| Dzienniczek Siostry Faustyny |
| Boże Miłosierdzie - Dzienniczek Siostry Faustyny | |||||||||||||||||||||||||||||
|
Set as favorite
Bookmark
Email This
Hits: 128487 Komentarze (36)
![]() Napisane przez Majka, grudzień 24, 2011
nie lękajcie się otwórzcie drzwi Chrystusowi....w dzień wigilii składam na ręce wszystkich wierzących i tych ,którzy są zagubieni opłatek z nadzieją ,że miłosierdzi Boże pomoże nam wszystkim uwierzyć i mieć nadzieję i wiarę w nieskończoną dobroć
Napisane przez kate, wrzesień 20, 2011
mysle ze to Swieto, tak jak i Koronka, sa najlepszym srodkiem ratunku dla nas. Nawet dla takiego grzesznika jak ja, budzi sie we mnie nadzieja.
Napisane przez pawel , maj 10, 2011
W MŁODYM WIEKU POPEŁNIAŁAM CIĘZKIE GRZECHY JEDNAK JEZUS WSKAZAŁ MI DROGĘ I ZROZUMIAŁAM SWE BŁEDY.TERAZ WIEM,ŻE AZWSZE JEST PRZYMNIE IPOWTARZAM SOBIE CZĘSTO:MATKA CIĘ OPUSCI,BRAT,PRZYJACIEL ALE JEZUS NIGDY DLATEGO MIEJMY WSZYSCY UFNOŚĆ W MIŁOSIERDZIE PANA I NIECH SZCZEGÓLNS STANIE SIE DLA NAS GODZINA 15 GODZINA MĘKI A JEDNOCZEŚNIE NASZEGO ZBAWIENIA I SZCZĘŚCIA WIEKUISTEGO
Napisane przez nto, maj 01, 2011
Dzisiaj wspaniałe święto - Święto Miłosierdzia Bożego.
Jeśli będziemy w stanie łaski uświęcającej zostanie udzielony nam odpust darowania kar za wszystkie nasze grzechy. Napisane przez Jarek, kwiecień 02, 2011
Ja bardzo czesto czytuje tzw "chrzescijańskie blogi" szczególnie na onecie, które są prowadzone przez jak to nazywam pseudochrzescijan. Ponieważ czasem pali mnie gorliwość o słowo Boże, lubię czytać świadectwa innych i ich biblijne analizy. Niestety najczęściej mozna się na tych blogach spotkać z niewyobrażalną wręcz wrogością, do wszystkiego, co katolickie. Ileż tam można znaleźć jadu i autentycznej nienawiści do wiary katolickiej. "Dostaje się tam" także siostrze Faustynie, a wspólnym mianownikiem tych krytyk jest to, iż wszyscy oni uparcie i nie dając sie do niczego przekonać twierdzą, że Faustynie nie objawił się Jezus, tylko szatan, podszywający się pod Jezusa. Uszy wiedna od nieustannych jęczeń i narzekań na oredzie o milosierdziu ze strony tych bloggerów. Jesli ktoś jest zainteresowany próbą przekonania ich o prawdziwości orędzia, zachecam, ale uprzedzam, że trzeba miec niesamowićie dużo cierpliwości, bo jezyki i teksty tych pseudochrzescijan są niewyobrażalnie nienawistne. Mam tu na myśli np tzw Kosciół sześcijan dnia sobotniego (wystarczy w wyszukiwarke onetu wpisać chrześcijanin.blog.onet.pl i już można dyskutować - bo ja już nie potrafię.) Na stronie tych chrzescijan są linki do blogów ich znajomych różnych wyznań. Wśród tych znajomych w nienawiści do Faustyny i Kościoła katolickiego nie mają obie równych Patrycja i Mick z Australii. Polecam ich blog - ale uprzedzam, jest on dla ludzi o mocnych nerwach. Ten blog pokazuje chyba najdobitniej, jak nigdy nie powinien zachowywac się prawdziwy chrześcijanin. Jak dla mnie są oni klasyczną antytezą chrzescijaństwa.
Ciekawe, ze szyscy świadkowie Jehowy, na hasło "Faustyna Kowalska", dostają jakby białej gorączki i rozmówca dostaje od nich cały długi wykład, jak to "Faustyna dała się omotać podszywającemu się pod Jezusa szatanowi" Napisane przez marcin, marzec 10, 2011
gdzie można więcej dowiedziec sie o tym krzyżu w meczugorje ?????? przepraszam nie znam dokladnie pisowni tej nazwy odpisze mi kto?
