WIERSZE I PIE?NI ?W. FAUSTYNY KOWALSKIEJ
Bo?e Mi?osierdzie - Dzienniczek Faustyny - Zagadnienia teologiczne
 

 

1593.

?W. FAUSTYNA PISA?A HYMNY NA CZE?? MI?OSIERDZIA Z WEWN?TRZNEGO NATCHNIENIA

Pobudza mnie sam Pan, abym napisa?a modlitwy i hymny o Jego mi?osierdziu i te uwielbienia cisn? mi si? na usta. Spostrzeg?am, ?e wchodz? do umys?u mojego sformu?owane s?owa, na cze?? mi?osierdzia Bo?ego, tote? postanowi?am, o ile b?dzie w mej mocy przelewa? je na papier, czuj? przynaglenie Bo?e do tego.(Dz 1593)

 

 

1.

Z OTWARTEGO SERCA PANA JEZUSA P?YNIE POCIECHA DLA DUSZ

O Mi?o?ci Wiekuista, ka?esz malowa? obraz Swój ?wi?ty

I ods?aniasz nam zdrój mi?osierdzia niepoj?ty,

B?ogos?awisz kto si? zbli?y do Twych promieni.

A dusza czarna w ?nieg si? zamieni.

O s?odki Jezu, tu za?o?y?e? tron Mi?osierdzia Swego

By cieszy? i wspomaga? cz?owieka grzesznego,

Z otwartego Serca, jak ze zdroju czystego,

P?ynie pociecha dla duszy i serca skruszonego.

Nich dla obrazu tego cze?? i s?awa

P?yn?? z duszy cz?owieka nigdy nie ustawa,

Niech z serca ka?dego cze?? Mi?osierdziu Bo?emu p?ynie

Teraz i na wieki wieków i w ka?dej godzinie. (Dz 1)

 

2.

NALE?Y Z UFNO?CI? PATRZE? W PRZYSZ?O??

O Bo?e mój

Gdy patrz? w przysz?o?? ogarnia mnie trwoga,

Ale po có? zag??bia? si? w przysz?o?ci?

Dla mnie jest tylko chwila obecna droga,

Bo przysz?o?? mo?e w duszy mojej nie zago?ci.

Czas, który przeszed?, nie jest w mojej mocy,

By cos zmieni?, poprawi? lub doda?,

Bo tego nie dokaza? ani m?drzec, ani prorocy,

A wiec co przesz?o?? w sobie zawar?a, na Boga zda?.

O chwilo obecna, ty do mnie nale?ysz ca?a,

Ciebie wykorzysta? pragn?, co tylko jest w mej mocy,

A chocia? jestem s?aba i ma?a

Dajesz mi ?ask? swej wszechmocy.

A wi?c z ufno?ci? w Mi?osierdzie Twoje

Id? przez ?ycie jak dziecko ma?e,

I sk?adam Ci codziennie w ofierze serce moje

Rozpalone mi?o?ci? o Twoja wi?ksza chwa??. (Dz 2)

 

3.

MODLITWA ?W. FAUSTYNY DO PANA JEZUSA UKRYTEGO W NAJWI?TSZYM SAKRAMENCIE

O Jezu mój, z ufno?ci ku Tobie

Wij? wie?cy tysi?ce i wiem,

?e rozkwitn? wszystkie,

I wiem, ?e rozkwitn? wszystkie,

kiedy je o?wieci Boskie S?o?ce.

+ O wielki, Boski Sakramencie,

Który kryjesz mego Boga,

Jezu, b?d? ze mn? w ka?dym momencie,

a serca mego nie obejmie trwoga. (Dz 4)

522.

PIE?? WIELBI?CA MI?OSIERDZIE BO?E

+ Mi?osierdzie Pa?skie wy?piewywa? na wieki

B?d? przed wszystkim ludem,

Bo ono jest najwi?kszym przymiotem Boga,

A dla nas nieustannym cudem.

Wytryskujesz z Troisto?ci Bo?ej

Lecz z jednego mi?osnego ?ona,

Mi?osierdzie Pa?skie oka?e si? w duszy

W ca?ej pe?ni, gdy spadnie zas?on?.

Z ?ród?a mi?osierdzia Twego, o Panie,

P?ynie wszelkie szcz??cie i ?ycie,

A wi?c wszystkie stworzenia i twory

Wy?piewujcie pie?? mi?osierdzia w zachwycie.

Wn?trzno?ci mi?osierdzia Bo?ego otwarte dla nas,

Przez ?ywot Jezusa na Krzy?u rozpi?ty,

Nie powiniene? w?tpi?, ani rozpacza? grzeszniku,

Ale ufa? mi?osierdziu, bo i ty mo?esz zosta? ?wi?ty.

Dwa zdroje wytrys?y w kszta?cie promieni

Z Serca Jezusowego,

Nie dla Anio?ów, ani Cherubów, Serafinów,

Ale dla zbawienia cz?owieka grzesznego. (Dz 522)

 

524.

?W. FAUSTYNA MI?UJE PANA JEZUSA UTAJONEGO W NAJ?WI?TSZYM SAKRAMENCIE

+ O Jezu, Bo?e utajony,

Serce moje Ci? czuje,

Cho? kryj? Ci?. zas?ony,

Ty wiesz, ?e Ci? mi?uj?.

 

995.

ZAS?UG? JEST MI?OWA? BOGA W NIEPOWODZENIACH

+ Chocia? nie jest to ?atwe ?y? w ustawicznym konaniu,

By? przybit? do krzy?a ró?nych bole?ci,

Jednak rozpalam si? mi?o?ci? w kochaniu,

I jak Serafin, kocham Boga, cho? jestem s?abo?ci?.

O, wielka to dusza, gdy w?ród cierpienia,

Stoi wiernie przy Bogu i pe?ni Jego wol?,

I w?ród, najwi?kszych t?cz i burz, jest bez pocieszenia,

Bo czysta mi?o?? Bo?a s?odzi jej dol?.

Niewielka to rzecz, kocha? Boga w pomy?lno?ci

I dzi?kowa? Mu, jak wszystko si? nam dobrze dzieje,

Ale wielbi? Go w?ród najwi?kszych przeciwno?ci

I kocha? Go, dla Niego Samego, i po?o?y? w Nim na4ziej?.

Gdy dusza przebywa w cieniach ogrójcowych,

W?ród bólu goryczy samotna,

Wznosi si? do wy?yn Jezusowych,

A cho? stale pije gorycz ? nie jest smutna.

Gdy dusza pe?ni wol? Boga Najwy?szego,

Cho?by w?ród ustawicznych m?k i katuszy,

Przy?o?y?a usta swe do kielicha jej podanego,

Staje si? mocarna i nic jej nie wzruszy.

Cho? udr?czona, ale powtarza: sta? si? wola Twoja,

Czeka cierpliwie na chwil?, g4y b?dzie przemieniona,

Bo cho? w najwi?kszych mrokach, s?yszy g?os Jezusa: ty? Moja,

I pozna to w ca?ej pe?ni gdy spadnie zas?ona.(Dz 995)

1000.

?W. FAUSTYNA WY?PIEWUJE PIE?? KU CZCI MI?OSIERDZIA BO?GO, KTÓRE OGARNIA J? NIEUSTANNIE

W?ród strasznej puszczy ?ycia,

O najs?odszy Jezu mój,

Bro? dusze od rozbicia,

Bo? jest Mi?osierdzia zdrój.

