Dokumenty Ko?cio?a -


Sobór Watyka?ski II
Dekret o pos?udze i ?yciu kap?anów
"PRESBYTERORUM ORDINIS"

Wst?p
DK 1. Wielokrotnie ju? obecny ?wi?ty Sobór przypomina? wszystkim wysok? godno?? stanu prezbiterów w Ko?ciele. Poniewa? za? w odnowie Ko?cio?a Chrystusowego stanowi temu wyznacza si? bardzo wa?n?, a z dnia na dzie? coraz trudniejsz? rol?, okaza?o si? rzecz? nader po?yteczn? szerzej i g??biej zaj?? si? prezbiterami. To, o czym si? tu mówi, odnosi si? do wszystkich prezbiterów, w szczególno?ci do tych, którzy pracuj? w duszpasterstwie, z zastosowaniem odpowiednich zmian w stosunku do prezbiterów zakonnych. Prezbiterzy bowiem przez ?wi?cenia i misj?, otrzymywan? od biskupów, zostaj? wyniesieni do s?u?enia Chrystusowi Nauczycielowi, Kap?anowi i Królowi, uczestnicz?c w Jego pos?udze, dzi?ki której Ko?ció?, tutaj na ziemi, nieustannie ro?nie jako Lud Bo?y, Cia?o Chrystusa i ?wi?tynia Ducha ?wi?tego. Dlatego te?, by ich pos?ugiwanie znalaz?o skuteczniejsze oparcie i by lepsz? opiek? zosta?o otoczone ich ?ycie w tak bardzo cz?sto gruntownie zmienionych warunkach ogólnoludzkich i duszpasterskich, obecny ?wi?ty Sobór wyja?nia i stanowi, co nast?puje.

Rozdzia? I: PREZBITERAT W POS?ANNICTWIE KO?CIO?A

DK 2. Pan Jezus, "którego Ojciec u?wi?ci? i pos?a? na ?wiat" (J 10,36), czyni uczestnikiem namaszczenia Ducha ?wi?tego, którym zosta? pomazany, ca?e swoje Cia?o Mistyczne; w Nim bowiem wszyscy wierni staj? si? ?wi?tym i królewskim kap?a?stwem, sk?adaj? Bogu duchowe ofiary przez Jezusa Chrystusa i g?osz? wspania?e dzie?a Tego, który ich wezwa? z ciemno?ci do przedziwnego swojego ?wiat?a. Nie ma zatem ?adnego cz?onka, który by nie uczestniczy? w pos?annictwie ca?ego Cia?a, lecz ka?dy ma nosi? w sercu swoim Jezusa jako ?wi?to??, a duchem proroctwa dawa? ?wiadectwo o Jezusie.

A?eby wierni zjednoczyli si? w jedno cia?o, w który. "wszystkie cz?onki nie maj? tej samej czynno?ci" (Rz 12,4), ustanowi? ten?e Pan niektórych z nich s?ugami, aby posiadali w spo?eczno?ci wiernych ?wi?t? w?adz? kap?a?sk? sk?adania Ofiary i odpuszczania grzechów i aby w imieniu Chrystusa sprawowali publicznie, dla ludzi, urz?d kap?a?ski. Tak wi?c, pos?awszy Aposto?ów, tak jak On sam zosta? pos?any przez Ojca, Chrystus przez tych?e Aposto?ów uczyni? uczestnikami swego namaszczenia i pos?annictwa ich nast?pców, biskupów. Obowi?zek pos?ugi biskupiej zosta? zlecony w stopniu podporz?dkowanej prezbiterom, aby ustanowieni w stanie kap?a?skim, byli wspó?pracownikami stanu biskupiego, w celu nale?ytego wype?niania powierzonego przez Chrystusa apostolskiego pos?annictwa.

Urz?d prezbiterów, jako zwi?zany z biskupstwem uczestniczy we w?adzy, moc? której sam Chrystus Cia?o swoje buduje, u?wi?ca i rz?dzi. Dlatego te? kap?a?stwo prezbiterów zak?ada wprawdzie sakramenty chrze?cija?skiego wtajemniczenia, zostaje jednak udzielone przez ten specjalny sakrament, moc? którego prezbiterzy dzi?ki namaszczeniu Ducha ?wi?tego zostaj? naznaczeni szczególnym znamieniem i tak upodobniaj? si? do Chrystusa Kap?ana, aby mogli dzia?a? w zast?pstwie Chrystusa G?owy.

Poniewa? prezbiterzy uczestnicz? w odpowiedniej mierze w urz?dzie Aposto?ów, zosta?a im przez Boga udzielona ?aska, aby byli s?ugami Jezusa Chrystusa w?ród ludów, pe?ni?c ?wi?t? pos?ug? Ewangelii, aby ofiara ludów by?a przyj?ta, u?wi?cona w Duchu ?wi?tym. Przez apostolskie bowiem opowiadanie Ewangelii Lud Bo?y jest zwo?ywany i zgromadzany, tak ?e wszyscy nale??cy do tego Ludu, b?d?c u?wi?ceni przez Ducha ?wi?tego, ofiaruj?c samych siebie jako "ofiar? ?yw?, ?wi?t?, mi?? Bogu" (Rz 12,1). Ponadto przez pos?ug? prezbiterów dokonuje si? duchowa ofiara wiernych w zjednoczeniu z ofiar? Chrystusa, jedynego Po?rednika. T? za? ofiar? sk?ada si? bezkrwawo i sakramentalnie w Eucharystii przez ich r?ce w imieniu ca?ego Ko?cio?a a? do czasu przyj?cia samego Pana. Do tego zmierza i w tym znajduje sw? pe?ni? pos?uga prezbiterów. Ich bowiem pos?ugiwanie, które zaczyna si? od g?oszenia Ewangelii, czerpie sw? moc z Ofiary Chrystusa i d??y do tego, by "ca?e to odkupione pa?stwo, to jest zgromadzenie i spo?eczno?? ?wi?tych, jako powszechna ofiara, zosta?o ofiarowane Bogu przez Wielkiego Kap?ana, który w m?ce ofiarowa? tak?e samego siebie za nas, by?my si? stali cia?em tak wielkiej G?owy". Celem zatem, do którego zmierzaj? prezbiterzy przez pos?ug? i ?ycie, jest chwa?a Boga Ojca w Chrystusie. Chwa?a ta polega na tym, ?e ludzie ?wiadomie, dobrowolnie i z wdzi?czno?ci? przyjmuj? dzie?o Bo?e dokonane w Chrystusie oraz okazuj? je w ca?ym swoim ?yciu. Prezbiterzy zatem, czy to oddaj?c si? modlitwie i adoracji, czy g?osz?c s?owo, czy sk?adaj?c Ofiar? eucharystyczn? i udzielaj?c innych sakramentów, czy te? wykonuj?c inne pos?ugi dla ludzi, przyczyniaj? si? zarówno do pomna?ania chwa?y Bo?ej, jak i do wzbogacenia ?ycia Bo?ego w ludziach. Wszystkie te rzeczy, które wynikaj? z ofiary paschalnej Chrystusa, spe?niaj? si? w chwalebnym przyj?ciu tego? Pana, kiedy to On sam przeka?e Królestwo Bogu i Ojcu.

DK 3. Prezbiterzy, wzi?ci z ludzi i postawieni dla ludzi w tych sprawach, które wiod? do Boga, aby ofiarowali dary i ofiary za grzechy, ?yj? z innymi lud?mi jako z bra?mi. Tak te? i Pan Jezus, Syn Bo?y, Cz?owiek pos?any przez Ojca do ludzi, mieszka? mi?dzy nami i chcia? we wszystkim upodobni? si? do braci, z wyj?tkiem jednak grzechu. Ju? ?wi?ci Aposto?owie na?ladowali Go, a ?w. Pawe?, Doktor narodów, "przeznaczony do Ewangelii Bo?ej" (Rz 1,1), stwierdza ?e sta? si? wszystkim dla wszystkich, aby zbawi? wszystkich. Prezbiterzy Nowego Testamentu przez swe powo?anie i wy?wi?cenie zostaj? wydzieleni w jaki? sposób z Ludu Bo?ego, jednak nie w celu od??czenia si? od niego lub od jakiegokolwiek cz?owieka, lecz by ca?kowicie po?wi?cili si? dzie?u, do którego powo?uje ich Pan. Nie mogliby by? s?ugami Chrystusa, gdyby nie byli ?wiadkami i szafarzami innego ?ycia ni? ziemskie; lecz nie potrafiliby te? s?u?y? ludziom, gdyby pozostali obcymi w stosunku do ich ?ycia i warunków. Sama ich pos?uga domaga si? w szczególny sposób, by nie upodabniali si? do tego ?wiata; równocze?nie jednak wymaga, by na tym ?wiecie ?yli w?ród ludzi i jako dobrzy pasterze znali swe owce i starali si? doprowadzi? tak?e te, które nie s? z ich owczarni, by i one us?ysza?y g?os Chrystusa i by nasta?a jedna owczarnia i jeden Pasterz. W osi?gni?ciu tego bardzo pomog? im zalety, które s?usznie ciesz? si? uznaniem w spo?eczno?ci ludzkiej, jak dobro? serca, szczero??, si?a i sta?o?? ducha, ustawiczna troska o sprawiedliwo??, og?ada towarzyska i inne, o których wspomina Aposto? Pawe?: "miejcie na my?li wszystko to, co jest prawdziwe, co czyste, co sprawiedliwe, co ?wi?te, co mi?e, co chlubne, co dotyczy cnoty lub chwalebnych obyczajów" (Flp 4,8).

Rozdzia? II: POS?UGA PREZBITERÓW

I. Obowi?zki prezbiterów
DK 4. Lud Bo?y jednoczy si? przez s?owo Boga ?ywego, wymagane z ca?? s?uszno?ci? z ust kap?anów. Poniewa? za? nikt nie mo?e by? zbawionym je?li by wpierw nie uwierzy?, prezbiterzy, jako wspó?pracownicy biskupów, maj? przede wszystkim obowi?zek opowiadania wszystkim Ewangelii Bo?ej, aby wype?niaj?c nakaz Pana: "Id?c na ca?y ?wiat, g?o?cie Ewangeli? wszelkiemu stworzeniu" (Mk 16,15), tworzyli i pomna?ali Lud Bo?y. Przez zbawcze bowiem s?owo rodzi si? wiara w sercach niewierz?cych, a w sercach wierz?cych rozwija; dzi?ki niej powstaje i wzrasta wspólnota wiernych, wed?ug s?ów Aposto?a: "Wiara ze s?uchania, a s?uchanie przez s?owo Chrystusowe" (Rz 10,17). Prezbiterzy s? wi?c d?u?nikami wszystkich, aby si? dzieli? z nimi prawd? Ewangelii, któr? si? ciesz? w Panu. Czy zatem ?yj?c wzorowo mi?dzy lud?mi przywodz? ich do oddawania chwa?y Bogu, czy te? otwarcie nauczaj?c g?osz? niewierz?cym tajemnic? Chrystusa, czy te? przekazuj? katechez? chrze?cija?sk? lub wyja?niaj? tajemnic? Ko?cio?a, czy staraj? si? bada? problemy swojej epoki w ?wietle Chrystusowym, zawsze maj? uczy? nie swojej m?dro?ci, lecz S?owa Bo?ego, usilnie zach?caj?c wszystkich do nawrócenia i ?wi?to?ci. By za? przepowiadanie kap?a?skie, w tak trudnych cz?sto okoliczno?ciach dzisiejszego ?wiata, w?a?ciwiej poruszy?o umys?y s?uchaczy, winno ono wyja?ni? S?owo Bo?e nie w sposób tylko ogólny i abstrakcyjny, lecz dostosowa? odwieczn? prawd? Ewangelii do konkretnych warunków ?ycia.