Napisane przez joanna, luty 23, 2011
Czy przypadkiem zapowiedziany przez Chrystusa znak - świetlisty Krzyż na niebie, jako zapowiedź szybkiego nadejścia czasów ostatecznych -znak o którym mówi Sw. Faustynie, to nie przypadkiem Krzyż, który od kilku lat, co jakiś czas rozświetla niebo w Medjugorje? Potężny, świetlisty.... Pan blisko jest.....
Napisane przez Bożena, luty 04, 2011
Sama doświadczyłam mocy i potęgi Bożego Miłosierdzia!Bóg sprawia,żę to co niemożliwe dla człowieka,możliwe dla Boga.Wielokrotnie po odmowieniu,nawet 1 dziesiątki Koronki,problemy przewyższające moją wyobraznie,nie do rozwiązania ,straciły na emocjach .Już dwukrotnie Pan Bóg i Matka Najświętsza darowali mi życie.Jestem pewna,że kiedy powiem Jezu ufam Tobie, to Pan Jezus mi pomoże i obdarzy siłą,chęcią walki,a życie moje jest bardzo ciężkie i smutne,bez wsparcia najbliższych,dlatego tak,jak umię modlę się i chodze do Kościoła,aby załadować swoje akumulatory i tak niech będzie do końca.Całe życie nie miałam pieniędzy,chociaż bardzo porządnie wykształciłam swoje Dzieci(każde ma po kilka fakultetów).Zawsze się ze wszystkim dziele,być może podyktowane to jest egoizmem,"bo kto da ten ma"Łacinskie przysłowie mówi"Bis dat ,gui cito dat"Co znaczy dwa razy daje ten co szybko daje.Borykam się sama z dziurawym dachem z nieuleczalną chorobą.Mam nadzieję,żę dzięki Koronce do Bożego Miłosierdzia wytrwam i ocalę swoją dusze.Pan Wynagradza za dobre marzenia(Cohelo_.Szczęść Boże.Bożena.P.S.Dzieci wykształciłam w Polsce.
Napisane przez Łukasz, listopad 08, 2010
Moim zdaniem, najlepsza modlitwa jaka może być. Dzięki niej łatwiej jest przetrwać trudności dnia codziennego. Dodatkową motywacją do odmawiania jest fakt, że bardzo poważne obietnice związane są z nią.
Napisane przez Jozef, listopad 01, 2010
Chodzi o ZNAK KRZYZA w dniach ciemnosci /Dz.83/
Napisane przez Miłosz , październik 22, 2010
w dzienniczku siostry Faustyny mówi żeprzed przyjściem Jezusa ojawi się coś na niebie ale nasza pani od eligi nie chce nam powiedzieć
co to takiego??
Napisane przez Maria, wrzesień 28, 2010
Dzieki milosierdziu otrzymalam ogrom lask, i wdziecznosc moja nie ma granic. Widze cierpienie ludzi a szczegolnie cierpienie dzieci dlatego wierze ze dzieki Faustynie Kowalskiej i jej bezgranicznej milosci do Chrystusa i jednoczesnie do ludzi ,my grzeszni i niedoskonali, modlac sie do Niej doznamy wielu lask.Swiat szczegolnie dzisiaj ciemnieje, coraz glosniej krzyczy jak by w obliczu zagrozenia, jest to krzyk strachu. Dlatego wdzieczni bacmi wszystkim Swietym za opieke nad nami a szczegolnie Faustynie Kowalskiej, ktora jako Swieta a jednoczesnie polka, wyjednuje laski dla Cierpiacego swiata. Swieta Faustyno Kowalska dziekuje za twoja przeogromna milosc do nas grzesznych i za opieke nad nami, m
Napisane przez Maria, wrzesień 03, 2010
Milosierdzie Pana jest tak swiete, ogromne ze umysl ludzki jest tak niedoskonaly, ze nie jest w stanie to milosierdzie pojac. Milosierdzie mozna w malenkiej czesci pojac jedynie sercem i to sercem czystym.Malo kto na tym podole lez ma serce crystaliczno czyste, dlatego, szczesliwy ten komu udalo sie nie zabrudzic serca i duszy. Ja cale swoje zycie opieram na wierze w Chrystusa a to swiadczy na wierze w jego bezgraniczne milosierdzie. Otrzymalam wiele lask Bozych za co wdziecznosc moja nie ma granic, Dzisiaj i w przyszlosci pragne modlic sie o milosierdzie dla cierpiacych a szczegolnie skrzywdzone dzieci. Abym doznala laski mojej modlitwy do Milosierdzia dla cierpiacego swiata, aby ta skromna modlitwa przyniosla ulge w cierpieniu choc jednej cierpiacej duszy po tej i po tamtej stronie. Jezu ty moja sila, nadzieja i miloscia niedoskonalego czlowieka.
