Objawienia Matki Bo?ej z Akita
Kult Maryjny - Objawienia Maryjne


Akita, Japonia (1973-1981)

AkitaCzterdziestodwuletnia siostra Agnieszka Sasagawa mog?a odczu? ulg?, a nawet zadowolenie, gdy sze?? pozosta?ych zakonnic, które zamieszkiwa?y klasztor, pozostawi?y j? sam? w ten s?oneczny, wtorkowy ranek. By? dzie? 12 czerwca 1973 roku i drobna, ?adna siostra szybko pokona?a korytarz prowadz?cy do kaplicy, gdzie mog?a odda? si? adoracji Naj?wi?tszego Sakramentu..

Siostra Agnieszka nie ba?a si? ju? przebywa? tam samotnie. Na tyle, na ile móg?by to zrobi? ka?dy, przyzwyczai?a si? do bezg?o?nych s?ów. Jednak przystosowanie mia?o skutki uboczne. Ci?g?e czytanie z ust innych, aby zrozumie? o czym mówili, by?o wyczerpuj?ce. Nietrudno by?o poczu? si? wyizolowanym, poza nawiasem, samotnym na wyspie milczenia. Tym bardziej, ?e siostra Agnieszka niespodziewanie i brutalnie zepchni?ta zosta?a w ca?kowit? g?uchot?. Sze?? miesi?cy wcze?niej zauwa?y?a, i? d?wi?ki docieraj?ce do jej uszu zdaj? si? by? st?umione, niewyra?ne i odleg?e. Problemy ze zdrowiem i id?ce za tym dolegliwo?ci fizyczne by?y nierozerwalnie zwi?zane z jej ?yciem.

Urodzona przedwcze?nie, 28 maja 1931 roku, Agnieszka Katsuko Sasagawa fizyczn? w?t?o?? równowa?y?a duchow? si??. Jej rodzice wraz ze starszym rodze?stwem otaczali swoj? ma?? ?Kako-chan", jak j? nazywali, troskliw? opiek?. Cz?ste choroby nie potrafi?y jej zniech?ci? do ?ycia. By?a w niej jaka? si?a, determinacja, widoczna nawet wówczas, gdy w wieku dziewi?tnastu lat, w wyniku ?le wykonanego znieczulenia dordzeniowego podczas zabiegu wyci?cia wyrostka, uleg?a parali?owi.

Przez dziesi?? lat Katsuko to opuszcza?a szpital, to znów do niego wraca?a. A? niespodziewanie, po prawie dziesi?ciu latach parali?u, pod czu?? opiek? katolickiej piel?gniarki, w zdumiewaj?cy sposób powróci?a do zdrowia. To pod jej wp?ywem, a tak?e za spraw? nieoczekiwanego wyzdrowienia, Katsuko, w 1960 roku, w wieku trzydziestu trzech lat przesz?a na katolicyzm. Za? nast?pne lata swojego nowego ?ycia postanowi?a po?wi?ci? Bogu. Zosta?a zakonnic?.

Do tego male?kiego, po?o?onego na wzgórzu klasztoru nale??cego do Instytutu S?u?ebnic Eucharystii przyby?a 12 maja 1973 roku. Budynek mie?ci? si? w Yuzawadai, na przedmie?ciach Akity, gwarnego, trzystutysi?cznego miasta przytulonego do Morza Japo?skiego. Ponad miastem rozci?ga?a si? zapieraj?ca dech w piersiach panorama majestatycznych gór.

Instytut by? nowym zgromadzeniem za?o?onym we wczesnych latach sze??dziesi?tych przez biskupa Hojna Ito z lokalnej diecezji Niigata. S?u?ebnice, lub inaczej siostry, pracowa?y jako katechetki oraz po?wi?ca?y si? modlitwie, a zw?aszcza adoracji Naj?wi?tszego Sakramentu. Doskwiera?o im jednak ubóstwo. Niejednokrotnie, w ich oszcz?dnie umeblowanym klasztorze, wiatr znad Morza Japo?skiego ?opota? drzwiami i tradycyjnymi, japo?skimi, papierowymi parawanami rozdzielaj?cymi pokoje. Wszystko to, nawet klekocz?ce parawany, oczarowa?o siostr? Agnieszk? podczas jej pierwszej wizyty.

Tego dnia jednak, my?l o oddaniu si? adoracji Eucharystii przyci?gn??a siostr? Agnieszk? do kaplicy. Podesz?a do o?tarza aby otworzy? drzwiczki tabernakulum. Rozb?ys?o ol?niewaj?ce ?wiat?o, du?o bielsze i ja?niejsze od s?o?ca. Siostra czu?a si? obezw?adniona przez ten blask i znaczenie, które ze sob? niós?.

Instynktownie pad?a twarz? do ziemi i zacz??a si? modli?. Wyczuwa?a, i? ?wiat?o pochodzi od Jezusa, który prawdziwie znajdowa? si? w Eucharystii. Podczas miesi?ca sp?dzonego w klasztorze na okr?g?o odmawia?a eucharystyczn? modlitw? zgromadzenia. Zaczyna?a si? ona: ?Przenaj?wi?tsze Serce Jezusa, obecne w Eucharystii..." Przez oko?o godzin? modli?a si? siostra Agnieszka Sasagawa z bij?cym sercem na twardej pod?odze. Jaka? si?a zdawa?a si? uniemo?liwia? jej ruch. Jednak gdy wreszcie by?a w stanie wsta? i opu?ci? kaplic?, zacz??a w?tpi? w owe prze?ycia. Mo?e mia?a halucynacje?

Nast?pnego dnia, 13 czerwca, siostra Agnieszka ponownie uda?a si? do kaplicy aby w samotno?ci odda? si? adoracji Naj?wi?tszego Sakramentu. Gdy otworzy?a drzwiczki tabernakulum o?lepiaj?ce ?wiat?o ponownie zaja?nia?o w ?rodku. I ponownie drobniutka siostra upad?a na pod?og? i zacz??a wychwala? Boga ?ywego. Jednak tym razem dozna?a równie? uczucia spokoju ?wiat?o nie by?o iluzj?, by?o jedynie znakiem, i? w tabernakulum naprawd? znajdowa?o si? cia?o Jezusa.

Nast?pnego dnia, w czwartek, siostra Agnieszka ponownie ujrza?a ?wiat?o, które tym razem otacza? czerwony p?omie?. Poczu?a nowe, g??bokie umi?owanie Jezusa w Eucharystii i zastanawia?a si?, czy inne siostry po cichu do?wiadcza?y podobnych prze?y?. Pó?niej, ostro?nie napomkn??a o tym przy obiedzie, lecz nikt inny nie widzia? ognia w tabernakulum. Prze?o?ona, by? mo?e w obawie, by nowoprzyby?a towarzyszka nie usi?owa?a si? wyró?ni?, w szorstkich s?owach podkre?li?a, ?e widocznie ?wizja" przeznaczona by?a tylko dla jej oczu, a zatem nie powinna wi?cej wspomina? o tej sprawie.