Niech jasno?? Twych promieni,

O s?odki Wodzu naszych dusz,

Niech mi?osierdzie ?wiat odmieni,

A doznawszy tej ?aski, Jezusowi s?u?.

Wielki mam przeby? go?ciniec skalisty,

Ale nie l?kam si? niczego,

Bo tryska mi zdrój mi?osierdzia czysty,

A z nim sp?ywa moc dla pokornego.

Jestem um?czona i upracowana,

Ale sumienie daje mi ?wiadectwo,

?e wszystko czyni?, ku wi?kszej chwale Pana,

Pan moje odpocznienie i moje dziedzictwo.(Dz 1000)

 

1001.

?W. FAUSTYNA DZI?KUJE ZA ?ASK? PRZEMIANY SERCA 

Dzi?kuj? Ci o Panie, Mistrzu mój,

?e? mnie ca?? przemieni? w Siebie,

I idziesz ze mn? przez ?ycia trud i znój,

Nie l?kam si? niczego, gdy mam w sercu Ciebie.(Dz 1001)

 

+

J.M.J.

 

1002.

?W. FAUSTYNA PRZYBLI?A TAJEMNIC? WIELKIEGO CZWARTKU 

Wieczerza Pa?ska zastawiona,

Jezus z Aposto?ami do sto?u zasiada,

Jego Istota ca?a w mi?o?? przemieniona,

Bo taka by?a Trójcy ?wi?tej rada.

Wielkim po??daniem pragn? po?ywa? z wami,

Nim b?d? cierpia? ?miertelnie,

Odchodz?c mi?o?? Mnie zatrzymuje z wami,

Przelewa Krew, oddaje ?ycie, bo kocha niezmiernie.

Mi?o?? kryje si? pod posta? chleba,

Odchodz?c - by zosta? z nami,

Takiego wyniszczenia, nie by?o trzeba,

Ale mi?o?? gor?ca spowi?a Go tymi Postaciami.

Nad chlebem, winem mówi te s?owa:

To jest Krew, to jest Cia?o Moje.

Cho?-tajemnicze, lecz mi?osne s?owa,

I poda? Kielich mi?dzy ucznie Swoje.

Zatrwo?y? si? Jezus Sam w Sobie,

I rzek?: jeden z was wyda Mistrza swego,

Zamilkli i cisza, jak w grobie,

A Jan pochyla g?ow? na piersi Jego.

Wieczerza sko?czona,

Pójd?my do Ogrójca,

Mi?o?? nasycona,

A tam ju? czeka zdrajca.(Dz 1002)

1004.

?W. FAUSTYNA ODDAJE SWOJ? WOL? WOLI PA?SKIEJ 

Kraków, 1.III.1937

O wolo Boga Wszechmocnego,

Ty? moj? rozkosz?, ty? moj? rado?ci?,

Cokolwiek mi poda r?ka Pana mego,

Przyjm? z weselem, poddaniem si? i mi?o?ci?.

Wola Twa ?wi?ta, - to moje odpocznienie,

W niej zawiera si? ma ?wi?to?? ca?a,

I ca?e moje wieczne zbawienie,

Bo pe?ni? wol? Boga, to najwi?ksza chwa?a.

Wola Bo?a, to s? Jego ró?ne ?yczenia,

Dusza moja pe?ni je bez zastrze?e?,

Bo takie s? Jego Boskie pragnienia,

W momentach gdy Bóg udziela swych zwierze?.

Czy? ze mn?, co Ci si? podoba - Panie,

Nie stawiam Ci ?adnych przeszkód, ani zastrze?e?,

Bo? Ty mi rozkosz ca?a i mej duszy kochanie,

I przed Tob? nawzajem wylewam strumie? swych zwierze?..(Dz 1004)

1151.

W CHWILACH BOLESNYCH NALE?Y UCIEKA? SI? DO BO?EGO MI?OSIERDZIA

+Gdy ból zaw?adnie ca?? m? dusz?,

I horyzont si? ?ciemni, jak noc,

A serce rozdarte m?ki katusz?,

Jezu ukrzy?owany, Ty? moja moc.

Gdy dusza bólem zmroczona,

Wyt??a si?y i walczy bez wytchnienia,

A serce w udr?czeniu gorzkim kona,

Jezu ukrzy?owany, nadziejo mego zbawienia.

I tak dzie? po dniu up?ywa,

A dusza k?pie si? w goryczy morza;

I serce si? we ?zach rozp?ywa,

Jezu ukrzy?owany, Ty mi ?wiecisz jak zorza.

A gdy kielich goryczy ju? si? przelewa,

I wszystko wobec niej jest sprzysi??one,

A dusza ogrójcowe chwile prze?ywa,

Jezu ukrzy?owany, w Tobie mam obron?.

Gdy dusza w poczuciu swej niewinno?ci

Przyjmuje od Boga te dopuszczenia,

Wtenczas serce jest zdolne odp?aca? si? mi?o?ci? za przykro?ci,

Jezu ukrzy?owany, m? s?abo?? we wszechmoc zmieniaj.(Dz 1151)

 

1230.

?W. FAUSTYNA WYRA?A T?SKNOT? ZA ?MIERCI?

O dniu wieczysty, o dniu upragniony,

Wygl?dam ci? z t?sknot? i upragnieniem,

Ju? nied?ugo mi?o?? rozwi??e zas?ony,

Ty staniesz mi si? zbawieniem.

O dniu przepi?kny, chwilo niezrównana,

W której ujrz? po raz pierwszy swego Boga,

Oblubie?ca swej duszy i nad pany Pana,

Czuj? to, ?e duszy mojej nie obejmie trwoga.

O dniu najuroczystszy, o dniu jasno?ci,

W którym dusza pozna Boga w Jego pot?dze,

f ca?a zatonie w Jego mi?o?ci,

I pozna, ?e ju? min??y wygnania n?dze.

O dniu szcz??liwy, o dniu b?ogos?awiony,

W którym serce moje zap?onie ku Tobie wieczystym ?arem, .

Bo ju? Ci? teraz wyczuwam, cho? przez zas?ony,

Ty? mi, o Jezu, w ?yciu i ?mierci zachwytem i czarem.

O dniu, którego przez ca?e ?ycie wygl?dam,

I wyczekuj? na Ciebie, o Bo?e,

Bo tylko Ciebie jednego ??dam,

Ty? mi jeden w sercu, a niczym wszystko co istnie? mo?e.

O dniu rozkoszy, wieczystych s?odyczy,

Wielkiego Majestatu Bo?e, Oblubie?cze mój,

Ty wiesz, ?e nic nie zadowoli serca dziewicy,

Na Twoim s?odkim Sercu opieram sw? skro?.(Dz 1230)

 

1231.

SERCE ?W. FAUSTYNY BY?O MIESZKANIEM PANA JEZUSA EUCHARYSTYCZNEGO

+

J.M.J.

Dzi? Jezus zamieszka? w mym sercu,

Zszed? z wysokiego tronu nieba,

Wielki Pan, wszechrzeczy Stwórca,

Przyszed? do mnie w postaci Chleba.

O Wiekuisty Bo?e w piersi mej zamkni?ty,

A z Tob? mam niebo ca?e,

I z Anio?ami ?piewam Ci - ?wi?ty,

?yj? jedynie na Twoj? chwa??.