Tak wi?c pos?uga s?owa jest wykonywana ró?norako wed?ug ró?nych potrzeb s?uchaczy i charyzmatów kaznodziei. W krajach lub grupach niechrze?cija?skich ludzie s? doprowadzani do wiary i sakramentów zbawienia przez g?oszenie Ewangelii, w samej za? spo?eczno?ci chrze?cijan, w szczególny sposób dla tych, którzy jak si? wydaje nie do?? rozumiej? lub nie wierz? w to, co praktykuj?, g?oszenie s?owa wymagane jest do samej pos?ugi sakramentów, poniewa? s? to sakramenty wiary, która rodzi si? ze s?owa i nim si? karmi. W szczególno?ci odnosi si? to do liturgii s?owa w odprawianiu Mszy ?wi?tej, jednocz?cej w sobie ?ci?le obwieszczanie ?mierci i zmartwychwstania Pa?skiego, odpowied? s?uchaj?cego ludu i sam? ofiar?, przez któr? Chrystus utwierdzi? Nowe Przymierze w Krwi swojej, a w której to ofierze uczestnicz? wierni modlitw? i przyjmowaniem Sakramentów.

DK 5. Bóg, który sam jest ?wi?tym i U?wi?cicielem, chcia? przybra? sobie ludzi, którzy by jako sprzymierze?cy i pomocnicy s?u?yli pokornie dzie?u u?wi?cania. St?d prezbiterów konsekruje Bóg przez pos?ug? biskupa, by stawszy si? w specjalny sposób uczestnikami kap?a?stwa Chrystusowego, w sprawowaniu ?wi?tych czynno?ci dzia?ali jako s?udzy Tego, który w liturgii wykonuje stale dla nas swój urz?d kap?a?ski przez swego Ducha. Oni to przez chrzest wprowadzaj? ludzi w Lud Bo?y; przez sakrament pokuty jednaj? grzeszników z Bogiem i Ko?cio?em; przez olej chorych krzepi? cierpi?cych; przede wszystkim za? przez odprawianie Mszy sakramentalnie sk?adaj? ofiar? Chrystusa. W spe?nianiu za? wszystkich sakramentów, jak to ju? w czasach pierwotnego Ko?cio?a za?wiadczy? ?w. Ignacy M?czennik, prezbiterzy pod niejednym wzgl?dem powi?zani s? hierarchicznie z biskupem i tak czyni? go w jaki? sposób obecnym w poszczególnych wspólnotach wiernych.

Inne za? sakramenty, tak jak wszystkie ko?cielne pos?ugi i dzie?a apostolstwa, wi??? si? ze ?wi?t? Eucharysti? i do niej zmierzaj?. W Naj?wi?tszej bowiem Eucharystii zawiera si? ca?e duchowe dobro Ko?cio?a, a mianowicie sam Chrystus, nasza Pascha i chleb ?ywy, który przez Cia?o swoje o?ywione i o?ywiaj?ce Duchem ?wi?tym daje ?ycie ludziom, zapraszaj?c ich i doprowadzaj?c w ten sposób do ofiarowania razem z Nim samych siebie, swojej pracy i wszystkich rzeczy stworzonych. Dlatego Eucharystia przedstawia si? jako ?ród?o i szczyt ca?ej ewangelizacji, tak ?e katechumenów wprowadza si? stopniowo do uczestnictwa w Eucharystii, a wierni naznaczeni ju? znakiem chrztu ?wi?tego i bierzmowania, w??czaj? si? ca?kowicie w Cia?o Chrystusowe przez przyj?cie Eucharystii.

Uczta eucharystyczna stanowi zatem o?rodek zgromadzenia wiernych, któremu przewodniczy prezbiter. Prezbiterzy zatem nauczaj? wiernych sk?ada? Bogu Ojcu w ofierze Mszy bosk? ?ertw? i z ni? ofiarowywa? swe ?ycie. W duchu Chrystusa Pasterza nauczaj? ich, by z sercem skruszonym poddawali swe grzechy Ko?cio?owi w sakramencie pokuty, tak aby z dnia na dzie? coraz bardziej nawracali si? do Boga pami?taj?c na Jego s?owa: "Czy?cie pokut?, albowiem przybli?y?o si? Królestwo niebieskie" (Mt 4,17). Ucz? ich równie? tak uczestniczy? w sprawowaniu ?wi?tej liturgii, aby w niej tak?e doszli do szczerej modlitwy: doprowadzaj? ich do praktykowania przez ca?e ?ycie coraz to doskonalszego ducha modlitwy wed?ug ?aski i potrzeb ka?dego i poci?gaj? wszystkich do wykonywania obowi?zków w?asnego stanu, doskonalszych za? do praktykowania rad ewangelicznych w sposób dostosowany do ka?dego. Pouczaj? tak?e wiernych, by mogli przez hymny i pie?ni duchowe ?piewa? w sercach swoich Panu, zawsze dzi?ki czyni?c za wszystko Bogu i Ojcu w imi? Pana naszego Jezusa Chrystusa. Chwa?? i dzi?kczynienie, które sk?adaj? sprawuj?c Eucharysti?, prezbiterzy rozci?gaj? na ró?ne godziny dnia, odmawiaj?c brewiarz, w którym to w?a?nie w imieniu Ko?cio?a modl? si? do Boga za ca?y powierzony sobie lud, a nawet za ca?y ?wiat.

Dom modlitwy, gdzie sprawuje si? i przechowuje Naj?wi?tsz? Eucharysti? oraz gdzie gromadz? si? wierni i gdzie czci si? obecno?? Syna Bo?ego Zbawiciela naszego, z?o?onego za nas na o?tarzu ofiarnym jako pomoc i pociech? wiernych, winien by? schludny, sposobny do modlitwy i ?wi?tych uroczysto?ci. W nim zaprasza si? pasterzy i wiernych, by wdzi?cznym sercem odpowiadali na dar Tego, który przez swe cz?owiecze?stwo bezustannie wlewa ?ycie Bo?e w cz?onki swego Cia?a. Niechaj prezbiterzy dbaj? o nale?yte piel?gnowanie wiedzy i umiej?tno?ci liturgicznej, aby przez pos?ug? liturgiczn?, powierzone im wspólnoty chrze?cija?skie z dnia na dzie? coraz lepiej chwali?y Boga, Ojca i Syna, i Ducha ?wi?tego.

DK 6. Prezbiterzy wykonuj?c w zakresie swej w?adzy urz?d Chrystusa G?owy i Pasterza, gromadz? w imieniu biskupa rodzin? Bo??, o?ywion? bratersk? jedno?ci? i doprowadzaj? do Boga Ojca przez Chrystusa w Duchu ?wi?tym. Do wykonywania tej s?u?by, jak i do innych zada? prezbitera, zostaje udzielona w?adza duchowa, która dana jest dla budowania. W budowaniu za? Ko?cio?a prezbiterzy winni obcowa? ze wszystkimi z nadzwyczajn? dobroci?, na wzór Pana. Winni post?powa? w stosunku do nich nie wed?ug ludzkiego upodobania, lecz zgodnie z wymaganiami nauki i ?ycia chrze?cija?skiego, ucz?c ich, a tak?e upominaj?c jako synów najdro?szych wed?ug s?ów Aposto?a: "G?o? nauk?, nalegaj w por? czy nie w por?, przekonywaj, pro?, kar? z wszelk? cierpliwo?ci? i nauk?" (2 Tm 4,2).

Do kap?anów zatem, jako wychowawców w wierze, nale?y troszczy? si? osobi?cie lub przez innych, by ka?dy z wiernych zosta? doprowadzony w Duchu ?wi?tym do rozwoju swego w?asnego powo?ania zgodnie z Ewangeli?, do szczerej i czynnej mi?o?ci oraz wolno?ci, któr? nas Chrystus wyzwoli?. Niewiele dadz? ceremonie, chocia?by pi?kne, albo stowarzyszenia, cho?by kwitn?ce, je?li nie s? nastawione na wychowywanie ludzi do osi?gni?cia dojrza?o?ci chrze?cija?skiej. Prezbiterzy b?d? im pomaga? do jej udoskonalenia, aby mogli dostrzec, jaka jest wola Bo?a i czego natura rzeczy wymaga w ka?dym wydarzeniu, wielkim czy ma?ym. Nale?y tak?e poucza?, aby chrze?cijanie nie ?yli tylko dla siebie, lecz aby wed?ug wymaga? nowego prawa mi?o?ci, ka?dy tak jak otrzyma? ?ask?, s?u?y? ni? drugiemu i aby w ten sposób wszyscy po chrze?cija?sku wype?niali swe obowi?zki w spo?eczno?ci ludzkiej.

Chocia? prezbiterzy s? d?u?nikami wszystkich, to jednak w szczególny sposób maj? sobie powierzonych biednych i s?abszych, z którymi sam Pan okaza? si? ?ci?le z??czonym i których ewangelizacja jest znakiem dzie?a mesja?skiego. Szczególn? równie? trosk? nale?y otoczy? m?odzie?, a tak?e ma??onków i rodziców. Jest rzecz? po??dan?, by zbierali si? oni w przyjacielskie grupy celem wzajemnej pomocy, aby w ?yciu cz?sto trudnym, ?atwiej i w pe?niejszy sposób post?powa? po chrze?cija?sku. Niech pami?taj? prezbiterzy, ?e wszystkie osoby zakonne, m??czy?ni i kobiety, jako ?e stanowi? wyró?niaj?c? si? cz??? w domu Pa?skim, godne s? szczególnej troski o ich duchowy post?p dla dobra ca?ego Ko?cio?a. Najbardziej wreszcie winni si? stara? o chorych i umieraj?cych, odwiedzaj?c ich i pokrzepiaj?c w Panu. Urz?d za? pasterza nie ogranicza si? do troski o ka?dego z wiernych z osobna, lecz tak?e rozci?ga si? na formowanie autentycznej wspólnoty chrze?cija?skiej. Aby duch wspólnoty móg? si? nale?ycie kszta?towa?, musi obj?? nie tylko Ko?ció? miejscowy, ale i Ko?ció? powszechny. Wspólnota za? miejscowa nie mo?e si? troszczy? tylko o swoich wiernych, lecz pe?na gorliwo?ci misyjnej winna przygotowywa? wszystkim ludziom drog? do Chrystusa. W specjalny jednak sposób winna si? troszczy? o katechumenów i neofitów, których nale?y stopniowo wychowywa? do poznania i prowadzenia ?ycia chrze?cija?skiego.

