B?DZIESZ MI?OWA? SWEGO BLI?NIEGO
Dokumenty Ko?cio?a - Cz??? trzecia (1691-2557) ?YCIE W CHRYSTUSIE

Rozdzia? drugi"

B?DZIESZ MI?OWA? SWEGO BLI?NIEGO JAK SIEBIE SAMEGO"

 

Jezus powiedzia? do swoich uczniów: "Przykazanie nowe daj? wam, aby?cie si? wzajemnie mi?owali, tak jak Ja was umi?owa?em" (J 13, 34).

 

2196 Na pytanie, jakie jest pierwsze przykazanie, Jezus odpowiada: "Pierwsze jest: S?uchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. B?dziesz mi?owa? Pana, Boga swego, ca?ym swoim sercem, ca?? swoj? dusz?, ca?ym swoim umys?em i ca?? swoj? moc?. Drugie jest to: B?dziesz mi?owa? swego bli?niego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania wi?kszego od tych" (Mk 12, 29-31).?wi?ty Pawe? Aposto? przypomina o tym: "Kto... mi?uje bli?niego, 2822 wype?ni? Prawo. Albowiem przykazania: Nie cudzo?ó?, nie zabijaj, nie kradnij, nie po??daj, i wszystkie inne - streszczaj? si? w tym nakazie: Mi?uj bli?niego swego jak siebie samego! Mi?o?? nie wyrz?dza z?a bli?niemu. Przeto mi?o?? jest doskona?ym wype?nieniem Prawa" (Rz 13, 8-10).

Artyku? czwarty

CZWARTE PRZYKAZANIE

Czcij ojca twego i matk? twoj?, aby? d?ugo ?y? na ziemi, któr? Pan, Bóg twój, da tobie (Wj 20,12).

By? im poddany (?k 2, 51)

Pan Jezus sam przypomnia? wa?no?? tego "przykazania Bo?ego" (Mk 7, 8-13). Aposto? uczy: "Dzieci, b?d?cie pos?uszne w Panu waszym rodzicom, bo to jest sprawiedliwe. Czcij ojca twego i matk? - jest to pierwsze przykazanie z obietnic? - aby ci by?o dobrze i aby? by? d?ugowieczny na ziemi" (Ef 6, 1-3)1Por. Pwt 5,16..

 

2197 Czwarte przykazanie rozpoczyna drug? tablic? Dekalogu. Ukazuje porz?dek mi?o?ci. Bóg chcia?, aby?my po Nim czcili naszych rodziców, którym zawdzi?czamy ?ycie i którzy przekazali nam wiedz? o Bogu. Jeste?my zobowi?zani czci? i szanowa? tych wszystkich, którym Bóg - dla naszego dobra udzieli? 1897 swojej w?adzy.

2198 Przykazanie to jest sformu?owane w sposób pozytywny. Okre?la obowi?zki, jakie nale?y wype?ni?. Jest wprowadzeniem do nast?pnych przykaza?, które dotycz? szczególnego poszanowania ?ycia, ma??e?stwa, dóbr ziemskich, 2419 s?owa. Stanowi jedn? z podstaw nauki spo?ecznej Ko?cio?a.

2199 Czwarte przykazanie jest wyra?nie skierowane do dzieci, okre?laj?c ich relacj? do ojca i matki, która jest najbardziej powszechna. Dotyczy równie? zwi?zków pokrewie?stwa z innymi cz?onkami rodziny. Domaga si? okazywania czci, mi?o?ci i wdzi?czno?ci dziadkom i przodkom. Obejmuje wreszcie obowi?zki uczniów wzgl?dem nauczycieli, pracowników wzgl?dem pracodawców, podw?adnych wzgl?dem prze?o?onych, obywateli wzgl?dem ojczyzny oraz tych, którzy ni? rz?dz? lub kieruj?.

Przykazanie to wskazuje i obejmuje obowi?zki rodziców, opiekunów, nauczycieli, prze?o?onych, urz?dników pa?stwowych, rz?dz?cych, wszystkich tych, którzy sprawuj? w?adz? nad drugim cz?owiekiem lub nad wspólnot? osób.

2200 Zachowywanie czwartego przykazania ??czy si? z nagrod?: "Czcij ojca twego i matk? twoj?, aby? d?ugo ?y? na ziemi, któr? Pan, Bóg twój, da tobie" (Wj 20, 12; Pwt 5, 16). Poszanowanie tego przykazania zapewnia, wraz 2304 z owocami duchowymi, doczesne owoce pokoju i pomy?lno?ci. Natomiast niezachowywanie go przynosi wielkie szkody wspólnotom i osobom ludzkim.

I. Rodzina w planie Bo?ym

Natura rodziny

2201 Wspólnota ma??e?ska 1625jest ustanowiona przez zgod? ma??onków. Ma??e?stwo i rodzina s? ukierunkowane na dobro ma??onków oraz prokreacj? i wychowanie dzieci. Mi?o?? ma??onków i przekazywanie ?ycia dzieciom ustanawiaj? mi?dzy cz?onkami tej samej rodziny zwi?zki osobowe i podstawowy zakres odpowiedzialno?ci.

2202 M??czyzna i kobieta po??czeni ma??e?stwem tworz? ze swoimi dzie?mi 1882 rodzin?. Ten zwi?zek jest uprzedni wobec uznania go przez w?adz? publiczn?; narzuca si? sam. Nale?y go uwa?a? za normalny punkt odniesienia w okre?laniu ró?nych stopni pokrewie?stwa.

2203 Stwarzaj?c m??czyzn? i kobiet?, Bóg 369 ustanowi? ludzk? rodzin? i nada? jej podstawow? struktur?. Jej cz?onkami s? osoby równe w godno?ci. Dla dobra wspólnego swoich cz?onków i spo?eczno?ci rodzina zak?ada ró?ne formy odpowiedzialno?ci, praw i obowi?zków.

Rodzina chrze?cija?ska 1655-1658

2204 "Objawienie i w?a?ciwe urzeczywistnienie wspólnoty ko?cielnej ma miejsce w rodzinie chrze?cija?skiej, która równie? z tego powodu mo?e i powinna nazywa? si? Ko?cio?em domowym"2Jan Pawe? II, adbort. apost. Familiaris consortio, 21; por. Sobór Watyka?ski II, konst. Lumen gentium, 11.. Jest ona wspólnot? wiary, nadziei i mi?o?ci; 533 nabiera szczególnego znaczenia w Ko?ciele, jak potwierdza Nowy Testament3Por. Ef 5, 21-6, 4; Kol 3,18-21; 1 P 3,1-7..

2205 Rodzina chrze?cija?ska jest komuni? osób, znakiem i obrazem komunii Ojca i Syna w Duchu ?wi?tym. Jej dzia?anie w dziedzinie prokreacji i wychowania 1702 jest odbiciem stwórczego dzie?a Ojca. Jest ona wezwana do uczestnictwa w modlitwie i ofierze Chrystusa. Codzienna modlitwa i czytanie s?owa Bo?ego umacniaj? w niej mi?o??. Rodzina chrze?cija?ska jest powo?ana do ewangelizacji i misji.

2206 Zwi?zki wewn?trz rodziny kszta?tuj? pokrewie?stwo odczu?, uczu? i d??e?, które wyp?ywaj? przede wszystkim z wzajemnego szacunku osób. Rodzina jest uprzywilejowan? wspólnot?, wezwan? do urzeczywistniania "wspólnej wymiany my?li pomi?dzy ma??onkami oraz troskliwego wspó?dzia?ania rodziców w wychowywaniu dzieci"4Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 52..

II. Rodzina i spo?ecze?stwo

2207 Rodzina jest podstawow? komórk? ?ycia spo?ecznego. Jest naturaln? 1880 spo?eczno?ci?, w której m??czyzna i kobieta s? wezwani do daru z siebie w mi?o?ci i do przekazywania ?ycia. Autorytet, sta?o?? i ?ycie w zwi?zkach 372 rodzinnych stanowi? podstawy wolno?ci, bezpiecze?stwa i braterstwa w spo?ecze?stwie. 1603 Rodzina jest wspólnot?, w której od dzieci?stwa mo?na nauczy? si? warto?ci moralnych, zacz?? czci? Boga i dobrze u?ywa? wolno?ci. ?ycie rodzinne jest wprowadzeniem do ?ycia spo?ecznego.

2208 Rodzina powinna ?y? w taki sposób, by jej cz?onkowie otaczali trosk? i pomoc? m?odych i starych, osoby chore lub upo?ledzone oraz ubogich. Wiele rodzin w pewnych sytuacjach nie jest w stanie udziela? takiej pomocy. Wtedy inne osoby i rodziny oraz - w sposób pomocniczy - spo?ecze?stwo powinny zatroszczy? si? o ich potrzeby: "Religijno?? czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca wyra?a si? w opiece nad sierotami i wdowami w ich utrapieniach i w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wp?ywów ?wiata" (Jk 1, 27).

2209 Rodzinie powinny pomaga? i ochrania? j? odpowiednie instytucje spo?eczne. Tam gdzie rodziny nie s? w stanie wype?nia? swoich funkcji, inne spo?eczno?ci maj? obowi?zek pomaga? im i wspiera? instytucj? rodziny. Zgodnie z zasad? pomocniczo?ci wi?ksze wspólnoty nie powinny przyw?aszcza? 1883 sobie jej uprawnie? czy te? ingerowa? w jej ?ycie.

2210 Znaczenie rodziny dla ?ycia i pomy?lnej sytuacji spo?ecze?stwa5Por. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 47. poci?ga za sob? jego szczególn? odpowiedzialno?? za wspieranie i umacnianie ma??e?stwa i rodziny. W?adze cywilne powinny uwa?a? za swój pierwszorz?dny obowi?zek "uznawanie prawdziwej natury... (ma??e?stwa i rodziny), ochron? ich i popieranie, strze?enie moralno?ci publicznej i sprzyjanie dobrobytowi domowemu"6Por. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 52..

2211 Wspólnota polityczna ma obowi?zek szanowa? rodzin?, pomaga? jej i zapewni? jej zw?aszcza:

- prawo do za?o?enia rodziny, posiadania dzieci i wychowywania ich zgodnie z w?asnymi przekonaniami moralnymi i religijnymi;

- ochron? sta?o?ci wi?zi ma??e?skiej i instytucji rodziny;

- prawo do wyznawania w?asnej wiary, przekazywania jej, wychowywania w niej dzieci za pomoc? koniecznych ?rodków i instytucji;

- prawo do w?asno?ci prywatnej, prawo podejmowania i otrzymywania pracy, mieszkania, prawo do emigracji;

- zgodnie z prawodawstwem krajów - prawo do ?wiadcze? medycznych, do opieki nad osobami starszymi, do zasi?ków rodzinnych;

- ochron? bezpiecze?stwa i warunków zdrowia, zw?aszcza wobec takich zagro?e?, jak narkomania, pornografia, alkoholizm itd.;

- prawo do zrzeszania si? z innymi rodzinami, a w ten sposób do przedstawicielstwa wobec w?adz ?wieckich7Por. Jan Pawe? II, adhort. apost. Familiaris consortio, 46..

2212 Czwarte przykazanie na?wietla tak?e inne zwi?zki w spo?ecze?stwie. W naszych braciach i siostrach widzimy dzieci naszych rodziców; w naszych kuzynach - potomków naszych przodków; w naszych wspó?obywatelach 225 synów naszej ojczyzny; w ochrzczonych - dzieci naszej matki, Ko?cio?a; w ka?dej osobie ludzkiej - syna lub córk? Tego, który chce by? nazywany "naszym Ojcem". Dlatego wi?c nasze zwi?zki z bli?nim maj? charakter 1931 osobowy. Bli?ni jest nie tylko "jednostk?" zbiorowo?ci ludzkiej, ale jest "kim?", kto z racji swojego wiadomego pochodzenia zas?uguje na szczególn? uwag? i szacunek.

2213 Wspólnoty ludzkie s? z?o?one z osób. Dobre rz?dzenie nimi nie sprowadza si? ani do zagwarantowania praw i wype?niania obowi?zków, ani do dotrzymywania umów. Sprawiedliwe stosunki mi?dzy pracodawcami a pracownikami, 1939 rz?dz?cymi a obywatelami zak?adaj? naturaln? ?yczliwo??, w?a?ciw? godno?ci osób ludzkich, troszcz?cych si? o sprawiedliwo?? i braterstwo.

III. Obowi?zki cz?onków rodziny

Obowi?zki dzieci

2214 Ojcostwo Bo?e jest ?ród?em ojcostwa ludzkiego8Por. Ef 3, 14.; jest podstaw? czci rodziców. Szacunek dzieci - niepe?noletnich lub doros?ych - dla ojca i matki9Por. Prz 1, 8; Tb 4, 3-4. karmi si? naturalnym uczuciem zrodzonym z ??cz?cej ich wi?zi. Tego szacunku 1858 domaga si? przykazanie Bo?e10Por. Wj 20, 12..

2215 Szacunek dla rodziców (cze?? synowska) wynika z wdzi?czno?ci wobec tych, którzy przez dar ?ycia, swoj? mi?o?? i prac? wydali na ?wiat dzieci i pozwolili im wzrasta? w latach, w m?dro?ci i w ?asce. "Z ca?ego serca czcij swego ojca, a bole?ci rodzicielki nie zapominaj! Pami?taj, ?e oni ci? zrodzili, a có? im zwrócisz za to, co oni tobie dali?" (Syr 7, 27-28).

2216 Szacunek synowski przejawia si? w prawdziwej uleg?o?ci i pos?usze?stwie. "Strze?, synu, nakazów ojca, nie gard? nauk? matki... Gdy idziesz, niech 532 one ci? wiod?, czuwaj? nad tob?, gdy za?niesz; gdy budzisz si? - mówi? do ciebie" (Prz 6, 20-22). "Syn m?dry mi?uje karcenie, na?miewca nie s?ucha nagany" (Prz 13, 1).

2217 Tak d?ugo jak dziecko mieszka z rodzicami, powinno by? pos?uszne ka?dej pro?bie rodziców, która s?u?y jego dobru lub dobru rodziny. "Dzieci, b?d?cie pos?uszne rodzicom we wszystkim, bo to jest mi?e w Panu" (Kol 3, 20)11Por. Ef 6,1.. Dzieci maj? tak?e s?ucha? rozs?dnych zarz?dze? swoich wychowawców i tych wszystkich, którym rodzice je powierzyli. Je?li jednak dziecko jest przekonane w sumieniu, i? jest rzecz? moralnie z?? by? pos?usznym danemu poleceniu, nie powinno si? do niego stosowa?.

Wzrastaj?c, dzieci b?d? nadal szanowa? swoich rodziców. B?d? uprzedza? ich pragnienia, ch?tnie prosi? o rady i przyjmowa? ich uzasadnione napomnienia. Pos?usze?stwo wobec rodziców ustaje wraz z usamodzielnieniem si? dzieci, pozostaje jednak szacunek, który jest im nale?ny na zawsze. Ma on bowiem swoje ?ród?o w boja?ni Bo?ej, 1831 jednym z darów Ducha ?wi?tego.

2218 Czwarte przykazanie przypomina dzieciom ju? doros?ym o ich odpowiedzialno?ci wobec rodziców. W miar? mo?no?ci powinny one okazywa? im pomoc materialn? i moraln? w staro?ci, w chorobie, samotno?ci lub potrzebie. Jezus przypomina o tym obowi?zku wdzi?czno?ci12Por. Mk 7, 10-12..

 

Pan uczci? ojca przez dzieci,

a prawa matki nad synami utwierdzi?. Kto czci ojca, zyskuje odpuszczenie grzechów, a kto szanuje matk?, jakby skarby gromadzi?.

Kto czci ojca, rado?? mie? b?dzie z dzieci,

a w czasie modlitwy swej b?dzie wys?uchany. Kto szanuje ojca, d?ugo ?y? b?dzie,

a kto pos?uszny jest Panu, da wytchnienie swej matce. (Syr 3, 2-6)

 

Synu, wspomagaj swego ojca w staro?ci,

nie zasmucaj go w jego ?yciu.

A je?liby nawet rozum straci?, miej wyrozumia?o??,

nie pogardzaj nim, cho? jeste? w pe?ni si?...

Kto porzuca ojca swego, jest jak blu?nierca,

a przekl?ty przez Pana, kto pobudza do gniewu sw? matk?. (Syr 3,12-13. 16)

 

2219 Szacunek synowski sprzyja harmonii ca?ego ?ycia rodzinnego; obejmuje on tak?e zwi?zki mi?dzy bra?mi i siostrami. Szacunek wobec rodziców opromienia ca?e ?rodowisko rodzinne. "Koron? starców - synowie synów" (Prz 17, 6). "Z ca?? pokor? i cicho?ci?, z cierpliwo?ci?, zno?cie siebie nawzajem w mi?o?ci" (Ef 4, 2).

2220 Chrze?cijanie s? zobowi?zani do szczególnej wdzi?czno?ci tym, od których otrzymali dar wiary, ?ask? chrztu i ?ycie w Ko?ciele. Wdzi?czno?? ta dotyczy rodziców, dziadków, innych cz?onków rodziny, duszpasterzy, katechetów, nauczycieli lub przyjació?. "Nape?ni?a mnie rado?? na wspomnienie bezob?udnej wiary, jaka jest w tobie; ona to zamieszka?a pierwej w twej babce Lois i w twej matce Eunice, a pewien jestem, ?e [mieszka] i w tobie" (2 Tm 1, 5).

Obowi?zki rodziców

2221 P?odno?? mi?o?ci ma??e?skiej nie ogranicza si? jedynie do przekazywania ?ycia dzieciom, lecz powinna obejmowa? ich wychowanie moralne i formacj? 1653 duchow?. "To zadanie wychowawcze jest tak wielkiej wagi, ?e jego ewentualny brak z trudno?ci? da?by si? zast?pi?"13Sobór Watyka?ski II, dekl. Gravissimum educationis, 3.. Rodzice maj? pierwszorz?dne i niezbywalne prawo oraz obowi?zek wychowania14Por. Jan Pawe? II, adhort. apost. Familiaris consortio, 36..

2222 Rodzice powinni uwa?a? swoje dzieci za dzieci Bo?e i szanowa? je jako osoby ludzkie. Wychowuj? oni swoje dzieci do wype?niania prawa Bo?ego, 494 ukazuj?c samych siebie jako pos?usznych woli Ojca niebieskiego.