Nie z Serafinem ??czysz si?, Bo?e,

Ale z cz?owiekiem mizernym,

Który bez Ciebie nic uczyni? nie mo?e,

Ale Ty? dla cz?owieka zawsz? mi?osierny.

Me serce jest Ci mieszkaniem

O Królu wiecznej chwa?y,

Panuj w mym sercu i króluj w nim,

Jako w pa?acu wspania?ym.

O wielki, niepoj?ty Bo?e,

Który? raczy? tak si? uni?y?,

Cze?? Ci oddaj? w pokorze,

I b?agam, aby? mnie raczy? zbawi?.

 

1232.

MATKA BO?A BY?A TARCZ? OBRONN? SERCA ?W. FAUSTYNY 

+

J.M.J.

O s?odka Matko Bo?a,

Na Tobie wzoruj? me ?ycie,

Ty? mi ?wietlana zorza,

W Tobie ton? ca?a w zachwycie.

O Matko, Dziewico Niepokalana,

W Tobie odbija mi si? promie? Boga.

Ty mnie uczysz, jak w?ród burz kocha? Pana,

Ty? mi tarcz? i obron? od wroga.

1233.

?W. FAUSTYNA UWIELBIA NAJ?WI?TSZ? EUCHARYSTI?

S. Maria Faustyna

od Naj?wi?tszego Sakramentu

 

O Hostio ?wi?ta, zdroju Bo?ej s?odyczy,

Ty dajesz duszy mojej moc,

O, Ty? Wszechmocny, Który? przybra? Cia?o z Dziewicy,

Przychodzisz do serca mego utajony,

I nie dosi?ga Ci? zmys?ów moc.

1286.

?W. FAUSTYNA WY?PIEWA?A DOBROCI BO?EJ HYMN WDZI?CZNO?CI 

+ Dzi?kuj? Ci Bo?e za wszystkie ?aski,

Którymi mnie nieustannie obsypujesz,

Które mi ?wiec?, jak s?o?ca blaski,

A przez nie drog? pewn? mi pokazujesz.

Dzi?ki Ci Bo?e, ?e? mnie stworzy?,

?e? mnie powo?a? do bytu z nico?ci,

I swe Boskie pi?tna w ni? w?o?y?,

A czynisz to jedynie z mi?o?ci.

Dzi?ki Ci Bo?e za chrzest ?wi?ty,

Który mnie wszczepi? w rodzin? Bo??,

Jest to dar ?aski wielki i niepoj?ty,

Który nam dusze przeobra?a.

Dzi?ki Ci Panie za spowied? ?wi?t?,

Za to ?ród?o wielkiego mi?osierdzia, które jest niewyczerpane, .

Za t? krynic?, ?ask niepoj?t?,

W której dusze bielej? grzechem zmazane.

Dzi?kuj? Ci Jezu, za ?wi?t? Komuni?,

W której Sam Siebie dajesz nam,

Czuj?, jak Twe Serce w mej piersi bije,

Jak ?ycie Bo?e rozwijasz we mnie Sam.

Dzi?kuj? Ci Duchu ?wi?ty za bierzmowania Sakrament,

Który mnie pasuje na rycerza Twego.

I daje duszy moc na ka?dy moment,

I strze?e mnie od z?ego.

Dzi?kuj? Ci Bo?e, za ?ask? powo?ania

Do wy??cznej s?u?by Swojej,

Daj?c mi mo?no?? wy??cznego Ciebie kochania,

Wielki to zaszczyt dla duszy mojej.

Dzi?kuj? Ci Panie, za ?luby wieczyste,

Za ten zwi?zek czystej mi?o?ci,

?e? raczy? z??czy? z moim swe Serce czyste,

I zjednoczy?e? me serce ze Swoim zwi?zk? nieskazitelno?ci.

Dzi?kuj? Ci Panie, za Sakrament namaszczenia,

Który mnie umacnia? b?dzie w ostatniej chwili,

Do walki i pomo?e do zbawienia,

I da si?y duszy, by?my si? wiecznie weselili.

Dzi?ki Ci Bo?e za wszystkie natchnienia,

Którymi dobro? Twoja mnie obsypuje,

Za te wewn?trzne duszy o?wiecenia,

Co si? wypowiedzie? nie da, lecz serce to czuje

Dzi?ki Ci Trójco ?wi?ta za ten ogrom ?ask,

Którymi mnie nieustannie obsypywa?e? przez ?ycie ca?e,

Wdzi?czno?? ma spot?guje si?, kiedy zawita wieczny brzask,

Kiedy po raz pierwszy zanuc? na Twoj? chwa??. (Dz 1286)

 

1298.

?W. FAUSTYNA WYCHWALA MI?OSIEDRDZIE BO?E

Oka? mi Bo?e, mi?osierdzie Swoje,

Wed?ug lito?ci Serca Jezusowego,

Us?ysz wzdychania i pro?by moje

l ?zy serca skruszonego.

O Wszechmog?cy, zawsze mi?osierny Bo?e,

Twa lito?? nigdy niewyczerpana,

Cho? n?dza moja wielka, jak morze,

Mam ufno?? zupe?n? w mi?osierdziu Pana.

O Trójco Wiekuista, lecz zawsze ?askawy Bo?e,

Twa lito?? nigdy nie policzona,

A wi?c ufam w mi?osierdzia morze,

I czuj? Ci?, Panie, cho? dzieli mnie zas?ona.

Niech wszechmoc mi?osierdzia Twego, o Panie,

Rozs?awiona b?dzie po ?wiecie ca?ym,

Niechaj cze?? Jego nigdy nie ustanie,

G?o?, duszo moja, mi?osierdzie Bo?e z zapa?em.(Dz 1298)

1304.

?W. FAUSTYNA OPISA?A T?SKNOT? Z ?YCIEM WIECZNYM 

+ J.M.J.

Z t?sknot? patrz? w niebo gwia?dziste,

W szafir niezg??bionych firmamentów,

Tam do Ciebie Bo?e, rwie si? serce czyste,

I pragnie si? wyzwoli? z cielesnych p?tów.

Z t?sknot? wielk? patrz? na ciebie, ojczyzno moja,

Kiedy? si? sko?czy to moje wygnanie,

Tak wo?a do Ciebie Jezu - oblubienica Twoja,

Która z t?sknoty za Tob? przechodzi konanie.

Z t?sknot? patrz? na ?wi?tych ?lady,

Którzy przeszli przez puszcz? t? do Ojczyzny,

Zostawili mi przyk?ad cnoty i swe rady,

I mówi? mi - cierpliwo?ci Siostro, - ju? nied?ugo spadn? wi?zy.

Lecz dusza st?skniona nie s?yszy tych s?ów,

Ona pragnie gwa?townie swego Boga i Pana,

I nie rozumie ludzkich mów,

Bo w Nim samym jest rozmi?owana.

St?skniona ma dusza, zraniona mi?o?ci?,

Przedziera si? przez wszystko co stworzone,

I ??czy si? z niezmierzon? wiekuisto?ci?,

Z tym Panem, z Którym me serce jest za?lubionej.

St?sknionej mej duszy pozwól o Bo?e,

Zaton?? w Twej Boskiej Troisto?ci,

Spe?nij me pragnienia, o które b?agam w pokorze,

Z sercem przepe?nionym ?arem mi?o?ci.(Dz 1304)

 

1321

?W. FAUSTYNA UWIELBI?A SERCE PANA JEZUSA

Witaj, najmi?osierniejsze Serce Jezusa

?ywy zdroju wszelkich ?ask,

Jedyne schronienie i ucieczko nasza,

W Tobie mam nadziei blask.