Przez nast?pne kilka tygodni siostra Agnieszka wprost nie mog?a si? doczeka?, by opowiedzie? komu? o swoich wizjach. W przededniu ?wi?ta Naj?wi?tszego Serca, po raz czwarty ujrza?a wspania?e ?wiat?o w tabernakulum. Tym razem jednak zobaczy?a tak?e, jak to uj??a ?t?um adoruj?cych duchowych istot", które najwyra?niej czci?y Hosti? na o?tarzu. Czy byli to anio?owie? Co dziwniejsze, ani poj?cie ?anio?owie", ani my?l o nich nie przysz?a wówczas do g?owy siostrze Agnieszce.

Pó?niej, tego samego dnia, przerwa?a milczenie i uda?a si? do biskupa Ito, który zawita? w?a?nie na tydzie? do klasztoru, by celebrowa? Msze ?wi?te i uczestniczy? w modlitwach. Biskup wys?ucha? jej z powag? i zasugerowa?, ?e ?duchowe istoty" mog? by? anio?ami. Po czym doradzi? siostrze Agnieszce kontynuowanie ?ycia w pokorze i ciszy. Nie zauwa?y? ?adnych oznak emocjonalnego czy psychicznego rozchwiania. Wspominaj?c Fatim? przypomnia? jej, i? nadnaturalne objawienia ju? si? zdarza?y. ?Jednak w twoim przypadku nadal nie jest to jasne". Poradzi? jej: ?Postaraj si? wie?? zwyczajne ?ycie, takie jakie wiod? inne siostry".

Wieczorem, w czwartek 28 czerwca, siostra Agnieszka poczu?a ostry ból lewej d?oni. Na jej wewn?trznej stronie zdawa? si? by? wyryty ma?y, ró?owy krzy?. Do pi?tku tajemnicza rana sta?a si? nies?ychanie bolesna. Ból przeci?gn?? si? do soboty. Jednak w niedziel?, 1 lipca, ból znikn??, a rana zdawa?a si? bledn??, a? wreszcie znik?a zupe?nie. Gdy w czwartek, 5 lipca, siostra Agnieszka wyczu?a, i? ból powraca, wiedzia?a, ?e d?u?ej nie zdo?a ukrywa? rany przed innymi siostrami.

W czwartek wieczorem, 5 lipca, mistrzyni nowicjatu - Saki Kotake, by?a tak zmartwiona stanem siostry Agnieszki, i? posz?a do niej do pokoju zbada? tego przyczyn?. Jedyne co siostra Agnieszka by?a w stanie zrobi?, to rozewrze? zakrwawion? d?o? i umo?liwi? prze?o?onej dok?adne jej obejrzenie. ?zy bólu p?yn??y z jej oczu i sp?ywa?y po policzkach. ?Tak bardzo mnie boli, ?e zabra?am si? za moje robótki" - wyja?ni?a wskazuj?c g?ow? le??ce na ?ó?ku ig?? i nici do szyde?kowania. Cz??? z jej skrywanych uczu? i l?ków wyp?yn??y razem z ?zami.

- Je?li do tego dosz?o, czy to znaczy, ?e moje grzechy s? ?miertelne?

To pytanie wraz z poczuciem wstydu i osamotnienia wyrwa?y si? z samego wn?trza siostry Agnieszki. Cho? w tym miejscu Agnieszka by?a nowa, to jednak siostra Saki sporo wiedzia?a ojej poprzednim ?yciu. Agnieszka nie by?a religijn? fanatyczk?. Stygmat, bo tym wydawa?a si? by? rana, nie by? iluzj?. Dbaj?c, by nie-s?ysz?ca siostra mog?a widzie? jej twarz i czyta? z ust, usi?owa?a z?agodzi? jej poczucie winy.

- Czuj?, i? to by?o zes?ane przez Pana - powiedzia?a. - Domy?lam si?, jak bardzo ci? boli, postaraj si? jednak to znie?, my?l?c o cierpieniach Pana. Wybacz, i? przez nas musisz nosi? brzemi? grzechów nas wszystkich.

Wtedy, razem z pomoc? jeszcze jednej zakonnicy, zabanda?owa?y jej d?o? oraz zadba?y, aby by?o jej tak wygodnie, jak to tylko mo?liwe. Mimo to siostra Agnieszka nie mog?a spa? tej nocy.

O trzeciej nad ranem siostra Agnieszka wsta?a, by si? pomodli?, skoro o ?nie i tak nie mog?o by? mowy. Ból w lewej r?ce by? straszliwy. Nie wiadomo sk?d przemówi? do niej g?os:

?Nie l?kaj si?. Módl si? gorliwie nie tylko za swoje grzechy, ale równie?, aby zado??uczyni? grzechom wszystkich ludzi. Dzisiejszy ?wiat rani Naj?wi?tsze Serce Jezusa swoj? niewdzi?czno?ci? i urazami. Rany Maryi s? du?o g??bsze i bardziej przygn?biaj?ce ni? twoje. Pójd?my pomodli? si? razem w kaplicy.

Nagle pi?kna posta? pojawi?a si? w pobli?u prawego ramienia siostry Agnieszki. Posta? przypomina?a Tomi, starsz? siostr? Agnieszki, która zmar?a wiele lat wcze?niej. ?Moja siostra" - wyszepta?a Agnieszka. Jednak posta? u?miechn??a si? i potrz?sn??a przecz?co g?ow?. ?Jestem t?, która jest z tob? i sprawuje nad tob? piecz?". Siostra Agnieszka wywnioskowa?a z tego, i? posta? jest jej Anio?em Stró?em.

W kaplicy anio? znikn??. Siostra Agnieszka podesz?a do maj?cej trzy stopy wysoko?ci drewnianej figury przedstawiaj?cej Maryj?, aby przyjrze? si? jej d?oniom. W jednej chwili figura rozb?ys?a tym samym wspania?ym ?wiat?em, które widzia?a w tabernakulum. Z respektem upad?a na pod?og?, by si? modli?. Wydawa?o si? jej, ?e figurka o?y?a i zaraz przemówi. Z twarz? skierowan? ku ziemi, uszami zamkni?tymi na zwyk?e d?wi?ki, siostra Agnieszka us?ysza?a te s?owa:

?Moja córko, moja nowicjuszko, dobrze wype?ni?a? moje zadanie, opuszczaj?c wszystkich aby pój?? za mn?. Czy bardzo cierpisz z powodu utrudnie?, których przysparza ci g?uchota? Masz moje zapewnienie, i? zostaniesz uzdrowiona. B?d? cierpliwa, to jest ostatnia próba. Czy rana w d?oni sprawia ci ból? Módl si? by zado??uczyni? grzechom ludzko?ci. Ka?da osoba w tej wspólnocie jest moj? niezast?pion? córk?.

Módl si? szczególnie za papie?a, biskupów oraz ksi??y. Od dnia chrztu z oddaniem si? zawsze za nich modli?a?. Nie ustawaj w modlitwie... nigdy. Opowiedz swemu prze?o?onemu o wszystkim co tutaj zasz?o i b?d? pos?uszna wszystkiemu co ci powie. Twój prze?o?ony ca?ym sercem potrzebuje modlitwy. Prosi?, aby? pomodli?a si? za niego".