Napisane przez RAFAL, maj 12, 2010
NIC NIE JEST TAK IDEALNE JAK CZYSTA KRYSTALICZNA MILOSC I MILOSIERDZIE BOZE ...OD PARU LAT SIE NAWRACAM I JESTEM SWIADOMY JAK DALEKO MI DO DOSKONALOSCI, CZSAMI CHCIALBYM BYC WOLNY OD TROSK ZA PIENIEDZMI, OPINIA INNYCH...I CO USWIADAMIAM SOBIE KOLEJNY GRZECH , TO WIEM ZE DZIEKI BOZEMU MILOSIERDZIU WYJDE Z NIEGO.... A MOJE NAWRACANIE ZA CZELO SIE WIEZIENIU TRAFILEM TAM MIESIAC PO 18 STCE NA 7 LAT ZA ROZBOJE I WIEM JEDNO , PRAWDZIWYM PIEKEM NIE SA KRATY , RYGOR ....TYLKO NIENAWISC , KTORA TAM PANUJE .
Napisane przez Ewelina, kwiecień 27, 2010
Miłosierdzie Boże jest jednym z najwspanialszych darów od Pana.Tobie Jezu ufam bezgranicznie,bo wiem że Ty tylko dobra mojego pragniesz i kochasz mnie,pozwalasz i pomagasz się podnieść nawet wtedy gdy całkiem się zagubię.Przychodzisz wówczas w mym bliźnim i ...pomagasz,wcale się na mnie nie obrażasz,nie złościsz,nie ranisz ale kochasz mimo wszystko.Tobie swe życie powierzam.-KC
Napisane przez Baśka, kwiecień 27, 2010
Kocham Boga z całego serca mego, z całych moich sił i wierzę w Niego i w Jego miłosierdzie , które trwa na wieki.
Napisane przez Ewelina, kwiecień 16, 2010
Moja mama niedawno zmarła a ona bardzo ufała Bogu,i jak tylko była na siłach to odmawiała koronkę miłosierdzia Bożego,była bardzo modląca i dopiero póżniej zdałam sobie sprawę że była dla mnie przykładem. Była bardzo wierząca i religijna oraz bardzo cierpiała..Ja nie jestem taka pobożna ale mimo to wciaż posiadam tą wiarę i ufność w panu bogu,bo w nim już tylko jedyna i ostatnia nadzieja w tych trudnych momentach wjakie przytrafiaja się w życiu.
Napisane przez Julia, kwiecień 07, 2010
Mam 13 lat jestem wierzaca i mam super katechetke pania Anie która otworzyła mi oczy na wiele waznyuch spraw zawsze po każdej lekcji z nią wychodziłam napełniona duchem swiętym a to jest SUPER uczucie , dzis byla lekcja o miłosierdziu bozym i własnie mam zamiar gkupić sobie dzienniczek =) Bóg jest Miłościa !!!!!!!!!!
Napisane przez Julia, kwiecień 07, 2010
Mam 13 lat i jestem wierzaca ale stałam sie jeszcze bardziej dzieki mojej katechetce pan Ani ona jest super otworzyła mi oczy na wiele spraw oraz zawsze po kazdej lekcji z nią wychodziłam napełniona duchem swiętym .......a to SUPER uczycie !!!! Bardzo chciałabym przeczytac ten dzienniczek tylko muszę go kupic =)
Napisane przez Artur, marzec 28, 2010
Właśnie o to chodzi aby doswiadczać, każdy może, Bóg nam to umożliwia, wciąz i wciąż trzeba próbować, szukać a takze walczyć o ten kontakt, doznawać również cierpienia. Nie wiem, czy istnieje sama wiara bez doświadczania-to jak jej zaprzeczenie a może jest wtedy ślepa, martwa....