Witaj Najlito?ciwsze Serce Boga mojego,

Niezg??biona ?ywa krynico mi?o?ci,

Z której tryska ?ycie dla cz?owieka grzesznego,

I zdrój wszelkiej s?odko?ci.

Witaj otwarta Serca Naj?wi?tszego Rano,

Z którego wysz?y mi?osierdzia promienie,

I z której czerpa? ?ycie nam dano,

Naczyniem ufno?ci jedynie.

Witaj dobroci Bo?a, niepoj?ta,

Nigdy niezmierzona i niezg??biona,

Pe?na mi?o?ci i mi?osierdzia, lecz zawsze ?wi?ta,

A jednak jeste?, jak dobra matka; ku nam pochylona.

Witaj tronie mi?osierdzia, Baranku Bo?y,

Który? za mnie ?ycie z?o?y? w ofierze,

Przed Którym si? codziennie ma dusza korzy,

j?c w g??bokiej wierze.(Dz 1321)

 

1322.

STERNIKIEM ZIEMSKIEGO ?YCIA ?W. FAUSTYNY BY? PAN JEZUS 

P?ynie ?ód? ?ycia mojego,

W?ród mroków i nocy cieni.

I nie widz? wybrze?a ?adnego,

Jestem na g??bi morskiej przestrzeni.

Najmniejsza burza zatopi? mnie mo?e

Pogr??aj?c m? ?ód? w wód odm?cie,

I gdyby? Ty Sarn nade mn? nie czuwa?, Bo?e.

W ka?dej chwili ?ycia mego, w ka?dym momencie.

W?ród wycia huku fal.

P?yn? spokojnie z ufno?ci?

I patrz?, jak dzieci?, bez l?ku w dal.

Bo? Ty mi Jezu ?wiat?o?ci?.

Woko?o groza i przera?enie,

Lecz g??bszy spokój mej duszy, ni? g??bina morza,

Bo kto jest z Tob?, Panie, ten nie zginie.

Tak mnie upewnia Twa mi?o?? Bo?a.

Cho? niebezpiecze?stw pe?no woko?o,

Nie l?kam si? ich, bo patrz? w niebo gwia?dziste,

I p?yn? odwa?nie, weso?o,

Jak przystoi na serce czyste.

Lecz ponad wszystko dlatego jedynie,

?e? Ty jest sternikiem moim, o Bo?e,

Tak spokojnie ?ód? ?ycia mojego p?ynie,

Wyznaj? to w najg??bszej pokorze.(Dz 1322)

1324.

?W. FAUSTYNA ODDA?A HO?D PANU JEZUSOWI EUCHARYSTYCZNEMU 

Kraków,29.X.1937

+ K?aniam si? Tobie Anielski Chlebie.

Z g??bok? wiar?. nadziej?, mi?o?ci?,

I z g??bi duszy uwielbiam Ciebie,

Cho? jestem nico?ci?.

K?aniam si? Tobie Bo?e utajony,

I z ca?ego serca mi?uj? Ciebie,

Nie przeszkadzaj? mi tajemnicy zas?ony,

Kocham Ci? tak, jak wybrani w niebie.

K?aniam si? Tobie, Bo?y Baranku.

Który g?adzisz mej duszy przewinienia,

Którego przyjmuj? do serca ka?dego poranku,

A Ty mi pomagasz do zbawienia.(Dz 1324)

1393.

?W. FAUSTYNA WY?PIEWA?A HYMN KU CZCI ?WI?TEJ EUCHARYSTII

+

J.M.J.

Jezu, rozkoszy mej duszy, Anielski Chlebie,

Pogr??a si? ca?a istota moja w Tobie,

I ?yj? Twym Boskim ?yciem, jak wybrani w niebie,

A prawdziwo?? tego ?ycia nie ustanie, cho? spoczn? w grobie.

Jezu, Ty Eucharystio, nie?miertelny Bo?e,

Który ustawicznie przebywasz w mym sercu,

A gdy mam Ciebie, ?mier? sama szkodzi? mi nie mo?e,

Tak mi mówi mi?o??, ?e ujrz? Ciebie w ?ycia ko?cu.

Przepojona Twym Boskim ?yciem,

Patrz? spokojnie w niebiosa dla mnie otwarte,

A ?mier? zawstydzona pójdzie zniczem,

Bo Twe Boskie ?ycie mej duszy zawarte.

A cho? z woli Twej ?wi?tej, o Panie,

?mier? ma si? dotkn?? cia?a mojego,

Pragn?, niech jak najspieszniej nast?pi to rozwi?zanie,

Bo przez nie wst?puj? do ?ycia wiekuistego.

Jezu Eucharystio, ?ycie mej duszy,

Ty? mnie wywy?szy? do sfer wiekuistych,

Przez m?k? i konanie w strasznej katuszy.(Dz 1393)

 

1411.

?W. FAUSTYNA SKIEROWA?A SW? MODLITW? DO DUCHA ?WIETEGO 

+J.M.J.

O Duchu Bo?y, Duchu Prawdy i ?wiat?o?ci,

Mieszkaj w mej duszy stale przez sw? ?ask? Bo??,

Niech tchnienie Twoje rozprasza ciemno?ci,

A w Twym ?wietle dobre uczynki si? mno??.

O Duchu Bo?y, Duchu mi?o?ci i mi?osierdzia,

Który wlewasz w me serce balsam ufno?ci,

Twa ?aska w dobrym m? dusz? utwierdza,

Daj?c jej moc nieprzezwyci??on? - sta?o?ci.

O Duchu Bo?y, Duchu pokoju i rado?ci,

Który krzepisz me serce spragnione,

I wlewasz w nie ?ywy zdrój Bo?ej mi?o?ci,

I czynisz j? do walki nieustraszon?.

O Duchu Bo?y, najmilszy Go?ciu mej duszy,

Pragn? z mej strony dotrzyma? Ci wierno?ci,

Jak w dniach rado?ci, tak w cierpie? katuszy,

Pragn? zawsze ?y? w Twej, Duchu Bo?y, obecno?ci.

O Duchu Bo?y, Który na wskro? przenikasz istot? moj?,

I dajesz mi pozna? Swe ?ycie Boskie, Troiste;

l wtajemniczasz mnie w Bosk? Istot? Swoj?,

A tak zjednoczona z Tob?, wie?? b?d? ?ycie wieczyste.(Dz 1411)

 

1427.

MODLITWA ?W. FAUSTYNY PRZED NAJ?WI?TSZYM SAKRAMENTEM

+

J.M.J.

Jezu utajony, ?ycie mej duszy,

Przedmiocie mojego gor?cego po??dania,

Nic mi mi?o?ci Twojej w sercu nie przyg?uszy,

Tak mnie upewnia si?a wzajemnego kochania.

Jezu utajony, chwalebny zadatku mego zmartwychwstania,

W Tobie koncentruje si? ca?e me ?ycie.

Ty mnie, Hostio, uzdalniasz do wiecznego kochania,

I wiem, ?e mnie kocha? b?dziesz nawzajem, jako swe dzieci?.

Jezu utajony, najczystsza moja mi?o?ci,

Rozpocz?te moje ?ycie z Tob? ju? tu na ziemi,

A oka?e si? w ca?ej pe?ni w przysz?ej wieczno?ci,

Bo nasza mi?o?? wzajemna nigdy si? nie zmieni.