2223 Rodzice pierwsi s? odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci. Wype?niaj? t? odpowiedzialno?? najpierw przez za?o?enie ogniska rodzinnego, w którym panuje czu?o??, przebaczenie, szacunek, wierno?? i bezinteresowna s?u?ba. 1804 Dom rodzinny jest w?a?ciwym miejscem kszta?towania cnót. Wychowanie to wymaga nauczenia si? wyrzeczenia, zdrowego os?du, panowania nad sob?, które s? podstaw? wszelkiej prawdziwej wolno?ci. Rodzice powinni uczy? dzieci podporz?dkowywa? "wymiary materialne i instynktowne... wymiarom wewn?trznym i duchowym"15Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 36.. Na rodzicach spoczywa powa?na odpowiedzialno?? za dawanie dobrego przyk?adu swoim dzieciom. Je?li potrafi? przyzna? si? przed nimi do swoich b??dów, b?d? mogli lepiej kierowa? dzie?mi i je poprawia?:

 

Kto mi?uje swego syna, cz?sto u?ywa na niego rózgi, aby na ko?cu móg? si? nim cieszy? (Syr 30,1-2). A wy, ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci, lecz wychowujcie je, stosuj?c karcenie i napominanie Pa?skie! (Ef 6, 4).

 

2224 Dom rodzinny stanowi naturalne ?rodowisko wprowadzania dzieci w solidarno?? i odpowiedzialno?? wspólnotow?. Rodzice powinni uczy? swoje 1939 dzieci unikania fa?szywych ust?pstw i poni?ania si?, które stanowi? zagro?enie dla ka?dej spo?eczno?ci ludzkiej.

2225 Przez ?ask? sakramentu ma??e?stwa rodzice otrzymali zadanie i przywilej ewangelizowania swoich dzieci. Mo?liwie jak najwcze?niej powinni wprowadza? 1656 swoje dzieci w tajemnice wiary, której s? dla nich "pierwszymi zwiastunami"16Sobór Watyka?ski II, konst. Lumen gentium, 11; KPK, kan. 1246, § 1.. Od wczesnego dzieci?stwa powinni w??cza? je w ?ycie Ko?cio?a. Rodzinny styl ?ycia mo?e rozwija? zdolno?? do mi?o?ci, która na ca?e ?ycie pozostanie autentycznym pocz?tkiem i podpor? ?ywej wiary.

2226 Rodzice powinni rozpocz?? wychowanie do wiary od wczesnego dzieci?stwa. Zaczyna si? ono ju? wtedy, gdy cz?onkowie rodziny pomagaj? sobie wzrasta? w wierze przez ?wiadectwo ?ycia chrze?cija?skiego zgodnego z Ewangeli?. Katecheza rodzinna poprzedza i ubogaca pozosta?e formy nauczania wiary i towarzyszy im. Zadaniem rodziców jest nauczy? swoje dzieci modlitwy oraz pomóc im odkry? powo?anie jako dzieci Bo?ych17Por. Sobór Watyka?ski II, konst. Lumen gentium, 11.. Parafia jest wspólnot? 2179 eucharystyczn? i o?rodkiem ?ycia liturgicznego rodzin chrze?cija?skich; jest ona podstawowym miejscem katechezy dzieci i rodziców.

2227 Z kolei dzieci przyczyniaj? si? do wzrostu swoich rodziców w ?wi?to?ci18Por. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 48.. Wszyscy razem i ka?dy z osobna powinni wielkodusznie i niestrudzenie udziela? 2013 sobie nawzajem przebaczenia, jakiego domagaj? si? zniewagi, k?ótnie, niesprawiedliwo?ci i zaniedbania. Sugeruje to wzajemna ?yczliwo??. Wymaga tego mi?o?? Chrystusa19Por. Mt 18, 21-22; ?k 17, 4..

2228 W okresie dzieci?stwa szacunek i ?yczliwo?? rodziców przejawiaj? si? przede wszystkim w trosce i uwadze, jak? po?wi?caj? oni wychowywaniu swoich dzieci, zaradzaniu ich potrzebom materialnym i duchowym. W miar? wzrastania dzieci ten sam szacunek i to samo po?wi?cenie sk?aniaj? rodziców do wychowywania ich do prawid?owego u?ywania rozumu i wolno?ci.

2229 Rodzice, jako pierwsi odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci, maj? prawo wybra? dla nich szkol?, która odpowiada ich w?asnym przekonaniom. Jest to podstawowe prawo. Rodzice - w takiej mierze, w jakiej to mo?liwe maj? obowi?zek wyboru szkó?, które najlepiej pomog? im w wype?nianiu zada? wychowawców chrze?cija?skich20Por. Sobór Watyka?ski II, dekl. Gravissimum educationis, 6.. W?adze publiczne maj? obowi?zek zagwarantowa? to prawo rodzicom i zapewni? konkretne warunki jego urzeczywistnienia.

2230 Dorastaj?ce dzieci maj? obowi?zek i prawo wybra? zawód i stan ?ycia. Powinny wype?nia? te nowe zadania ?yciowe w zaufaniu do swoich rodziców, 1625 ch?tnie prosz?c ich o opinie oraz rady i przyjmuj?c je od nich. Rodzice powinni czuwa?, by nie ogranicza? swoich dzieci ani w wyborze zawodu, ani w wyborze wspó?ma??onka. Obowi?zek delikatno?ci nie zabrania im, lecz wprost przeciwnie, zobowi?zuje ich do pomagania dzieciom przez m?dre rady, zw?aszcza wtedy gdy dzieci maj? zamiar za?o?y? rodzin?.

2231 Niektórzy nie zawieraj? ma??e?stwa, aby móc zaopiekowa? si? swoimi rodzicami lub rodze?stwem, by po?wi?ci? si? bardziej sprawom zawodowym lub te? z innych szlachetnych pobudek. Mog? oni bardzo przyczyni? si? do wzrostu dobra rodziny ludzkiej.

IV. Rodzina i Królestwo Bo?e

2232 Wi?zy rodzinne, chocia? s? wa?ne, nie maj? charakteru absolutnego. Podobnie jak dziecko wzrasta coraz bardziej ku dojrza?o?ci oraz samodzielno?ci ludzkiej i duchowej, tak rozwija si? i umacnia jego szczególne powo?anie, które pochodzi od Boga. Rodzice powinni uszanowa? to powo?anie i u?atwi? 1618 dzieciom odpowied? na nie. Trzeba uzmys?owi? sobie, ?e pierwszym powo?aniem chrze?cijanina jest pój?cie za Jezusem21Por. Mt 16, 25.: "Kto kocha ojca lub matk? bardziej ni? Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córk? bardziej ni? Mnie, nie jest Mnie godzien" (Mt 10, 37).

2233 Zosta? uczniem Chrystusa oznacza przyj?? zaproszenie do przynale?enia 542 do rodziny Bo?ej, do ?ycia zgodnego z Jego sposobem ?ycia: "Kto pe?ni wol? Ojca mojego, który jest w niebie, ten jest Mi bratem, siostr? i matk?" (Mt 12, 50). Rodzice powinni uszanowa? i przyj?? z rado?ci? oraz wdzi?czno?ci? skierowane do którego? z dzieci wezwanie Pana do pój?cia za Nim w dziewictwie dla Królestwa niebieskiego, w ?yciu konsekrowanym lub w pos?udze kap?a?skiej.

V. W?adze w spo?eczno?ci cywilnej

2234 Czwarte przykazanie Bo?e nakazuje nam tak?e czci? tych wszystkich, którzy dla naszego dobra otrzymali od Boga w?adz? w spo?ecze?stwie. Ukazuje 1897 ono obowi?zki tych, którzy sprawuj? w?adz?, jak i tych, dla których dobra jest ona sprawowana.

Obowi?zki w?adz cywilnych

2235 Ci, którzy sprawuj? w?adz?, powinni traktowa? j? jako s?u?b?. "Kto by mi?dzy wami chcia? sta? si? wielkim, niech b?dzie waszym s?ug?" (Mt 20, 26). Sprawowanie w?adzy jest moralnie okre?lone jej Boskim pochodzeniem, jej 1899 rozumn? natur? i specyficznym przedmiotem. Nikt nie mo?e ??da? lub ustanawia? tego, co jest sprzeczne z godno?ci? osób i z prawem naturalnym.

2236 Sprawowanie w?adzy zmierza do ukazania w?a?ciwej hierarchii warto?ci, by u?atwi? wszystkim korzystanie z wolno?ci i odpowiedzialno?ci. Prze?o?eni powinni m?drze s?u?y? sprawiedliwo?ci rozdzielczej, uwzgl?dniaj?c potrzeby 2411 i wk?ad ka?dego oraz maj?c na celu zgod? i pokój. Powinni czuwa? nad tym, by normy i zarz?dzenia przez nich wydawane nie stanowi?y pokusy, przeciwstawiaj?c interes osobisty interesowi wspólnoty22Por. Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 25..

2237 W?adze polityczne s? zobowi?zane do poszanowania podstawowych praw osoby ludzkiej. Powinny w sposób ludzki s?u?y? sprawiedliwo?ci, szanuj?c 357 prawa ka?dego, zw?aszcza rodzin i osób potrzebuj?cych.

Prawa polityczne zwi?zane z ?yciem obywateli mog? i powinny by? przyznawane zgodnie z wymaganiami dobra wspólnego. W?adze publiczne nie mog? ich zawiesi? bez uzasadnionej i odpowiedniej przyczyny. Korzystanie z praw politycznych ma na celu dobro wspólne narodu i wspólnoty ludzkiej.

Obowi?zki obywateli

2238 Ci, którzy s? podporz?dkowani w?adzy, powinni uwa?a? swoich prze?o?onych za przedstawicieli Boga, który ich ustanowi? s?ugami swoich darów23Por. Rz 13,1-2.. 1900 "B?d?cie poddani ka?dej ludzkiej zwierzchno?ci ze wzgl?du na Pana... Jak ludzie wolni [post?pujcie], nie jak ci, dla których wolno?? jest usprawiedliwieniem z?a, ale jak niewolnicy Boga" (1 P 2, 13. 16). Lojalna wspó?praca obywateli obejmuje prawo, niekiedy obowi?zek udzielenia s?usznego napomnienia, je?li co? wyda?oby si? im szkodliwe dla godno?ci osób i dla dobra wspólnoty.

2239 Obywatele maj? obowi?zek przyczynia? si? wraz z w?adzami cywilnymi 1915 do dobra spo?ecze?stwa w duchu prawdy, sprawiedliwo?ci, solidarno?ci i wolno?ci. 2310 Mi?o?? ojczyzny i s?u?ba dla niej wynikaj? z obowi?zku wdzi?czno?ci i porz?dku mi?o?ci. Podporz?dkowanie prawowitej w?adzy i s?u?ba na rzecz dobra wspólnego wymagaj? od obywateli wype?niania ich zada? w ?yciu wspólnoty politycznej.

 

2240 Uleg?o?? wobec w?adzy i wspó?odpowiedzialno?? za dobro wspólne wymagaj? z moralnego punktu widzenia p?acenia podatków, korzystania 2265 z prawa wyborczego, obrony kraju:

 

Oddajcie ka?demu to, co si? mu nale?y: komu podatek - podatek, komu c?o - c?o, komu uleg?o?? - uleg?o??, komu cze?? - cze?? (Rz 13, 7).

 

Chrze?cijanie... mieszkaj? we w?asnej ojczy?nie, ale jako pielgrzymi. Podejmuj? wszystkie obowi?zki jako obywatele, ale i podchodz? do wszystkiego jak cudzoziemcy... S?uchaj? ustalonych praw, a w?asnym ?yciem przekraczaj? prawa... Bóg wyznaczy? im tak zaszczytne miejsce, ?e nie wolno go opu?ci?24List do Diogneta, 5, 5. 10; 6, 10.

 

Aposto? wzywa nas do modlitw i do dzi?kczynienia za królów i za wszystkich, 1900 którzy sprawuj? w?adz?, "aby?my mogli prowadzi? ?ycie ciche i spokojne z ca?? pobo?no?ci? i godno?ci?" (1 Tm 2, 2).

2241 Narody bogate s? obowi?zane przyjmowa?, o ile to mo?liwe, obcokrajowców poszukuj?cych bezpiecze?stwa i ?rodków do ?ycia, których nie mog? znale?? w kraju rodzinnym. W?adze publiczne powinny czuwa? nad poszanowaniem prawa naturalnego, powierzaj?cego przybysza opiece tych, którzy go przyjmuj?.

 

W?adze polityczne z uwagi na dobro wspólne, za które ponosz? odpowiedzialno??, mog? podda? prawo do emigracji ró?nym warunkom prawnym, zw?aszcza poszanowaniu obowi?zków migrantów wzgl?dem kraju przyjmuj?cego. Imigrant obowi?zany jest z wdzi?czno?ci? szanowa? dziedzictwo materialne i duchowe kraju przyjmuj?cego, by? pos?usznym jego prawom i wnosi? swój wk?ad w jego wydatki.

2242 Obywatel jest zobowi?zany w sumieniu do nieprzestrzegania zarz?dze? 1903 w?adz cywilnych, gdy przepisy te s? sprzeczne z wymaganiami ?adu moralnego, z podstawowymi prawami osób i ze wskazaniami Ewangelii. Odmowa pos?usze?stwa 2313 w?adzom cywilnym, gdy ich wymagania s? sprzeczne z wymaganiami prawego sumienia, znajduje swoje uzasadnienie w rozró?nieniu mi?dzy 450 s?u?b? Bogu a s?u?b? wspólnocie politycznej. "Oddajcie... Cezarowi to, co nale?y do Cezara, a Bogu to, co nale?y do Boga" (Mt 22, 21). "Trzeba bardziej s?ucha? Boga ni? ludzi" (Dz 5, 29).

 

Tam... gdzie w?adza 1901 pa?stwowa, przekraczaj?c swoje uprawnienia, uciska obywateli, niech ci nie odmawiaj? jej ?wiadcze?, których obiektywnie domaga si? dobro wspólne. Niech za? wolno im b?dzie broni? praw swoich i wspó?obywateli przed nadu?yciami w?adzy w granicach nakre?lonych przez prawo naturalne i ewangeliczne25Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 74..

 

2243 Zbrojny opór przeciw uciskowi stosowanemu przez w?adz? polityczn? jest uzasadniony jedynie wtedy, gdy wyst?puj? równocze?nie nast?puj?ce 2309 warunki: 1 - w przypadku pewnych, powa?nych i d?ugotrwa?ych narusze? podstawowych praw; 2 - po wyczerpaniu wszystkich innych ?rodków; 3 - je?li nie spowoduje to wi?kszego zam?tu; 4 - je?li istnieje uzasadniona nadzieja powodzenia; 5 - je?li nie mo?na rozumnie przewidzie? lepszych rozwi?za?.Wspólnota polityczna i Ko?ció?

2244 Ka?da instytucja opiera si?, nawet w sposób domy?lny, na jakiej? wizji cz?owieka i jego przeznaczenia; czerpie z niej swoje kryteria s?dów, swoj? 1910 hierarchi? warto?ci oraz lini? post?powania. Wi?kszo?? spo?ecze?stw opar?a swoje instytucje na kryterium pewnej wy?szo?ci cz?owieka nad rzeczami. 1881 Jedynie religia w sposób Boski objawiona otwarcie uzna?a w Bogu, Stwórcy i Odkupicielu, pocz?tek i przeznaczenie cz?owieka. Ko?ció? zach?ca w?adze polityczne, by w swoich s?dach i decyzjach opiera?y si? na inspiracji p?yn?cej 2109 z prawdy o Bogu i o cz?owieku:

 

Spo?ecze?stwa, które ignoruj? t? inspiracj? lub te? j? odrzucaj? w imi? swej niezale?no?ci wzgl?dem Boga, s? zmuszone do szukania w sobie lub do zapo?yczania od jakiej? ideologii swych odniesie? i swego celu. Nie dopuszczaj?c do obrony obiektywnego kryterium dobra i z?a, pozwalaj? sobie na totalitarn? w?adz?, jawn? lub zakamuflowan?, nad cz?owiekiem i jego przeznaczeniem, jak to pokazuje historia26Por. Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 45; 46..

 

2245 Ko?ció?, który z racji swojego pos?annictwa i swojej, kompetencji w ?aden sposób nie mo?e by? sprowadzony do wspólnoty politycznej, jest 912 znakiem i zarazem stró?em transcendentnego charakteru osoby ludzkiej. "Ko?ció?... szanuje... i popiera polityczn? wolno?? i odpowiedzialno?? obywateli"27Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 76..2246 Do zada? Ko?cio?a nale?y wydawanie "oceny moralnej nawet w kwestiach dotycz?cych spraw politycznych, kiedy domagaj? si? tego podstawowe 2032 prawa osoby lub zbawienie dusz, stosuj?c wszystkie i wy??cznie te ?rodki, które 2420 zgodne s? z Ewangeli? i dobrem powszechnym wed?ug ró?norodno?ci czasu i warunków"28Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 76..

 

W skrócie

2247 "Czcij ojca swego i matk? swoj?" (Pwt 5,16; Mk 7,10)

 

2248 Zgodnie z czwartym przykazaniem Bóg chce, aby?my po Nim czcili naszych rodziców i tych, którym On dla naszego dobra udzieli? swojej w?adzy.

 

2249 Wspólnota ma??e?ska jest ustanawiana przez przymierze i zgod? ma??onków. Ma??e?stwo i rodzina s? ukierunkowane na dobro ma??onków, prokreacj? i wychowanie dzieci.

 

2250 "Szcz??cie osoby i spo?eczno?ci ludzkiej oraz chrze?cija?skiej wi??e si? ?ci?le z pomy?ln? sytuacj? wspólnoty ma??e?skiej i rodzinnej"
29Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 46..

2251 Dzieci s? zobowi?zane wobec swoich rodziców do szacunku, wdzi?czno?ci, w?a?ciwego pos?usze?stwa i pomocy. Szacunek synowski sprzyja harmonii ca?ego ?ycia rodzinnego.

2252 Rodzice pierwsi s? odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci do wiary, modlitwy i wszystkich cnót. W miar? swoich mo?liwo?ci maj? oni obowi?zek zaradza? potrzebom materialnym i duchowym swoich dzieci.

2253 Rodzice powinni uszanowa? powo?anie swoich dzieci i sprzyja? mu. Powinni pami?ta?, a tak?e uczy?, ?e pierwszym powo?aniem chrze?cijanina jest pój?cie za Jezusem.

2254 W?adza publiczna jest zobowi?zana do poszanowania podstawowych praw osoby ludzkiej i warunków korzystania z jej wolno?ci.

2255 Obowi?zkiem obywateli jest wspó?pracowa? z w?adzami cywilnymi w budowaniu spo?ecze?stwa w duchu prawdy, sprawiedliwo?ci, solidarno?ci i wolno?ci.

2256 Obywatel jest zobowi?zany w sumieniu do nieprzestrzegania zarz?dze? w?adz cywilnych, gdy te przepisy s? sprzeczne z wymaganiami ?adu moralnego. "Trzeba bardziej s?ucha? Boga ni? ludzi" (Dz 5, 29).

2257 Ka?de spo?ecze?stwo opiera swoje s?dy i swoje dzia?anie na jakiej? wizji cz?owieka i jego przeznaczenia. Spo?ecze?stwa pozbawione ?wiat?a Ewangelii o Bogu i cz?owieku ?atwo popadaj? w totalitaryzm.