Wtedy nie by?o ju? ?wiat?a, g?osu ani anio?a. Siostra Agnieszka zauwa?y?a inn? siostr? modl?c? si? cicho przy jej boku. Zakonnice z domu gromadzi?y si? na porann? modlitw?. Pó?niej, tego samego dnia, po tym jak poprosi?a siostr? Kotak? - mistrzyni? nowicjatu, aby zbada?a d?onie figurki, spostrzeg?a t? sam? zakonnic? pogr??on? modlitwie, z oczami wype?nionymi ?zami. Siostra Kotake wskaza?a na r?k? figurki. Po?rodku prawej d?oni znajdowa?a si? rana, a z miejsca, w którym przecina?y si? dwie linie, s?czy?a si? krew.

Wkrótce, oczywi?cie, wszystkie zakonnice wiedzia?y zarówno o krwawi?cych ranach na d?oni ich w?asnej siostry Agnieszki, jak i o tych na d?oni statuetki Maryi. Wraz z up?ywem tygodni ich nie s?ysz?ca siostra zauwa?y?a, i? ból wzmaga? si? w czwartkowe wieczory, a najbardziej intensywny stawa? si? w pi?tki, w dniu m?ki i ?mierci Jezusa. Do niedzieli ból znika?

a wraz z nim rana. Pod pewnymi wzgl?dami stygmaty figurki by ?y jeszcze bardziej niezwyk?e: wykonana przez buddyst? z drewna drzewa katsura, wysoka na trzy stopy figurka Maryi Panny najwyra?niej krwawi?a z ?alu nad ?wiatem.

We wtorek, 24 lipca, biskup Ito ponownie odwiedzi? dom zgromadzenia, aby odprawi? Msz? i s?u?y? rad? lub pomoc? w sprawach natury duchowej. Oko?o 150 mil dzieli?o diecezjalne miasto portowe Niigata od Akity. Pomimo wielkiego oddania dla Sióstr S?u?ebniczek, brak czasu nie pozwala? mu na cz?ste odwiedziny. Mia? nadzieje umie?ci? u nich kapelana, który odprawia?by w ich domu codzienn? Msz? ?wi?t?. Jak na razie jednak nikogo nie znalaz? i by?a to szcz??liwa okoliczno??.

? Jak si? siostra miewa? ? zapyta? siostr? Agnieszk?, gdy tego popo?udnia przynios?a mu tac? z herbat?. Po czym w nie narzucaj?cy si?, ale bezpo?redni sposób, opowiedzia?a mu o pojawieniu si? jej Anio?a Stró?a, przes?aniu od ja?niej?cego pos?gu Maryi i krwawi?cej ranie w jej d?oni.

Siostra Agnieszka by?a szcz??liwa, i? nareszcie mog?a podzieli? si? swoim do?wiadczeniem ze zrównowa?onym i m?drym duchowym doradc?. A ?niewys?owienie pi?kny g?os", jak go nazwa?a, powiedzia? jej: ?Opowiedz swemu prze?o?onemu o wszystkim co tutaj zasz?o i b?d? pos?uszna wszystkiemu co ci powie". Biskup Ito obejrza? ran? na jej d?oni, a nast?pnie uda? si? do kaplicy przyjrze? si? figurce. Gdy wróci? da? wyraz swojemu wsparciu, jednak jedyna rada jakiej udzieli?, brzmia?a tak samo jak ta, sprzed sze?ciu tygodni.

- Mniej si? na baczno?ci - rzek? - aby? nie powiedzia?a sobie: ?To jest fenomen stworzony specjalnie dla mnie. Jestem wy j?tkowa". Staraj si? d??y? do pokory.

Siostr? Agnieszk? zmiesza?y te s?owa. Zak?ada?a, ?e wizje i "g?os" przysz?y do niej ze wzgl?du na jej grzechy i osobist? po trzeb? ich odkupienia. S?dzi?a równie?, i? jej upo?ledzenie i ograniczona przydatno?? dla zgromadzenia czyni?y z niej praktycznego odbiorc? wszelkiego rodzaju specjalnych cierpie? czy wiadomo?ci od Boga.

Dwa dni pó?niej, w czwartek 26 lipca jej r?ka pocz??a bole? ponownie z intensywno?ci?, która omal nie doprowadzi?a jej do krzyku. By?o to w dzie? ?w. Anny, Matki Maryi. Jedna z sióstr, siostra Yoko Ishikawa, mia?a odnawia? swoje ?luby podczas Mszy o godzinie pi?tej. Podczas Komunii siostra Agnieszka musia?a przyj?? Hostie prosto do ust, gdy? rozwarcie d?oni by?o niemo?liwe. Jednak ze wzgl?du na te specjaln? uroczysto?? siostra Agnieszka stara?a si? ukry? swoje cierpienie. W tym samym czasie rana figurki zacz??a krwawi?. Co wi?cej, krew p?yn??a ze znacznie wi?ksz? intensywno?ci? ni? kiedykolwiek wcze?niej.

- Taka ilo?? krwi! Co to oznacza? - szepn??a pó?niej siostra Agnieszka nerwowo do biskupa, gdy ukl?kli w kaplicy w towarzystwie jeszcze jednej siostry, aby odmówi? Ró?aniec. Wysoki, dystyngowanie wygl?daj?cy biskup Niigaty, który t? diecezj? kierowa? od 1962 roku decyzj? papie?a Jana XXIII, potrz?sn?? g?ow? w zamy?leniu.

Podczas nocy siostra Agnieszka Sasagawa znosi?a bezlitosny ból swojej d?oni. Biskup Ito zbada? ran?. Wygl?da?a znacznie gorzej, tak wi?c doradzi? jej, aby odwiedzi?a lekarza. Jednak po nieprzespanej nocy Agnieszka uda?a si? do kaplicy, aby pomodli? si? przed Naj?wi?tszym Sakramentem. Przez ca?y poranek i wczesne popo?udnie ból jej nie opuszcza?. Oko?o pó? do trzeciej ponownie uda?a si? do pustej kaplicy na pierwszym pi?trze. Powita?o j? ?wiat?o wiecznie pal?cej si? obok tabernakulum lampki. Z pulsuj?c? bólem lew? r?k? siostra Agnieszka ukl?k?a na poduszce, wdzi?czna za t? ma?? iskierk? obok prawdziwie obecnego Jezusa. Natychmiast dobieg? j? g?os anio?a, który mówi?:

?Twoje cierpienia dzisiaj si? zako?cz?. Dok?adnie wyryj w g??bi swego serca my?l o krwi Maryi. Ta bezcenna krew zosta?a przelana, aby prosi? o tw? przemian?, aby prosi? o pokój, zosta?a przelana jako zado??uczynienie niewdzi?czno?ci i aktów przemocy wymierzonych przeciw Jezusowi. Z oddaniem, z jakim s?u?y?a? Naj?wi?tszemu Sercu Jezusa, po?wi?? si? teraz Bezcennej Krwi. Módl si? o zado??uczynienie za wszystkich ludzi. Powiedz swemu prze?o?onemu, i? dzi? krew zostaje przelana po raz ostatni. Twój ból tak?e dzi? dobiega ko?ca. Opowiedz im, co dzisiaj mia?o miejsce. On zrozumie to natychmiast. A ty przestrzegaj jego wskazówek".