Jezu utajony, Ciebie jednego dusza ma po??da,

Ty? mi Sam jeden ponad rozkosz nieba,

Ponad wszystkie dary i ?aski Ciebie jedynie ma dusza wygl?da,

Który przychodzisz do mnie w postaci Chleba.

Jezu utajony, we? ju? me serce do Siebie spragnione,

Które ku Tobie p?onie czystym ogniem Serafina,

Idzie przez ?ycie Twymi ?ladami - niezwyci??one,

I z czo?em wzniesionym, jak rycerz, cho? ?em s?aba dziewczyna.(Dz 1427)

 

1435.

?W. FAUSTYNA OPISUJE SWOJE KONANIE WYRA?AJ?CE SI? W ROZK?ADZIE P?UC

+ J.M.J.

Ka?dy czyn spe?niam w obliczu ?mierci.

Tak go wykonuj? teraz, jak go pragn? widzie? w ostatniej godzinie.

Cho? ?ycie, jak wicher pr?dko przeleci

Lecz ?aden czyn w Bogu podj?ty, nie zginie.

Czuj? zupe?ny rozk?ad swego organizmu,

Cho? jeszcze ?yj? i pracuj?,

?mier? nie sprawi mi ?adnego tragizmu,

Bo j? od dawna czuj?.

Cho? dla natury to bardzo przykro,

Czu? ustawicznie w?asnego trupa,

Lecz nie jest tak strasznie, gdy dusz? ?wiat?o Bo?e przenik?o,

Bo si? w niej rozbudza wiara, nadzieja, mi?o?? i skrucha.

W dniu ka?dym robi? wielkie wysilenia,

By bra? udzia? w ?yciu wspólnym,

A przez to wyprasza? ?aski dla dusz zbawienia,

Zas?aniaj?c ich sw? ofiar? przed ogniem piekielnym.

Bo cho?by dla jednej duszy zbawienia,

Warto si? po?wi?ca? przez ?ycie ca?e,

I ponie?? najwi?ksze ofiary i udr?czenia,

Widz?c, jak wielk? Bóg ma z tego chwa??.(Dz 1436)

1479.

?W. FAUSTYNA WYRA?A SWE ZAUFANIE W OPIEK? PA?SK? 

+ J.M.J

O Jezu mój, w?ród strasznych goryczy i bole?ci,

Jednak ja czuj?, ?e mnie Twe Boskie Serce pie?ci,

Jak dobra matka tulisz mnie do Swego ?ona,

I dajesz mi ju? teraz odczu? to, co kryje zas?ona.

O Jezu mój, w?ród strasznej pustki woko?o i przera?enia,

Jednak serce moje czuje wzrok Twego spojrzenia,

Którego ?adna burza za?mi? mi go nie mo?e,

I dajesz mi wewn?trzn? pewno??, ?e mnie bardzo kochasz, o Bo?e.

O Jezu mój, w?ród tak wielkich n?dz tego ?ycia,

Ty mi Jezu, ?wiecisz, jak gwiazda i bronisz od rozbicia,

A cho? s? tak wielkie moje n?dze,

Jednak mam ufno?? wielk? w mi?osierdzia Twego pot?dze.

O Jezu utajony, w?ród wielu walk w ostatniej godzinie,

Niech wszechmoc Twej ?aski na dusz? m? sp?ynie,

Bym zaraz po skonaniu mog?a ujrze? Ciebie,

Twarz? w twarz, jak wybrani w niebie.

O Jezu mój, w?ród wielu niebezpiecze?stw woko?o,

Id? przez ?ycie z wesela okrzykiem i dumnie wznosz? czo?o,

Bo o Twoje, o Jezu, Serce pe?ne mi?o?ci,

Rozbij? si? wszyscy nieprzyjaciele i rozprosz? si? ciemno?ci.(Dz 1479)

 

+ J.M.J.

1589.

?W. FAUSTYNA OCZEKIWA?A NA PRZYJ?CIE NIEBIESKIEGO OBLUBIE?CA

Oczekiwanie duszy na przyj?cie Pana.

Nie wiem o Panie, o której przyjdziesz godzinie,

A wi?c czuwam nieustannie i nads?uchuj?,

Jako oblubienica Twoja wybrana,

Bo wiem, ?e lubisz przychodzi? niepostrze?enie,

Lecz serce czyste z daleka Ci?, Panie, wyczuje.

Czekam na Ciebie, Panie w?ród ciszy i milczenia,

Z t?sknot? wielk? w swym sercu,

Z nieprzezwyci??onym pragnieniem.

Czuj?, ?e moja mi?o?? ku Tobie w ?ar si? zamienia.

I jak p?omie? wzniesie si? w niebo w ?ycia ko?cu,

A wtenczas spe?ni? si? wszystkie moje ?yczenia.

Przyjd? ju? - Najs?odszy mój Panie,

I zabierz me serce spragnione,

Tam, do Siebie, w te górne niebios krainy,

Gdzie trwa wiekuiste Twe ?ycie.

Bo ?ycie na ziemi, to jedno konanie,

Bo serce me czuje, ?e do wy?yn jest stworzone.

I nic go nie zajmuj? tego ?ycia niziny.

Bo ojczyzna moja, to niebo. - Wierz? w to niezbicie,

 

1591.

?W. FAUSTYNA MI?OWA?A NAJ?WI?TSZY SAKRAMENT

Me serce ci?gnie gdzie mój Bóg ukryty

Gdzie dzie? i noc pozostaje z nami

Bia?? Hosti? spowity,

Kieruje ca?ym ?wiatem, obcuje z duszami.

Me serce ci?gnie gdzie mój Pan si? ukrywa,

Gdzie Jego mi?o?? wyniszczona,

Lecz serce me czuje, ?e tu jest woda ?ywa

To mój Bóg ?ywy, cho? kryje Go zas?ona.(Dz 1591)

1629.

?W. FAUSTYNA BY?A JAKO HOSTIA W D?ONIACH PA?SKICH 

+

J.M.J.

Jestem hosti? w Twym r?ku,

O Jezu, Stwórco. mój i Panie,

Cicha, ukryta, bez krasy i wdzi?ku,

Bo ca?a pi?kno?? mej duszy we wn?trzu odbita zosta?a.

Jestem hosti? w Twym r?ku, o Boski Kap?anie,

Czy? ze mn? co Tobie si? podoba.

Jestem ca?a zdana na wol? Tw? Panie,

Bo ona jest mej duszy rozkosz i ozdoba.

Jestem w Twym r?ku o Bo?e, jak hostia bia?a,

B?agam, przeistocz mnie Sam w Siebie,

Niech ukryta w Tobie ca?a,

Zamkni?ta Twym mi?osiernym Sercu, jak w niebie.

Jestem W Twym r?ku, jako hostia, o Wiekuisty Kap?anie,

Niechaj op?atek cia?a mego kryje mnie przed okiem ludzkim,

Niech tylko Twoje oko mierzy m? mi?o?? i oddanie,

Bo moje serce zawsze jest z??czone z Twym Sercem Boskim.

Jestem w Twym r?ku, o Boski Po?redniku, jako hostia ofiarna,

l p?on? na o?tarzu ca?opalenia,

Zmielona i starta cierpieniem, jak pszeniczne ziarna,

A to wizytko dla Twojej chwa?y, dla dusz zbawienia.