 

Artyku? pi?ty

PI?TE PRZYKAZANIE

 

Nie b?dziesz zabija? (Wj 20,13).

 

S?yszeli?cie, ?e powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by si? dopu?ci? zabójstwa, podlega s?dowi. A Ja wam powiadam: Ka?dy, kto si? gniewa na swego brata, podlega s?dowi (Mt 5, 21-22).

 

2258 "?ycie ludzkie jest ?wi?te, poniewa? od samego pocz?tku domaga si? ?stwórczego dzia?ania Boga? i pozostaje na zawsze w specjalnym odniesieniu 356 do Stwórcy, jedynego swego celu. Sam Bóg jest Panem ?ycia, od jego pocz?tku a? do ko?ca. Nikt, w ?adnej sytuacji, nie mo?e ro?ci? sobie prawa do bezpo?redniego niszczenia niewinnej istoty ludzkiej"30Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitae, Wst?p, 5..I. Poszanowanie ?ycia ludzkiego

?wiadectwo Historii ?wi?tej

2259 Pismo ?wi?te w opisie zabójstwa Abla przez jego brata Kaina31Por. Rdz 4, 8-12. ukazuje od pocz?tku historii ludzko?ci obecno?? w cz?owieku gniewu i po??dliwo?ci, 401 skutków grzechu pierworodnego. Cz?owiek sta? si? nieprzyjacielem swego bli?niego. Bóg os?dza zbrodniczo?? tego bratobójstwa: "Có?e? uczyni?? Krew brata twego g?o?no wo?a ku Mnie... B?d? wi?c teraz przekl?ty na tej roli, która rozwar?a sw? paszcz?, aby wch?on?? krew brata twego, przelan? przez ciebie" (Rdz 4,10-11).

2260 Przymierze Boga i ludzko?ci przypomina o Bo?ym darze ?ycia i o zbrodniczej przemocy cz?owieka:

 

Upomn? si? o wasz? krew przez wzgl?d na wasze ?ycie... [Je?li] kto przeleje krew ludzk?, przez ludzi ma by? przelana krew jego, bo cz?owiek zosta? stworzony na obraz Boga (Rdz 9, 5-6).

 

Stary Testament zawsze uwa?a? krew za ?wi?ty znak ?ycia32Por. Kp? 17, 14.. Pouczenie to jest konieczne w ka?dym czasie.

2261 Pismo ?wi?te okre?la szczegó?owo zakaz zawarty w pi?tym przykazaniu: "Nie wydasz wyroku ?mierci na niewinnego i sprawiedliwego" (Wj 23, 7). Zamierzone zabójstwo niewinnego cz?owieka pozostaje w powa?nej sprzeczno?ci 1756 z godno?ci? osoby ludzkiej, ze "z?ot? zasad?" i ze ?wi?to?ci? Stwórcy. Prawo, 1956 które tego zakazuje, jest prawem powszechnie obowi?zuj?cym: obowi?zuje wszystkich i ka?dego, zawsze i wsz?dzie.

2262 W Kazaniu na Górze Pan przypomina przykazanie: "Nie zabijaj!" (Mt 5, 21) i dodaje do niego zakaz gniewu, nienawi?ci i odwetu. Co wi?cej, Chrystus ??da od swojego ucznia nadstawiania drugiego policzka33Por. Mt 5, 22-39., mi?owania nie 2844 przyjació?34Por. Mt 5, 44.. On sam nie broni? si? i kaza? Piotrowi schowa? miecz do pochwy35Mt 26, 52..

Uprawniona obrona

2263 Uprawniona obrona osób i spo?eczno?ci nie jest wyj?tkiem od zakazu zabijania niewinnego cz?owieka, czyli dobrowolnego zabójstwa. "Z samoobrony... 1737 mo?e wynikn?? dwojaki skutek: zachowanie w?asnego ?ycia oraz zabójstwo napastnika... Pierwszy zamierzony, a drugi nie zamierzony36?w. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, II-II, 64, 7..

2264 Mi?o?? samego siebie pozostaje podstawow? zasad? moralno?ci. Jest 2196 zatem uprawnione domaganie si? przestrzegania w?asnego prawa do ?ycia. Kto broni swojego ?ycia, nie jest winny zabójstwa, nawet je?li jest zmuszony zada? swemu napastnikowi ?miertelny cios:

 

Je?li kto? w obronie w?asnego ?ycia u?ywa wi?kszej si?y, ni? potrzeba, b?dzie to niegodziwe. Dozwolona jest natomiast samoobrona, w której kto? w sposób umiarkowany odpiera przemoc... Nie jest natomiast konieczne do zbawienia, by kto? celem unikni?cia ?mierci napastnika zaniecha? czynno?ci potrzebnej do nale?nej samoobrony, gdy? cz?owiek powinien bardziej troszczy? si? o w?asne ?ycie ni? o ?ycie cudze37?w. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, II-II, 64, 7..

 

2265 Uprawniona obrona mo?e by? nie tylko prawem, ale powa?nym obowi?zkiem 2240 tego, kto jest odpowiedzialny za ?ycie drugiej osoby, za wspólne dobro rodziny lub pa?stwa.

2266 Ochrona wspólnego dobra spo?ecze?stwa domaga si? unieszkodliwienia napastnika. Z tej racji tradycyjne nauczanie Ko?cio?a uzna?o za uzasadnione prawo 1897-1899 i obowi?zek prawowitej w?adzy publicznej do wymierzania kar odpowiednich do ci??aru przest?pstwa, nie wykluczaj?c kary ?mierci w przypadkach najwy?szej wagi. Z analogicznych racji sprawuj?cy w?adz? maj? prawo u?ycia broni w celu odparcia 2308 napastników zagra?aj?cych pa?stwu, za które ponosz? odpowiedzialno??.

Pierwszym celem kary jest naprawienie nieporz?dku wywo?anego przez 1449 wykroczenie. Gdy kara jest dobrowolnie przyj?ta przez winowajc?, ma warto?? zado??uczynienia. Ponadto, kara ma na celu ochron? porz?dku publicznego i bezpiecze?stwa osób. Wreszcie, kara ma warto?? lecznicz?; powinna w miar? mo?liwo?ci - przyczyni? si? do poprawy winowajcy38Por. ?k 23, 40-43..

2267 Je?li ?rodki bezkrwawe wystarczaj? do obrony ?ycia ludzkiego przed napastnikiem i do ochrony porz?dku publicznego oraz bezpiecze?stwa osób, 2306 w?adza powinna stosowa? te ?rodki, gdy? s? bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadaj? godno?ci osoby ludzkiej.

Zabójstwo zamierzone

2268 Pi?te przykazanie zakazuje pod grzechem ci??kim zabójstwa bezpo?redniego i zamierzonego. Zabójca i ci, którzy dobrowolnie wspó?dzia?aj? w zabójstwie, pope?niaj? grzech, który wo?a o pomst? do nieba39Por. Rdz 4, 10.. 1867

 

Dzieciobójstwo40Por. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 51., bratobójstwo, zabójstwo rodziców i zabójstwo wspó?ma??onka s? szczególnie ci??kimi przest?pstwami z powodu naruszenia wi?zi naturalnych. Wzgl?dy eugeniczne lub higiena spo?eczna nie mog? usprawiedliwi? ?adnego zabójstwa, cho?by by?o nakazane przez w?adze publiczne.

2269 Pi?te przykazanie zakazuje tak?e podejmowania jakichkolwiek dzia?a? z intencj? spowodowania po?rednio ?mierci osoby. Prawo moralne zakazuje nara?ania kogo? bez wa?nego powodu na ?miertelne ryzyko oraz odmówienia pomocy osobie b?d?cej w niebezpiecze?stwie.

 

Zgoda spo?eczno?ci ludzkiej na kl?ski g?odu bez prób zaradzenia im jest skandaliczn? niesprawiedliwo?ci? i powa?n? win?. Przez lichwiarstwo i ch?? zarobku, powoduj?ce g?ód i ?mier? swoich wspó?braci, spekulanci po?rednio pope?niaj? zabójstwo, za które s? odpowiedzialni41Por. Am 8, 4-10..

 

Zabójstwo niezamierzone nie poci?ga odpowiedzialno?ci moralnej. Nie jest si? 2290 jednak wolnym od powa?nej winy, je?li bez uzasadnionych powodów dzia?a?o si? w sposób, który spowodowa? ?mier?, nawet bez intencji jej zadania.

Przerywanie ci??y

2270 ?ycie ludzkie od chwili pocz?cia powinno by? szanowane i chronione w sposób absolutny. Ju? od pierwszej chwili swego istnienia istota ludzka 1703 powinna mie? przyznane prawa osoby, w?ród nich nienaruszalne prawo ka?dej 357 niewinnej istoty do ?ycia42Por. Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitae, I, 1..

 

Zanim ukszta?towa?em ci? w ?onie matki, zna?em ci?, nim przyszed?e? na ?wiat, po?wi?ci?em ci? (Jr 1, 5).

 

Nie tajna Ci moja istota,

kiedy w ukryciu powstawa?em, utkany w g??bi ziemi (Ps 139, 15).

 

2271 Ko?ció? od pocz?tku twierdzi?, ?e jest z?em moralnym ka?de spowodowane przerwanie ci??y. Nauczanie na ten temat nie uleg?o zmianie i pozostaje niezmienne. Bezpo?rednie przerwanie ci??y, to znaczy zamierzone jako cel lub ?rodek, jest g??boko sprzeczne z prawem moralnym.

Nie b?dziesz zabija? p?odu przez przerwanie ci??y ani nie zabijesz nowo narodzonego43Didache, 2, 2; por. Barnaba, Epistula, 19, 5; List do Diogneta, 5, 5; Tertulian, Apologeticus, 9..

 

Bóg... Pan ?ycia, powierzy? ludziom wznios?? pos?ug? strze?enia ?ycia, któr? cz?owiek powinien wype?nia? w sposób godny siebie. Nale?y wi?c z najwi?ksz? trosk? ochrania? ?ycie od samego jego pocz?cia; przerwanie ci??y, jak i dzieciobójstwo s? okropnymi przest?pstwami44Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 51..

 

2272 Formalne wspó?dzia?anie w przerywaniu ci??y stanowi powa?ne wykroczenie. Ko?ció? nak?ada kanoniczn? kar? ekskomuniki za to przest?pstwo przeciw ?yciu ludzkiemu. "Kto powoduje przerwanie ci??y, po zaistnieniu skutku, podlega ekskomunice wi???cej moc? samego prawa"45KPK, kan. 1398., "przez sam 1463 fakt pope?nienia przest?pstwa"46KPK, kan. 1314., na warunkach przewidzianych przez prawo47Por. KPK, kan. 1323-1324.. Ko?ció? nie zamierza przez to ogranicza? zakresu mi?osierdzia. Ukazuje ci??ar pope?nionej zbrodni, szkod? nie do naprawienia wyrz?dzon? niewinnie zamordowanemu dziecku, jego rodzicom i ca?emu spo?ecze?stwu.

2273 Niezbywalne prawo do ?ycia ka?dej niewinnej istoty ludzkiej stanowi 1930 element konstytutywny spo?ecze?stwa cywilnego i jego prawodawstwa:

 

"Niezbywalne prawa osoby winny by? uznawane i szanowane przez spo?ecze?stwo cywilne i w?adz? polityczn?. Owe prawa cz?owieka nie zale?? ani od poszczególnych jednostek, ani od rodziców, ani nie s? przywilejem pochodz?cym od spo?ecze?stwa lub pa?stwa. Tkwi? one w naturze ludzkiej i s? ?ci?le zwi?zane z osob? na mocy aktu stwórczego, od którego osoba bierze swój pocz?tek. W?ród tych podstawowych praw nale?y wymieni?... prawo do ?ycia i integralno?ci fizycznej ka?dej istoty ludzkiej od chwili pocz?cia a? do ?mierci"48Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitrae, III..

"W chwili, gdy jakie? prawo pozytywne pozbawia obrony pewn? kategori? istot ludzkich, których ze swej natury powinno broni?, pa?stwo przez to samo neguje równo?? wszystkich wobec prawa. Gdy pa?stwo nie u?ywa swej w?adzy w s?u?bie praw ka?dego obywatela, a w szczególno?ci tego, który jest najs?abszy, zagro?one s? podstawy praworz?dno?ci pa?stwa... Wyrazem szacunku i opieki nale?nej maj?cemu urodzi? si? dziecku, pocz?wszy od chwili jego pocz?cia, powinny by? przewidziane przez prawodawstwo odpowiednie sankcje karne za ka?de dobrowolne pogwa?cenie jego praw"49Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitrae, III..

2274 Poniewa? embrion powinien by? uwa?any za osob? od chwili pocz?cia, powinno si? broni? jego integralno?ci, troszczy? si? o niego i leczy? go w miar? mo?liwo?ci jak ka?d? inn? istot? ludzk?.

 

Diagnostyka prenatalna jest moralnie dozwolona, je?li "szanuje ?ycie oraz integralno?? embrionu i p?odu ludzkiego, d??y do jego ochrony albo do jego indywidualnego leczenia... Sprzeciwia si? prawu moralnemu wtedy, gdy w zale?no?ci od wyników prowadzi do przerwania ci??y. Diagnostyka nie powinna poci?ga? za sob? wyroku ?mierci"50Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitrae, I, 2..

 

2275 "Jak ka?dy zabieg medyczny na pacjencie, nale?y uzna? za dopuszczalne zabiegi na embrionie ludzkim, pod warunkiem ?e uszanuj? ?ycie i integralno?? embrionu, nie nara?aj?c go na ryzyko nieproporcjonalnie wielkie; gdy s? podejmowane w celu leczenia, poprawy jego stanu zdrowia lub dla ratowania zagro?onego ?ycia"51Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitrae, I, 3..

"Wytwarzanie embrionów ludzkich po to, aby by?y u?ywane jako ?materia? biologiczny?, jest niemoralne"52Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitrae, I. 5..

"Niektóre próby interwencji w dziedzictwo chromosomowe lub genetyczne nie maj? charakteru leczniczego, lecz zmierzaj? do wytwarzania istot ludzkich o okre?lonej p?ci lub innych wcze?niej ustalonych w?a?ciwo?ciach. Manipulacje te sprzeciwiaj? si? równie? godno?ci osobowej istoty ludzkiej, jej integralno?ci i to?samo?ci"53Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitrae, I. 6. jedynej, niepowtarzalnej.

Eutanazja

2276 Osoby, których sprawno?? ?yciowa jest ograniczona lub os?abiona, domagaj? si? szczególnego szacunku. Chorzy lub upo?ledzeni powinni by? 1503 wspierani, by mogli prowadzi?, w takiej mierze, w jakiej to mo?liwe, normalne ?ycie.

2277 Eutanazja bezpo?rednia, niezale?nie od motywów i ?rodków, polega na po?o?eniu kresu ?yciu osób upo?ledzonych, chorych lub umieraj?cych. Jest ona moralnie niedopuszczalna.

W ten sposób dzia?anie lub zaniechanie dzia?ania, które samo w sobie lub w zamierzeniu zadaje ?mier?, by zlikwidowa? ból, stanowi zabójstwo g??boko sprzeczne z godno?ci? osoby ludzkiej i z poszanowaniem Boga ?ywego, jej Stwórcy. B??d w ocenie, w który mo?na popa?? w dobrej wierze, nie zmienia natury tego zbrodniczego czynu, który zawsze nale?y pot?pi? i wykluczy?.

2278 Zaprzestanie zabiegów medycznych kosztownych, ryzykownych, nadzwyczajnych lub niewspó?miernych do spodziewanych rezultatów mo?e by? uprawnione. Jest 1007 to odmowa "uporczywej terapii". Nie zamierza si? w ten sposób zadawa? ?mierci; przyjmuje si?, ?e w tym przypadku nie mo?na jej przeszkodzi?. Decyzje powinny by? podj?te przez pacjenta, je?li ma do tego kompetencje i jest do tego zdolny; w przeciwnym razie - przez osoby uprawnione, zawsze z poszanowaniem rozumnej woli i s?usznych interesów pacjenta.

2279 Nawet je?li ?mier? jest uwa?ana za nieuchronn?, zwyk?e zabiegi przys?uguj?ce osobie chorej nie mog? by? w sposób uprawniony przerywane. Stosowanie ?rodków przeciwbólowych, by ul?y? cierpieniom umieraj?cego, nawet za cen? skrócenia jego ?ycia, mo?e by? moralnie zgodne z ludzk? godno?ci?, je?eli ?mier? nie jest zamierzona ani jako cel, ani jako ?rodek, lecz jedynie przewidywana i tolerowana jako nieunikniona. Opieka paliatywna stanowi pierwszorz?dn? posta? bezinteresownej mi?o?ci. Z tego tytu?u powinna by? popierana.

Samobójstwo

2280 Ka?dy jest odpowiedzialny przed Bogiem za swoje ?ycie, które od Niego 2258 otrzyma?. Bóg pozostaje najwy?szym Panem ?ycia. Jeste?my obowi?zani przyj?? je z wdzi?czno?ci? i chroni? je ze wzgl?du na Jego cze?? i dla zbawienia naszych dusz. Jeste?my zarz?dcami, a nie w?a?cicielami ?ycia, które Bóg nam powierzy?. Nie rozporz?dzamy nim.

2281 Samobójstwo zaprzecza naturalnemu d??eniu istoty ludzkiej do zachowania i przed?u?enia swojego ?ycia. Pozostaje ono w g??bokiej sprzeczno?ci z nale?yt? mi?o?ci? siebie. Jest tak?e zniewag? mi?o?ci bli?niego, poniewa? 2212 w sposób nieuzasadniony zrywa wi?zy solidarno?ci ze spo?eczno?ci? rodzinn?, narodow? i ludzk?, wobec których mamy zobowi?zania. Samobójstwo sprzeciwia si? mi?o?ci Boga ?ywego.

2282 Samobójstwo pope?nione z zamiarem dania "przyk?adu", zw?aszcza ludziom m?odym, nabiera dodatkowo ci??aru zgorszenia. Dobrowolne wspó?dzia?anie w samobójstwie jest sprzeczne z prawem moralnym. Ci??kie zaburzenia psychiczne, strach lub powa?na obawa przed 1735 prób?, cierpieniem lub torturami mog? zmniejszy? odpowiedzialno?? samobójcy.

2283 Nie powinno si? traci? nadziei dotycz?cej wiecznego zbawienia osób, które odebra?y sobie ?ycie. Bóg, w sobie wiadomy sposób, mo?e da? im 1037 mo?liwo?? zbawiennego ?alu. Ko?ció? modli si? za ludzi, którzy odebrali sobie ?ycie.