?adna jednak spo?eczno?? chrze?cija?ska nie da si? wytworzy?, je?eli nie ma korzenia i podstawy w sprawowaniu Naj?wi?tszej eucharystii; od niej zatem trzeba zacz?? wszelkie wychowanie do ducha wspólnoty. By za? sprawowanie Eucharystii by?o prawdziwe i pe?ne, musi prowadzi? zarówno do ró?nych dzie? mi?o?ci i wzajemnej pomocy, jaki do akcji misyjnej, a tak?e do ró?nych form ?wiadectwa chrze?cija?skiego. Ponadto wspólnota ko?cielna przez mi?o??, modlitw?, przyk?ad i dzie?a pokuty sprawuje prawdziw? funkcj? macierzy?sk? wobec dusz, które trzeba doprowadzi? do Chrystusa. Sama bowiem stanowi sprawcze narz?dzie, przez które niewierz?cym jeszcze zostaje wskazana czy utarta droga do Chrystusa i Jego Ko?cio?a i przez które tak?e wierni zostaj? pobudzeni, zasileni i wzmocnieni do duchowej walki.

W budowaniu za? chrze?cija?skiej wspólnoty prezbiterzy nie powinni nigdy s?u?y? jakiej? ideologii czy stronnictwu ludzkiemu, lecz jako heroldowie Ewangelii i pasterze Ko?cio?a, winni u?y? swych si? dla osi?gni?cia duchowego wzrostu Cia?a Chrystusowego.

II. STOSUNEK PREZBITERÓW DO INNYCH LUDZI

7. Wszyscy prezbiterzy, razem z biskupami, tak uczestnicz? w jednym i tym samym kap?a?stwie i pos?udze Chrystusa, ?e sama jedno?? konsekracji i misji wymaga ich hierarchicznej ??czno?ci ze stanem biskupim, któr? najlepiej ujawniaj? czasem w liturgicznej koncelebrze, a z??czeni w niej z biskupami, wyznaj? oni, ?e sprawuj? Ofiar? eucharystyczn?. Biskupi zatem, z racji udzielonego prezbiterom w ?wi?ceniach kap?a?skich daru Ducha ?wi?tego, maj? ich jako niezb?dnych pomocników i doradców w pos?udze i obowi?zku nauczania, u?wi?cania i rz?dzenia ludem Bo?ym. Jest to jasno stwierdzone ju? od dawnych czasów Ko?cio?a w dokumentach liturgicznych, w których uroczy?cie b?aga si? Boga o zlanie na kandydata do ?wi?ce? prezbiteratu "ducha ?aski i rady, aby wspomaga? i rz?dzi? ludem w czystym sercu" tak jak to duch Moj?esza na pustyni obj?? umys?y siedemdziesi?ciu roztropnych m??ów, "z których pomoc? ?atwo rz?dzi? on niezliczonym mnóstwem ludu". Niech zatem, z racji tej wspólnoty w tym samym kap?a?stwie i pos?udze, uwa?aj? biskupi prezbiterów za swoich braci i przyjació?, a ich dobro zarówno materialne, jak i przede wszystkim duchowe niech im le?y na sercu w miar? si?. Na nich bowiem spada szczególnie ci??ki obowi?zek u?wi?cania swoich kap?anów; niech przeto troszcz? si? najusilniej o sta?? formacj? swych prezbiterów. Niech ich ch?tnie s?uchaj?, owszem, niech zasi?gaj? rady i rozmawiaj? z nimi o tym, co dotyczy potrzeb pracy duszpasterskiej i dobra diecezji. By za? to doprowadzi? do skutku, niech maj? rad?, czyli senat kap?anów, reprezentuj?cych ogó? prezbiterów, który dostosowany do dzisiejszych okoliczno?ci i potrzeb w formie i wed?ug norm prawnych do okre?lania, móg?by skutecznie wspiera? biskupa swymi radami w rz?dzeniu diecezj?.

Prezbiterzy za?, maj?c przed oczyma pe?ni? sakramentu kap?a?stwa, któr? ciesz? si? biskupi, niech czcz? w nich w?adz? Chrystusa, najwy?szego Pasterza. Niech zatem zwi??? si? ze swoim biskupem szczer? mi?o?ci? i pos?usze?stwem. To pos?usze?stwo kap?a?skie, przepojone duchem wspó?pracy, opiera si? na samym uczestnictwie w pos?udze biskupiej, które zostaje udzielone prezbiterom przez sakrament kap?a?stwa i misj? kanoniczn?.

Jedno?? prezbiterów z biskupami jest tym bardziej wymagana w naszych czasach, ?e obecnie z ró?nych przyczyn poczynania apostolskie musz? nie tylko przybiera? rozmaite formy, lecz tak?e przekracza? granice jednej parafii lub diecezji. ?aden zatem prezbiter nie mo?e oddzielnie i jako jednostka wype?ni? dostatecznie swej misji, lecz tylko wspólnymi si?ami z innymi prezbiterami pod przewodnictwem tych, którzy stoj? na czele Ko?cio?a.

DK 8. Wszyscy prezbiterzy, ustanowieni przez ?wi?cenia w stanie kap?a?skim, zwi?zani s? ze sob? naj?ci?lejszym braterstwem sakramentalnym; szczególnie za? w diecezji, której s?u?bie s? oddani pod zwierzchnictwem w?asnego biskupa, tworz? jeden zespó? prezbiterów. Chocia? bowiem zaj?ci s? ró?nymi obowi?zkami, to jednak wykonuj? dla ludzi jedn? pos?ug? kap?a?sk?. Wszyscy bowiem prezbiterzy s? pos?ani po to, by wspó?pracowa? w tym samym dziele, czy to wykonuj?c pos?ug? parafialn? lub pozaparafialn?, czy oddaj?c si? zdobywaniu lub przekazywaniu wiedzy, czy nawet pracuj?c fizycznie gdzie za zgod? jednak kompetentnej w?adzy wydaje si? to by? stosowne dziel? los samych robotników, czy wreszcie wype?niaj?c inne dzie?a apostolstwa lub do apostolstwa skierowane. Wszyscy za? d??? do jednego, mianowicie do budowania Cia?a Chrystusowego, które w naszych zw?aszcza czasach wymaga ró?norodnych zada? i nowych przystosowa?, St?d te? jest rzecz? wa?n?, by wszyscy prezbiterzy, tak diecezjalni jak zakonni, wzajemnie si? wspomagali, ?eby by? zawsze wspó?pracownikami prawdy. Ka?dy zatem jest zwi?zany z innymi cz?onkami tego? zespo?u prezbiterów szczególnymi wi?zami mi?o?ci apostolskiej, pos?ugi i braterstwa, co ju? od staro?ytnych czasów jest liturgicznie zaznaczone, kiedy to prezbiterzy stoj?cy wraz z udzielaj?cym ?wi?ce? biskupem, wzywani s? do wk?adania r?k na nowo wybranych i gdy jednomy?lnie koncelebruj? ?wi?t? Eucharysti?. Poszczególni zatem prezbiterzy jednocz? si? ze swymi wspó?bra?mi w?z?em mi?o?ci, modlitwy i wszelkiej wspó?pracy, dzi?ki czemu ujawnia si? ta jedno?? w której Chrystus chcia?, by Jego wyznawcy byli ca?kowicie zjednoczeni, ?eby ?wiat pozna?, i? Syn pos?any zosta? przez Ojca.

Z tego powodu starsi wiekiem niech przyjmuj? m?odszych jak braci i wspomagaj? ich w pierwszych poczynaniach i ci??arach pos?ugiwania, a tak?e niech si? staraj? zrozumie? ich sposób my?lenia, chocia? ró?ny od w?asnego, i niech z ?yczliwo?ci? ?ledz? ich inicjatyw?. M?odsi równie? niech szanuj? wiek i do?wiadczenie starszych, radz? si? ich w sprawach dotycz?cych duszpasterstwa i ch?tnie z nimi wspó?pracuj?.

Kieruj?c si? duchem braterstwa, niech prezbiterzy nie zapominaj? o go?cinno?ci, niech praktykuj? dobroczynno?? i dzielenie si? dobrami, troszcz?c si? przede wszystkim o chorych, strapionych, obci??onych nadmiern? prac?, samotnych, wygnanych z ojczyzny, jak równie? cierpi?cych prze?ladowanie. Niech tak?e ch?tnie i z rado?ci? schodz? si? dla odpoczynku, pami?taj?c o s?owach, którymi sam Pan zach?ca? strudzonych Aposto?ów: "Pójd?cie na ubocze, na miejsce pustynne, a odpocznijcie nieco" (Mk 6,31). Ponadto, by prezbiterzy w trosce o ?ycie duchowe i intelektualne mieli wzajemn? pomoc, by lepiej mogli wspó?pracowa? w pos?udze i aby unikn?li niebezpiecze?stw mog?cych wynikn?? z samotno?ci, niech piel?gnuj? jaki? rodzaj ?ycia wspólnego lub jak?? jego wspólnot?, która jednak mo?e przybra? wiele form, wed?ug ró?nych potrzeb osobistych lub duszpasterskich, a mianowicie: wspólne mieszkanie, gdzie to jest mo?liwe, lub wspólny stó?, lub przynajmniej cz?ste i okresowe spotkania. Nale?y tak?e wysoko ceni? i pilnie zaleca? stowarzyszenia, które w oparciu o statuty uznane przez kompetentn? w?adz? ko?cieln?, dzi?ki zatwierdzonemu lepszemu i stosowniejszemu porz?dkowi ?ycia i pomocy braterskiej piel?gnuj? ?wi?to?? kap?anów w wykonywaniu pos?ugi i w ten sposób zamierzaj? s?u?y? ca?emu stanowi kap?a?skiemu.

W ko?cu z racji tej?e wspólnoty w kap?a?stwie, niech wiedz? prezbiterzy, ?e s? szczególnie zobowi?zani wobec tych, którzy maj? jakie? trudno?ci; niech im przychodz? szybko z pomoc?, a gdyby zasz?a potrzeba, tak?e dyskretnie upominaj?. Tych za?, którzy si? w czym? potkn?li, niech zawsze traktuj? z mi?o?ci? bratersk? i wielkim sercem, nieustannie modl?c si? za nich do Boga i okazuj?c si? dla nich nadal prawdziwie bra?mi i przyjació?mi.

DK 9. Kap?ani Nowego Testamentu, chocia? z racji sakramentu kap?a?stwa wykonuj? w?ród Ludu i dla Ludu Bo?ego bardzo wznios?? i konieczn? funkcj? ojca i nauczyciela, wspólnie jednak ze wszystkimi wiernymi s? uczniami Pana, uczestnikami Jego Królestwa dzi?ki ?asce powo?uj?cego Boga. Ze wszystkimi bowiem odrodzonymi w wodzie chrztu prezbiterzy s? bra?mi w?ród braci, jako cz?onkowie jednego i tego samego Cia?a Chrystusowego, którego budowanie zlecone jest wszystkim.