Jestem hosti?, która przebywa w tabernakulum Serca Twego,

Id? przez ?ycie w mi?o?ci Twej zatopiona,

I nie l?kam si? na ?wiecie niczego,

Bo? Ty mi Sam tarcz?, moc i obrona.

Jestem hosti? z?o?on? na o?tarzu Serca Twego,

By p?on?? ogniem mi?o?ci przez wieki ca?e,

Bo wiem, ?e? mnie wywy?szy? jedynie z mi?osierdzia Swego,

A wi?c wszystkie dary i ?aski obracam-na Twoj? chwa??.

Jestem hosti? w Twym r?ku, o S?dzio i Zbawicielu,

W ostatniej ?ycia mego godzinie,

Niech wszechmoc Twej ?aski doprowadzi mnie do celu,

Niechaj Twa lito?? nad naczyniem mi?osierdzia zas?ynie.(Dz 1629)

 

1632.

OBLUBIE?CEM ?W. FAUSTYNY JEST PAN JEZUS UKR?Y?OWANY

+

J.M.J.

Tak niepoj?te i wielkie s? mego serca pragnienia,

?e nic otch?ani mego serca wype?ni? nie mo?e,

Cho?by zebrane z ca?ego ?wiata najpi?kniejsze istnienia

Nie zast?pi?yby mi ani na chwil? Ciebie, o Bo?e.

Jednym spojrzeniem przenik?am na wskro? ?wiat ca?y,

I nie znalaz?am podobnej mi?o?ci do serca swego,

Dlatego spojrza?am w ?wiat wiekuisty - bo ten jest mi za ma?y,

Me serce zapragn??o mi?o?ci Nie?miertelnego.

Poczu?o me serce, ?e jestem dzieckiem królewskim,

?e znalaz?am si? na wygnaniu, na obczy?nie,

Pozna?am, ?e dom mój, to pa?ac niebieski:

Tam si? dopiero czu? b?d? jako we w?asnej ojczy?nie.

Poci?gn??e? Sam ku Sobie m? dusz?, o Panie,

O przedwieczny Panie, Ty? si? Sam do mnie zni?y?,

Daj?c mej duszy Siebie Samego g??bsze poznanie,

Oto tajemnica mi?o?ci, dla której ?e? mnie stworzy?.

Mi?o?? czysta uczyni?a mnie siln? i odwa?n?,

Nie l?kam si? ani Serafinów, ani Cherubina stoj?cego z mieczem,

I przechodz? swobodna tam, gdzie inni dr??,

Bo nie ma si? czego l?ka? tam, gdzie mi?o?? przewodni?.

I nagle wzrok mej duszy zatrzyma? si? na Tobie,

O Panie - Jezu Chryste na krzy?u rozpi?ty,

Oto moja mi?o??, z któr? spoczn? w grobie,

To mój Oblubieniec - Pan i Bóg mój niepoj?ty.(Dz 1632)

 

1652.

SZCZ??IW? JEST DUSZA UFAJ?CA MI?OSIERDZIU BO?EMU

+

J. M. J.

Uwielbiaj duszo moja mi?osierdzie Pana,

Raduj si? w Nim serce moje ca?e,

Bo? na to przez Niego wybrana,

By szerzy? mi?osierdzia Jego chwa??;

Dobroci Jego nikt nie zg??bi?, nikt nie zmierzy,

Lito?? Jego jest niepoliczona,

Doznaje tego ka?da dusza, która si? do Niego zbli?y,

On j? os?oni i przytuli do mi?osiernego ?ona.

Szcz??liwa dusza, która zaufa?a Twej dobroci,

I zda?a si? ca?kowicie na mi?osierdzie Twoje,

Dusza jej nape?niona pokojem mi?o?ci,

Wsz?dzie jej bronisz, jako dzieci? Swoje.

O duszo, ktokolwiek ty jeste? na ?wiecie,

Cho?by grzechy twoje by?y czarne jak noc,

Nie l?kaj si? Boga, ty s?abe dzieci?,

Bo wielka jest mi?osierdzia Bo?ego moc.(Dz 1652)

 

1653.

?W. FAUSTYNA OPISA?A T?SKNOT? ZA NIEBEM

+

J.M.J.

W górnej ?wiat?o?ci, gdzie mój Bóg króluje,

Tam t?skni ma dusza,

Tam me serce czuje,

I ca?a istota moja ku Tobie si? wzrusza.

D??? w za?wiaty, do Boga samego,

W jasno?? niepoj?t?, w sam ?ar mi?o?ci,

Bo ma dusza i serce s? stworzone dla Niego

I ukocha?o Go me serce od pierwszej m?odo?ci.

Tam w blaskach jasno?ci Twego Oblicza,

Odpocznie ma mi?o?? st?skniona,

Bo kona na wygnaniu za Tob? dziewica,

Bo jej ?ycie jest wtenczas, gdy z Tob? jest zjednoczona.(Dz 1653)

 

1653a.

?W. FAUSTYNA WYCZUWA?A ZBLI?AJ?C? SI? ?MIER?

+

J. M. J.

Ju? dzie? mój ma si? ku schy?kowi,

Ju? czuj? wieczne odblaski Twe Bo?e,

Co czuje me serce, nikt si? nie dowie,

Zamilkn? me usta w wielkiej pokorze.

Ju? id? na wieczne gody,

W wiekuiste niebo, w niepoj?te przestworza,

Nie wzdycham do odpocznienia, ani nagrody,

Poci?ga mnie w niebo czysta mi?o?? Bo?a.

Ju? id? na spotkanie si? z Tob?, wieczna Mi?o?ci,

Sercem st?sknionym, które pragnie Ciebie,

Czuj?, ?e Twa mi?o?? czysta, Bo?e, w mym sercu go?ci,

I czuj? swe wieczne przeznaczenie w niebie.

Ju? id? do Ojca Swego w niebo wiekuiste,

Z ziemi wygnania, z tej ?ez doliny,

Ziemia nie zdolna jest d?u?ej zatrzyma? me serce czyste,

I poci?gn??y mnie do siebie nieba wy?yny.

Ju? id? o mój Oblubie?cze, by ujrze? chwa??,

Która ju? teraz nape?nia m? dusz? rado?ci?,

Gdzie w adoracji Ciebie pogr??a si? niebo ca?e.

Czuj?, ze mi?ym Ci jest moje uwielbienie, cho? jestem nico?ci?.

W Wiekuistym szcz??ciu nie zapomn? o ludziach na ziemi,

Wyprasza? b?d? mi?osierdzie Bo?e dla wszystkich,

A szczególnie pami?ta? b?d?, o tych, którzy dla serca' byli drogimi,

I najwi?ksze zatopienie w Bogu nie pozwoli mi zapomnie? o nich.

W tych ostatnich chwilach z lud?mi rozmawia? nie umiem,

W milczeniu tylko czekam na Ciebie, Panie.

Wiem, ?e przyjdzie chwila, ?e dzie?o Bo?e w mej duszy ka?dy zrozumie,

Wiem, ?e taka Twa wola - i tak si? stanie.(Dz 1653)

 

1654.

?YCIE JEST BOJOWANIEM, ALE OPARTE NA PANU JEZUSIE PRZYNOSI ZWYCI?STWO

+

J.M.J.

O prawdo, o ?ycie cierniste,

By przej?? przez ciebie zwyci?sko,

Trzeba si? oprze? o Ciebie, Chryste,

I z Tob? by? zawsze blisko.