II. Poszanowanie godno?ci cz?owieka

Poszanowanie duszy drugiego cz?owieka: zgorszenie

2284 Zgorszenie jest postaw? lub zachowaniem, które prowadzi drugiego cz?owieka do pope?nienia z?a. Ten, kto dopuszcza si? zgorszenia, staje si? 2847 kusicielem swego bli?niego. Narusza cnot? i prawo??; mo?e doprowadzi? swego brata do ?mierci duchowej. Zgorszenie jest powa?nym wykroczeniem, je?li uczynkiem lub zaniedbaniem dobrowolnie doprowadza drugiego cz?owieka do powa?nego wykroczenia.

2285 Zgorszenie nabiera szczególnego ci??aru ze wzgl?du na autorytet tych, którzy je powoduj?, lub s?abo?? tych, którzy go doznaj?. Nasz Pan wypowiedzia? 1903 takie przekle?stwo: "Kto by si? sta? powodem grzechu dla jednego z tych ma?ych... temu by?oby lepiej kamie? m?y?ski zawiesi? u szyi i utopi? go w g??bi morza" (Mt 18, 6)54Por. 1 Kor 8, 10-13.. Zgorszenie jest szczególnie ci??kie, gdy szerz? je ci, którzy, z natury b?d? z racji pe?nionych funkcji, obowi?zani s? uczy? i wychowywa? innych. Takie zgorszenie Jezus zarzuca uczonym w Pi?mie i faryzeuszom, porównuj?c ich do wilków przebranych za owce55Por. Mt 7, 15..

2286 Zgorszenie mo?e by? spowodowane przez prawo lub instytucje, przez mod? lub opini? publiczn?.

W ten sposób winni zgorszenia s? ci, którzy ustanawiaj? prawa lub struktury 1887 spo?eczne prowadz?ce do degradacji obyczajów i rozk?adu ?ycia religijnego lub do "warunków spo?ecznych, które, w sposób zamierzony czy nie, utrudniaj? albo praktycznie uniemo?liwiaj? ?ycie chrze?cija?skie, zgodne z przykazaniami"56Pius XII, Przemówienie (1 czerwca 1941). . To samo dotyczy dyrektorów przedsi?biorstw, którzy wydaj? przepisy zach?caj?ce do oszustwa, nauczycieli, którzy "pobudzaj? do gniewu... swoich... uczniów"57Por. Ef 6, 4; Kol 3, 21., lub tych, którzy manipuluj? opini? publiczn?, odci?gaj?c j? od warto?ci moralnych. 2498

2287 Ten, kto u?ywa w?adzy, któr? rozporz?dza w sposób prowadz?cy do czynienia z?a, jest winny zgorszenia i odpowiedzialny za z?o, któremu bezpo?rednio lub po?rednio sprzyja?. "Niepodobna, ?eby nie przysz?y zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodz?" (?k 17,1).

Poszanowanie zdrowia

2288 ?ycie i zdrowie fizyczne s? cennymi dobrami powierzonymi nam przez Boga. Mamy si? o nie rozs?dnie troszczy?, uwzgl?dniaj?c potrzeby drugiego 1503 cz?owieka i dobra wspólnego.

520 ?ycie w Chrystusie

1509 Troska o zdrowie obywateli wymaga pomocy ze strony spo?ecze?stwa w celu zapewnienia warunków ?yciowych, które pozwalaj? wzrasta? i osi?ga? dojrza?o??. Nale?? do nich: po?ywienie i ubranie, mieszkanie, ?wiadczenia zdrowotne, elementarne wykszta?cenie, zatrudnienie, pomoc spo?eczna.

2289 Chocia? moralno?? wzywa do poszanowania ?ycia fizycznego, nie czyni 364 z niego warto?ci absolutnej. Sprzeciwia si? ona koncepcji neopoga?skiej, która 2113 zmierza do popierania kultu cia?a, do po?wi?cania mu wszystkiego, do ba?wochwalczego stosunku do sprawno?ci fizycznej i sukcesu sportowego. Z powodu selektywnego wyboru, jakiego dokonuje mi?dzy silnymi a s?abymi, koncepcja ta mo?e prowadzi? do wypaczenia stosunków mi?dzyludzkich.

2290 Cnota umiarkowania uzdalnia do unikania wszelkiego rodzaju nadu?y? 1809 dotycz?cych po?ywienia, alkoholu, tytoniu i leków. Ci, którzy w stanie nietrze?wym lub na skutek nadmiernego upodobania do szybko?ci zagra?aj? bezpiecze?stwu drugiego cz?owieka i swemu w?asnemu - na drogach, na morzu lub w powietrzu - ponosz? powa?n? win?.

2291 U?ywanie narkotyków wyrz?dza bardzo powa?ne szkody zdrowiu i ?yciu ludzkiemu. Jest ci??kim wykroczeniem, chyba ?e wynika ze wskaza? ?ci?le lekarskich. Nielegalna produkcja i przemyt narkotyków s? dzia?aniami gorsz?cymi; stanowi? one bezpo?redni wspó?udzia? w dzia?aniach g??boko sprzecznych z prawem moralnym, poniewa? sk?aniaj? do nich.

Poszanowanie osoby i badania naukowe

2292 Do?wiadczenia naukowe, medyczne lub psychologiczne na osobach lub grupach ludzkich mog? przyczynia? si? do leczenia chorych i do poprawy zdrowia publicznego.

2293 Podstawowe badania naukowe, jak równie? badania stosowane stanowi? znacz?cy 159 wyraz panowania cz?owieka nad stworzeniem. Nauka i technika s? cennymi bogactwami, gdy s?u?? cz?owiekowi i jego integralnemu rozwojowi dla dobra wszystkich; nie mog? jednak by? celem samym w sobie ani celem post?pu ludzkiego. Nauka i technika s? podporz?dkowane cz?owiekowi, od którego bior? pocz?tek i rozwój; zatem 1703 w osobie i w jej warto?ciach moralnych znajduj? one swoj? celowo?? i ?wiadomo?? swoich ogranicze?.

2294 Z?udne jest domaganie si? neutralno?ci moralnej bada? naukowych i ich zastosowa?. Z drugiej strony, kryteria oceny nie mog? by? wyprowadzane ani ze zwyk?ej efektywno?ci technicznej, ani z u?yteczno?ci, która mo?e z nich wynika? dla jednych, stanowi?c uszczerbek dla drugich, ani - co gorsza - z panuj?cych ideologii. Nauka i technika z racji ich wewn?trznego znaczenia domagaj? si? bezwarunkowego poszanowania 2375 podstawowych kryteriów moralno?ci; powinny one s?u?y? osobie ludzkiej, jej niezbywalnym prawom, jej prawdziwemu i integralnemu dobru zgodnie z planem i wol? Boga.

2295 Badania lub do?wiadczenia przeprowadzane na istocie ludzkiej nie mog? uzasadnia? czynów samych w sobie sprzecznych z godno?ci? osób i z prawem 1753 moralnym. Ewentualna zgoda osób poddawanych do?wiadczeniom nie usprawiedliwia takich czynów. Przeprowadzanie do?wiadcze? na istocie ludzkiej nie jest moralnie uzasadnione, je?eli nara?a jej ?ycie lub integralno?? fizyczn? i psychiczn? na ryzyko niewspó?mierne lub takie, którego da?oby si? unikn??. Przeprowadzanie do?wiadcze? na istotach ludzkich jest nie do pogodzenia z godno?ci? osoby, szczególnie je?li ma ono miejsce bez wyra?nej zgody danej osoby lub osób uprawnionych.

2296 Przeszczep narz?dów jest moralnie nie do przyj?cia, je?li dawca lub osoby uprawnione nie udzieli?y na niego wyra?nej zgody. Jest on natomiast zgodny z prawem moralnym i mo?e zas?ugiwa? na uznanie, je?li zagro?enia i ryzyko fizyczne i psychiczne ponoszone przez dawc? s? proporcjonalne do po??danego dobra u biorcy. Jest rzecz? moralnie niedopuszczaln? bezpo?rednie powodowanie trwa?ego kalectwa lub ?mierci jednej istoty ludzkiej, nawet gdyby to mia?o przed?u?y? ?ycie innych osób.

Poszanowanie integralno?ci cielesnej

2297 Uprowadzenia i branie zak?adników siej? groz? i w ten sposób wywieraj? niedopuszczaln? presj? na ofiary. S? one moralnie niedopuszczalne. Terroryzm, który grozi, rani i zabija wszystkich bez ró?nicy, jest w g??bokiej sprzeczno?ci ze sprawiedliwo?ci? i mi?o?ci?. Stosowanie tortur, polegaj?ce na przemocy fizycznej lub moralnej w celu uzyskania zezna?, ukarania winnych, zastraszenia przeciwników, zaspokojenia nienawi?ci, jest sprzeczne z poszanowaniem osoby i godno?ci ludzkiej. Bezpo?rednio zamierzone amputacje, okaleczenia cia?a lub sterylizacje osób niewinnych s? sprzeczne z prawem moralnym poza wskazaniami medycznymi o charakterze ?ci?le leczniczym58Por. Pius XI, enc. Casti connubii: DS 3722..

2298 W czasach minionych te okrutne praktyki by?y powszechnie stosowane przez legalne rz?dy w celu utrzymania prawa i porz?dku, cz?sto bez sprzeciwu ze strony pasterzy Ko?cio?a, którzy w swoim s?downictwie przyj?li przepisy prawa rzymskiego dotycz?ce tortur. Mimo tych godnych po?a?owania faktów Ko?ció? zawsze poucza? o obowi?zku ?agodno?ci i mi?osierdzia; zabrania? osobom duchownym przelewania krwi. 2267 W ostatnich czasach sta?o si? oczywiste, ?e te okrutne praktyki nie by?y ani konieczne dla porz?dku publicznego, ani zgodne ze s?usznymi prawami osoby ludzkiej. Przeciwnie - praktyki te prowadz? do jeszcze wi?kszych poni?e?. Powinno si? dzia?a? w celu ich zniesienia. Trzeba modli? si? za ofiary i za ich katów.

Szacunek dla zmar?ych

2299 Nale?y okazywa? szacunek i trosk? umieraj?cym, by pomóc im prze?y? ostatnie chwile w godno?ci i w pokoju. Powinna wspomaga? ich modlitwa bliskich, którzy winni zatroszczy? si? o to, by chorzy w odpowiedniej chwili przyj?li sakramenty, przygotowuj?ce na spotkanie z Bogiem ?ywym. 1525

2300 Cia?a zmar?ych powinny by? traktowane z szacunkiem i mi?o?ci? 1681-1690 wyp?ywaj?c? z wiary i nadziei zmartwychwstania. Grzebanie zmar?ych jest uczynkiem mi?osierdzia wzgl?dem cia?a59Por. Tb 1,16-18.; jest uczczeniem dzieci Bo?ych, b?d?cych ?wi?tyni? Ducha ?wi?tego.

2301 Sekcja zw?ok mo?e by? moralnie dopuszczalna dla celów dochodzenia s?dowego lub bada? naukowych. Bezp?atne przekazywanie narz?dów po ?mierci jest dopuszczalne i mo?e zas?ugiwa? na uznanie. Ko?ció? zezwala na kremacj? zw?ok, je?li nie jest ona przejawem podwa?ania wiary w zmartwychwstanie cia?a60Por. KPK, kan. 1176, § 3..

III. Obrona pokoju

Pokój

2302 Nasz Pan, przypominaj?c przykazanie: "Nie zabijaj!" (Mt 5, 21), 1765 domaga si? pokoju serca i pi?tnuje niemoralno?? zbrodniczego gniewu i nienawi?ci.

Gniew jest pragnieniem odwetu. "Pragnienie odwetu celem zaszkodzenia karanemu jest niedozwolone"; natomiast godne pochwa?y jest wynagrodzenie" w celu skorygowania wady i zachowania dobra sprawiedliwo?ci"61?w. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, II-II, 158, 1, ad 3.. Je?li gniew posuwa si? do dobrowolnego pragnienia zabójstwa lub ci??kiego zranienia bli?niego, stanowi powa?ne wykroczenie przeciw mi?o?ci; jest grzechem ?miertelnym. Pan mówi: "Ka?dy, kto si? gniewa na swego brata, podlega s?dowi" (Mt 5, 22).

2303 Nienawi?? zamierzona jest przeciwna mi?o?ci. Nienawi?? do bli?niego 2094, 1933 jest grzechem, gdy cz?owiek dobrowolnie chce dla niego z?a. Nienawi?? jest grzechem ci??kim, gdy dobrowolnie ?yczy si? bli?niemu powa?nej szkody. "A Ja wam powiadam: Mi?ujcie waszych nieprzyjació? i módlcie si? za tych, którzy was prze?laduj?; tak b?dziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie..." (Mt 5, 44-45).

2304 Poszanowanie i rozwój ?ycia ludzkiego domagaj? si? pokoju. Pokój nie 1909 polega jedynie na braku wojny i nie ogranicza si? do zapewnienia równowagi si?. Nie da si? osi?gn?? pokoju na ziemi bez obrony dóbr osoby ludzkiej, swobodnej wymiany my?li mi?dzy lud?mi, poszanowania godno?ci osób i narodów, wytrwa?ego d??enia do braterstwa. Jest on "spokojem porz?dku"62?w. Augustyn, De civitate Dei, 19,13.. 1807 Jest dzie?em sprawiedliwo?ci63Por. Iz 32, 17. i owocem mi?o?ci64Por. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 78..

2305 Pokój ziemski jest obrazem i owocem pokoju Chrystusa, który jest mesja?skim "Ksi?ciem Pokoju" (Iz 9, 5). Przez krew przelan? na krzy?u, "w sobie zadawszy ?mier? wrogo?ci" (Ef 2, 16)65Por. Kol 1, 20-22., pojedna? On ludzi z Bogiem, a swój 1468 Ko?ció? ustanowi? sakramentem jedno?ci rodzaju ludzkiego i jego zjednoczenia z Bogiem. "On... jest naszym pokojem" (Ef 2,14). Jezus og?asza: "B?ogos?awieni, którzy wprowadzaj? pokój" (Mt 5, 9).

2306 Ci, którzy wyrzekaj? si? przemocy oraz krwawych dzia?a? i w celu ochrony praw cz?owieka odwo?uj? si? do ?rodków obronnych, jakie dost?pne 2267 s? najs?abszym, daj? ?wiadectwo mi?o?ci ewangelicznej, pod warunkiem ?e nie przynosi to szkody prawom ani obowi?zkom innych ludzi i spo?ecze?stw. ?wiadcz? oni w sposób uprawniony o powadze ryzyka fizycznego i moralnego uciekania si? do przemocy, która powoduje zniszczenia i ofiary66Por. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 78..

Unikanie wojny

2307 Pi?te przykazanie zakazuje dobrowolnego niszczenia ?ycia ludzkiego. Z powodu z?a i niesprawiedliwo?ci, jakie poci?ga za sob? wszelka wojna, Ko?ció? usilnie wzywa wszystkich do modlitwy i dzia?ania, by dobro? Bo?a uwolni?a nas od odwiecznego zniewolenia przez wojn?67Por. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 81..

2308 Ka?dy obywatel i wszyscy rz?dz?cy s? zobowi?zani do dzia?ania na rzecz unikania wojen. Tak d?ugo jednak jak "b?dzie istnia?o niebezpiecze?stwo wojny, a równocze?nie brakowa? b?dzie mi?dzynarodowej w?adzy posiadaj?cej niezb?dne kompetencje i wyposa?onej w odpowiedni? si??... rz?dom nie mo?na odmawia? prawa do koniecznej obrony, byle wyczerpa?y wpierw wszystkie ?rodki pokojowych 2266 rokowa?"68Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 79..

2309 Nale?y ?ci?le wzi?? pod uwag? dok?adne warunki usprawiedliwiaj?ce uprawnion? obron? z u?yciem si?y militarnej. Powaga takiej decyzji jest podporz?dkowana 2243 ?cis?ym warunkom uprawnienia moralnego. Potrzeba jednocze?nie w tym przypadku:

- aby szkoda wyrz?dzana przez napastnika narodowi lub wspólnocie narodów by?a d?ugotrwa?a, powa?na i niezaprzeczalna;

- aby wszystkie pozosta?e ?rodki zmierzaj?ce do po?o?enia jej kresu okaza?y si? nierealne lub nieskuteczne;

- aby by?y uzasadnione warunki powodzenia;

- aby u?ycie broni nie poci?gn??o za sob? jeszcze powa?niejszego z?a i zam?tu ni? z?o, które nale?y usun??. W ocenie tego warunku nale?y uwzgl?dni? pot?g? wspó?czesnych ?rodków niszczenia.

S? to elementy tradycyjnie wymieniane w teorii tzw. wojny sprawiedliwej.

 

Ocena warunków uprawnienia moralnego nale?y do roztropnego os?du 1897 tych, którzy ponosz? odpowiedzialno?? za dobro wspólne.

2310 W?adze publiczne maj? w tym przypadku prawo i obowi?zek na?o?y? na obywateli zobowi?zania konieczne dla obrony narodowej.

Ci, którzy 2239 po?wi?caj? si? sprawie ojczyzny, s?u??c w wojsku, s? s?ugami 1909 bezpiecze?stwa i wolno?ci narodów. Je?eli wywi?zuj? si? nale?ycie ze swojego zadania, prawdziwie przyczyniaj? si? do dobra wspólnego narodu i utrwalenia pokoju69Por. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 79..

2311 W?adze publiczne powinny uwzgl?dni? przypadek tych, którzy z pobudek 1782, 1790 sumienia odmawiaj? u?ycia broni; s? oni jednak zobowi?zani w inny sposób s?u?y? wspólnocie ludzkiej70Por. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 79..

2312 Ko?ció? i rozum ludzki stwierdzaj? trwa?? wa?no?? prawa moralnego podczas konfliktów zbrojnych. "Gdyby na nieszcz??cie ju? do wojny dosz?o, nie wszystko tym samym staje si? mi?dzy walcz?cymi stronami dopuszczalne"71Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 79..

2313 Nale?y szanowa? i traktowa? humanitarnie ludno?? cywiln?, rannych ?o?nierzy i je?ców.

Dzia?ania w sposób zamierzony sprzeczne z prawem narodów i jego powszechnymi zasadami, podobnie jak nakazuj?ce je zarz?dzenia, s? zbrodniami. Nie wystarczy ?lepe pos?usze?stwo, by usprawiedliwi? tych, którzy si? im podporz?dkowuj?. Zag?ada ludu, narodu czy mniejszo?ci etnicznej powinna 2242 by? pot?piona jako grzech ?miertelny. Istnieje moralny obowi?zek stawiania oporu rozkazom, które nakazuj? ludobójstwo.