G?os anio?a umilk?. Siostra Agnieszka kontynuowa?a modlitw?, ale ból znikn??! Bez trudu otworzy?a i zacisn??a swoj? d?o?. Szybkie spojrzenie potwierdzi?o przypuszczenie. Rana znik?a, tak jak obieca? anio?. Agnieszka czu?a si? szcz??liwa, i? uwolniono j? od cierpienia. ?Nigdy nie zapomn? tego bólu" - przyzna?a pó?niej wzdrygaj?c si?.

Jednocze?nie jednak odczuwa?a ?al, a nawet poczucie winy, z powodu ?ladu rany, który nadal by? dostrzegalny na d?oni figurki. Cierpienia Maryi trwa?y nadal, a z d?oni jeszcze raz obficie pop?yn??a krew. Zaalarmowane siostry ze wzgórza Yuzawadai czuwa?y tego dnia modl?c si? w kaplicy. Ze wzmo?on? intensywno?ci? modli?y si? i obserwowa?y. Jak przepowiedziano drewniana figurka na dobre przesta?a krwawi?, pomimo, i? rana pozosta?a. W pierwszy pi?tek miesi?ca, 3 sierpnia, gdy siostra Agnieszka odmawia?a Ró?aniec w kaplicy, anio? pojawi? si? ponownie. Po kilku chwilach zakonnica us?ysza?a g?os dobiegaj?cy z figurki Maryi. Matka Boska powiedzia?a jej:

?Moja córko, moja nowicjuszko, czy kochasz Pana? Je?li kochasz Pana, wys?uchaj tego, co mam ci do powiedzenia. Jest to bardzo istotne.

Przeka? to swojemu prze?o?onemu. Wielu ludzi na tej ziemi zasmuca Pana. Poszukuj? dusz, które Go pociesz?. Aby uciszy? gniew Ojca Niebieskiego, chcia?abym z moim Synem, by dusze zado??uczyni?y za grzeszników, ofiarowuj?c swoje cierpienia i bied? Bogu w ich imieniu.

A?eby ?wiat móg? pozna? jak wielki jest gniew Ojca Niebieskiego na wspó?czesny ?wiat, przygotowuje si? on do surowego upomnienia ca?ej ludzko?ci. Z moim Synem wiele razy próbowa?am umniejszy? gniew Ojca Niebieskiego. Zapobieg?am nadej?ciu upomnienia poprzez ofiar? cierpienia Syna mego na krzy?u. Jego bezcenna Krew i wspó?czuj?ce dusze pocieszaj? Ojca Niebieskiego, legion dusz ofiarnych przepe?nionych mi?o?ci?.

Modlitwy, pokuta, szczere ubóstwo oraz nieustraszone akty po?wi?cenia mog? zmniejszy? gniew Ojca Niebieskiego. Pragn? tego tak?e od waszej wspólnoty: ?yjcie prosz? w ubóstwie pog??biajcie skruch? i módlcie si? w?ród waszego ubóstwa, a b?dzie to zado??uczynienie za niewdzi?czno?? oraz zniewagi wymierzane w waszego Pana przez tylu ludzi. Odmawiajcie modlitw? Zgromadzenia S?u?ebnic Eucharystii ze ?wiadomo?ci? jej znaczenia, wcielajcie j? w ?ycie, ofiarujcie swoje ?ycie Bogu jako zado??uczynienie za grzechy. Niech ka?dy podejmie prób? dzia?ania poprzez najpe?niejsze wykorzystanie swoich mo?liwo?ci i sytuacji, aby ca?kowicie ofiarowa? si? Panu.

Nawet w ?wieckiej wspólnocie, modlitwa jest konieczna. Ju? teraz pragn?ce modlitwy dusze s? na drodze do zgromadzenia si? w tej wspólnocie. Bez przywi?zywania wi?kszej wagi do formy módlcie si? ?arliwie i niezachwianie, aby pocieszy? Pana.

Czy to co masz w sercu jest prawdziwe? Czy naprawd? jeste? gotowa sta? si? odrzuconym kamieniem? Moja nowicjuszko, ty która chcesz si? sta? czyst? oblubienic? Pana, aby? ty - oblubienica, sta?a si? ma??onk? godn? ?wi?tego Pana M?odego, z?ó? swe ?luby z serdeczn? gotowo?ci? bycia przybit? do krzy?a trzema gwo?dziami. Te trzy gwo?dzie to: szczere ubóstwo, skrucha i pos?usze?stwo. Spo?ród tych trzech pos?usze?stwo jest fundamentem. Z ca?kowitym pos?usze?stwem s?uchaj swego prze?o?onego. Twój prze?o?ony dobrze ci? zrozumie i poprowadzi".

To przes?anie, jak widzimy, nie by?o przeznaczone tylko dla siostry Agnieszki Sasagawy. By? to apel o modlitw?, zado??uczynienie oraz pos?usze?stwo do wszystkich sióstr zgromadzenia. Od tego dnia, wszystkie siedem sióstr coraz bardziej anga?owa?o si? w przes?ania i pro?by najwyra?niej pochodz?ce od Matki Bo?ej. Jako wspólnota modli?y si? i mi?owa?y Eucharysti? ?arliwiej ni? kiedykolwiek wcze?niej. I w pewnym sensie czeka?y, czeka?y same nie wiedz?c, na co.

W dniu ?wi?ta Trzech Archanio?ów, 29 wrze?nia, siostra Agnieszka wraz z inn? zakonnic? ko?czy?a w?a?nie odmawia? Ró?aniec w kaplicy, gdy spojrza?a na figurk? Maryi. Figura ja?nia?a ?wiat?em. Z bij?cym sercem Agnieszka poci?gn??a towarzyszk? za r?kaw, aby ta spojrza?a na figurk?. Gdy zakonnica, podekscytowana mocno, przycisn??a d?onie do piersi, Agnieszka wiedzia?a, i? nareszcie inna para oczu ujrza?a to nieziemskie ?wiat?o Niebo otwiera?o swe bramy odrobin? szerzej. Wkrótce obie siostry zauwa?y?y, i? z d?oni figurki bi?o intensywne ?wiat?o. Wtedy towarzyszka siostry Agnieszki wskazuj?c na figurk? i odwracaj?c g?ow? tak, aby Agnieszka mog?a czyta? z jej ust, powiedzia?a: - Rana znik?a.

Tego wieczora siostra Agnieszka znów u?wiadomi?a sobie obecno?? anio?a. Anio? rzek? do niej: ?Maryja jest jeszcze smutniejsza, ni? wtedy, gdy broczy?a krwi?. Osusz pot" Gdy podnios?a oczy, figurka ja?nia?a, jednak skrapla?a si? na niej przezroczysta ciecz, która sp?ywa?a strumyczkami w dó?. Nie wiedz?c co Pocz??, jedna z sióstr pospieszy?a, aby znale?? jaki? woreczek wacików, którymi mo?na by zetrze? pot sp?ywaj?cy z Maryi.

Dopiero potem, gdy o tym rozmawia?y, u?wiadomi?y sobie, i? ka?d? z nich w momencie wycierania potu obezw?adnia?o uczucie smutku. I dopiero pó?niej spostrzeg?y, ?e krople potu mia?y wspania?? wo? kwiatów. Ten wspania?y, s?odki aromat pozosta? z nimi przez siedemna?cie dni. Rozpocz?? si? pa?dziernik, a siostry ze wzgórza Yuzawadai modli?y si? coraz mocniej. A jednak musia?y si? zastanawia?, dok?d poprowadz? je te kolejne cuda.