Bez Ciebie, Chryste, nie umia?abym cierpie?,

Sama z siebie nie umia?abym si? zmierzy? z przeciwno?ciami,

Sama nie mia?abym odwagi z Twego kielicha pi?,

Ale? Ty, Panie, zawsze jest ze mn? - i wiedziesz mnie tajemniczymi drogami.

I rozpocz??am walk?, s?abe dzieci? w Imi? Twoje.

Walczy?am m??nie, cho? nieraz bezskutecznie,

I wiem, ?e mi?e Ci by?y wysi?ki moje,

I wiem, ?e tylko wysi?ek nagradzasz wiecznie.

O prawdo, o walko na ?mier? i ?ycie,

Gdym stan??a do walki, jako rycerz niedo?wiadczony,

Uczu?am, ?e mam krew rycerza, alem jeszcze dzieci?, .

Dlatego, o Chryste, Twej mi by?o potrzeba pomocy i obrony.

Nie spocznie me serce w wysi?ku i walce,

A? mnie wezwiesz Sam z placu boju,

Stan? przed Tob? nie po nagrod? i kobierce,

Ale po to, by w Tobie zaton?? na wieki w pokoju. (Dz 1654)

 

1699.

?W. FAUSTYNA OPISUJE WIELK? WARTO?? SAMOTNO?CI

J. M. J.

Samotno?? - ulubione moje chwile,

Samotno?? - lecz zawsze z Tob? Jezu i Panie,

Przy Twym Sercu przechodzi mi czas mile,

I przy Nim dusza moja znajduje odpocznienie.

Gdy serce przepe?nione Tob? i pe?ne mi?o?ci,

A dusza czystym ?arem p?onie,

Wtenczas po?ród najwi?kszego opuszczenia nie dozna dusza samotno?ci,

Bo spoczywa na Twym ?onie.

O samotno?ci - chwile najwy?szego towarzystwa,

Cho? opuszczona od wszystkich stworze?,

Nurzam si? ca?a w oceanie Twego Bóstwa,

A Ty s?odko s?uchasz mych zwierze?.(Dz 1699)

 

1718.

?W. FAUSTYNA OPOWIEDZIA?A O SWEJ DUCHOWEJ JEDNO?CI Z PANEM EUCHARSTYCZNYM

Przebywa? u stóp Twoich, Bo?e utajony,

To duszy mojej rozkosz i raj,

Tu dajesz mi si? pozna?, Nieogarniony,

I s?odko mówisz do mnie: daj mi serce, daj.

Cicha rozmowa z Tob?, sam na sam,

Jest to prze?ywa? niebian chwile,

I mówi? do Boga - dam Ci serce, Panie, dam,

A Ty wielki i nieogarniony przyjmujesz je mile.

Mi?o??, i s?odycz to mej duszy ?ycie,

I Twa obecno?? w mej duszy nieustanna,

?yj? na ziemi w ustawicznym zachwycie.

I jak Serafin powtarzam - Hosanna.

O Utajony, z cia?em, dusz? i bóstwem,

Pod nik?ymi postaciami Chleba,

Ty? mi ?yciem, z Ciebie mi tryska ?ask mnóstwo,

Ty mi przechodzisz rozkosze nieba.

Gdy w Komunii ??czysz si? ze mn?, o Bo?e,

Wtenczas czuj? sw? wielko?? niepoj?t?,

Która mi p?ynie z Ciebie, o Panie, wyznaj? w pokorze,

I pomimo swej n?dzy, przy Twojej pomocy, mog? zosta? ?wi?t?.(Dz 1718)

1735.

?W. FAUSTYNA OPISUJE WIELKO?? DARU ?YCIA DZIEWICZEGO 

O dziewico, ?liczny kwiecie,

Ju? nied?ugo pozostaniesz na tym ?wiecie,

O jak pi?kna ?liczno?? twoja,

Ty czysta oblubienico Moja.

?adna liczba ci? nie zliczy:

Jak jest drogi twój kwiat dziewiczy,

Twoja jasno?? niczym nie przy?miona,

Jest odwa?na, silna, niczym niezwyci??ona.

Sam blask s?o?ca po?udniowego,

Ga?nie i ciemnieje wobec serca dziewiczego,

Ponad dziewiczo?? nie widz? nic wielkiego,

Jest to kwiat wyj?ty z Serca Bo?ego.

O cicha dziewico, wonna ró?o,

Cho? na ziemi krzy?ów du?o

Ale ani oko nie widzia?o, ani wst?pi?o w my?l cz?owieka,

Co dziewic? w niebie czeka.

O dziewico, ?nie?no lilio bia?a,

Ty ?yjesz tylko dla Jezusa ca?a,

A w czystym kielichu serca twego,

Jest przyjemne mieszkanie dla Boga samego.

O dziewico hymnu twego nikt nie za?piewa,

W pie?ni twojej mi?o?? Bo?a si? ukrywa,

Sami Anio?owie nie pojmuj?,

Co dziewice Bogu wy?piewuj?.

O dziewico, twój kwiat rajski,

Przy?miewa wszystkie tego ?wiata blaski,

Cho? ci? ?wiat poj?? nie mo?e,

Jednak chyli swe czo?o przed tob? w pokorze.

Cho? droga dziewicy us?ana cierniami,

A ?ycie jej naje?one ró?nymi krzy?ami,

Lecz któ? tak m??ny, jak ona?

Nic jej nie z?amie, jest niezwyci??ona.

O dziewico, ziemski aniele,

Wielko?? twa s?ynie w ca?ym Ko?ciele,

Ty przed tabernakulum trzymasz stra?,

I jak Serafin ca?a w mi?o?? si? zmieniasz.(Dz 1735)

 

1742.

?W. FAUSTYNA UWIELBIA?A MAJESTAT TRÓJCY ?WI?TEJ

B?d? uwielbiony, w Trójcy ?wi?tej Jedyny, mi?osierny Bo?e,

Niezg??biony, niezmierzony, niepoj?ty,

A zatapiaj?c si? w Tobie, umys? ich poj?? Ci? nie mo?e,

Wi?c powtarzaj? bez ko?ca swe wieczne: ?wi?ty.

B?d? wys?awiony, mi?osierny nasz Stwórco i Panie,

Wszechmocny, a pe?en lito?ci, niepoj?ty,

Mi?owa? Ciebie, to istnienia naszego zadanie,

?piewaj?c swój wieczysty hymn - ?wi?ty...

B?d? b?ogos?awiony, mi?osierny Bo?e, Mi?o?ci wiekuista,

Ty? ponad niebiosa, szafiry i firmamenty,

Tak Ci? wys?awia rzesza duchów czysta,

Swoim wiecznym hymnem - Trzykro? ?wi?ty.

A wpatruj?c si? twarz? w twarz, w Ciebie Bo?e,

Widz?, ?e móg?by? powo?a? przed nimi inne stworzenia,

Dlatego, korz?c si? przed Tob? w wielkiej pokorze,

Bo dobrze widz?, ?e ta ?aska jest z mi?osierdzia jedynie.(Dz 1742)

 

1742a.

ROZDARCIE W?RÓD ANIO?ÓW

Jeden z najpi?kniejszych duchów, nie chcia? uzna? mi?osierdzia Twego,

Poci?ga za sob? innych, w swej pysze za?lepiony,

I staje si? szatanem z Anio?a tak pi?knego,

l w jednym momencie z wy?yn nieba do piekie? str?cony.