2314 "Wszelkie dzia?ania wojenne, zmierzaj?ce bez ?adnej ró?nicy do zniszczenia ca?ych miast lub te? wi?kszych po?aci kraju z ich mieszka?cami, s? zbrodni? przeciw Bogu i samemu cz?owiekowi, zas?uguj?c? na stanowcze i natychmiastowe pot?pienie"72Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 80.. Ryzykiem nowoczesnej wojny jest stwarzanie okazji posiadaczom broni masowej zag?ady, zw?aszcza atomowej, biologicznej lub chemicznej, do pope?niania takich zbrodni.

2315 Gromadzenie broni wydaje si? wielu ludziom paradoksalnym sposobem powstrzymania ewentualnych przeciwników od wojny. Widz? w tym najbardziej skuteczny ze ?rodków zdolnych zapewni? pokój mi?dzy narodami. Wobec takiego odstraszaj?cego zabiegu powinno si? wysun?? powa?ne zastrze?enia moralne. Wy?cig zbroje? nie zapewnia pokoju. Nie tylko nie eliminuje przyczyn wojny, ale mo?e je jeszcze nasili?. Wydawanie ogromnych sum na produkcj? ci?gle nowych rodzajów broni uniemo?liwia przyj?cie z pomoc? g?oduj?cej ludno?ci73Por. Pawe? VI, enc. Populorum progressio, 53., hamuje rozwój narodów. Nadmierne zbrojenia mno?? przyczyny konfliktów i zwi?kszaj? ryzyko ich rozprzestrzeniania si?.

2316 Produkcja broni i handel ni? dotykaj? wspólnego dobra narodów i wspólnoty mi?dzynarodowej. W?adze publiczne maj? wi?c prawo i obowi?zek 1906 ich ustawowego uregulowania. D??enie do dora?nych interesów prywatnych lub zbiorowych nie mo?e usprawiedliwi? przedsi?wzi??, które podsycaj? przemoc i konflikty mi?dzy narodami oraz naruszaj? mi?dzynarodowy porz?dek prawny.

2317 Niesprawiedliwo?ci, nadmierne nierówno?ci w porz?dku gospodarczym lub spo?ecznym, zazdro??, podejrzliwo?? i pycha, które szkodliwie szerz? si? 1938, 2538 mi?dzy lud?mi i narodami, wci?? zagra?aj? pokojowi i powoduj? wojny. Wszystko, co czyni si?, by zlikwidowa? te nieporz?dki, przyczynia si? do budowania pokoju i unikania wojny: 1941

 

Ludziom, o ile s? grzeszni, zagra?a niebezpiecze?stwo wojny i a? do nadej?cia Chrystusa b?dzie zagra?a?; o ile natomiast zespoleni w mi?o?ci przezwyci??aj? grzech, to i gwa?ty s? przezwyci??ane, a? do wype?nienia s?owa: "przekuj? miecze na lemiesze, a w?ócznie swoje na sierpy. Nie podniesie naród przeciw narodowi miecza, ani si? ?wiczy? b?d? dalej ku bitwie" (Iz 2, 4)74Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 78 .

 

W skrócie

 

2318 "W Jego r?ku - tchnienie ?ycia i dusza ka?dego cz?owieka" (Hi 12,10)

 

2319 Ka?de ?ycie ludzkie od chwili pocz?cia a? do ?mierci jest ?wi?te, poniewa? osoba ludzka by?a chciana dla niej samej na obraz i podobie?stwo Boga ?ywego i ?wi?tego.

 

2320 Zabójstwo cz?owieka jest g??boko sprzeczne z godno?ci? osoby i ?wi?to?ci? Stwórcy.

 

2321 Zakaz zabójstwa nie znosi prawa do unieszkodliwienia napastnika. Uprawniona obrona jest powa?nym obowi?zkiem tego, kto jest odpowiedzialny za ?ycie drugiego cz?owieka lub za dobro wspólne.

 

2322 Dziecko od chwili pocz?cia ma prawo do ?ycia. Bezpo?rednie przerwanie ci??y, to znaczy zamierzone jako cel lub ?rodek, jest "praktyk?... haniebn?"75Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 27., powa?nie sprzeciwiaj?c? si? prawu moralnemu. Ko?ció? nak?ada kanoniczn? kar? ekskomuniki za to przest?pstwo przeciw ?yciu ludzkiemu.

 

2323 Poniewa? embrion powinien by? uwa?any za osob? od chwili pocz?cia, powinno si? broni? jego integralno?ci, troszczy? si? o niego i leczy? go jak ka?d? inn? istot? ludzk?.

 

2324 Eutanazja zamierzona, niezale?nie od jej form i motywów jest zabójstwem. Jest g??boko sprzeczna z godno?ci? osoby ludzkiej i z poszanowaniem Boga ?ywego, jej Stwórcy.

 

2325 Samobójstwo pozostaje w g??bokiej sprzeczno?ci ze sprawiedliwo?ci?, nadziej? i mi?o?ci?. Jest zakazane przez pi?te przykazanie.

 

2326 Zgorszenie jest powa?nym wykroczeniem, gdy uczynkiem lub zaniedbaniem dobrowolnie doprowadza drugiego cz?owieka do grzechu.

 

2327 Z powodu z?a i niesprawiedliwo?ci, jakie poci?ga za sob? wszelka wojna, powinni?my czyni? wszystko, co rozumnie mo?liwe, by jej unika?. Ko?ció? modli si?: "Od powietrza, g?odu, ognia i wojny zachowaj nas, Panie".

 

2328 Ko?ció? i rozum ludzki stwierdzaj? trwa?? wa?no?? prawa moralnego podczas konfliktów zbrojnych. Dzia?ania dobrowolnie sprzeczne z prawem narodów i jego powszechnymi zasadami s? zbrodniami.

 

2329 "Wy?cig zbroje? stanowi najgro?niejsi? plag? ludzko?ci, a równocze?nie niezno?n? krzywd? dla ubogich"76Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 81..

 

2330 "B?ogos?awieni, którzy wprowadzaj? pokój, albowiem oni b?d? nazwani synami Bo?ymi" (Mt 5, 9).

 

Artyku? szósty

SZÓSTE PRZYKAZANIE

 

Nie b?dziesz cudzo?o?y? (Wj 20,14; Pwt 5,17).

 

S?yszeli?cie, ?e powiedziano: Nie cudzo?ó?! A Ja wam powiadam: Ka?dy, kto po??dliwie patrzy na kobiet?, ju? si? w swoim sercu dopu?ci? z ni? cudzo?óstwa (Mt 5, 27-28).

 

I. "M??czyzn? i niewiast? stworzy? ich" 369-373

2331 "Bóg jest mi?o?ci? i w samym sobie prze?ywa tajemnic? osobowej wspólnoty mi?o?ci. Stwarzaj?c cz?owieka na swój obraz... Bóg wpisuje w cz?owiecze?stwo m??czyzny i kobiety powo?anie, a wi?c zdolno?? do mi?o?ci 1604 i wspólnoty oraz odpowiedzialno?? za nie"77Jan Pawe? II, adhort. apost. Familiaris consortio, 11..

"Stworzy?... Bóg cz?owieka na swój obraz... stworzy? m??czyzn? i niewiast?" (Rdz 1, 27); "B?d?cie p?odni i rozmna?ajcie si?" (Rdz 1, 28); "Gdy Bóg stworzy? cz?owieka, na podobie?stwo Boga stworzy? go; stworzy? m??czyzn? i niewiast?, pob?ogos?awi? ich i da? im nazw? ?ludzie?, wtedy gdy ich stworzy?" (Rdz 5,1-2).

2332 P?ciowo?? wywiera wp?yw na wszystkie sfery osoby ludzkiej w jedno?ci jej cia?a i duszy. Dotyczy ona szczególnie uczuciowo?ci, zdolno?ci do mi?o?ci 362 oraz prokreacji i - w sposób ogólniejszy - umiej?tno?ci nawi?zywania wi?zów komunii z drugim cz?owiekiem.

2333 Ka?dy cz?owiek, m??czyzna i kobieta, powinien uzna? i przyj?? swoj? to?samo?? p?ciow?. Zró?nicowanie i komplementarno?? fizyczna, moralna i duchowa s? ukierunkowane na dobro ma??e?stwa i rozwój ?ycia rodzinnego. Harmonia ma??e?stwa i spo?ecze?stwa zale?y cz??ciowo od sposobu, w jaki 1603 m??czyzna i kobieta prze?ywaj? swoj? komplementarno?? oraz wzajemn? potrzeb? i pomoc.

2334 "Stwarzaj?c cz?owieka ?m??czyzn? i niewiast??, Bóg obdarza godno?ci? osobow? w równej mierze m??czyzn? i kobiet?"78Jan Pawe? II, adhort. apost. Familiaris consortio, 22; por. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 49.. "Cz?owiek jest osob?, w równej mierze m??czyzna i kobieta, oboje wszak?e zostali stworzeni na obraz 357 i podobie?stwo Boga osobowego"79Jan Pawe? II, list apost. Mulieris dignitatem, 6..

2335 Ka?da z dwu p?ci z tak? sam? godno?ci?, chocia? w ró?ny sposób, jest obrazem mocy i czu?ej mi?o?ci Boga. Jedno?? m??czyzny i kobiety w ma??e?stwie jest sposobem na?ladowania w ciele wspania?omy?lno?ci i p?odno?ci Stwórcy: 2205 "M??czyzna opuszcza ojca swego i matk? swoj? i ??czy si? ze sw? ?on? tak ?ci?le, ?e staj? si? jednym cia?em" (Rdz 2, 24). Z tej jedno?ci wywodz? si? wszystkie pokolenia ludzkie80Por. Rdz 4, 1-2. 25-26; 5,1..

2336 Jezus przyszed? odnowi? stworzenie w jego pierwotnej nieskazitelno?ci. W Kazaniu na Górze dok?adnie wyja?nia zamys? Boga: "S?yszeli?cie, ?e 1614 powiedziano: Nie cudzo?ó?! A Ja wam powiadam: Ka?dy, kto po??dliwie patrzy na kobiet?, ju? si? w swoim sercu dopu?ci? z ni? cudzo?óstwa" (Mt 5, 27-28). Cz?owiek nie powinien rozdziela? tego, co Bóg z??czy?81Por. Mt 19, 6..

Tradycja Ko?cio?a zawsze uwa?a?a, ?e szóste przykazanie obejmuje ca?o?? ludzkiej p?ciowo?ci.

II. Powo?anie do czysto?ci

2337 Czysto?? oznacza osi?gni?t? integracj? p?ciowo?ci w osobie, a w konsekwencji 2520 wewn?trzn? jedno?? cz?owieka w jego bycie cielesnym i duchowym. P?ciowo??, w której wyra?a si? przynale?no?? cz?owieka do ?wiata cielesnego i biologicznego, staje si? osobowa i prawdziwie ludzka, gdy zostaje w??czona w relacj? osoby do osoby, we wzajemny dar m??czyzny i kobiety, który jest ca?kowity i nieograniczony w czasie.

Cnota czysto?ci obejmuje zatem integralno?? osoby i integralno?? daru.

Integralno?? osoby

2338 Osoba ?yj?ca w czysto?ci zachowuje integralno?? obecnych w niej si? ?ycia i mi?o?ci. Integralno?? ta zapewnia jedno?? osoby i sprzeciwia si? wszelkiemu rani?cemu j? post?powaniu. Nie toleruje ani podwójnego ?ycia, ani podwójnej mowy82Por. Mt 5, 37..

2339 Czysto?? domaga si? osi?gni?cia panowania nad sob?, które jest pedagogi? ludzkiej wolno?ci. Alternatywa jest oczywista: albo cz?owiek panuje nad swoimi nami?tno?ciami i osi?ga pokój, albo pozwala zniewoli? si? przez nie i staje si? nieszcz??liwy83Por. Syr 1, 22.. "Godno?? cz?owieka wymaga, aby dzia?a? ze ?wiadomego i wolnego wyboru, to znaczy osobowo, od wewn?trz poruszony i naprowadzony, a nie pod wp?ywem ?lepego pop?du wewn?trznego lub te? zgo?a przymusu zewn?trznego. Tak? za? wolno?? zdobywa cz?owiek, gdy 1767 uwalniaj?c si? od wszelkiej niewoli nami?tno?ci, d??y do swojego celu drog? wolnego wyboru dobra oraz zapewnia sobie skutecznie i pilnie odpowiednie pomoce"84Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes,17..

2340 Kto chce pozosta? wierny przyrzeczeniom chrztu i przeciwstawi? si? pokusom, podejmie w tym celu ?rodki takie, jak: poznanie siebie, praktykowanie 2015 ascezy odpowiedniej do spotykanych sytuacji, pos?usze?stwo przykazaniom Bo?ym, ?wiczenie si? w cnotach moralnych i wierno?? modlitwie. "Czysto?? integruje nas na nowo i prowadzi do jedno?ci, któr? utracili?my, rozpraszaj?c si? w wielo?ci"85?w. Augustyn, Confessiones, X, 29, 40..

2341 Cnota czysto?ci pozostaje w zale?no?ci od kardynalnej cnoty umiarkowania, która zmierza do przenikni?cia rozumem uczu? i pop?dów ludzkiej 1809 zmys?owo?ci.

2342 Panowanie nad sob? jest zadaniem d?ugotrwa?ym. Nigdy nie nale?y uwa?a?, ?e zdoby?o si? je raz na zawsze. Zak?ada ono wysi?ek podejmowany we wszystkich okresach ?ycia86Por. Tt 2,1-6.. Wymagany wysi?ek powinien by? bardziej intensywny w pewnych okresach - gdy kszta?tuje si? osobowo??, w dzieci?stwie i w m?odo?ci. 407

2343 W dziedzinie czysto?ci znane s? prawa wzrostu, który dokonuje si? etapami naznaczonymi niedoskona?o?ci? i do?? cz?sto grzechem. "Cz?owiek 2223 cnotliwy i czysty formuje si? dzie? po dniu, podejmuj?c liczne i dobrowolne decyzje; dlatego poznaje, mi?uje i czyni dobro moralne odpowiednio do etapów swojego rozwoju"87Jan Pawe? II, adhort. apost. Familiaris consortio, 34..

2344 Czysto?? jest zadaniem wyj?tkowo osobistym; zak?ada równie? wysi?ek kulturowy, gdy? istnieje "wzajemna zale?no?? mi?dzy post?pem osoby ludzkiej 2525 i rozwojem spo?ecze?stwa"88Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 25.. Czysto?? zak?ada poszanowanie praw osoby, szczególnie prawa do otrzymywania informacji i wychowania, które szanuj? moralne i duchowe wymiary ?ycia ludzkiego.

2345 Czysto?? jest cnot? moraln?. Jest ona równie? darem Bo?ym, ?ask?, owocem dzia?ania Ducha89Por. Ga 5, 22.. Duch ?wi?ty uzdalnia odnowionego wod? chrztu 1810 do na?ladowania czysto?ci Chrystusa90Por. 1 J 3, 3..

Integralno?? daru z siebie

2346 Mi?o?? jest form? wszystkich cnót. Pod jej wp?ywem czysto?? jawi si? jako szko?a daru z w?asnej osoby. Panowanie nad sob? jest podporz?dkowane 1827 darowi z siebie. Czysto?? prowadzi tego, kto j? praktykuje, do stawania si? wobec bli?niego ?wiadkiem wierno?ci i czu?o?ci Boga. 210

2347 Cnota czysto?ci rozwija si? w przyja?ni. Wskazuje ona uczniowi, jak i?? za Chrystusem i jak Go na?ladowa?, poniewa? wybra? nas na swoich przyjació?91Por. J 15, 15. 374 odda? si? nam ca?kowicie i uczyni? nas uczestnikami swojej Boskiej natury. Czysto?? jest obietnic? nie?miertelno?ci.

Czysto?? przejawia si? szczególnie w przyja?ni wobec bli?niego. Przyja?? rozwijana mi?dzy osobami tej samej p?ci b?d? ró?nych p?ci stanowi wielkie dobro dla wszystkich. Prowadzi do wspólnoty duchowej.

Ró?ne formy czysto?ci

2348 Ka?dy ochrzczony jest powo?any do czysto?ci. Chrze?cijanin "przyoblek? si? w Chrystusa" (Ga 3, 27), wzór wszelkiej czysto?ci. Wszyscy wierz?cy w Chrystusa s? powo?ani do ?ycia w czysto?ci zgodnie z ró?nymi stanami ?ycia. W chwili chrztu chrze?cijanin zobowi?za? si? do czystego prze?ywania swojej uczuciowo?ci.

2349 "Wszyscy ludzie powinni odznacza? si? cnot? czysto?ci stosownie do 1620 ró?nych stanów swego ?ycia; jedni, przyrzekaj?c Bogu dziewictwo lub ?wi?ty celibat, w ten sposób mog?c ?atwiej po?wi?ci? si? niepodzielnym sercem Bogu; inni natomiast prowadz?c ?ycie w taki sposób, jaki prawo moralne okre?la dla wszystkich, zale?nie od tego, czy s? zwi?zani ma??e?stwem, czy nie"92Kongregacja Nauki Wiary, dekl. Persona humana, 11.. Osoby zwi?zane ma??e?stwem s? wezwane do ?ycia w czysto?ci ma??e?skiej; pozostali praktykuj? czysto?? we wstrzemi??liwo?ci:

 

Istniej? trzy formy cnoty czysto?ci: jedna dotyczy stanu ma??e?skiego, druga - wdowie?stwa, trzecia - dziewictwa. Nie pochwalamy jednej z nich z wy??czeniem pozosta?ych... Dyscyplina Ko?cio?a pod tym wzgl?dem jest bogata93?w. Ambro?y, De viduis, 23: PL 153, 225 A..

 

2350 Narzeczeni s? powo?ani do ?ycia w czysto?ci przez zachowanie wstrzemi??liwo?ci. 1632 Poddani w ten sposób próbie, odkryj? wzajemny szacunek, b?d? uczy? si? wierno?ci i nadziei na otrzymanie siebie nawzajem od Boga. Przejawy czu?o?ci w?a?ciwe mi?o?ci ma??e?skiej powinni zachowa? na czas ma??e?stwa. Powinni pomaga? sobie wzajemnie we wzrastaniu w czysto?ci.Wykroczenia przeciw czysto?ci

2351 Rozwi?z?o?? jest nieuporz?dkowanym po??daniem lub nieumiarkowanym korzystaniem z przyjemno?ci cielesnych. Przyjemno?? seksualna jest moralnie nieuporz?dkowana, gdy szuka si? jej dla niej samej w oderwaniu od nastawienia na prokreacj? i zjednoczenie.