Prezbiterzy zatem tak winni przewodniczy?, by nie szukaj?c swego, lecz tego, co nale?y do Jezusa Chrystusa, wspó?pracowali z wiernymi ?wieckimi i zachowywali si? w?ród nich na wzór Mistrza, który mi?dzy lud, "nie przyszed?, aby mu s?u?ono, ale aby s?u?y? i dusz? sw? odda? na okup za wielu" (Mt 20,28). Niech prezbiterzy szczerze uznaj? i popieraj? godno?? ?wieckich i w?a?ciwy im udzia? w pos?annictwie Ko?cio?a. Niech tak?e szczerze szanuj? s?uszn? wolno??, która przys?uguje wszystkim w ziemskim pa?stwie. Niech ch?tnie s?uchaj? ?wieckich, rozpatruj?c po bratersku ich pragnienia i uznaj?c ich do?wiadczenie i kompetencj? w ró?nych dziedzinach ludzkiego dzia?ania, by razem z nimi mogli rozpozna? znaki czasów. Badaj?c duchy, czy pochodz? od Boga, niech w duchu wiary odkrywaj? ró?norodne charyzmaty ?wieckich, zarówno ma?e jak i wielkie, niech je z rado?ci? uznaj?, z troskliwo?ci? popieraj?. Mi?dzy innymi za? darami Bo?ymi, znajduj?cymi si? obficie w?ród wiernych, szczególnej troski godne s? te, które poci?gaj? wielu do doskonalszego ?ycia duchowego. Niech te? z zaufaniem powierzaj? ?wieckim zadania w s?u?bie Ko?cio?a, zostawiaj?c im swobod? i pole do dzia?ania, owszem, odpowiednio zach?caj?c ich, by przyst?powali do pracy tak?e z w?asnej inicjatywy.

S? na koniec prezbiterzy postawieni w?ród ?wieckich, by prowadzili wszystkich do zjednoczenia w mi?o?ci, "mi?o?ci? bratersk? nawzajem si? mi?uj?c, w okazywaniu czci jedni drugich uprzedzaj?c" (Rz 12,10). Ich przeto zadaniem jest w taki sposób godzi? ró?ne pogl?dy, aby nikt w spo?eczno?ci wiernych nie czu? si? obcym. S? obro?cami wspólnego dobra, o które si? troszcz? w imieniu biskupa, a równocze?nie gorliwymi obro?cami prawdy, by wierni nie byli ponoszeni ka?dym powiewem doktryny. Ich szczególnej trosce powierzeni s? ci, którzy odeszli od ucz?szczania do sakramentów czy nawet mo?e i od wiary. Niech jako dobrzy pasterze nie zaniedbuj? ich nawiedza?.

Zwracaj?c baczn? uwag? na przepisy o ekumenizmie, niech nie zapominaj? o braciach, którzy nie za?ywaj? pe?nej wspólnoty ko?cielnej z nami.

Wreszcie tych wszystkich, którzy nie uznaj? Chrystusa za swego Zbawiciela, b?d? uwa?a? za powierzonych swej pieczy.

Sami za? wierni, niech b?d? ?wiadomi zobowi?za? wzgl?dem swoich prezbiterów i dlatego niech si? odnosz? do nich, pasterzy swych i ojców, z synowsk? mi?o?ci?. Uczestnicz?c tak?e w ich troskach, niechaj ile mo?no?ci modlitw? i czynem b?d? pomoc? dla swoich prezbiterów, by mogli lepiej przezwyci??a? przeszkody i owocniej wykonywa? swe zadania.

III. ROZMIESZCZENIE PREZBITERÓW I POWO?ANIA KAP?A?SKIE

DK 10. Dar duchowy, otrzymany przez prezbiterów w ?wi?ceniach, przygotowuje ich nie do jakiej? ograniczonej i zacie?nionej misji, lecz do najszerszej i powszechnej misji zbawienia "a? po kra?ce ziemi" (Dz 1,8); ka?da bowiem pos?uga kap?a?ska uczestniczy w owym uniwersalnym zasi?gu misji powierzonej przez Chrystusa Aposto?om. Chrystusowe bowiem kap?a?stwo, którego prezbiterzy stali si? prawdziwie uczestnikami, niechybnie skierowane jest do wszystkich ludów i do wszystkich czasów i nie jest skr?powane ?adnymi ograniczeniami krwi, narodu lub wieku, jak to ju? jest wyobra?one tajemniczym sposobem w osobie Melchizedeka. Niech wi?c prezbiterzy pami?taj? o tym, ?e winna im le?e? na sercu troska o wszystkie ko?cio?y. St?d te? niech prezbiterzy tych diecezji, które s? obdarzone wi?ksz? ilo?ci? powo?a?, z ochot? okazuj? gotowo?? ? za pozwoleniem lub zach?t? swego ordynariusza ? pe?nienia swej pos?ugi w krajach, na misjach lub w dzie?ach cierpi?cych na brak duchowie?stwa.

Normy o inkardynacji i ekskardynacji trzeba tak zrewidowa?, aby ten prastary przepis, pozostaj?c nienaruszonym, lepiej jednak odpowiada? dzisiejszym potrzebom duszpasterskim. Gdzie za? wymaga?yby tego racje apostolstwa, nale?y u?atwi? nie tylko lepsze rozmieszczenie prezbiterów, lecz tak?e trzeba zorganizowa? specjalne dzie?a duszpasterskie dla ró?nych grup spo?ecznych w jakim? kraju lub narodzie, czy w jakiejkolwiek cz??ci ?wiata. W tym celu mo?na zatem z po?ytkiem utworzy? jakie? seminaria mi?dzynarodowe, specjalne diecezje lub pra?atury osobowe i inne tego rodzaju instytucje, do których, dla dobra ca?ego Ko?cio?a, mog? by? przeznaczeni lub inkardynowani prezbiterzy, w sposób do ustalenia dla ka?dego z tych poczyna? i zawsze z zachowaniem praw ordynariuszy miejscowych.

Do nowego jednak kraju nie nale?y ile mo?no?ci wysy?a? prezbiterów pojedynczo, zw?aszcza je?li nie poznali jeszcze dobrze jego j?zyka i obyczajów, lecz na wzór uczniów Chrystusa przynajmniej po dwóch lub trzech, by w ten sposób byli dla siebie wzajemn? pomoc?. W szczególny sposób wypada równie? zatroszczy? si? o ich ?ycie duchowe, a tak?e o zdrowie ich ducha i cia?a; o ile by?oby to mo?liwe, miejsca i warunki pracy nale?y dla nich przygotowa? wed?ug osobistych w?a?ciwo?ci ka?dego z nich. Jak najbardziej te? wypada, aby ci, którzy udaj? si? do innego narodu, starali si? dobrze pozna? nie tylko j?zyk miejscowy, lecz tak?e szczególne w?a?ciwo?ci psychologiczne i spo?eczne tego ludu, któremu w pokorze chc? s?u?y?, jednocz?c si? z nim jak najdoskonalej, tak aby na?ladowa? przyk?ad Paw?a Aposto?a, który móg? o sobie powiedzie?: "B?d?c bowiem wolnym od wszystkiego, sta?em si? niewolnikiem wszystkich, abym ich wi?cej pozyska?. I sta?em si? ?ydem dla ?ydów, abym ?ydów pozyska?" (1 Kor 9,19-20).

DK 11. Pasterz i Biskup dusz naszych tak ustanowi? swój Ko?ció?, aby lud, który wybra? i naby? krwi? swoj?, zawsze i a? do ko?ca wieków koniecznie posiada? swoich kap?anów, by chrze?cijanie nie byli nigdy jako owce nie maj?ce pasterza. Uznaj?c t? wol? Chrystusa, Aposto?owie, pod natchnieniem Ducha ?wi?tego, uwa?ali za swój obowi?zek wybieranie szafarzy, "którzy b?d? zdolni uczy? te? i innych" (2Tm 2,2). Obowi?zek ten nale?y niew?tpliwie do samego pos?annictwa kap?a?skiego, przez które prezbiter uczestniczy w trosce ca?ego Ko?cio?a, aby nigdy tu na ziemi nie brak?o robotników w?ród Ludu Bo?ego. Poniewa? jednak "sternik okr?tu i podró?ni do jednego zmierzaj? celu", dlatego nale?y poucza? ca?y lud chrze?cija?ski o jego obowi?zku ró?norodnej wspó?pracy przez nieustann? modlitw?, a tak?e innymi sposobami, które mu s? dost?pne, aby Ko?ció? posiada? zawsze tych kap?anów, którzy byliby konieczni dla wype?niania jego boskiej misji. Najpierw zatem niech prezbiterom bardzo le?y na sercu, by przez pos?ug? s?owa i ?wiadectwo w?asnego ?ycia, jasno okazuj?cego ducha s?u?by i prawdziwej rado?ci paschalnej, uprzytomni? wiernym godno?? i niezb?dno?? kap?a?stwa, tych za?, czy to m?odszych, czy starszych, których uznaliby roztropnie za zdatnych do tak wielkiej s?u?by, niech wspomagaj?, nie szcz?dz?c ?adnej troski ni trudu, aby mogli si? odpowiednio przygotowa?, a pó?niej kiedy?, z zachowaniem pe?nej ich wolno?ci zewn?trznej i wewn?trznej, mogli by? powo?ani przez biskupa. Do osi?gni?cia tego celu jest jak najbardziej po?ytecznym troskliwe i roztropne kierownictwo duchowe. Rodzice i nauczyciele, a tak?e wszyscy ci, do których w jakikolwiek sposób nale?y wychowanie dzieci i m?odzie?y, winni ich tak wychowywa?, by znaj?c trosk? Pana o swoj? trzod? i rozwa?aj?c potrzeby Ko?cio?a, byli gotowi wo?aj?cemu Panu wielkodusznie odpowiedzie? z Prorokiem: "Oto ja, po?lij mnie" (Iz 6,8). Tego za? g?osu wo?aj?cego Pana nie nale?y ?adn? miar? tak oczekiwa?, jak gdyby mia? on doj?? do uszu przysz?ego prezbitera w jaki? nadzwyczajny sposób. Nale?y go bowiem poj?? i os?dzi? raczej ze znaków, przez które wola Bo?a staje si? wiadoma na co dzie? roztropnym chrze?cijanom. Znaki te winny by? przez prezbiterów pilnie rozwa?ane.

Im wi?c poleca si? bardzo czy to diecezjalne, czy te? krajowe Dzie?a Powo?a?. W kazaniach, w katechezie, w czasopismach nale?y jasno przedstawia? potrzeby Ko?cio?a tak miejscowego, jak powszechnego, w jasnym ?wietle ukazywa? sens i wielko?? pos?ugi kap?a?skiej, w której tak wielkie ci??ary ??cz? si? z tak wielk? rado?ci? i w której przede wszystkim, jak ucz? Ojcowie, mo?na da? Chrystusowi najwy?szy dowód mi?o?ci.