Podziw wobec wierzących czyż nie może być doświadczaniem albo jakimś poczatkiem do tego, może warto pójść dalej........ Siostra Faustyna poszła "jak burza" jest niedoścignionym wzorem-na pewno również i dla mnie. Napisane przez niewierząca, marzec 24, 2010
Podziwiam ludzi którzy wierzą i nidy ich za to nie wyśmiewałąm ale wydaje mi się nerealne aby wierzyć w coś czego nie możesz doświadczyć
Napisane przez Robert, marzec 10, 2010
Gdy (po deklarowanym już nawróceniu) piekło mnie dotykało (koszmarna męka gdzieś w głębi duszy prawdop. wskutek wczesniejszego obcowania z demonami np. w sektach) i nie traciłem już nadzieję (modlitwy codzienne o ratunek zdawały się nie byc wysłuchane), koleżanka dała mi folderek z modlitwą do Pana Jezusa przez wstawiennictwo Śistry Faustyny (jeszcze nie była ogłoszona świątą) i nowenną do Miłosierdzia Bożego, nagle doznałem uwolnienia z kilkumiesięcznej strasznej niewoli wewnetrznej! W nocy miałem sen a gdy się nagle obudziłem, usłyszałem jakby w głowie jego wytłumaczenie, którego zapamiętałe tylko sens: "już nie będziesz tego przechodził". I rzeczywiście, ten stan nigdy już mnie nie dręczył (było to 20 lat temu). Chwała Bogu na wysokościach! Bóg ratuje! Bóg leczy! Miejmy wiarę. Nie dajmy zwieść się demonom (jak ja to robiłem bo naiwnie wierzyłem, że nie chcą człowiekowi krzywdy wyrządzić bo "jaki by mieli w tym interes"). Otóż mają interes a jedynym gwarantem skutecznej obrony jest Bóg w osobie Pana Jezusa! Warto oddawać Mu wszystko co nas stanowi (nasze sprawy, ciało i ducha wraz z tymi nieprzeniknionymi przez innych ludzi głębinami). On ma moc nas zbawić! Alleluja!
Napisane przez Agata, październik 29, 2009
Panie Jezu pomóż mi być lepszą tak bardzo pragnę być lepszym człowiekiem!!!!
Napisane przez Łukasz, lipiec 13, 2009
Gdy po wieloletniej przerwie przystąpiłem spowiedzi i komunii, tego dnia miałem wyraźne zaczerwienienie po lewej stronie mostka, wielkości serca. Nie było może łatwo, ale Jemu ufający wróci choćby z najdalszej wędrówki. Nie od razu choć z perspektywy czasu wszystko się zmieniło jak w mgnieniu oka. Pokornie ale ufając w Jego, nie ludzkie lecz nieskończone miłosierdzie otrzymujemy więcej łask niż po ludzku można pojąć. Ciągle widzę, iż wiele muszę nad sobą pracować, ale za mną są jakby Himalaje. Puki żyjemy jest nadzieja dla każdego.
Napisane przez Anna, czerwiec 02, 2009
W MŁODYM WIEKU POPEŁNIAŁAM CIĘZKIE GRZECHY JEDNAK JEZUS WSKAZAŁ MI DROGĘ I ZROZUMIAŁAM SWE BŁEDY.TERAZ WIEM,ŻE AZWSZE JEST PRZYMNIE IPOWTARZAM SOBIE CZĘSTO:MATKA CIĘ OPUSCI,BRAT,PRZYJACIEL ALE JEZUS NIGDY DLATEGO MIEJMY WSZYSCY UFNOŚĆ W MIŁOSIERDZIE PANA I NIECH SZCZEGÓLNS STANIE SIE DLA NAS GODZINA 15 GODZINA MĘKI A JEDNOCZEŚNIE NASZEGO ZBAWIENIA I SZCZĘŚCIA WIEKUISTEGO
Napisane przez wiki, maj 21, 2009
córko Moja, mów światu całemu o niepojętym miłosierdziu Moim. Pragnę, a święto miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla, biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi1 Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i karę w dniu tym, otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat. Miłosierdzie Moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski. Wszystko co istnieje wyszło z wnętrzności miłosierdzia Mego. Każda dusza w stosunku do Mnie, rozważać będzie przez wieczność całą miłość i miłosierdzie Moje. Święto miłosierdzia wyszło z wnętrzności Moich, pragnę, aby, uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do Źródła Miłosierdzia Mojego. (Dz 699)
Napisz Komentarz
|


Książki on-line