2352 Przez masturbacj? nale?y rozumie? dobrowolne pobudzanie narz?dów p?ciowych w celu uzyskania przyjemno?ci cielesnej. "Zarówno Urz?d Nauczycielski Ko?cio?a wraz z niezmienn? tradycj?, jak i zmys? moralny chrze?cijan stanowczo stwierdzaj?, ?e masturbacja jest aktem wewn?trznie i powa?nie nieuporz?dkowanym". "Bez wzgl?du na ?wiadomy i dobrowolny motyw u?ycie narz?dów p?ciowych poza prawid?owym wspó??yciem ma??e?skim w sposób istotny sprzeciwia si? ich celowo?ci". Poszukuje si? w niej przyjemno?ci p?ciowej poza "relacj? p?ciow?, wymagan? przez porz?dek moralny, która urzeczywistnia ?w kontek?cie prawdziwej mi?o?ci pe?ny sens wzajemnego oddawania si? sobie i przekazywania ?ycia ludzkiego?"94Kongregacja Nauki Wiary, dekl. Persona humana, 9..

W celu sformu?owania wywa?onej oceny odpowiedzialno?ci moralnej konkretnych osób i ukierunkowania dzia?a? duszpasterskich nale?y wzi?? pod uwag? niedojrza?o?? uczuciow?, nabyte nawyki, stany l?kowe lub inne czynniki psychiczne czy spo?eczne, które zmniejszaj?, a nawet redukuj? do 1735 minimum win? moraln?.

2353 Nierz?d jest zjednoczeniem cielesnym mi?dzy wolnym m??czyzn? i woln? kobiet? poza ma??e?stwem. Jest on w powa?nej sprzeczno?ci z godno?ci? osoby ludzkiej i jej p?ciowo?ci w sposób naturalny podporz?dkowanej dobru ma??onków, jak równie? przekazywaniu ?ycia i wychowaniu dzieci. Poza tym nierz?d jest powa?nym wykroczeniem, gdy powoduje deprawacj? m?odzie?y.

2354 Pornografia polega na wyrwaniu aktów p?ciowych, rzeczywistych lub symulowanych, z intymno?ci partnerów, aby w sposób zamierzony pokazywa? 2523 je innym. Zniewa?a ona czysto??, poniewa? stanowi wynaturzenie aktu ma??e?skiego, wzajemnego intymnego daru ma??onków. Narusza powa?nie godno?? tych, którzy jej si? oddaj? (aktorzy, sprzedawcy, publiczno??), poniewa? jedni staj? si? dla drugich przedmiotem prymitywnej przyjemno?ci i niedozwolonego zarobku. Przenosi ona ich wszystkich w ?wiat iluzoryczny. Pornografia jest ci??k? win?. W?adze cywilne powinny zabroni? wytwarzania i rozpowszechniania materia?ów pornograficznych.

2355 Prostytucja narusza godno?? osoby, która oddaje si? prostytucji, staj?c si? przedmiotem przyjemno?ci cielesnej kogo? drugiego. Ten, kto p?aci, grzeszy ci??ko przeciw sobie samemu; niszczy czysto??, do której zobowi?zuje go chrzest, i zniewa?a swoje cia?o, ?wi?tyni? Ducha ?wi?tego95Por. 1 Kor 6, 15-20.. Prostytucja stanowi plag? spo?eczn?. Dotyka na ogó? kobiety, lecz tak?e m??czyzn, dzieci i m?odzie? (w dwóch ostatnich przypadkach grzech jest jednocze?nie zgorszeniem). Oddawanie si? prostytucji jest zawsze grzechem ci??kim, jednak n?dza, szanta? i presja spo?eczna mog? zmniejszy? odpowiedzialno?? 1735 za win?.

2356 Gwa?t oznacza wtargni?cie przemoc? w intymno?? p?ciow? osoby. Jest naruszeniem sprawiedliwo?ci i mi?o?ci. Rani on g??boko prawo ka?dego cz?owieka do szacunku, wolno?ci oraz integralno?ci fizycznej i moralnej. 2297 Wyrz?dza powa?n? krzywd? ofierze i mo?e wywrze? pi?tno na ca?ym jej ?yciu. Jest zawsze czynem wewn?trznie z?ym. Jeszcze powa?niejszy jest gwa?t pope?niony 1756 przez rodziców (por. kazirodztwo) lub wychowawców na dzieciach, które 2388 s? im powierzone.

Czysto?? i homoseksualizm

2357 Homoseksualizm oznacza relacje mi?dzy m??czyznami lub kobietami odczuwaj?cymi poci?g p?ciowy, wy??czny lub dominuj?cy, do osób tej samej p?ci. Przybiera? on bardzo zró?nicowane formy na przestrzeni wieków i w ró?nych kulturach. Jego psychiczna geneza pozostaje w du?ej cz??ci nie wyja?niona. Tradycja, opieraj?c si? na Pi?mie ?wi?tym, przedstawiaj?cym homoseksualizm jako powa?ne zepsucie96Por. Rdz 19,1-29; Rz 1, 24-27; I Kor 6, 9;1 Tm 1, 10., zawsze g?osi?a, ?e "akty homoseksualizmu z samej swojej wewn?trznej natury s? nieuporz?dkowane"97Kongregacja Nauki Wiary, dekl. Persona humana, 8.. S? one sprzeczne z prawem naturalnym; wykluczaj? z aktu p?ciowego dar ?ycia. Nie wynikaj? 2333 z prawdziwej komplementarno?ci uczuciowej i p?ciowej. W ?adnym wypadku nie b?d? mog?y zosta? zaaprobowane.

2358 Znaczna liczba m??czyzn i kobiet przejawia g??boko osadzone sk?onno?ci homoseksualne. Osoby takie nie wybieraj? swej kondycji homoseksualnej; dla wi?kszo?ci z nich stanowi ona trudne do?wiadczenie. Powinno si? traktowa? je z szacunkiem, wspó?czuciem i delikatno?ci?. Powinno si? unika? wobec nich jakichkolwiek oznak nies?usznej dyskryminacji. Osoby te s? wezwane do wype?niania woli Bo?ej w swoim ?yciu i - je?li s? chrze?cijanami - do z??czenia z ofiar? krzy?a Pana trudno?ci, jakie mog? napotyka? z powodu swojej kondycji.

2359 Osoby homoseksualne s? wezwane do czysto?ci. Dzi?ki cnotom panowania nad sob?, które ucz? wolno?ci wewn?trznej, niekiedy dzi?ki wsparciu 2347 bezinteresownej przyja?ni, przez modlitw? i ?ask? sakramentaln?, mog? i powinny przybli?a? si? one - stopniowo i zdecydowanie - do doskona?o?ci chrze?cija?skiej.

 

III. Mi?o?? ma??onków

2360 P?ciowo?? jest podporz?dkowana mi?o?ci ma??e?skiej m??czyzny i kobiety. 1601 W ma??e?stwie cielesna intymno?? ma??onków staje si? znakiem i r?kojmi? komunii duchowej. Mi?dzy ochrzczonymi wi?zy ma??e?skie s? u?wi?cone przez sakrament.

2361 "P?ciowo??, przez któr? m??czyzna i kobieta oddaj? si? sobie wzajemnie we w?a?ciwych i wy??cznych aktach ma??e?skich, nie jest bynajmniej zjawiskiem 1643, 2332 czysto biologicznym, lecz dotyczy samej wewn?trznej istoty osoby ludzkiej jako takiej. Urzeczywistnia si? ona w sposób prawdziwie ludzki tylko wtedy, gdy stanowi integraln? cz??? mi?o?ci, któr? m??czyzna i kobieta wi??? si? z sob? a? do ?mierci"98Jan Pawe? II, adhort. apost. Familiaris consortio, 11..

 

Tobiasz podniós? si? z ?ó?ka i powiedzia? do Sary: "Wsta?, siostro, módlmy si? 1611 i b?agajmy Pana naszego, aby okaza? nam mi?osierdzie i ocali? nas". Wsta?a i ona i zacz?li si? modli? i b?aga?, aby dost?pi? ocalenia. I zacz?li tak mówi?:

B?d? uwielbiony, Bo?e ojców naszych...

Ty? stworzy? Adama,

i stworzy?e? dla niego pomocn? ostoj? - Ew?, jego ?on?,

i z obojga powsta? rodzaj ludzki.

I Ty rzek?e?:

Nie jest dobrze by? cz?owiekowi samemu,

uczy?my mu pomocnic? podobn? do niego.

A teraz nie dla rozpusty

bior? t? siostr? moj? za ?on?,

ale dla zwi?zku prawego.

Oka? mnie i jej mi?osierdzie

i pozwól razem do?y? staro?ci!

I powiedzieli kolejno: Amen, amen! A potem spali ca?? noc (Tb 8, 4-9).

 

2362 "Akty... przez które ma??onkowie jednocz? si? z sob? w sposób intymny i czysty, s? uczciwe i godne; a je?li spe?niane s? prawdziwie po ludzku, s? oznak? i podtrzymaniem wzajemnego oddania si?, przez które ma??onkowie ubogacaj? si? sercem radosnym i wdzi?cznym"99Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 49.. P?ciowo?? jest ?ród?em rado?ci i przyjemno?ci:

 

Sam Stwórca sprawi?... ?e ma??onkowie we wspólnym, ca?kowitym oddaniu si? fizycznym doznaj? przyjemno?ci i szcz??cia cielesnego i duchowego. Gdy wi?c ma??onkowie szukaj? i u?ywaj? tej przyjemno?ci, nie czyni? niczego z?ego, korzystaj? tylko z tego, czego udzieli? im Stwórca. I w tym jednak powinni ma??onkowie umie? pozostawa? w granicach s?usznego umiarkowania100Pius XII, Przemówienie (29 pa?dziernika 1951)..

 

2363 Przez zjednoczenie ma??onków urzeczywistnia si? podwójny cel ma??e?stwa: dobro samych ma??onków i przekazywanie ?ycia. Nie mo?na rozdziela? tych dwóch znacze?, czyli warto?ci ma??e?stwa, bez naruszenia ?ycia duchowego ma??onków i nara?enia dobra ma??e?stwa oraz przysz?o?ci rodziny.

Mi?o?? ma??e?ska m??czyzny i kobiety powinna wi?c spe?nia? podwójne wymaganie: wierno?ci i p?odno?ci.

 

Wierno?? ma??e?ska 1646-1648

2364 "Wspólnota ?ycia i mi?o?ci ma??e?skiej, ustanowiona przez Stwórc? i unormowana Jego prawami, zawi?zuje si? przez przymierze ma??e?skie, czyli 1603 przez nieodwo?aln? osobist? zgod?"101Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 48.. Ma??onkowie oddaj? si? sobie wzajemnie w sposób ostateczny i ca?kowity. Ju? nie s? dwoje, ale stanowi? odt?d jedno cia?o. Przymierze dobrowolnie zawarte przez ma??onków nak?ada na nich 1615 obowi?zek podtrzymywania jego jedno?ci i nierozerwalno?ci102Por. KPK, kan. 1056.. "Co... Bóg z??czy?, tego cz?owiek niech nie rozdziela!" (Mk 10, 9)103Por. Mt 19,1-12;1 Kor 7,10-11..

2365 Wierno?? oznacza sta?o?? w dochowywaniu danego s?owa. Bóg jest wierny. Sakrament ma??e?stwa wprowadza m??czyzn? i kobiet? w wierno?? 1640 Chrystusa wobec Jego Ko?cio?a. Przez czysto?? ma??e?sk? ?wiadcz? oni wobec ?wiata o tej tajemnicy:

 

?wi?ty Jan Chryzostom proponuje m?odym ma??onkom skierowanie takich s?ów do swoich ma??onek: "Wzi??em ci? w swoje ramiona i kocham ci? bardziej ni? moje ?ycie. Albowiem ?ycie obecne jest niczym, a moim najgor?tszym pragnieniem jest prze?y? je z tob? w taki sposób, aby?my mieli pewno??, ?e nie b?dziemy rozdzieleni i w tym ?yciu, które jest dla nas przygotowane... Mi?o?? do ciebie przedk?adam ponad wszystko i nic nie by?oby dla mnie bole?niejsze od niezgadzania si? z tob?"104?w. Jan Chryzostom, Homiliae in ad Ephesios, 20, 8: PG 62, 146-147..

 

1652-1653 P?odno?? ma??e?ska

2366 P?odno?? jest darem, celem ma??e?stwa, poniewa? mi?o?? ma??e?ska ze swojej natury zmierza do tego, by by? p?odn?. Dziecko nie przychodzi z zewn?trz jako dodane do wzajemnej mi?o?ci ma??onków; wy?ania si? w samym centrum tego wzajemnego daru, którego jest owocem i wype?nieniem. Dlatego Ko?ció?, który "opowiada si? za ?yciem"105Jan Pawe? II, adhort. apost. Familiaris consortio, 30., naucza, ?e "ka?dy akt ma??e?ski powinien pozosta? otwarty na przekazywanie ?ycia ludzkiego"106Pawe? VI, enc. Humanae vitae, 11.. "Nauka ta, wielokrotnie podawana przez Urz?d Nauczycielski Ko?cio?a, ma swoj? podstaw? w ustanowionym przez Boga nierozerwalnym zwi?zku, którego cz?owiekowi nie wolno samowolnie zrywa?, mi?dzy podwójnym znaczeniem aktu ma??e?skiego: znaczeniem jednocz?cym i prokreacyjnym"107Pawe? VI, enc. Humanae vitae, 12; por. Pius XI, enc. Casti connubii..

2367 Ma??onkowie, powo?ani do dawania ?ycia, uczestnicz? w stwórczej 2205 mocy i w ojcostwie Boga108Por. Ef 3,14; Mt 23, 9.. "W spe?nianiu obowi?zku, jakim jest przekazywanie ?ycia i wychowywanie, obowi?zku, który trzeba uwa?a? za g?ówn? ich misj?, s? wspó?pracownikami mi?o?ci Boga-Stwórcy i jakby jej wyrazicielami. Przeto maj? wype?nia? zadanie swoje w poczuciu ludzkiej i chrze?cija?skiej odpowiedzialno?ci"109Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 50..

2368 Szczególny aspekt tej odpowiedzialno?ci dotyczy regulacji pocz??. Z uzasadnionych powodów ma??onkowie mog? chcie? odsun?? w czasie przyj?cie na ?wiat swoich dzieci. Powinni wi?c troszczy? si?, by ich pragnienie nie wyp?ywa?o z egoizmu, lecz by?o zgodne ze s?uszn? wielkoduszno?ci? odpowiedzialnego rodzicielstwa. Poza tym, dostosuj? swoje post?powanie do obiektywnych kryteriów moralno?ci:

 

Kiedy... chodzi o pogodzenie mi?o?ci ma??e?skiej z odpowiedzialnym przekazywaniem ?ycia, wówczas moralny charakter sposobu post?powania nie zale?y wy??cznie od samej szczerej intencji i oceny motywów, lecz musi by? okre?lony w ?wietle obiektywnych kryteriów, uwzgl?dniaj?cych natur? osoby ludzkiej i jej czynów, które to kryteria w kontek?cie prawdziwej mi?o?ci strzeg? pe?nego sensu wzajemnego oddawania si? sobie i cz?owieczego przekazywania ?ycia; a to jest niemo?liwe bez kultywowania szczerym sercem cnoty czysto?ci ma??e?skiej110Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 51..

 

2369 "Je?eli zatem zostan? zachowane te dwa istotne aspekty stosunku ma??e?skiego, jednocz?cy i prokreacyjny, to wtedy zachowuje on w pe?ni swoje znaczenie wzajemnej i prawdziwej mi?o?ci oraz swoje odniesienie do bardzo wznios?ego powo?ania do rodzicielstwa"111Pawe? VI, enc. Humanae vitae, 12..

2370 Okresowa wstrzemi??liwo??, metody regulacji pocz?? oparte na samoobserwacji i odwo?ywaniu si? do okresów niep?odnych112Por. Pawe? VI, enc. Humanae vitae, 16. s? zgodne z obiektywnymi kryteriami moralno?ci. Metody te szanuj? cia?o ma??onków, zach?caj? do wzajemnej czu?o?ci i sprzyjaj? wychowaniu do autentycznej wolno?ci. Jest natomiast wewn?trznie z?e "wszelkie dzia?anie, które - czy to w przewidywaniu aktu ma??e?skiego, podczas jego spe?niania, czy w rozwoju jego naturalnych skutków - mia?oby za cel uniemo?liwienie pocz?cia lub prowadzi?oby do tego"113Pawe? VI, enc. Humanae vitae, 14..

 

Naturalnej "mowie", która wyra?a obopólny, ca?kowity dar ma??onków, antykoncepcja narzuca "mow?" obiektywnie sprzeczn?, czyli tak?, która nie wyra?a ca?kowitego oddania si? drugiemu; st?d pochodzi nie tylko czynne odrzucenie otwarcia si? na ?ycie, ale równie? sfa?szowanie wewn?trznej prawdy mi?o?ci ma??e?skiej, powo?anej do ca?kowitego osobowego daru... Ró?nica antropologiczna, a zarazem moralna, jaka istnieje pomi?dzy ?rodkami antykoncepcyjnymi a odwo?aniem si? do rytmów okresowych... w ostatecznej analizie dotyczy dwóch, nie daj?cych si? z sob? pogodzi?, koncepcji osoby i p?ciowo?ci ludzkiej114Jan Pawe? II, adhort. apost. Familiaris consortio, 32..

 

2371 "Niech za? wszyscy wiedz?, ?e ?ycie ludzkie i zadanie przekazywania go nie ograniczaj? si? tylko do perspektyw doczesno?ci i nie mog? tylko w niej samej znajdowa? swego wymiaru i zrozumienia, lecz maj? zawsze odniesienie do wiecznego przeznaczenia ludzkiego"115Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 51.. 1703

2372 Pa?stwo jest odpowiedzialne za dobrobyt obywateli. Z tej racji jest wi?c rzecz? uzasadnion?, by wp?ywa?o ono na ukierunkowanie demografii ludno?ci. Mo?e to robi? 2209 przez obiektywn? i pe?n? szacunku informacj?, ale nigdy nie autorytatywnie i stosuj?c przymus. Nie mo?e ono w sposób uzasadniony zast?powa? inicjatywy ma??onków, którzy pierwsi s? odpowiedzialni za wydawanie na ?wiat i wychowywanie swoich dzieci116Por. Pawe? VI, enc. Humanae vitae, 23; enc. Populorum progressio, 37.. Nie jest dozwolone sprzyjanie ?rodkom regulacji demograficznej, przeciwnym moralno?ci.

Dziecko jako dar

2373 Pismo ?wi?te oraz tradycyjna praktyka Ko?cio?a widz? w rodzinach wielodzietnych znak Bo?ego b?ogos?awie?stwa i wielkoduszno?ci rodziców117Par. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 50..

2374 Bezp?odno?? sprawia ma??onkom wiele cierpienia. Có? zechcesz mi 1654 da? - pyta? Abram Boga - "skoro zbli?am si? do kresu mego ?ycia, nie maj?c potomka...?" (Rdz 15, 2). "Spraw, abym mia?a dzieci; bo inaczej przyjdzie mi umrze?!" - wo?a?a Rachela do swego m??a Jakuba (Rdz 30, I).