Trzynasty dzie? pa?dziernika 1973 roku wypada? w sobot?, dzie? po?wi?cony Maryi. I chocia? siostra Agnieszka Sasagawa prawdopodobnie nie my?la?a o tym, by?a to pi??dziesi?ta szósta rocznica ostatniego fatimskiego objawienia Maryi Panny, które mia?o miejsce w 1917 roku. Podczas porannej modlitwy siostra Agnieszka po raz kolejny ujrza?a jak tabernakulum jarzy si? jasnym, bia?ym ?wiat?em. Wtedy od figurki Maryi rozszed? si? cudowny zapach, który wype?ni? ca?? kaplic?. Gdy nieco pó?niej rozpocz??a odmawia? Ró?aniec, w jej uszach rozleg? si? g?os:

?Moja droga córko, S?uchaj uwa?nie, co mam ci do powiedzenia. Poinformujesz o tym swego prze?o?onego. Jak ci mówi?am, je?li ludzie nie b?d? ?a?owa? za grzechy i szuka? poprawy, Ojciec Niebieski ze?le na ludzko?? straszliw? kar?. B?dzie to kara wi?ksza ni? potop, kara, jakiej jeszcze nie widziano. Ogie? spadnie z nieba i zmiecie z powierzchni ziemi wi?ksz? cz??? ludzko?ci, tak dobrych, jak i z?ych, nie oszcz?dzaj?c kap?anów ani wiernych. Ci, którzy prze?yj?, b?d? si? czuli tak opuszczeni, i? zazdro?ci? b?d? tym, którzy umarli. Jednym ukojeniem, jakie wam pozostanie, b?dzie Ró?aniec oraz Znak pozostawiony przez mojego Syna. Codziennie odmawiajcie Ró?aniec. Za jego pomoc? módlcie si? za papie?a, biskupów i kap?anów

Dzie?o Szatana przedostanie si? nawet do Ko?cio?a, tak i? b?dziecie widzie? kardyna?ów stoj?cych przeciwko kardyna?om, biskupów przeciwko innym biskupom. Kap?ani, którzy b?d? oddawa? Mi cze?? b?d? wzgardzeni, a przeciw nim stan? ich koledzy, ko?cio?y i o?tarze b?d? spl?drowane, Ko?ció? pe?ny b?dzie tych" którzy akceptuj? kompromisy, a demon naciska? b?dzie wielu kap?anów oraz wiele u?wi?conych dusz, aby odesz?y ze s?u?by Pana.

Demon b?dzie szczególnie nieprzejednany w stosunku do dusz po?wi?conych Bogu. My?l o utracie tak wielu dusz jest przyczyn? mojego smutku. Je?li zwi?kszy si? liczba grzechów oraz ich waga, nie b?dzie dla nich d?u?ej przebaczenia.

Z odwag? porozmawiaj ze swoim prze?o?onym. On b?dzie wiedzia? jak zach?ci? ka?d? z was do modlitwy oraz do zako?czenia dzie?a zado??uczynienia.

I Dzi? ostatni raz mówi? do ciebie bezpo?rednio. Od tej pory b?dziesz s?ucha?a tego, którego wy?l? do ciebie oraz swego prze?o?onego. Cz?sto i ?arliwie odmawiaj Ró?aniec. Tylko Ja jestem w stanie uchroni? ?wiat przed nadci?gaj?cymi katastrofami. Ci, którzy pok?adaj? we mnie zaufanie, b?d? uratowani".

Gdy siostra Agnieszka unios?a g?ow? figurka Maryi wydawa?a si? mie? smutny wyraz twarzy. Kolejne spojrzenie jednak pokaza?o, i? wygl?d figurki nie zmieni? si?. Gdy przez chwil? przygl?da?a si? jej, ogarn??o j? uczucie smutku. Pomimo g?uchoty us?ysza?a Matk? Jezusa. Wsta?a usi?uj?c zapami?ta? brzmienie jej wspania?ego g?osu.

S?owa Naj?wi?tszej Panienki przepowiadaj?ce katastrofy i ogie? spadaj?cy i nieba by?y przera?aj?ce, nie do pomy?lenia. Wielu w Japonii pami?ta?o okropny, spadaj?cy z nieba ogie? atomowych bomb zrzuconych na Hiroszim? i Nagasaki w 1945 roku. Ten. który zapowiada?a Maryja, by?by jeszcze gorszy. Siostra Agnieszka zadr?a?a na my?l o tym i o przepowiedni Naj?wi?tszej Panienki dotycz?cej sk?ócenia i grzechu, jakie diabe? mia? zasia? w Ko?ciele.

Wkrótce siostra Agnieszka podzieli?a si? tym trzecim i zarazem ostatnim pos?aniem z biskupem lto Zapyta?a go o znaczenie s?owa ?kardyna?" utytego przez Matk? Bosk?. G?os u?y? tego angielskiego s?owa wymawiaj?c je po japo?sku.

- Ale to jest angielski odpowiednik japo?skiego s?owa ?sukiko" (kardyna?) - odpowiedzia?. Dla biskupa Ito by? to kolejny dowód na to, i? siostra Agnieszka nie wymy?li?a sobie tych wiadomo?ci pochodz?cych z nieba. Nie zna?a znaczenia s?owa u?ytego w pos?aniu.

Jesie? przywiod?a coraz zimniejsze wiatry nad japo?skie wyspy, a siostry nosi?y coraz wi?cej swetrów. W ich ubogim domu by?o wiele szczelin i dziur. W dniu ?wi?ta ?w. Teresy z Avila 15pa?dziernika, zakonnice po raz ostatni rozkoszowa?y si? tajemniczym aromatem kwiatów. Nast?pnego dnia inny rodzaj woni, a w?a?ciwie odór zgnilizny, czeka? ju? na nie, gdy pierwsza siostra otworzy?a drzwi, aby rozpocz?? porann? modlitw?. Nawet najbardziej oddana siostra Agnieszka natychmiast zakry?a d?oni? nos. Natychmiast rozpocz??y poszukiwania przyczyny, jakiego? martwego zwierz?cia, jednak nic nie znalaz?y.

Mimo to siostry zebra?y si? na modlitw? i wkrótce zako?czy?y j? Ró?a?cem, tak jak o to prosi?a Naj?wi?tsza Panienka. Podczas gaszenia ?wiec jedna z sióstr wskaza?a nagle z przera?eniem ma??, bia?? rzecz wij?c? si? na pod?odze. Wkrótce wszystkie siostry pokazywa?y sobie ma?e, bia?e robaki. Pokrywa?y ca?? pod?og?. Tak jak wcze?niej nieprzyjemna wo?, tak teraz robaki pojawi?y si? niewiadomo sk?d. Nast?pnego dnia robaków ju? nie by?o, chocia? odór zanieczyszcza? powietrze w kaplicy jeszcze przez trzy dni.