Rozdzia? III: ?YCIE PREZBITERÓW

I. POWO?ANIE PREZBITERÓW DO DOSKONA?O?CI
DK 12. Przez sakrament kap?a?stwa prezbiterzy upodabniaj? si? do Chrystusa Kap?ana, b?d?c s?ugami G?owy, by jako wspó?pracownicy stanu biskupiego stawia? i budowa? ca?e Jego Cia?o, którym jest Ko?ció?. Ju? w konsekracji chrztu otrzymali oni, tak jak wszyscy chrze?cijanie, znak i dar tak wielkiego powo?ania i ?aski, aby nawet w s?abo?ci ludzkiej mogli i byli zobowi?zani d??y? do doskona?o?ci wed?ug s?ów Pana: "B?d?cie? wy tedy doskonali, jako i Ojciec wasz niebieski doskona?y jest" (Mt 5,48). Do nabycia za? tej doskona?o?ci zobowi?zani s? kap?ani ze szczególnego wzgl?du, poniewa? po?wi?ceni Bogu nowym sposobem w momencie przyj?cia ?wi?ce?, staj? si? ?ywymi narz?dziami Chrystusa Wiecznego Kap?ana, aby mogli kontynuowa? przez wieki Jego przedziwne dzie?o, które skuteczno?ci? z wysoka odnowi?o ca?y rodzaj ludzki. Poniewa? wi?c ka?dy kap?an na swój sposób zast?puje osob? samego Chrystusa, obdarzony jest te? szczególn? ?ask?, aby s?u??c powierzonym sobie ludziom i ca?emu Ludowi Bo?emu, móg? ?atwiej d??y? do doskona?o?ci Tego, którego reprezentuje, i aby s?abo?? ludzkiego cia?a by?a uleczona ?wi?to?ci? Tego, który sta? si? dla nas Najwy?szym Kap?anem, "?wi?tym, niewinnym, niepokalanym, od??czonym od grzeszników" (Hbr 7,26).

Chrystus, którego Ojciec u?wi?ci?, czyli konsekrowa?, i pos?a? na ?wiat, "wyda? samego siebie za nas, aby nas wykupi? od wszelkiej nieprawo?ci i przygotowa? sobie na w?asno?? lud czysty, dobrych uczynków strzeg?cy" (Tyt 2,14), wszed? przez m?k? do chwa?y swojej. W podobny sposób i prezbiterzy, namaszczeniem Ducha ?wi?tego konsekrowani i pos?ani przez Chrystusa, umartwiaj? w sobie uczynki cia?a i oddaj? si? ca?kowicie na s?u?b? ludzi, dzi?ki czemu mog? post?powa? w ?wi?to?ci, któr? zostali obdarzeni w Chrystusie, a? stan? si? m??ami doskona?ymi.

St?d wykonuj?c pos?ug? Ducha i sprawiedliwo?ci, o ile by tylko byli ulegli Duchowi Chrystusowemu, który ich o?ywia i prowadzi, umacniaj? si? w ?yciu duchowym. Przez same bowiem codzienne ?wi?te czynno?ci, jak i przez ca?e swoje pos?ugiwanie, które wykonuj? w zjednoczeniu z biskupem i prezbiterami, zmierzaj? ku doskona?o?ci ?ycia. Sama za? ?wi?to?? prezbiterów wiele wnosi do owocnego wype?niania ich pos?ugi. Jakkolwiek bowiem ?aska Bo?a mo?e dokonywa? dzie?a zbawienia przez niegodnych tak?e szafarzy, to jednak Bóg woli okazywa? swoje cudowne dzie?a zwyk?? drog? przez tych, którzy stawszy si? bardziej uleg?ymi poruszeniom i kierownictwu Ducha ?wi?tego, mog? ze wzgl?du na swe ?cis?e zjednoczenie z Chrystusem i ?wi?to?? ?ycia powiedzie? z Aposto?em: "I ?yj? ju? nie ja, ale ?yje we mnie Chrystus" (Gal 2,20).

Dlatego te? ten ?wi?ty Sobór dla osi?gni?cia swych duszpasterskich celów odnowy wewn?trznej Ko?cio?a, rozprzestrzenienia Ewangelii na ca?y ?wiat oraz nawi?zania dialogu ze ?wiatem wspó?czesnym zach?ca usilnie wszystkich kap?anów, aby z pomoc? odpowiednich ?rodków zalecanych przez Ko?ció? zd??ali do tej stale coraz wy?szej ?wi?to?ci, dzi?ki której stawaliby si? z ka?dym dniem coraz lepszymi narz?dziami w s?u?bie ca?ego Ludu Bo?ego.

DK 13. Prezbiterzy osi?gn? ?wi?to?? w sposób im w?a?ciwy, wype?niaj?c szczerze i niezmordowanie swe obowi?zki w Duchu Chrystusowym.

B?d?c s?ugami s?owa Bo?ego, czytaj? codziennie i s?uchaj? s?owa Bo?ego, którego maj? uczy? innych. A je?li równocze?nie staraj? si? je przyj?? w samych siebie, stawa? si? b?d? z dnia na dzie? coraz doskonalszymi uczniami Pana, wed?ug s?ów Paw?a Aposto?a do Tymoteusza: "Bacz na to i o to si? troszcz, aby post?p twój jawny by? dla wszystkich. Pilnuj samego siebie i nauki: i w tym trwaj. Bo to czyni?c i samego siebie zbawisz, i tych którzy ci? s?uchaj?" (1 Tm 4,15-16). Szukaj?c bowiem odpowiedniejszego sposobu przekazywania innym rzeczy, które by?y przedmiotem ich kontemplacji, b?d? g??biej odczuwa? "niedo?cig?e bogactwo Chrystusa" (Ef 3,8) i wielorak? m?dro?? Bo??. Maj?c przed oczyma fakt, i? Pan jest tym, który otwiera serca, i ?e nie z nich, lecz z Bo?ej mocy pochodzi wznios?o??, w samym momencie przekazywania s?owa b?d? si? ??czy? ?ci?lej z Chrystusem Nauczycielem i pozwol? si? prowadzi? Jego Duchem. Tak jednocz?c si? z Chrystusem, uczestnicz? w mi?o?ci Boga, której tajemnica, zakryta od wieków, zosta?a objawiona w Chrystusie.

Prezbiterzy jako szafarze rzeczy ?wi?tych, zw?aszcza w ofierze Mszy ?wi?tej, zast?puj? w specjalny sposób osob? Chrystusa, który da? samego siebie jako ?ertw? ofiarn? dla u?wi?cenia ludzi; dlatego zach?ca si? ich, by na?ladowali to, co sprawuj?, bo obchodz?c tajemnic? ?mierci Pa?skiej, winni si? stara? przez umartwienie uwolni? swe cz?onki od wad i po??dliwo?ci. W tajemnicy Ofiary eucharystycznej, w której kap?ani wype?niaj? swój g?ówny obowi?zek, dokonuje si? nieustannie dzie?o naszego odkupienia dlatego to zaleca si? bardzo jej codzienne sprawowanie; jest ona czynno?ci? Chrystusa i Ko?cio?a, nawet je?li obecno?? wiernych nie by?aby mo?liwa.

Tak wi?c, kiedy prezbiterzy ??cz? si? z czynno?ci? Chrystusa Kap?ana, siebie ca?ych codziennie ofiaruj? Bogu, a gdy karmi? si? Cia?em Chrystusa, uczestnicz? serdecznie w mi?o?ci Tego, który daje siebie wiernym na pokarm. Podobnie w udzielaniu sakramentów ??cz? si? z intencj? i mi?o?ci? Chrystusa; czyni? to zw?aszcza wówczas, gdy okazuj? gotowo?? szafarstwa sakramentu pokuty, bezwarunkowo i zawsze, ilekro? wierni rozumnie o to prosz?. W odmawianiu ?wi?tego Oficjum u?yczaj? prezbiterzy g?osu Ko?cio?owi, trwaj?cemu na modlitwie w imieniu ca?ego rodzaju ludzkiego, razem z Chrystusem, który "?yje zawsze, aby si? wstawia? za nami" (Hbr 7,25).

Kieruj?c Ludem Bo?ym i pasterzuj?c mu, pobudzani s? mi?o?ci? Dobrego Pasterza, aby dawali dusz? swoj? za owce swoje, gotowi nawet do najwy?szej ofiary, na?laduj?c przyk?ad kap?anów, którzy nie wahali si? tak?e i w dzisiejszych czasach odda? ?ycie swoje. B?d?c nauczycielami wiary i sami maj?c "zapewnione wej?cie do ?wi?tyni przez Krew Chrystusow?" (Hbr 10,19), przyst?puj?c do Boga "szczerym sercem i pe?n? wiar?" (Hbr 10,22); ?ywi? mocn? nadziej? o wiernych swoich, aby móc pociesza? tych, którzy s? we wszelkiego rodzaju ucisku, pociech?, której sami doznaj? od Boga. Jako rz?dcy wspólnoty piel?gnuj? ascez? w?a?ciw? pasterzowi dusz, zrzekaj?c si? w?asnych wygód, nie szukaj?c tego, co dla nich jest u?yteczne, lecz tego, co s?u?y wszystkim, aby byli zbawieni, zawsze post?puj?c naprzód ku doskonalszemu wykonywaniu dzie?a duszpasterskiego i gdzie by?oby to potrzebne, gotowi do wej?cia na nowe drogi duszpasterstwa, pod kierownictwem Ducha mi?o?ci, który tchnie, kiedy chce.

DK 14. Poniewa? w dzisiejszym ?wiecie tak wiele jest obowi?zków, którym ludzie musz? sprosta? i tak wielka jest ró?norodno?? problemów, które ich niepokoj?, a które cz?sto z miejsca musz? rozwi?zywa?, nierzadko grozi im niebezpiecze?stwo rozpraszania si? na wiele ró?nych spraw. Tak?e prezbiterzy, zaj?ci i rozrywani przelicznymi obowi?zkami swego urz?du, mog? szuka? nie bez troski sposobu, w jaki by mogli zespoli? w jedno swoje ?ycie wewn?trzne z dzia?alno?ci? zewn?trzn?. Tej jedno?ci ?ycia nie mo?e wytworzy? ani czysto zewn?trzny porz?dek w czynno?ciach duszpasterskich, ani sama praktyka ?wicze? pobo?no?ci, chocia? pomagaj? do jej podtrzymania. Prezbiterzy mog? j? jednak budowa? id?c w wype?nianiu pos?ugi za przyk?adem Chrystusa Pana, którego pokarmem by?o czyni? wol? Tego, który Go pos?a?, by wype?ni? Jego dzie?o.