2375 Badania naukowe, które zmierzaj? do zmniejszenia ludzkiej bezp?odno?ci, 2293 zas?uguj? na poparcie pod warunkiem, ?e b?d? "s?u?y? osobie ludzkiej, jej niezbywalnym prawom oraz jej prawdziwemu i integralnemu dobru, zgodnie z zamys?em i wol? Boga"118Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitae, Wst?p, 2..

2376 Techniki, które powoduj? oddzielenie rodzicielstwa wskutek interwencji osoby spoza ma??e?stwa (oddawanie spermy lub jaja, macierzy?stwo zast?pcze), s? g??boko niegodziwe. Techniki te (sztuczna inseminacja i sztuczne zap?odnienie heterologiczne) naruszaj? prawo dziecka do urodzenia si? z ojca i matki, których zna i którzy po??czeni s? w?z?em ma??e?skim. Techniki te pozostaj? w sprzeczno?ci z wy??cznym prawem ma??onków do "stania si? ojcem i matk? wy??cznie dzi?ki sobie"119Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitae, II, 1..

2377 Techniki te praktykowane w ramach ma??e?stwa (sztuczna inseminacja i sztuczne zap?odnienie homologiczne) s? by? mo?e mniej szkodliwe, jednak?e pozostaj? one moralnie niedopuszczalne. Powoduj? oddzielenie aktu p?ciowego od aktu prokreacyjnego. Akt zapocz?tkowuj?cy istnienie dziecka przestaje by? aktem, w którym dwie osoby oddaj? si? sobie nawzajem. "Oddaje (on) ?ycie i to?samo?? embrionów w r?ce lekarzy i biologów, wprowadza panowanie techniki nad pochodzeniem i przeznaczeniem osoby ludzkiej. Tego rodzaju panowanie samo w sobie sprzeciwia si? godno?ci i równo?ci, które winny by? uznawane zarówno w rodzicach, jak i w dzieciach"120Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitae, II, 5. "przekazywanie ?ycia jest jednak pozbawione z moralnego punktu widzenia w?a?ciwej sobie doskona?o?ci, je?li nie jest chciane jako owoc aktu ma??e?skiego, to jest specyficznego aktu zjednoczenia ma??onków... Tylko poszanowanie zwi?zku, który istnieje mi?dzy znaczeniami aktu ma??e?skiego, i szacunek dla jedno?ci istoty ludzkiej umo?liwia rodzicielstwo zgodne z godno?ci? osoby ludzkiej"121Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitae, II, 4..

2378 Dziecko nie jest czym? nale?nym, ale jest darem. "Najwi?kszym darem ma??e?stwa" jest osoba ludzka. Dziecko nie mo?e by? uwa?ane za przedmiot w?asno?ci, za co?, do czego prowadzi?oby uznanie rzekomego "prawa do dziecka". W tej dziedzinie jedynie dziecko posiada prawdziwe prawa: prawo, by "by? owocem w?a?ciwego aktu mi?o?ci ma??e?skiej rodziców i jako osoba od chwili swego pocz?cia maj?ca równie? prawo do szacunku"122Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitae, II, 8..

2379 Ewangelia ukazuje, ?e bezp?odno?? fizyczna nie jest absolutnym z?em. Ma??onkowie, którzy po wyczerpaniu dozwolonych ?rodków medycznych cierpi? na bezp?odno??, z??cz? si? z krzy?em Pana, ?ród?em wszelkiej duchowej p?odno?ci. Mog? oni da? dowód swej wielkoduszno?ci, adoptuj?c opuszczone dzieci lub pe?ni?c wa?ne pos?ugi na rzecz bli?niego.

IV. Wykroczenia przeciw godno?ci ma??e?stwa

2380 Cudzo?óstwo. S?owo to oznacza niewierno?? ma??e?sk?. Gdy dwoje partnerów, z których przynajmniej jeden jest w zwi?zku ma??e?skim, nawi?zuje stosunki p?ciowe, nawet przelotne, pope?niaj? oni cudzo?óstwo. Chrystus pot?pia cudzo?óstwo nawet w postaci zwyk?ego po??dania123Por. Mt 5, 27-28.. Szóste przykazanie i Nowy Testament bezwzgl?dnie zakazuj? cudzo?óstwa124Por. Mt 5, 32; 19, 6; Mk 10, 11; 1 Kor 6, 9-10.. Prorocy 1611 ukazuj? jego ci??ar. Widz? w cudzo?óstwie figur? grzechu ba?wochwalstwa125Por. Oz 2, 7; Jr 5, 7; 13, 27..

2381 Cudzo?óstwo jest niesprawiedliwo?ci?. Ten, kto je pope?nia, nie dotrzymuje podj?tych zobowi?za?. Rani znak przymierza, jakim jest w?ze? 1640 ma??e?ski, narusza prawo wspó?ma??onka i godzi w instytucj? ma??e?stwa, nie dotrzymuj?c umowy znajduj?cej si? u jego podstaw. Nara?a na niebezpiecze?stwo dobro rodzicielstwa ludzkiego oraz dzieci, które potrzebuj? trwa?ego zwi?zku rodziców.

Rozwód

2382 Pan Jezus podkre?li? pierwotny plan Stwórcy, który chcia? nierozerwalno?ci 1614 ma??e?stwa126Por. Mt 5, 31-32; 19, 3-9; Mk 10, 9; ?k 16, 18; 1 Kor 7, 10-11.. Znosi pob?a?liwo??, która przenikn??a do Starego Prawa127Por. Mt 19, 7-9..

Mi?dzy ochrzczonymi "ma??e?stwo zawarte i dope?nione nie mo?e by? rozwi?zane ?adn? ludzk? w?adz? i z ?adnej przyczyny, oprócz ?mierci"128KPK, kan. 1141..

2383 Separacja ma??onków z utrzymaniem w?z?a ma??e?skiego mo?e by? 1649 uzasadniona w pewnych przypadkach przewidzianych przez prawo kanoniczne129Por. KPK, kan. 1151-1155..

 

Je?li rozwód cywilny pozostaje jedynym mo?liwym sposobem zabezpieczenia pewnych s?usznych praw, opieki nad dzie?mi czy obrony maj?tku, mo?e by? tolerowany, nie stanowi?c przewinienia moralnego.

 

2384 Rozwód jest powa?nym wykroczeniem przeciw prawu naturalnemu. 1650 Zmierza do zerwania dobrowolnie zawartej przez ma??onków umowy, by ?y? razem a? do ?mierci. Rozwód zniewa?a przymierze zbawcze, którego znakiem jest ma??e?stwo sakramentalne. Fakt zawarcia nowego zwi?zku, cho?by by? uznany przez prawo cywilne, powi?ksza jeszcze bardziej ci??ar rozbicia; stawia bowiem wspó?ma??onka ?yj?cego w nowym zwi?zku w sytuacji publicznego i trwa?ego cudzo?óstwa:

 

Je?li m??, od??czywszy si? od swej ?ony, ??czy si? z inn? kobiet?, sam jest cudzo?o?nikiem, poniewa? ka?e pope?ni? cudzo?óstwo tej kobiecie; tak?e kobieta, która mieszka z nim, jest cudzo?o?nic?, poniewa? poci?gn??a do siebie m??a innej kobiety130?w. Bazyli, Moralia, regu?a 73: PG 31, 849 D - 853 B..

 

2385 Niemoralny charakter rozwodu wynika z nieporz?dku, jaki wprowadza on w komórk? rodzinn? i w spo?ecze?stwo. Nieporz?dek ten poci?ga za sob? powa?ne szkody: dla porzuconego wspó?ma??onka, dla dzieci, które dozna?y wstrz?su z powodu rozej?cia si? rodziców, cz?sto staraj?cych si? pozyska? ich wzgl?dy, oraz z uwagi na z?y przyk?ad, który czyni z niego prawdziw? plag? spo?eczn?.

2386 Mo?e zdarzy? si?, ?e jeden ze wspó?ma??onków jest niewinn? ofiar? rozwodu orzeczonego przez prawo cywilne; nie wykracza on wówczas przeciw przepisowi moralnemu. Istnieje znaczna ró?nica mi?dzy wspó?ma??onkiem, który szczerze usi?owa? by? wierny sakramentowi ma??e?stwa i uwa?a si? za 1640 nies?usznie porzuconego, a tym, który wskutek powa?nej winy ze swej strony niszczy wa?ne kanonicznie ma??e?stwo131Por. Jan Pawe? II, adhort. apost. Familiaris consortio, 84..

Inne wykroczenia przeciw godno?ci ma??e?stwa

2387 Zrozumia?y jest dramat tego, kto pragn?c wróci? do ?ycia zgodnego z Ewangeli?, zmuszony jest oddali? jedn? lub wiele kobiet, z którymi dzieli? 1610 przez lata ?ycie ma??e?skie. Jednak poligamia nie jest zgodna z prawem moralnym: "Zaprzecza ona radykalnie komunii ma??e?skiej, przekre?la bowiem wprost zamys? Bo?y, który zosta? objawiony nam na pocz?tku, gdy? jest przeciwna równej godno?ci osobowej m??czyzny i kobiety, oddaj?cych si? sobie w mi?o?ci ca?kowitej, a przez to samo jedynej i wy??cznej"132Por. Jan Pawe? II, adhort. apost. Familiaris consortio, 19; por. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 47.. Chrze?cijanin, uprzednio ?yj?cy w poligamii, jest odpowiedzialny ze sprawiedliwo?ci za wype?nienie z ca?? powag? zobowi?za? podj?tych wobec swoich dawnych ?on i swoich dzieci.

2388 Kazirodztwo oznacza intymne relacje mi?dzy krewnymi lub powinowatymi 2356 stopnia zakazuj?cego pomi?dzy nimi ma??e?stwa133Por. Kp? 18, 7-20.. ?w. Pawe? pi?tnuje ten szczególnie ci??ki grzech: "S?yszy si? powszechnie o rozpu?cie mi?dzy wami, i to o takiej rozpu?cie... ?e kto? ?yje z ?on? swego ojca... W imi? Pana naszego Jezusa... wydajcie takiego szatanowi na zatracenie cia?a..."1341 Kor 5, 1. 4-5. Kazirodztwo 2207 niszczy zwi?zki rodzinne i jest oznak? cofni?cia si? do zwierz?co?ci.

2389 Do kazirodztwa zbli?one s? nadu?ycia seksualne pope?niane przez doros?ych na dzieciach lub m?odzie?y powierzonych ich opiece. Grzech ten jest 2285 jednocze?nie gorsz?cym zamachem na integralno?? fizyczn? i moraln? m?odych, którzy b?d? nosi? jego pi?tno przez ca?e ?ycie, oraz pogwa?ceniem odpowiedzialno?ci wychowawczej.

2390 Wolny zwi?zek ma miejsce wówczas, gdy m??czyzna i kobieta odmawiaj? 1631 nadania formy prawnej i publicznej wspó??yciu zak?adaj?cemu intymno?? p?ciow?.

Okre?lenie to jest zwodnicze: Co mo?e oznacza? zwi?zek, w którym osoby nie podejmuj? zobowi?za? wobec siebie i daj? w ten sposób wyraz brakowi zaufania w odniesieniu do drugiej osoby, do samej siebie lub do przysz?o?ci?

Okre?lenie "wolny zwi?zek" odnosi si? do ró?nych sytuacji, takich jak: konkubinat, odmowa ma??e?stwa jako takiego, niezdolno?? do podj?cia trwa?ych i ostatecznych zobowi?za?135Por. Jan Pawe? II, adhort. apost. Familiaris consortio, 81.. Wszystkie te sytuacje zniewa?aj? godno?? ma??e?stwa; niszcz? samo poj?cie rodziny; os?abiaj? znaczenie wierno?ci. S? one sprzeczne z prawem moralnym. Akt p?ciowy powinien mie? miejsce 2353 wy??cznie w ma??e?stwie; poza nim stanowi zawsze grzech ci??ki i wyklucza z Komunii sakramentalnej. 1385

2391 Wiele osób zamierzaj?cych zawrze? ma??e?stwo domaga si? dzisiaj swoistego prawa do próby. Bez wzgl?du na powag? tego zamiaru ci, którzy podejmuj? przedma??e?skie stosunki p?ciowe, "nie s? w stanie zabezpieczy? szczero?ci i wierno?ci relacji mi?dzyosobowej m??czyzny i kobiety, a zw?aszcza nie mog? ustrzec tego zwi?zku przed niesta?o?ci? po??dania i samowoli"136Kongregacja Nauki Wiary, dekl. Persona humana, 7.. Zjednoczenie cielesne jest moralnie godziwe jedynie wtedy, gdy wytworzy?a

2364 si? ostateczna wspólnota ?ycia mi?dzy m??czyzn? i kobiet?. Mi?o?? ludzka nie toleruje "próby". Domaga si? ca?kowitego i ostatecznego wzajemnego daru z siebie137Por. Jan Pawe? II, adhort. apost. Familiaris consortio, 80..

 

W skrócie

2392 "Mi?o?? jest... podstawowym i wrodzonym powo?aniem ka?dej istoty ludzkiej"
138Por. Jan Pawe? II, adhort. apost. Familiaris consortio, 11.

2393 Bóg, stwarzaj?c cz?owieka jako "m??czyzn? i niewiast?", obdarzy? ich tak? sam? godno?ci? osobow?. Ka?dy cz?owiek, m??czyzna i kobieta, powinien uzna? i przyj?? swoj? to?samo??é p?ciow?.

2394 Chrystus jest wzorem czysto?ci. Ka?dy ochrzczony jest powo?any do ?ycia w czysto?ci zgodnie ze swoim stanem ?ycia.

2395 Czysto?? oznacza integracj? p?ciowo?ci w osobie. Domaga si? osi?gni?cia panowania nad sob?.

2396 W?ród grzechów pozostaj?cych w g??bokiej sprzeczno?ci z czysto?ci? nale?y wymieni? masturbacj?, nierz?d, pornografig i czyny homoseksualne.

2397 Przymierze dobrowolnie zawarte przez ma??onków zak?ada wiern? mi?o??. Zobowi?zuje ich do zachowania nierozerwalno?ci ma??e?stwa.

2398 P?odno?? jest dobrem, darem i celem ma??e?stwa. Ma??onkowie przekazuj?c ?ycie, uczestnicz? w ojcostwie Boga.

2399 Regulacja pocz?? ukazuje jeden z aspektów odpowiedzialnego ojcostwa i macierzy?stwa. Prawo?? intencji ma??onków nie usprawiedliwia odwo?ywania si? do ?rodków moralnie niedopuszczalnych (np. sterylizacji bezpo?redniej lub antykoncepcji).

2400 Cudzo?óstwo i rozwód, poligamia i wolny zwi?zek s? powa?nymi wykroczeniami przeciw godno?ci ma??e?stwa.

 

 

Artyku? siódmy

SIÓDME PRZYKAZANIE

Nie b?dziesz krad? (Wj 20, 15; Pwt 5, 19).

Nie kradnij (Mt 19,18).

 

2401 Siódme przykazanie zabrania zabierania lub zatrzymywania nies?usznie dobra bli?niego i wyrz?dzania bli?niemu krzywdy w jakikolwiek sposób 1807 dotycz?cej jego dóbr. Nakazuje sprawiedliwo?? i mi?o?? w zarz?dzaniu dobrami materialnymi i owocami pracy ludzkiej. Z uwagi na wspólne dobro wymaga ono powszechnego poszanowania przeznaczenia dóbr i prawa do w?asno?ci prywatnej. ?ycie chrze?cija?skie stara si? dobra tego ?wiata ukierunkowa? na 952 Boga i mi?o?? bratersk?.

I. Powszechne przeznaczenie i w?asno?? prywatna dóbr

2402 Na pocz?tku Bóg powierzy? ziemi? i jej bogactwa wspólnemu zarz?dzaniu ludzko?ci, by mia?a o ni? staranie, panowa?a nad ni? przez swoj? prac? i korzysta?a z jej owoców139Por. Rdz l, 26-29.. Dobra stworzone s? przeznaczone dla 226 ca?ego rodzaju ludzkiego. Ziemia jednak jest rozdzielona mi?dzy ludzi, by zapewni? bezpiecze?stwo ich ?yciu, nara?onemu na niedostatek i zagro?onemu przez przemoc. Posiadanie dóbr jest uprawnione, by zagwarantowa? wolno?? i godno?? osób oraz pomóc ka?demu w zaspokojeniu jego podstawowych potrzeb, a tak?e potrzeb tych, za których ponosi on odpowiedzialno??. Powinno ono pozwoli? na urzeczywistnienie naturalnej solidarno?ci mi?dzy lud?mi. 1939

2403 Prawo do w?asno?ci prywatnej, uzyskanej przez prac? lub otrzymanej od innych w spadku lub w darze, nie podwa?a pierwotnego przekazania ziemi ca?ej ludzko?ci. Powszechne przeznaczenie dóbr pozostaje pierwszoplanowe, nawet je?li popieranie dobra wspólnego wymaga poszanowania w?asno?ci prywatnej, prawa do niej i korzystania z niej.

2404 "Cz?owiek, u?ywaj?c tych dóbr, powinien uwa?a? rzeczy zewn?trzne, które posiada, nie tylko za w?asne, ale za wspólne w tym znaczeniu, by nie tylko jemu, ale i innym przynosi?y po?ytek"140Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 69.. Posiadanie jakiego? dobra czyni 307 jego posiadacza zarz?dc? Opatrzno?ci; powinien pomna?a? i rozdziela? jego owoce innym, a przede wszystkim swoim bliskim.

2405 Dobra produkcyjne - materialne lub niematerialne - jak ziemie czy fabryki wiedza czy zdolno?ci wymagaj? troski ze strony ich posiadaczy, by przynosi?y po?ytek jak najwi?kszej liczbie ludzi. Posiadacze dóbr u?ytkowych i konsumpcyjnych powinni ich u?ywa? z umiarkowaniem, zachowuj?c najlepsz? cz?stk? dla go?cia, chorego, ubogiego.

2406 W?adza polityczna ma 1903 prawo i obowi?zek - ze wzgl?du na dobro wspólne - regulowa? s?uszne korzystanie z prawa w?asno?ci141Por. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 71; Jan Pawe? II, enc. Sollicitudo rei socialis, 42; enc. Centesimus annus, 40; 48..

II. Poszanowanie osób i ich dóbr

2407 W dziedzinie gospodarczej poszanowanie godno?ci ludzkiej domaga si? 1809 praktykowania cnoty umiarkowania, by panowa? nad przywi?zaniem do dóbr 1807 tego ?wiata, cnoty sprawiedliwo?ci, by zabezpieczy? prawa bli?niego i da? mu 1839 to, co mu si? nale?y, oraz solidarno?ci, wed?ug "z?otej zasady" i szczodro?ci Pana, który "b?d?c bogaty, dla nas sta? si? ubogim, aby nas ubóstwem swoim ubogaci?" (2 Kor 8, 9).