Wtem duchy wierne zawo?a?y: Cze?? mi?osierdziu Bo?emu,

I przetrwali szcz??liwie W próbie ognistej,

Cze?? Jezusowi, Chrystusowi uni?onemu,

Cze?? Matce Jego, Pannie pokornej, czystej.

Po walce tej pogr??y?y si? te czyste duchy w oceanie Bóstwa,

Rozwa?aj?c, uwielbiaj? g??bie mi?osierdzia Jego,

Ton? w Jego pi?kno?? i ?wiat?o?ci mnóstwa,

Poznaj?c Troisto?? Osób, lecz Jedno?? Bóstwa(Dz 1742)

 

1744.

UWIELBIENIE MI?OSIERDZIA BO?EGO

B?d? uwielbiony mi?osierny nasz Bo?e,

Wszechmocny nasz Stwórco i Panie,

Cze?? Ci oddajemy w najg??bszej pokorze,

Pogr??aj?c si? w Bóstwa Twego oceanie.

Lecz cz?owiek nie wytrwa? w próby godzinie,

Za podszeptem z?ego, sta? si? niewierny Tobie,

Utraci? ?ask? i dary, a zosta?a mu n?dza jedynie,

?zy, cierpienie, ból, gorycz - dopok?d nie spocznie w grobie.

Ale Ty, mi?osierny Bo?e, nie dopu?ci?e? zgin?? ludzko?ci,

I da?e? obietnice Odkupiciela,

Nie pozwalasz rozpacza?, cho? s? wielkie nasze z?o?ci,

I wysy?asz proroków Swoich do Izraela.

Jednak dzie? i noc wo?a ludzko?? do Ciebie,

Z otch?ani n?dzy, grzechów i wszelkiej bole?ci,

Us?ysz j?k i ?zy, Który królujesz w niebie,

Bo?e wielkiego mi?osierdzia, Bo?e lito?ci.

Zawini? cz?owiek, lecz przeprosi? nie jest w stanie,

Bo niesko?czona przepa?? si? rozwar?a mi?dzy Bogiem a cz?owiekiem,

l wo?a g?osem swej n?dzy: - Ze?lij nam zmi?owanie.

Lecz milczy Jehowa, . , i przechodzi wiek za wiekiem.

Lecz pot?guje si? t?sknota ca?ej ludzko?ci,

Za Tym, Który by? im przyobiecany:

Przyjd? Baranku Bo?y i zg?ad? nasze z?o?ci,

Przyjd?, o?wie? nasze ciemno?ci, jak promie? ?wietlany.

I wo?a ludzko?? bez przestanku do Ciebie, Panie nad pany,

Do niezg??bionego mi?osierdzia Twego, do Twojej lito?ci,

O wielki Jehowa, daj si? by? przeb?agany,

Wspomnij na Tw? dobro? i przebacz nasze z?o?ci.(Dz 1744)

1748.

UWIELBIENIE MI?OSIERDZIA BO?EGO

B?d? uwielbiony Bo?e w dziele mi?osierdzia Twego,

B?d? b?ogos?awiony przez wszystkie serca wierne,

Które doznaj? spojrzenia Twojego,

W których jest Twe ?ycie nie?miertelne.

O mój Jezu, mi?osierdzia, bolesny by? Twój na ziemi ?ywot ?wi?ty,

I sko?czysz Swe dzie?o w strasznej m?ki katuszy,

Wisz?c na drzewie krzy?a rozpi?ty,

A to wszystko, z mi?o?ci dla naszej duszy.

W mi?o?ci niepoj?tej pozwoli?e? otworzy? Naj?wi?tszy Bok Swój,

I wytrys?y z Serca Twego strumienie Krwi i Wody,

Tu jest ?ywy mi?osierdzia Twego zdrój,

Tu dusze doznaj? pociechy i och?ody.

W Naj?wi?tszym Sakramencie zostawi?e? nam mi?osierdzie Swoje,

Oto Twa mi?o?? tak zaradzi? raczy?a,

Bym id?c przez ?ycie, cierpienia i znoje,

Nigdy o Twej dobroci i mi?osierdziu nie w?tpi?a.

Bo cho?by na niej duszy zaci??y?y ?wiata ca?ego n?dze,

Nie wolno nam w?tpi? ani na chwil?,

Ale mie? ufno?? w mi?osierdzia Bo?ego pot?dze,

Bo Bóg dusz? skruszon? przyjmuje mile.

O, niewys?owione mi?osierdzie naszego Pana,

?ród?o lito?ci i wszelkiej s?odyczy,

Ufaj, ufaj duszo, cho? jeste? grzechem skalana,

Bo gdy si? zbli?ysz do Boga, nie doznasz goryczy.

Bo On jest ?ywym ogniem wielkiej mi?o?ci,

Gdy si? do Niego szczerze zbli?ymy,

Nikn? nasze n?dze, grzechy i z?o?ci,

On wyrówna d?ugi nasze, gdy Mu si? oddamy.(Dz 1748)

1750.

KOSMOS UWIELBIA MI?OSIERDZIE BO?E

B?d? uwielbiany Stwórco nasz i Panie,

Wszech?wiecie ca?y, uwielbiaj Pana w pokorze,

Dzi?kuj swemu Stwórcy, na ile ci? si? stanie,

I wys?awiaj Jego niezaj?te mi?osierdzie Bo?e.

Pójd? ziemia ca?a w swej zieleni,

Pójd? i niezg??bione morze,

Niech twa wdzi?czno?? w mi?? pie?? si? zmieni,

I ?piewa, jak wielkie jest mi?osierdzie Bo?e.

Pójd? s?o?ce pi?kne, promieniste,

Pójd?cie i przed Nim jasne zorze,

??czcie si? w jeden hymn, niech wasze g?osy czyste,

Zgodnie wy?piewuj? wielkie mi?osierdzie Bo?e.

Pójd?cie góry i doliny, szumne lasy i g?stwiny,

Pójd?cie ?liczne kwiaty w rannej porze,

Niechaj zapach wasz jedyny,

Wys?awia, wielbi, mi?osierdzie Bo?e.

Pójd?cie ziemi wszystkie, ?liczno?ci,

Którym cz?owiek nadziwi?, si? dosy? nie mo?e,

Pójd?cie wielbi? Boga w swej zgodno?ci,

Wys?awiaj?c niepoj?te mi?osierdzie Bo?e.

Pójd? pi?kno ca?ej ziemi niezatarte,

I uwielbiaj Stwórc? swego w wielkiej pokorze,

Bo wszystko jest w Jego mi?osierdziu zawarte,

Wszystko pot??nym g?osem wo?a, jak wielkie jest mi?osierdzie Bo?e.

Lecz ponad wszystkie te pi?kno?ci,

Milszym jest dla Boga uwielbieniem,

Dusza niewinna i pe?na dzieci?cej ufno?ci,

Która przez ?ask? ?ci?le jednoczy si? z Nim.(Dz 1750)

 

Komentarze   

 
+1 #2 Krystyna 2015-10-05 14:26
Cytować
 
 
0 #1 Pioter 2012-10-21 15:52
Przeczytalem cale podczas srania:o
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież


Sonda

Czy przedsoborowa Msza Trydencka? (po ?acinie)
 

Polecany link, kliknij

Reklama

Kto jest teraz on-line

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 58 goĹ›ci