Pó?niej siostry snu?y domys?y, i? wspania?y zapach kwiatów mia? na celu przypomina? o ?wi?to?ci Maryi. Z drugiej za? strony, niewyja?niany odór oraz odra?aj?ce robaki zdawa?y si? symbolizowa? grzech - ich w?asny grzech. Zapach by? najsilniejszy w zakrystii, która s?u?y?a siostrom jako miejsce spowiedzi.

?ycie w klasztorze na przedmie?ciu Akity podczas zimowych miesi?cy, które przynios?y ze sob? niespotykane opady ?niegu, toczy?o si? mniej wi?cej normalnie. W marcu zakonnicom ze wzgórza Yuzawadai wreszcie przydzielono kapelana, ojca Teiji Yasud?. Nie przypadek a palec Bo?y sprowadzi? go do sióstr podczas lutowej ?nie?ycy, gdy ?aden ksi?dz nie móg? przyby?, aby odprawi? Msz?. W mie?cie s?ysza? on, jak krytykowano siostry za to, ?e nie mia?y prawdziwej pracy i ?y?y w haniebnym ubóstwie. Jednak by?o w ich domu co? pot??nego, cnotliwego, co g??boko dotkn??o ojca Yasud?. W przeci?gu kilku tygodni zrezygnowa? z piastowania funkcji proboszcza du?ej, dobrze prosperuj?cej parafii, na rzecz zostania kapelanem.

W nadchodz?cych latach ojciec Teiji mia? sta? si? nieocenionym duchowym doradc? siostry Agnieszki. Z pocz?tku jednak wyda?a mu si? Jedn? z najzupe?niej zwyczajnych kobiet. To o czym s?ysza?em zdawa?o si? snem lub te? s?owem nie zwi?zanym z rzeczywisto?ci?". 13 pa?dziernika 1974 roku musia? by? dniem, o który ksi?dz Yasuda si? modli?. By?a to kolejna rocznica objawie? fatimskich. By? to tak?e dzie?, w którym siostra Agnieszka odzyska?a s?uch. W maju anio? powiedzia? siostrze Agnieszce, ?e jej g?uchota zostanie wkrótce wyleczona. Przypomnia? jej te? jednak, i? ozdrowienie b?dzie chwilowe. Pe?ne i trwa?e uzdrowienie mia?o jej by? dane pó?niej.

Podczas ofiarowania, siostra Agnieszka us?ysza?a d?wi?k dzwonka. Po czym us?ysza?a ojca Yasuda jak mówi?: "B?ogos?awiony jeste? Panie..." Zdezorientowana, a jednocze?nie przepe?niona rado?ci?, zacz??a cicho ?ka?. Pó?niej uradowana zadzwoni?a do biskupa Ito oraz swoich rodziców. Rok i siedem miesi?cy min??o od dnia gdy straci?a s?uch. Ma?a spo?eczno?? sióstr mia?a nowy powód aby si? radowa? i wznosi? dzi?kczynne mod?y podczas tych schy?kowych miesi?cy roku.

W dniu 4 stycznia 1975 roku ojciec Yasuda siedz?c w swoim pe?ni?cym funkcje biura pomieszczeniu, przygotowywa? wyk?ad na ostatni dzie? rekolekcji dla swoich sióstr z Instytutu. W tym samym czasie reszta Japonii obserwowa?a tradycyjny festyn noworoczny, najwi?ksze ?wi?to w roku. Podczas pierwszych dni nowego roku wszyscy odwiedzali krewnych i przyjació?, aby wymieni? si? podarkami. Kobiety stroi?y si? w swoje najlepsze kimona, a w ca?ym kraju organizowano parady i zawody sportowe. Nagle do drzwi ojca zapuka?a zakonnica wo?aj?c go po imieniu. Gdy odpowiedzia?, podekscytowana siostra wykrztusi?a: "Figurka Naj?wi?tszej Panienki p?acze!" Ojciec Yasuda po?pieszy? do kaplicy, aby zobaczy? to na w?asne oczy. Figurka Maryi by?a tak wyschni?ta, ?e w kilku miejscach drewnie pojawi?y si? szczeliny. Niemniej jednak ma?e kropelki wody gromadzi?y si? w k?cikach jej oczu. Po czym ?zy przelewa?y si? przez powieki i toczy?y w dó? po policzku, a? do podbródka poni?ej. Sposób w jaki formowa?y si? i sp?ywa?y ?zy by? tak realistyczny, relacjonowa? pó?niej ojciec Yasuda, i? wraz z siostrami po prostu stali naoko?o figurki patrz?c i modl?c si?. Ka?de z nich czu?o si? tak, jakby obserwowa?o ?yw?, p?acz?c? osob?. Pomimo ?e dopiero pó?niej przysz?o im na my?l, aby zrobi? zdj?cie, by?y jeszcze inne po temu okazje. Figurka p?aka?a jeszcze dwa razy tego samego dnia. W ci?gu nast?pnych sze?ciu i pó? roku figurka mia?a zap?aka? jeszcze dok?adnie sto jeden razy. Ostatni raz mia? miejsce 15 wrze?nia 1981 roku, w dniu ?wi?ta Matki Boskiej Bolesnej.

Pod koniec rekolekcji noworocznych 1975 r. siostra Agnieszka ponownie zobaczy?a swego anio?a stró?a. Anio? powiedzia? jej:

?Niech ci? nie dziwi p?acz Naj?wi?tszej Panienki. P?acze gdy? chce przemiany jak najwi?kszej liczby ludzi. Pragnie, aby dusze po?wi?ca?y si? Jezusowi i jego Ojcu za jej wstawiennictwem.

Ten który tob? kieruje powiedzia? ci dzisiaj podczas kazania: twoja wiara maleje, gdy nie widzisz. Dzieje si? tak, poniewa? twoja wiara jest s?aba. Naj?wi?tsza Panienka raduje si? po?wi?ceniem Japonii jej Niepokalanemu Sercu, poniewa? mi?uje Japoni?. Z ?alem jednak zauwa?a, i? oddanie to nie jest traktowane powa?nie. Mimo i? wybra?a w?a?nie ziemie Akity na miejsce przekazywania swych wiadomo?ci, lokalny proboszcz nie wa?y si? przyj??, w obawie przed tym, co ludzie mog? powiedzie?. Nie l?kaj si?. Naj?wi?tsza Panienka oczekuje was wszystkich..."

Kilka tygodni po rozpocz?ciu ?zawienia, profesor medycyny - Eiji Okuhara, katolicki doktor i cz?onek Wydzia?u Biochemii na Uniwersytecie w Akicie, przeanalizowa? trzy rodzaje p?ynów wydzielonych przez figurk?: ?zy, pot oraz krew. Dwa tygodnie pó?niej dr Okuhara przekaza? próbki nie b?d?cemu chrze?cijaninem, zagranicznemu specjali?cie - doktorowi Kaoru Sagisce. Dr Okuhara nie zdradzi? swojemu koledze pochodzenia próbek.

Po dwóch tygodniach przyszed? drugi raport. Potwierdzi? on wyniki bada? zawarte w pierwszym stwierdzaj?c: ?Substancja znajduj?ca si? na gazie jest krwi? ludzk?. Pot i ?zy wch?oni?te przez bawe?n? s? ludzkiego pochodzenia". Co wi?cej, analizy wykaza?y, i? krew nale?y do grupy B, podczas gdy pot i ?zy przynale?? do grupy AB. Druga analiza, wykonana pó?niej, potwierdzi?a te wyniki. Fakt, i? krew i inne p?yny ustrojowe nale?a?y do ró?nych grup, mia? w nast?pnych latach przyczyni? si? do wsparcia sprawy autentyczno?ci przes?a? Naj?wi?tszej Panienki.