W rzeczy samej Chrystus, aby nieustannie wykonywa? t? wol? Ojca w ?wiecie przez Ko?ció?, dzia?a za po?rednictwem swych s?ug i dlatego pozostaje zawsze zasad? i ?ród?em jedno?ci ich ?ycia. Prezbiterzy zatem osi?gn? jedno?? swego ?ycia, ??cz?c z Chrystusem siebie samych w uznaniu woli Ojca i w oddaniu si? dla trzody im powierzonej. W ten sposób zast?puj?c Dobrego Pasterza, w samym wykonywaniu pasterskiej mi?o?ci znajd? wi?? doskona?o?ci kap?a?skiej, zespalaj?c? w jedno ich ?ycie i dzia?anie. Ta za? mi?o?? pasterska wyp?ywa g?ównie z Ofiary eucharystycznej, która dlatego pozostaje o?rodkiem i korzeniem ca?ego ?ycia prezbitera, tak ?e to, co dzieje si? na o?tarzu ofiarnym, dusza kap?a?ska stara si? odtworzy? w sobie. Nie mo?na za? tego osi?gn??, je?li sami kap?ani nie b?d? wnikali przez modlitw? coraz to g??biej w tajemnic? Chrystusa.

By tak?e konkretnie mogli dowie?? w praktyce jedno?ci swego ?ycia, niech rozwa?aj? wszystkie swe poczynania, do?wiadczaj?c, jaka jest wola Bo?a, mianowicie, jaka jest zgodno?? ich poczyna? z zasadami ewangelicznego pos?annictwa Ko?cio?a. Wierno?ci bowiem wobec Chrystusa nie da si? oddzieli? od wierno?ci wobec Jego Ko?cio?a. Aby wi?c prezbiterzy na pró?no nie stawali do zawodów, mi?o?? pasterska domaga si? od nich, by pracowali zawsze w ?cis?ym zjednoczeniu z biskupami i innymi bra?mi w kap?a?stwie. Tak post?puj?c, znajd? prezbiterzy jedno?? w?asnego ?ycia w samej jedno?ci pos?annictwa Ko?cio?a i w ten sposób zjednocz? si? ze swym Panem, a przez Niego z Ojcem w Duchu ?wi?tym, aby mogli by? nape?nieni pociech? i op?ywa? w rado??.

II. SZCZEGÓLNE WYMAGANIA DUCHOWE W ?YCIU PREZBITERA

DK 15. Spo?ród zalet, których najbardziej domaga si? pos?ugiwanie prezbiterów, wymieni? nale?y to usposobienie ducha, dzi?ki któremu s? zawsze gotowi szuka? nie swej woli, ale woli Tego, który ich pos?a?. Boskie bowiem dzie?o, do wype?niania którego zostali powo?ani przez Ducha ?wi?tego, przekracza wszelkie ludzkie si?y i ludzk? m?dro??; albowiem "Bóg wybra? to, co s?abe u ?wiata, aby zawstydzi? pot??nych" (1 Kor 1,27). Prawdziwy s?uga Chrystusa, ?wiadom w?asnej s?abo?ci, pracuje w pokorze, ?wicz?c si? w tym, co mi?e jest Bogu, oraz jakby zwi?zany przez Ducha ?wi?tego, kierowany jest we wszystkim wol? Tego, który chce zbawi? wszystkich ludzi. Wol? t? mo?e odkrywa? i wykonywa? w codziennych okoliczno?ciach ?ycia, s?u??c pokornie wszystkim, którzy zostali mu powierzeni przez Boga w zleconym mu zadaniu oraz licznych wydarzeniach jego ?ycia.

Poniewa? za? pos?uga kap?a?ska jest pos?ug? samego Ko?cio?a, nie mo?e by? wype?niona inaczej, jak tylko we wspólnocie hierarchicznej ca?ego cia?a. Mi?o?? pasterska przynagla zatem prezbiterów, aby dzia?aj?c w tej wspólnocie, oddawali przez pos?usze?stwo s?u?bie Boga i braci w?asn? wol?, przyjmuj?c i wykonuj?c w duchu wiary nakazy lub zlecenia papie?a, w?asnego biskupa, a tak?e innych prze?o?onych, jak najch?tniej oddaj?c i wydaj?c samych siebie przy jakimkolwiek zadaniu, tak?e skromniejszym i mniej znacznym, które im powierzono. W ten sposób zachowuj? i wzmacniaj? niezb?dn? jedno?? w pos?udze ze swymi bra?mi, szczególnie za? z tymi, których Pan ustanowi? widzialnymi rz?dcami swego Ko?cio?a, i wspó?pracuj?c przy budowie Cia?a Chrystusowego, które wzrasta "przez wszelk? wi?? wzajemnych us?ug". To pos?usze?stwo, które doprowadza do dojrzalszej wolno?ci synów Bo?ych, z natury swej wymaga, by prezbiterzy, gdy w wype?nianiu swych obowi?zków, powodowani mi?o?ci?, roztropnie poszukuj?c nowych dróg dla wi?kszego dobra Ko?cio?a, odwa?nie wyst?powali ze sw? inicjatyw? i przedk?adali jasno potrzeby trzody sobie powierzonej, zawsze b?d?c gotowi podda? si? zdaniu tych, którzy wykonuj? naczelne zadanie w kierowaniu Ko?cio?em Bo?ym.

Prezbiterzy upodabniaj? si? do Chrystusa przez t? pokor? i odpowiedzialne oraz dobrowolne pos?usze?stwo, czuj?c w sobie to, co i w Chrystusie Jezusie, który "wyniszczy? samego siebie przyj?wszy natur? s?ugi... stawszy si? pos?usznym a? do ?mierci" (Flp 2,7-8) i przez to pos?usze?stwo zwyci??y? i odkupi? niepos?usze?stwo Adama, jak ?wiadczy Aposto?: "Przez niepos?usze?stwo jednego cz?owieka grzesznikami sta?o si? wielu, tak przez pos?usze?stwo jednego wielu stanie si? sprawiedliwymi" (Rz 5,19).

DK 16. Doskona?a i dozgonna pow?ci?gliwo??, zalecana przez Chrystusa Pana ze wzgl?du na Królestwo niebieskie, a w ci?gu wieków, jak równie? i w naszych czasach, przez wielu chrze?cijan ch?tnie przyj?ta i chwalebnie zachowywana, by?a zawsze uwa?ana przez Ko?ció? za rzecz wielkiej wagi, szczególnie dla ?ycia kap?a?skiego. Jest ona bowiem znakiem, a zarazem bod?cem mi?o?ci pasterskiej i szczególnym ?ród?em duchowej p?odno?ci w ?wiecie. Nie jest wymagana jednak przez kap?a?stwo z jego natury, jak to okazuje si? z praktyki Ko?cio?a pierwotnego i tradycji Ko?cio?ów Wschodnich, gdzie oprócz tych, którzy z daru ?aski ze wszystkimi biskupami wybieraj? zachowanie celibatu, wyst?puj? równie? bardzo zas?u?eni prezbiterzy ?onaci. Gdy wi?c ten ?wi?ty Sobór zaleca ko?cielny celibat, wcale nie zamierza zmienia? tej odmiennej dyscypliny, która jest prawnie uznana w Ko?cio?ach Wschodnich, a wszystkich, którzy w ma??e?stwie przyj?li prezbiterat, z wielk? mi?o?ci? zach?ca, by trwaj?c w ?wi?tym powo?aniu, ca?kowicie i wielkodusznie nadal po?wi?cali swoje ?ycie trzodzie im powierzonej.

Celibat z wielu wzgl?dów odpowiada kap?a?stwu. Ca?e bowiem pos?annictwo kap?ana po?wi?cone jest s?u?bie nowego cz?owiecze?stwa, które Chrystus, zwyci?zca ?mierci, wzbudza przez Ducha swego w ?wiecie i które ma swój pocz?tek "nie z krwi ani z ??dzy cia?a, ani te? z woli ludzkiej, ale z Boga" (J 1,13). Przez dziewictwo za? lub celibat zachowywany ze wzgl?du na Królestwo niebieskie, prezbiterzy s? po?wi?cani Chrystusowi z nowych i wyj?tkowych powodów, ?atwiej, niepodzielnym sercem trwaj? przy Nim, z wi?ksz? swobod? w Nim i przez Niego po?wi?caj? si? s?u?bie Boga i ludzi, sprawniej s?u?? Jego Królestwu i dzie?u nadprzyrodzonego odrodzenia i staj? si? w ten sposób zdatniejszymi do przyj?cia szerszego ojcostwa w Chrystusie. W ten sposób wi?c wyznaj? przed lud?mi, ?e chc? si? po?wi?ci? niepodzielnie powierzonemu sobie zadaniu, a mianowicie po?lubienia wiernych jednemu m??owi i okazania ich Chrystusowi jako dziewic? czyst?. I tak przywo?uj? na pami?? to tajemnicze ma??e?stwo ustanowione przez Boga i maj?ce w przysz?o?ci by? w pe?ni objawione, przez które Ko?ció? posiada jedynego Oblubie?ca Chrystusa. Staj? si? oni ponadto ?ywym znakiem tego przysz?ego ?wiata, obecnego ju? przez wiar? i mi?o??, w którym synowie zmartwychwstania ani nie wychodz? za m??, ani si? ?eni?.

Z tych racji, opartych na tajemnicy Chrystusa i Jego pos?annictwie, celibat, który pocz?tkowo zalecano kap?anom, zosta? pó?niej w Ko?ciele ?aci?skim przez prawo na?o?ony wszystkim maj?cym otrzyma? ?wi?cenia kap?a?skie. Obecny ?wi?ty Sobór ponownie uznaje i potwierdza to zarz?dzenie w stosunku do tych, którzy s? przeznaczeni do prezbiteratu, ufaj?c w Duchu ?wi?tym, ?e dar celibatu, tak odpowiadaj?cy kap?a?stwu Nowego Testamentu, jest wielkodusznie udzielany przez Ojca, je?li tylko ci, którzy uczestnicz? w kap?a?stwie Chrystusa przez sakrament kap?a?stwa, a tak?e ca?y Ko?ció?, pokornie i wytrwale dar ten wypraszaj?. Ten?e ?wi?ty Sobór zach?ca równie? wszystkich prezbiterów, którzy dobrowolnie, ufni w ?ask? Bo??, przyj?li ?wi?ty celibat na wzór Chrystusa, aby przylgn?wszy do? wielkodusznie i ca?ym sercem oraz trwaj?c wiernie w tym stanie, mieli uznanie dla tego wspania?ego daru, który zosta? im dany przez Ojca i który tak wyra?nie Pan wychwala, i aby mieli przed oczyma wielkie tajemnice, oznaczane nim i wype?niane. Im bardziej za? doskona?a pow?ci?gliwo?? przez wielu ludzi w dzisiejszym ?wiecie uwa?ana jest za niemo?liw?, tym pokorniej i wytrwalej prezbiterzy b?d? wraz z Ko?cio?em wypraszali ?ask? wierno?ci, nie odmawian? nigdy prosz?cym, u?ywaj?c wszelkich pomocy, zarówno nadprzyrodzonych jak i naturalnych, które s? dla wszystkich dost?pne. Niech nie pomijaj? stosowania norm, przede wszystkim ascetycznych, które potwierdzane s? do?wiadczeniem Ko?cio?a, a w ?wiecie dzisiejszym nie mniej s? konieczne. ?wi?ty ten Sobór prosi zatem nie tylko kap?anów, lecz i wszystkich wiernych, aby im le?a? na sercu ten cenny dar celibatu kap?a?skiego. Niech wszyscy upraszaj? u Boga, aby On sam zawsze obficie udziela? tego daru swemu Ko?cio?owi.