Po Japonii rozesz?a si? wie?? o ludzkich ?zach wyp?ywaj?cych z figurki Maryi w Akicie. W klasztorze rozdzwoni?y si? telefony, zacz?li si? zje?d?a? odwiedzaj?cy, posypa?y si? listy oraz pro?by o udzielenie wywiadu. 6 marca siostra Agnieszka nie by?a ju? w stanie odebra? ?adnego telefonu. Tego samego dnia gdy do klasztoru przyby? dziennikarz z katolickiej gazety figurka p?aka?a po raz czwarty. Równie? tego dnia, siostra Agnieszka uda?a si? do ojca Yasuda, aby go poinformowa?, i? znowu og?uch?a. W celu zweryfikowania jej stanu zabra? j? do Szpitala Miejskiego w Aki-cie. Doktorzy potwierdzili, ?e nie pozosta?a jej jakakolwiek zdolno?? s?yszenia w ?adnym uchu, a szanse na popraw? praktycznie nie istnia?y.

Do tego czasu ?wieckie gazety i magazyny ju? zacz??y donosi? o ?figurce, która p?acze". Biskup Jon Ito by? rozdarty pomi?dzy wieloma odmiennymi wskazówkami dotycz?cymi wydarze? w klasztorze w Akicie. Wiele osób Ko?cio?a chcia?o, aby nie rozg?aszano wie?ci o tych wydarzeniach. W 1975 roku biskup rozpocz?? ?ledztwo w celu zbadania doniesie? o nadnaturalnych zjawiskach. Za rad? innego biskupa, wyznaczy? mariologa ? ojca Garci? Ewangelist?, na przewodnicz?cego komisji. Ojciec Ewangelista przyby? do klasztoru z wizyt?, zadaj?c siostrom wiele pyta?. Przed wyjazdem po?yczy? osobiste pami?tniki siostry Agnieszki.

Do po?owy maja 1976 roku ojciec Ewangelista wyrobi? sobie w?asny pogl?d na t? spraw?. By? negatywny. Utrzymywa?, i? wszystkie fenomeny opisane przez siostr? Agnieszk?, siostry i innych ?wiadków, nie by?y wcale nadnaturalne. Krwawienie, pocenie i ?zawienie, które mo?na zaobserwowa? w kaplicy, by?o wynikiem pewnych ?ektoplazmatycznych mocy" siostry Agnieszki. Jak pó?niej argumentowa?, dzi?ki tym mocom ektoplazmatycznym mog?a przenie?? swoje w?asne p?yny ustrojowe na figurk?.

Pomimo i? ojciec Ewangelista nie podzieli? si? jeszcze swoimi negatywnymi pogl?dami na temat wydarze? maj?cych miejsce w Instytucie z siostrami czy ich kapelanem, przyj?? od ojca Yasuda zaproszenie i zgodzi? si? przyjecha? i naucza? w klasztorze w maju 1976 roku. Ojciec Yasuda zgodzi? si? da? wyk?ad w Suzuce. W tych samych dniach siostra Agnieszka równie? by?a nieobecna - odwiedza?a sw? umieraj?c? matk?.

Podczas rekolekcji ojciec Ewangelista skorzysta? z okazji, aby zakwestionowa? prawdomówno?? siostry Agnieszki. Gdy s?u?ebnice siedzia?y naprzeciwko niego, w swojej ma?ej kaplicy, kap?an opisa? im siostr? Agnieszk? jako ?szczególny przypadek psychiatryczny". Wizje, które mia?a, powiedzia? zakonnicom, by?y efektem jej oderwania od rzeczywisto?ci oraz rozdwojenia osobowo?ci. Figurka krwawi?a, poci?a si? oraz ?zawi?a tylko poprzez ektoplazmatyczne moce siostry Agnieszki. Kiedy dowiedzia?y si? czym owe ektoplazmatyczne moce by?y, ?adna z zakonnic nie odwa?y?a si? wytkn?? faktu, i? figurka cz?sto krwawi?a, czy p?aka?a, gdy siostra Agnieszka przebywa?a z dala od Akity. Pod koniec tygodnia jednak, siostry zosta?y przyt?oczone wielkim ci??arem zw?tpienia i strachu. Zosta?y upokorzone, zawstydzone, pokonane. Ojciec Ewangelista, mimo wszystko, by? naukowcem. Przestudiowa? t? spraw? na pro?b? biskupa.

Gdy siostra Agnieszka i ojciec Yasuda wrócili, duchowy ch?ód i przygn?bienie dawa?y si? od razu wyczu?. Mimo i? powita?y siostr? Agnieszk? ciep?o, wkrótce odkry?a, ?e jej wiarygodno?? zosta?a dla nich nadw?tlona. Wraz z rozpocz?ciem czerwca roku 1976 prze?ywa?a straszne katusze przekonana, ?e nikt jej nie ufa. Za rad? ojca Yasudy cz?sto kontemplowa?a Jezusa opuszczonego na krzy?u.

Pomimo to ma?e, nieoficjalne grupki ?pielgrzymów" rozpocz??y pielgrzymki i modlitwy w klasztornej kaplicy. Miesi?ce, a nawet lata zdawa?y si? mija? wyj?tkowo szybko dla siostry Agnieszki i innych sióstr z Instytutu. Figurka przela?a ?zy tylko sze?? razy w roku 1976, a w roku 1977 nie przela?a ich wcale. W roku 1978 siostry naliczy?y dwana?cie przypadków p?aczu figurki.

Przez te dwa lata, chmury zw?tpienia zawis?y nad klasztorem w Akicie. Biskup Ito czu? si? tym wszystkim zraniony. Bardziej niepokoj?cy by? jednak nastrój wzajemnej nieufno?ci oraz zagubienia panuj?cy pomi?dzy siostrami w Akicie. W roku 1976 uda? si? do Delegata Stolicy Apostolskiej, by prosi? o rad?. Ten poradzi? mu, aby poprosi? arcybiskupa Tokio o wyznaczenie oficjalnej Kanonicznej Komisji Dochodzeniowej do zbadania spraw Akity. Pomimo, i? negatywne nastawienie ojca Ewangelisty by?o ju? znane, dziwnym trafem to on zosta? mianowany, by przewodniczy? komisji.

W Akicie siostra Agnieszka op?akiwa?a ?mier? swej matki. Wkrótce po powo?aniu komisji, zosta?a wezwana do Tokio, na ca?odzienne przes?uchanie poprowadzone przez ojca Ewangelist?. W obecno?ci ojca Yasudy oraz w?asnego brata i siostry, szczup?a zakonnica s?ucha?a Jak ojciec Ewangelista spokojnie j? informowa? i? wprowadzi?a w b??d wielu ludzi, a jej duchowy przewodnik - ojciec Yasuda - wykorzystywa? j?, aby dla zap?aty pisa?a artyku?y do mediów.