DK 17. Przez przyjacielskie i braterskie wspó??ycie mi?dzy sob? i innymi lud?mi prezbiterzy maj? mo?no?? uczy? si? piel?gnowa? warto?ci ludzkie i ocenia? dobra stworzone jako dary Bo?e. Przebywaj?c w ?wiecie, niech jednak zawsze wiedz?, ?e wed?ug s?ów Pana, Nauczyciela naszego, nie s? ze ?wiata. U?ywaj?c zatem ?wiata tak jakoby nie u?ywali, dojd? do tej wolno?ci, dzi?ki której wyzwoleni od wszelkiej nieuporz?dkowanej troski, staj? si? podatni na s?uchanie Bo?ego g?osu w ?yciu codziennym. Z tej wolno?ci i podatno?ci wyrasta rozeznanie duchowe, dzi?ki któremu odnajduje si? w?a?ciwy stosunek do ?wiata i dóbr ziemskich. Stosunek ten jest dlatego wa?ny dla prezbiterów, poniewa? pos?annictwo Ko?cio?a dokonuje si? wpo?ród ?wiata i poniewa? dobra stworzone s? wprost i konieczne do rozwoju osobowego cz?owieka. Niech wi?c b?d? wdzi?czni za wszystko, co daje im Ojciec niebieski do prowadzenia ?ycia w sposób uporz?dkowany. Powinni jednak ocenia? w ?wietle wiary wszystko, z czym si? spotykaj?, aby doszli do nale?ytego u?ywania dóbr, odpowiadaj?cego woli Bo?ej, i odrzucali to, co szkodzi ich pos?annictwu.

Kap?ani bowiem, których w?a?nie Pan jest "cz?stk? i dziedzictwem" (Lb 18,20), winni u?ywa? dóbr doczesnych wy??cznie w tych celach, do których wed?ug nauki Chrystusa Pana i postanowie? Ko?cio?a godzi si? je przeznacza?.

Dobrami ko?cielnymi we w?a?ciwym znaczeniu s?owa niech kap?ani zarz?dzaj? zgodnie z natur? rzeczy wed?ug norm przepisów ko?cielnych, z pomoc? do?wiadczonych ludzi ?wieckich, o ile to jest mo?liwe, i niech je zawsze przeznaczaj? do tych celów, dla osi?gni?cia których wolno Ko?cio?owi posiada? dobra doczesne, a mianowicie: do godnego sprawowania kultu Bo?ego, do zapewnienia odpowiedniego utrzymania duchowie?stwa, jak równie? do wykonywania dzie? ?wi?tego apostolstwa czy mi?o?ci, zw?aszcza wobec potrzebuj?cych. Niechaj kap?ani tak jak i biskupi przy zachowaniu prawa partykularnego u?ywaj? dóbr uzyskiwanych z okazji wykonywania jakiej? funkcji ko?cielnej przede wszystkim na swoje odpowiednie utrzymanie i wype?nienie obowi?zków w?asnego stanu; te za? które by zbywa?y, niech zechc? przeznaczy? dla dobra Ko?cio?a albo na dzie?a mi?osierdzia. Niech zatem nie traktuj? urz?du ko?cielnego jako ?ród?a zarobku ani u?ywaj? dochodów z niego pochodz?cych na powi?kszenie swego maj?tku rodzinnego. Dlatego te? kap?ani, nie przywi?zuj?c si? wcale do bogactw, niech unikaj? zawsze wszelkiej chciwo?ci i pilnie powstrzymuj? si? od wszelkiego rodzaju handlu.

Co wi?cej, zach?ca si? ich do dobrowolnego praktykowania ubóstwa, przez które wyra?niej upodobni? si? do Chrystusa i stan? si? pochopniejsi do ?wi?tej s?u?by. Chrystus bowiem b?d?c bogatym, ze wzgl?du na nas sta? si? ubogim, aby?my Jego ubóstwem stali si? bogatymi. Aposto?owie za?, umiej?c obfitowa? i cierpie? niedostatek, potwierdzili swym przyk?adem, ?e darmo otrzymany od Boga dar nale?y darmo dawa?. Lecz i jakie? wspólne u?ywanie rzeczy, na wzór wspólnoty dóbr, któr? s?awi si? w historii pierwotnego Ko?cio?a, najlepiej toruje drog? mi?o?ci pasterskiej; przez taki te? sposób ?ycia prezbiterzy mog? chwalebnie praktykowa? ducha ubóstwa zalecanego przez Chrystusa.

Prowadzeni wi?c Duchem Pa?skim, który nama?ci? Zbawiciela i wys?a? Go, by g?osi? Ewangeli? ubogim, prezbiterzy jak i biskupi winni unika? wszystkiego, co mog?oby w jakikolwiek sposób zrazi? ubogich, uprzedzaj?c innych uczniów Chrystusa w porzucaniu w swych rzeczach wszelkiej pró?no?ci. Mieszkanie swoje niech tak urz?dz?, by nikomu nie okaza?o si? niedost?pne i aby nikt nigdy, tak?e ubo?szy nie obawia? si? go nawiedzi?.

III. POMOCE DLA ?YCIA PREZBITERÓW

DK 18. Aby mogli piel?gnowa? we wszystkich okoliczno?ciach ?ycia jedno?? z Chrystusem, prezbiterzy, poza ?wiadomym wykonywaniem swej pos?ugi, maj? do dyspozycji zwyczajne i szczególne, nowe i stare ?rodki, których Duch ?wi?ty nie zaprzesta? nigdy podsuwa? Ludowi Bo?emu i które Ko?ció? zaleca, a nawet czasem nakazuje dla u?wi?cenia swoich cz?onków. W?ród wszystkich duchownych pomocy wyró?niaj? si? te akty, dzi?ki którym chrze?cijanie karmi? si? s?owem Bo?ym z dwóch sto?ów: Pisma ?wi?tego i Eucharystii. Wszyscy wiedz?, jak wa?ne jest dla u?wi?cania w?a?ciwego prezbiterom wytrwa?e z nich korzystanie.

Szafarze ?aski sakramentalnej jednocz? si? naj?ci?lej z Chrystusem Zbawicielem i Pasterzem przez owocne przyjmowanie sakramentów, szczególnie przez ?wi?t? spowied?, która przygotowana w codziennym rachunku sumienia, tak bardzo wspomaga konieczne nawrócenie serca do mi?o?ci Ojca mi?osierdzia. W ?wietle wiary, karmionej Bo?? lektur?, mog? pilnie bada? znaki woli Bo?ej i poruszenia Jego ?aski w ró?nych wydarzeniach ?ycia i w ten sposób stawa? si? z dnia na dzie? coraz bardziej gotowymi do pe?nienia swego pos?annictwa, przyj?tego w Duchu ?wi?tym. Przedziwny przyk?ad tej gotowo?ci maj? zawsze w B?ogos?awionej Maryi Dziewicy, która, prowadzona Duchem ?wi?tym, sama odda?a siebie w ca?o?ci tajemnicy odkupienia ludzi; niech J?, jako Matk? Najwy?szego i Wiecznego Kap?ana oraz Królow? Aposto?ów, jak równie? podpor? swego pos?ugiwania, prezbiterzy chwal? i kochaj? z synowsk? pobo?no?ci? i czci?.

Aby wiernie wype?nia? swe pos?ugiwanie, niech im le?y na sercu codzienna rozmowa z Chrystusem Panem w nawiedzaniu i osobistym kulcie Naj?wi?tszej Eucharystii; niech si? oddaj? ch?tnie ?wiczeniom duchowym i ceni? wysoko duchowe kierownictwo. W ró?ny sposób, szczególnie przez wypróbowan? modlitw? my?ln? i inne formy modlitw, które dowolnie wybieraj?, szukaj? prezbiterzy i usilnie upraszaj? u Boga tego ducha prawdziwego uwielbienia, przez którego by wraz z ludem sobie powierzonym ??czyli si? ?ci?le z Chrystusem, Po?rednikiem Nowego Testamentu, i w ten sposób, jako synowie przybrania, mogli wo?a?: "Abba, Ojcze" (Rz 8,15).

DK 19. Prezbiterzy podczas ?wi?ce? kap?a?skich otrzymali od biskupa napomnienie, aby "byli dojrzali w wiedzy" i aby ich nauka by?a "duchowym lekarstwem dla ludu Bo?ego". Wiedza za? szafarza ?wi?tego winna by? ?wi?ta, bo wzi?ta ze ?wi?tego ?ród?a, do ?wi?tego celu jest skierowana. Przede wszystkim wi?c czerpie si? j? z czytania i rozwa?ania Pisma ?wi?tego, ale równie? owocnie zasila si? studiowaniem pism Ojców i Doktorów Ko?cio?a oraz innych dokumentów Tradycji. Ponadto, by nale?ycie odpowiedzie? na problemy poruszane przez ludzi wspó?czesnych, prezbiterzy powinni dobrze zna? dokumenty Urz?du Nauczycielskiego, a zw?aszcza Soborów i Biskupów Rzymskich, a tak?e zasi?ga? rady najlepszych i uznanych pisarzy teologicznych.

Poniewa? za? w naszych czasach ludzka kultura, a tak?e ?wi?te nauki czyni? nowe post?py, zach?ca si? prezbiterów, aby sw? wiedz? o rzeczach Bo?ych i ludzkich odpowiednio i bez przerwy uzupe?niali i aby w ten sposób przygotowali si? do korzystniejszego dialogu ze wspó?czesnymi.

Aby tym ?atwiej prezbiterzy oddawali si? studiom i skuteczniej uczyli si? metod ewangelizacji i apostolstwa, nale?y z ca?? troskliwo?ci?, zgodnie z warunkami ka?dego terytorium, przygotowa? im odpowiednie pomoce, jakimi s?: organizowanie kursów, kongresów, powo?anie do ?ycia o?rodków przeznaczonych na studia duszpasterskie, zak?adanie bibliotek i nale?yte kierowanie studiami przez odpowiednie osoby. Niech ponadto biskupi, ka?dy z osobna lub w porozumieniu z sob?, rozwa?? w?a?ciwszy sposób doprowadzenia do tego, aby wszyscy ich prezbiterzy w okre?lonym czasie, zw?aszcza za? w niewiele lat po ?wi?ceniach, mogli ucz?szcza? na kurs, który by?by dla nich okazj? do pe?niejszego poznania i nabycia metod duszpasterstwa i wiedzy teologicznej, jak równie? do wzmocnienia ?ycia duchowego i wzajemnej wymiany do?wiadcze? apostolskich z bra?mi. Tymi i innymi stosownymi ?rodkami nale?y tak?e wspiera? ze szczególn? troskliwo?ci? nowo mianowanych proboszczów i tych, którzy po?wi?caj? si? nowym dzie?om duszpasterskim oraz wys?anych do innej diecezji lub kraju.

W ko?cu niech biskupi troszcz? si? o to, by niektórzy prezbiterzy oddawali si? g??bszej nauce o rzeczach Bo?ych, aby dzi?ki temu nigdy nie zabrak?o nauczycieli zdatnych do nauczania kleryków, aby pozostali kap?ani oraz wierni mieli pomoc w zdobywaniu koniecznej im wiedzy i by w ?wi?tych naukach znajdowa? poparcie zdrowy post?p, który dla Ko?cio?a jest wprost konieczny.

DK 20. Prezbiterzy oddani s?u?bie Bo?ej w pe?nieniu urz?du sobie powierzonego godni s?, by otrzyma? s?uszne wynagrodzenie, poniewa? "godzien jest robotnik zap?aty swojej" (?k 10,7), a tak?e "Pan postanowi?, aby ci, którzy g?osz? Ewangeli?, z Ewangelii ?yli" (1 Kor 9,14). Dlatego te?, o ile sk?din?d nie zapewniono prezbiterom s?usznego wynagrodzenia, sami wierni poniewa? dla ich dobra prezbiterzy pracuj? maj? prawdziwy obowi?zek zatroszczy? si? o to, aby mogli im zapewni? konieczne ?rodki do uczciwego i godnego ?ycia. Biskupi za? maj? napomina? wiernych o tym ich obowi?zku i winni si? troszczy?, czy to ka?dy z osobna dla swojej diecezji, czy lepiej po kilku razem dla wspólnego terytorium, aby ustalone zosta?y normy dla zaradzenia stosownemu utrzymaniu tych, którzy w s?u?bie Ludu Bo?ego pe?ni? lub pe?nili jakie? zadanie. Wynagrodzenie za? pobierane przez kogokolwiek winno by? przy uwzgl?dnieniu zarówno charakteru zadania, jak te? okoliczno?ci miejsca i czasu zasadniczo jednakowe dla wszystkich znajduj?cych si? w takiej samej sytuacji; winno te? by? stosowne do ich stanu i pozwala? im ponadto nie tylko na wynagrodzenie tych, którzy po?wi?caj? si? s?u?eniu prezbiterom, lecz tak?e na udzielanie osobi?cie pewnego wsparcia potrzebuj?cym; ow? pos?ug? na rzecz ubogich mia? Ko?ció? zawsze w wielkim poszanowaniu ju? od swego zarania. Wynagrodzenie to ma ponadto by? takie, by pozwoli?o prezbiterom na nale?ne i wystarczaj?ce coroczne wakacje. Biskupi powinni si? troszczy? o to, aby prezbiterzy mogli je mie?.

Urz?dowi za?, który sprawuj? ?wi?ci szafarze, nale?y przyzna? szczególn? wag?. Dlatego tak zwany system beneficjalny nale?y porzuci? lub przynajmniej tak zreformowa?, aby stron? beneficjaln?, czyli prawo do dochodów z uposa?enia z??czonego z urz?dem, uwa?a? za co? drugorz?dnego, a pierwsze miejsce przyznawa? w prawie samemu urz?dowi ko?cielnemu, przez który z kolei nale?y rozumie? jakikolwiek obowi?zek powierzony na sta?e dla realizacji celu duchowego.

DK 21. Nale?y mie? zawsze przed oczyma przyk?ad wiernych pierwotnego Ko?cio?a jerozolimskiego, w którym "wszystko mieli wspólne" (Dz 4,32), "i wydzielano ka?demu, ile komu by?o potrzeba" (Dz 4,35). Jest wi?c rzecz? wielce stosown?, aby przynajmniej w krajach, w których utrzymanie duchowie?stwa zale?y ca?kowicie lub w du?ej mierze od ofiar wiernych, zasoby w tym celu z?o?one gromadzi?a jaka? instytucja diecezjalna, zarz?dzana przez biskupa przy pomocy delegowanych kap?anów, a gdzie by?oby to po?yteczne, równie? ludzi ?wieckich, bieg?ych w sprawach gospodarczych. Poza tym jest rzecz? po??dan?, aby, o ile to mo?liwe, w poszczególnych diecezjach lub krajach przysposobi? zasób dóbr wspólnych, dzi?ki któremu mogliby biskupi zado??uczyni? innym zobowi?zaniom wobec osób s?u??cych Ko?cio?owi i zaradzi? ró?nym potrzebom diecezji i dzi?ki któremu te? diecezje bogatsze mog?yby wspomaga? biedniejsze, aby z obfito?ci jednych móg? by? uzupe?niony niedostatek drugich. Ten zasób dóbr wspólnych nale?y stworzy? przede wszystkim z dóbr pochodz?cych z ofiar wiernych, ale te? i z innych ?róde?, które prawnie nale?y okre?li?.

W krajach za?, gdzie opieka spo?eczna na rzecz duchowie?stwa nie jest jeszcze odpowiednio zorganizowana, niech Konferencje Biskupów zatroszcz? si? o to ? zwa?aj?c zawsze na prawa ko?cielne i pa?stwowe ? by istnia?y instytucje diecezjalne, tak?e po??czone z sob?, albo te? instytucje powo?ane do ?ycia wspólnie dla ró?nych diecezji, albo stowarzyszenia za?o?one dla ca?ego terytorium, dzi?ki którym, pod nadzorem hierarchii, w sposób wystarczaj?cy zaradzono by zarówno odpowiedniemu zabezpieczeniu i tak zwanej opiece sanitarnej, jak te? nale?nemu utrzymaniu prezbiterów, którzy s? dotkni?ci chorob?, niezdolno?ci? do pracy lub staro?ci?. Kap?ani za?, wiedzeni duchem solidarno?ci wzgl?dem swych braci, wspó?czuj?c im w utrapieniach, niech wspieraj? za?o?on? instytucj?, maj?c zarazem na uwadze, ?e dzi?ki niej nie musz? si? troszczy? o swój przysz?y los i ?e mog? si? lepiej i ca?kowicie odda? w duchu ewangelicznym praktyce ubóstwa i zbawieniu dusz. Ci za?, do których to nale?y, niech zabiegaj?, aby te w?a?nie instytucje ró?nych krajów ??czy?y si? z sob?, aby w ten sposób nabiera?y wi?kszej si?y i szerszego zasi?gu.

ZAKO?CZENIE I ZACH?TA

DK 22. ?wi?ty ten Sobór, maj?c przed oczyma rado?? ?ycia kap?a?skiego, nie mo?e tak?e nie widzie? trudno?ci, których prezbiterzy doznaj? w warunkach dzisiejszego ?ycia. Wie tak?e, jak bardzo zmieniaj? si? warunki ekonomiczne i socjalne, a nawet obyczaje ludzi, i jak bardzo zmienia si? w ocenie ludzi porz?dek warto?ci; st?d te? s?udzy Ko?cio?a, a niekiedy nawet wierni czuj? si? jakby obcy w tym ?wiecie, szukaj?c z niepokojem, jakimi odpowiednimi ?rodkami i s?owami mogliby si? z nimi porozumie?. Nowe bowiem przeszkody dla wiary, pozorna daremno?? dokonywanej pracy, jak równie? bolesne odosobnienie, jakiego do?wiadczaj?, mo?e ich doprowadzi? do niebezpiecze?stwa zniech?cenia.

Bóg za? tak umi?owa? ?wiat, jaki dzi? zosta? powierzony umi?owaniu i pos?udze pasterzy Ko?cio?a, ?e Syna swego Jednorodzonego da? za niego. I rzeczywi?cie, ?wiat ten, obarczony wprawdzie licznymi grzechami, lecz maj?cy te? niema?e mo?liwo?ci, dostarcza Ko?cio?owi ?ywych kamieni, które s?u?? do budowania mieszkania Boga w Duchu. Ten?e Duch ?wi?ty pobudzaj?c Ko?ció? do tego, aby otworzy? nowe drogi prowadz?ce do ?wiata wspó?czesnego, sugeruje te? i popiera odpowiednie dostosowanie pos?ugi kap?a?skiej.

Niech prezbiterzy pami?taj? o tym, ?e w wykonywaniu pracy nie s? nigdy sami, lecz opieraj? si? na mocy Wszechmocnego Boga, a wierz?c w Chrystusa, który powo?a? ich do uczestnictwa w swoim kap?a?stwie, niech po?wi?c? si? z ca?? ufno?ci? swemu pos?ugiwaniu, wiedz?c, ?e Bóg mocen jest zwi?kszy? w nich mi?o??. Niech tak?e pami?taj? o tym, ?e towarzysz? im bracia w kap?a?stwie, a tak?e wierni ca?ego ?wiata. Wszyscy bowiem prezbiterzy wspó?pracuj? w realizowaniu zbawczego planu Bo?ego, a mianowicie tajemnicy Chrystusa, to znaczy tajemnicy ukrytej od wieków w Bogu, który to plan nie inaczej, jak tylko powoli dochodzi do skutku przy wspó?pracy ró?nych pos?ug ku budowaniu Cia?a Chrystusowego, zanim nie dope?ni si? wiara Jego wieku. Poniewa? wszystkie te rzeczy s? ukryte z Chrystusem w Bogu, mog? by? dostrze?one g?ównie przez wiar?. Jest bowiem rzecz? konieczn?, by przywódcy Ludu Bo?ego chodzili w wierze, na?laduj?c przyk?ad wiernego Abrahama, co przez wiar? "pos?usznie wyruszy? do kraju, który mia? otrzyma? w dziedzictwie. I wyszed? nie wiedz?c, dok?d zd??a?" (Hbr 11,8). I rzeczywi?cie, szafarz tajemnic Bo?ych mo?e by? porównany do cz?owieka siej?cego na roli, o którym Pan powiedzia?: "A spa?by i wstawa? w nocy i we dnie, a nasienie kie?kowa?oby i ros?o, podczas gdy on nie wie" (Mk 4,27). Zreszt? Pan Jezus, który powiedzia?: "Ufajcie, jam zwyci??y? ?wiat" (J 16,33), s?owami tymi nie przyrzek? Ko?cio?owi swemu na ziemi doskona?ego zwyci?stwa. ?wi?ty Sobór jednak cieszy si?, ?e ziemia zasiana ziarnem Ewangelii, owocuje teraz w wielu miejscach pod kierunkiem Ducha Pa?skiego, który nape?nia ?wiat i który w sercach wielu kap?anów i wiernych wzbudzi? ducha prawdziwie misyjnego. Za to wszystko ?wi?ty Sobór sk?ada z mi?o?ci? dzi?ki prezbiterom ca?ego ?wiata: "A Temu, który mocen jest uczyni? daleko wi?cej, ni? o to prosimy albo pojmujemy, wed?ug dzia?aj?cej w nas mocy. Jemu niech b?dzie chwa?a w Ko?ciele i w Chrystusie Jezusie" (Ef 3,20-21).

 

Komentarze   

 
0 #2 Klaudia Antczak 2010-12-21 08:26
o ja cie, ale zajafka XD :o
Cytować
 
 
0 #1 anita 2010-12-21 08:24
ale urwal:-)
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież


Sonda

Czy przedsoborowa Msza Trydencka? (po ?acinie)
 

Polecany link, kliknij

Reklama

Kto jest teraz on-line

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 67 goĹ›ci