Pó?niej opisa?a to rozdzieraj?co bolesne przes?uchanie. ?Widzia?am jak nadchodzi? moment, gdy wprost zostanie mi przyklejona etykietka osoby psychicznie chorej, jednak to s?owo nie zosta?o wypowiedziane ani razu. Dopiero w momencie gdy o?wiadczy?, i? posiadam ektoplazmatyczne moce, powa?nie si? zaniepokoi?am". Po ponad o?miu godzinach takiego traktowania, wysz?a wyczerpana oraz zasmucona. W domu jednak spokój powróci?. Pomimo i? jej siostry nie by?y pewne w co maj? wierzy?, siostra Agnieszka dostrzega?a coraz wyra?niej, ?e nawet bolesne w?tpliwo?ci i zarzuty kierowane przeciwko niej, nale?a?y do planu Bo?ego.

W roku 1978 zosta? opublikowany, napisany przez ojca Ewangelist?, raport Kanonicznej Komisji Dochodzeniowej. By? negatywny. Z wyj?tkiem ojca Ewangelisty ?aden inny cz?onek komisji nie odwiedzi? Akity, aby podj?? prób? wyja?nienia tego co si? sta?o. Sprawa by?a jednak zamkni?ta, a ?adnych szczegó?ów raportu nie przes?ano do Akity. Biskup Ito, cho? wyra?nie zmartwiony, nakaza? siostrom i ich kapelanowi zaakceptowa? werdykt komisji w milczeniu.

Jednak w przeci?gu kilku miesi?cy pojecha? do Rzymu, aby podzieli? si? swoimi w?tpliwo?ciami dotycz?cymi post?powania komisji, z Kongregacj? Nauki i Wiary. Powiedziano mu, i? ma w?adz? aby utworzy? now? komisj?.

To na r?kach lokalnego biskupa diecezjalnego mia?a spoczywa? g?ówna odpowiedzialno?? za pokierowanie badaniami nad zg?oszonymi objawieniami, lecz biskup Ito nie by? nawet cz?onkiem pierwszej komisji.

W 1979 roku, zosta?a powo?ana druga Kanoniczna Komisja Dochodzeniowa, pod kierownictwem biskupa Ito. Jej siedmiu cz?onków zbada?o zg?oszenie i opublikowa?o wyniki swoich bada? 12 wrze?nia 1981 roku. Stosunkiem g?osów cztery do trzech uznali nadnaturalne pochodzenie wydarze?. Nawet podczas przygotowa? do g?osowania, komisja otrzyma?a telefon od matki prze?o?onej - siostry Therese Kasiwagi - która donios?a, i? Maryia znów roni ?zy. ?zawienie wyst?pi?o, nie licz?c tego dnia, tylko dwa razy w ci?gu tego roku. Ostatnie ?zy w Akicie pop?yn??y trzy dni pó?niej, 15 wrze?nia 1981 roku, w dniu ?wi?ta Matki Boskiej Bolesnej.

Chocia? komisja o tym nie s?ysza?a, czterdziestotrzyletnia Kobieta ? Teresa Chun ? ?ona i matka czworga dzieci, zosta?a uleczona z guza mózgu. Starsza siostra umie?ci?a w pobli?u jej poduszki wizerunek Matki Boskiej z Akity, modl?c si? o wyzdrowienie. W dniu 4 sierpnia 1981 r. obudzi?a si? i wkrótce stwierdzono, iz zosta?a cudownie uwolniona od nowotworu.

Po wydanej przez drug? komisj? aprobacie, zakonnice z Akity odnalaz?y now? rado??, nowy spokój oraz now? jedno??. Ko?ció? oficjalnie og?osi? ?autentycznymi" wydarzenia, w które zawsze g??boko wierzy?y. W jaki? sposób, nigdy nie wydawa?o si? im mo?liwe, aby siostra Agnieszka oszukiwa?a zarówno je, jak i siebie sam?.

W dniu 1 maja 1982 roku anio? stró? siostry Agnieszki, uprzedzi? j?, i? jej g?uchota zostanie uleczona zanim ten miesi?c dobiegnie ko?ca. Uda?a si? do ojca Yasudy, aby podzieli? si? dobr? nowin?. W dniu ?wi?ta Zes?ania Ducha ?wi?tego, 30 maja oraz wigili? ?wi?ta Zwiastowania Maryi Pannie, siostra Agnieszka ponownie us?ysza?a d?wi?k dzwonka podczas ofiarowania. Zakonnice rado?nie od?piewa?y te Deum ze ?zami szcz??cia w oczach. 31 maja, Szpital Czerwonego Krzy?a, ten sam, który orzek?, i? jest nieuleczalnie g?ucha, ponownie przebada? siostr? Agnieszk?. Z nie daj?cych si? wyja?ni? przyczyn, jej g?uchota by?a zupe?nie wyleczona.

W Niedziele Wielkanocn?, 22 kwietnia 1984 roku, biskup Ito opublikowa? list duszpasterski do wiernych swojej diecezji, orzekaj?cy nadnaturalno?? wydarze? w Akicie. Tym samym ustanowi? kult Matki Boskiej z Akity. Pos?anie tam przekazane, powiedzia?, by?o takie samo, jak to przekazane przez Naj?wi?tsz? Panienk? w Fatimie. W ci?gu kilku nast?pnych lat Akita sta?a si? miejscem mi?dzynarodowych pielgrzymek. Tam, w ma?ej kaplicy ubogich sióstr oddanych Eucharystii, ?wiat odnalaz? nowe miejsce modlitwy.

Akita

 

Komentarze   

 
+5 #36 Stiv 2015-11-29 18:42
Cytować
 
 
+14 #35 Urszula 2015-09-19 08:43
Cytować
 
 
-4 #34 Klm 2015-04-04 11:29
Fajne opowiadanie tylko troch? d?ugie
Cytować
 
 
+5 #33 Grey Wolf 2013-06-23 03:01
Jak my malo rozumiemy i jak szybko od tego typu rzeczy uciekamy../Bimy sie tego co jest wielka swietoscia i Boza Tajemnica/Chwal a Maryi.
Cytować
 
 
+10 #32 Marta 2013-03-18 00:01
Matka Boska czuwa nade mn?, przekon?am si? o tym wiele razy. Gdy nie mog? poradzi? sobie z trudn? spraw? wierz?, ?e Ona pomaga mi!
Cytować
 
 
-4 #31 jedynka z czTerdziestoma Tysi?cami zer !!!? 2013-02-25 21:16
A DZI?KUJ? zespo?owi ABBA za piosenk? The Winner Takes It All.
Cytować
 
 
+1 #30 Ona 2013-02-17 15:09
Cytować
 
 
0 #29 Leszek 2013-02-05 12:31
Cytować
 
 
0 #28 marcin 2013-02-03 17:13
Wie?? w Matk? Bo?? .Mia?em te? du?o wizji zwi?zane z ni?,a tak?e o Bogu .Warto zaufa? a ?aska bo?a ka?demu da tyle na ile wierzymy.
Cytować
 
 
+3 #27 MIR 2012-02-13 11:11
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież


Sonda

Czy przedsoborowa Msza Trydencka? (po ?acinie)
 

Polecany link, kliknij

Reklama

Kto jest teraz on-line

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 149 goĹ›ci