Poszanowanie dóbr drugiego cz?owieka

2408 Siódme przykazanie zabrania kradzie?y, która polega na przyw?aszczeniu dobra drugiego cz?owieka wbrew racjonalnej woli w?a?ciciela. Nie mamy do czynienia z kradzie??, je?li przyzwolenie mo?e by? domniemane lub je?li jego odmowa by?aby sprzeczna z rozumem i z powszechnym przeznaczeniem dóbr. Ma to miejsce w przypadku nag?ej i oczywistej konieczno?ci, gdy jedynym ?rodkiem zapobiegaj?cym pilnym i podstawowym potrzebom (po?ywienie, mieszkanie, odzie?...) jest przej?cie dóbr drugiego cz?owieka i skorzystanie z nich142Por. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 69..

2409 Wszelkiego rodzaju przyw?aszczanie i zatrzymywanie nies?usznie dobra drugiego cz?owieka, nawet je?li nie sprzeciwia si? przepisom prawa cywilnego, sprzeciwia si? siódmemu przykazaniu. Dotyczy to: umy?lnego zatrzymywania rzeczy po?yczonych lub przedmiotów znalezionych, oszustwa w handlu143Por. Pwt 25, 13-16., 1867 wyp?acania niesprawiedliwych wynagrodze?144Por. Pwt 24,14-15; Jk 5, 4. , podwy?szania cen wykorzystuj?cego niewiedz? lub potrzeb? drugiego cz?owieka145Por. Am 8, 4-6..

 

S? moralnie niegodziwe: spekulacja, która polega na sztucznym podwy?szaniu ceny towarów w celu osi?gni?cia korzy?ci ze szkod? dla drugiego cz?owieka; korupcja, przez któr? wp?ywa si? na zmian? post?powania tych, którzy powinni podejmowa? decyzje zgodnie z prawem; przyw?aszczanie i korzystanie w celach prywatnych z w?asno?ci przedsi?biorstwa; ?le wykonane prace, przest?pstwa podatkowe, fa?szowanie czeków i rachunków, nadmierne wydatki, marnotrawstwo. ?wiadome wyrz?dzanie szkody w?asno?ci prywatnej lub publicznej jest sprzeczne z prawem moralnym i domaga si? odszkodowania.

2410 Obietnice powinny by? dotrzymywane i umowy ?ci?le przestrzegane, o ile zaci?gni?te zobowi?zanie jest moralnie s?uszne. Znaczna cz??? ?ycia gospodarczego 2101 i spo?ecznego zale?y od warto?ci umów zawieranych mi?dzy osobami fizycznymi lub prawnymi, w tym umów handlowych o kupnie lub sprzeda?y, umowy o wynajmie lub o prac?. Ka?da umowa powinna by? zawarta i wype?niona w dobrej wierze.

2411 Umowy podlegaj? sprawiedliwo?ci wymiennej, która reguluje wymian? mi?dzy osobami z uwzgl?dnieniem poszanowania ich praw. Sprawiedliwo?? 1807 wymienna obowi?zuje w sposób ?cis?y; domaga si? ochrony praw w?asno?ci, sp?aty d?ugów i dobrowolnego wype?nienia zaci?gni?tych zobowi?za?. Bez sprawiedliwo?ci wymiennej nie jest mo?liwa ?adna inna forma sprawiedliwo?ci.

 

Odró?nia si? sprawiedliwo?? wymienn? od sprawiedliwo?ci legalnej, która dotyczy tego, co obywatel s?usznie winien jest wspólnocie, i od sprawiedliwo?ci rozdzielczej, która reguluje to, co wspólnota winna jest obywatelom proporcjonalnie do ich wk?adu i ich potrzeb.

2412 Na mocy sprawiedliwo?ci wymiennej naprawienie pope?nionej niesprawiedliwo?ci wymaga zwrotu skradzionego dobra jego w?a?cicielowi. 1459

Jezus pochwala Zacheusza za jego postanowienie: "Je?li kogo w czym skrzywdzi?em, zwracam poczwórnie" (?k 19, 8). Ci, którzy w sposób bezpo?redni lub po?redni 2487 zaw?adn?li rzecz? drugiego cz?owieka, s? zobowi?zani do jej zwrotu lub, je?li ta rzecz zagin??a, oddania równowarto?ci w naturze b?d? w gotówce, a tak?e owoców i korzy?ci, które móg?by z niej uzyska? w sposób uprawniony jej w?a?ciciel. Do zwrotu s? równie? zobowi?zani, odpowiednio do odpowiedzialno?ci i zysku, wszyscy ci, którzy w jakikolwiek sposób uczestniczyli w kradzie?y b?d? z niej korzystali, wiedz?c o niej, na przyk?ad ci, którzy j? nakazali, w niej pomagali lub j? ukrywali.

2413 Gry hazardowe (karty itd.) b?d? zak?ady nie s? same w sobie sprzeczne ze sprawiedliwo?ci?. Staj? si? moralnie nie do przyj?cia, gdy pozbawiaj? osob? tego, czego jej koniecznie trzeba dla zaspokojenia swoich potrzeb i potrzeb innych osób. Nami?tno?? do gry mo?e sta? si? powa?nym zniewoleniem. Nieuczciwe zak?ady b?d? oszukiwanie w grach stanowi materi? powa?n?, chyba ?e wyrz?dzana szkoda jest tak ma?a, ?e ten, kto j? ponosi, nie móg?by w sposób uzasadniony uzna? jej za znacz?c?.

2414 Siódme przykazanie zakazuje czynów lub przedsi?wzi??, które dla jakiejkolwiek przyczyny - egoistycznej czy ideologicznej, handlowej 2297 czy totalitarnej - prowadz? do zniewolenia ludzi, do poni?ania ich godno?ci osobistej, do kupowania ich, sprzedawania oraz wymiany, jakby byli towarem. Grzechem przeciwko godno?ci osób i ich podstawowym prawom jest sprowadzanie ich przemoc? do warto?ci u?ytkowej lub do ?ród?a zysku. ?w. Pawe? nakazywa? chrze?cija?skiemu panu traktowa? swego chrze?cija?skiego niewolnika "nie jako niewolnika, lecz... jako brata umi?owanego... w Panu" (Flm 16).

Poszanowanie integralno?ci stworzenia

2415 Siódme przykazanie domaga si? poszanowania integralno?ci stworzenia. 226, 358 Zwierz?ta, jak równie? ro?liny i byty nieo?ywione, s? z natury przeznaczone dla dobra wspólnego ludzko?ci w przesz?o?ci, obecnie i w przysz?o?ci146Por. Rdz 1, 28-31.. Korzystanie z bogactw naturalnych, ro?linnych i zwierz?cych ?wiata nie mo?e 373 by? oderwane od poszanowania wymaga? moralnych. Panowanie nad bytami nieo?ywionymi i istotami ?ywymi, jakiego Bóg udzieli? cz?owiekowi, nie jest absolutne; okre?la je troska o jako?? ?ycia bli?niego, tak?e przysz?ych pokole?; 378 domaga si? ono religijnego szacunku dla integralno?ci stworzenia147Por. Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 37-38..

2416 Zwierz?ta s? stworzeniami Bo?ymi. Bóg otacza je swoj? opatrzno?ciow? trosk?148Por. Mt 6, 26.. Przez samo swoje istnienie b?ogos?awi? Go i oddaj? Mu chwa??149Por. Dn 3, 57-58.. Tak?e ludzie s? zobowi?zani do ?yczliwo?ci wobec nich. Warto przypomnie?, 344 z jak? delikatno?ci? traktowali zwierz?ta tacy ?wi?ci, jak ?w. Franciszek z Asy?u czy ?w. Filip Nereusz.

2417 Bóg powierzy? zwierz?ta panowaniu cz?owieka, którego stworzy? na swój obraz150Por. Rdz 2,19-20; 9, 1-4.. Jest wi?c uprawnione wykorzystywanie zwierz?t jako pokarmu i do wytwarzania odzie?y. Mo?na je oswaja?, by towarzyszy?y cz?owiekowi w jego pracach i rozrywkach. Do?wiadczenia medyczne i naukowe na zwierz?tach, je?li 2234 tylko mieszcz? si? w rozs?dnych granicach, s? praktykami moralnie dopuszczalnymi, poniewa? przyczyniaj? si? do leczenia i ratowania ?ycia ludzkiego.

2418 Sprzeczne z godno?ci? ludzk? jest niepotrzebne zadawanie cierpie? zwierz?tom lub ich zabijanie. Równie niegodziwe jest wydawanie na nie 2446 pieni?dzy, które mog?yby w pierwszej kolejno?ci ul?y? ludzkiej biedzie. Mo?na kocha? zwierz?ta; nie powinny one jednak by? przedmiotem uczu? nale?nych jedynie osobom.

III. Nauka spo?eczna Ko?cio?a

2419 "Objawienie chrze?cija?skie... prowadzi nas do g??bszego rozumienia 1960 praw ?ycia spo?ecznego"151Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 23.. Ko?ció? czerpie z Ewangelii pe?ne objawienie 359 prawdy o cz?owieku. Pe?ni?c misj? g?oszenia Ewangelii, w imi? Chrystusa przypomina cz?owiekowi o jego godno?ci i powo?aniu do wspólnoty osób; poucza go o wymaganiach sprawiedliwo?ci i pokoju zgodnych z Bo?? m?dro?ci?.

2420 Ko?ció? wydaje s?d moralny w kwestiach gospodarczych i spo?ecznych, gdy "domagaj? si? tego podstawowe prawa osoby lub zbawienie dusz"152Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 76.. 2032 W porz?dku moralno?ci jego misja ró?ni si? od misji w?adz politycznych: Ko?ció? troszczy si? o ziemski wymiar dobra wspólnego z racji jego ukierunkowania na najwy?sze Dobro, nasz ostateczny cel. Stara si? zaszczepi? w?a?ciwe 2246 postawy odno?nie do dóbr ziemskich i stosunków spo?eczno-gospodarczych.

2421 Nauka spo?eczna Ko?cio?a rozwin??a si? w XIX wieku, gdy nast?pi?a konfrontacja Ewangelii z nowo?ytnym spo?ecze?stwem przemys?owym, jego nowymi strukturami maj?cymi s?u?y? produkcji dóbr konsumpcyjnych, jego now? koncepcj? spo?ecze?stwa, pa?stwa i w?adzy, z jego nowymi formami pracy i w?asno?ci. Rozwój nauki spo?ecznej Ko?cio?a w kwestiach gospodarczych i spo?ecznych potwierdza ci?gle aktualn? warto?? nauczania Ko?cio?a, a zarazem prawdziwe znaczenie jego wci?? ?ywej i czynnej Tradycji153Por. Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 3..

2422 Nauczanie spo?eczne Ko?cio?a zawiera zbiór zasad doktrynalnych, który kszta?tuje si? w miar?, jak Ko?ció? interpretuje wydarzenia historyczne w ?wietle ca?o?ci nauki objawionej przez Chrystusa Jezusa przy pomocy Ducha ?wi?tego154Por. Jan Pawe? II, enc. Sollicitudo rei socialis, I; 41.. Nauczanie to tym bardziej staje si? mo?liwe do przyj?cia przez ludzi dobrej woli, im g??biej inspiruje post?powanie wiernych. 20442423 Nauka spo?eczna Ko?cio?a proponuje zasady refleksji; formu?uje kryteria s?du; podaje kierunki dzia?ania.

 

Ka?dy system, wed?ug którego stosunki spo?eczne by?yby ca?kowicie okre?lane przez czynniki ekonomiczne, jest sprzeczny z natur? osoby ludzkiej i jej czynów155Por. Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 24..

2424 Teoria, która czyni z zysku wy??czn? norm? i ostateczny cel dzia?alno?ci gospodarczej, jest moralnie nie do przyj?cia. Nieuporz?dkowana ??dza pieni?dzy poci?ga za sob? zgubne skutki. Stanowi jedn? z przyczyn wielu konfliktów zak?ócaj?cych porz?dek spo?eczny156Por. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 63; Jan Pawe? II, enc. Laborem exercens, 7; enc. Centesimus annus, 35.. 2317

System, który "lekcewa?y podstawowe prawa jednostek i zrzesze? na rzecz organizacji kolektywnej (produkcji)",jest sprzeczny z godno?ci? cz?owieka157Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 65.. Wszelka praktyka, która sprowadza osoby jedynie do tego, by by?y zwyk?ymi ?rodkami do osi?gni?cia zysku, zniewala cz?owieka, prowadzi do ba?wochwalczego stosunku do pieni?dza i przyczynia si? do szerzenia ateizmu. "Nie mo?ecie s?u?y? Bogu i Mamonie" (Mt 6, 24; ?k 16,13).

2425 Ko?ció? odrzuci? ideologie totalitarne i ateistyczne zwi?zane w czasach wspó?czesnych z "komunizmem" b?d? "socjalizmem". Ponadto odrzuci? w 676 praktyce "kapitalizmu" indywidualizm oraz absolutny prymat prawa rynku nad prac? ludzk?158Por. Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 10; 13; 44.. Zarz?dzanie gospodark? wy??cznie za pomoc? planowania centralistycznego zniekszta?ca u podstaw wi?zi spo?eczne; zarz?dzanie ni? wy??cznie za pomoc? praw rynku nie urzeczywistnia sprawiedliwo?ci spo?ecznej, gdy? "istniej?... liczne ludzkie potrzeby, które nie maj? dost?pu do rynku"159Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 34.. Nale?y zaleca? rozs?dne zarz?dzanie rynkiem i przedsi?wzi?ciami gospodarczymi, 1886 zgodnie z w?a?ciw? hierarchi? warto?ci i ze wzgl?du na dobro wspólne.

IV. Dzia?alno?? gospodarcza i sprawiedliwo?? spo?eczna

2426 Rozwój dzia?alno?ci gospodarczej i wzrost produkcji maj? na celu zaspokojenie potrzeb ludzi. ?ycie gospodarcze nie powinno zmierza? jedynie do pomna?ania dóbr wyprodukowanych i zwi?kszania zysku czy wp?ywów; przede wszystkim powinno s?u?y? osobom, ca?emu cz?owiekowi i ca?ej wspólnocie ludzkiej. Dzia?alno?? gospodarcza, prowadzona zgodnie z w?a?ciwymi jej metodami, powinna by? podejmowana w granicach porz?dku moralnego, 1928 zgodnie ze sprawiedliwo?ci? spo?eczn?, by odpowiedzie? na zamys? Bo?y wzgl?dem cz?owieka160Por. Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 64..

2427 Praca ludzka jest 307 bezpo?rednim dzia?aniem osób stworzonych na obraz 378 Bo?y i powo?anych do przed?u?ania - wraz z innymi - dzie?a stworzenia, czyni?c sobie ziemi? poddan?161Por. Rdz 1, 28; Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 34; Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 31.. Praca jest zatem obowi?zkiem: "Kto nie chce pracowa?, niech te? nie je!" (2 Tes 3, 10)162Por. 1 Tes 4, 11.. Szanuje ona dary Stwórcy i otrzymane talenty. Mo?e mie? tak?e wymiar odkupie?czy. Znosz?c trud163Por. Rdz 3, 14-19. pracy w ??czno?ci z Jezusem, rzemie?lnikiem z Nazaretu i Ukrzy?owanym na 531 Kalwarii, cz?owiek wspó?pracuje w pewien sposób z Synem Bo?ym w Jego dziele Odkupienia. Potwierdza, ?e jest uczniem Chrystusa, nios?c krzy? ka?dego dnia w dzia?alno?ci, do której zosta? powo?any164Por. Jan Pawe? II, enc. Laborem exercens, 27.. praca mo?e by? ?rodkiem u?wi?cania i o?ywiania rzeczywisto?ci ziemskich w Duchu Chrystusa.

2428 W pracy osoba 2834 wykorzystuje i urzeczywistnia cz??? swoich naturalnych 2185 zdolno?ci. Podstawowa warto?? pracy dotyczy samego cz?owieka, który jest jej sprawc? i adresatem. Praca jest dla cz?owieka, a nie cz?owiek dla pracy165Por. Jan Pawe? II, enc. Laborem exercens, 6.. Ka?dy powinien mie? mo?liwo?? czerpania z pracy ?rodków na utrzymanie siebie, swoich bliskich i na pomoc wspólnocie ludzkiej.

2429 Ka?dy ma prawo do inicjatywy gospodarczej; ka?dy powinien odpowiednio korzysta? ze swoich talentów, by przyczynia? si? do rozwoju u?ytecznego dla wszystkich i uzyska? sprawiedliwe owoce swoich wysi?ków. Powinien czuwa? nad tym, by dostosowywa? si? do zarz?dze? wydawanych przez prawowit? w?adz? ze wzgl?du na dobro wspólne166Por. Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 32; 34..

2430 ?ycie gospodarcze odwo?uje si? do rozmaitych interesów, cz?sto sprzecznych ze sob?. Tym mo?na wyt?umaczy? pojawianie si? konfliktów, które je charakteryzuj?167Por. Jan Pawe? II, enc. Laborem exercens, 11.. Powinno si? podejmowa? wysi?ki, by je ogranicza? w drodze negocjacji, które szanuj? prawa i obowi?zki ka?dego uczestnika ?ycia spo?ecznego: odpowiedzialnych za przedsi?biorstwa, przedstawicieli pracowników, na przyk?ad organizacji zwi?zkowych, i - ewentualnie - w?adz publicznych.

2431 Odpowiedzialno?? pa?stwa. "Dzia?alno?? gospodarcza, zw?aszcza w zakresie gospodarki rynkowej, nie mo?e przebiega? w pró?ni instytucjonalnej, prawnej i politycznej. Przeciwnie, zak?ada ona poczucie bezpiecze?stwa w zakresie gwarancji indywidualnej wolno?ci i w?asno?ci, a ponadto stabilno?? pieni?dza oraz istnienie sprawnych s?u?b publicznych. Naczelnym zadaniem 1908 pa?stwa jest wi?c zagwarantowanie tego bezpiecze?stwa, tak by cz?owiek, który pracuje i wytwarza, móg? korzysta? z owoców tej pracy, a wi?c znajdowa? bodziec do wykonywania jej skutecznie i uczciwie... Kolejn? funkcj? pa?stwa jest czuwanie nad realizowaniem praw ludzkich w dziedzinie gospodarczej i kierowanie nim; tu jednak g?ówna odpowiedzialno?? spoczywa nie na 1883 pa?stwie, ale na poszczególnych ludziach oraz na ró?nych grupach i zrzeszeniach, z których sk?ada si? spo?ecze?stwo"168Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 48..

2432 Odpowiedzialni za przedsi?biorstwa ponosz? wobec spo?ecze?stwa odpowiedzialno?? gospodarcz? i ekologiczn? za swoje dzia?ania169Por. Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 37.. S? oni 2415 obowi?zani mie? na wzgl?dzie dobro osób, a nie tylko wzrost zysków. Te ostatnie s? jednak konieczne. Umo?liwiaj? przeprowadzanie inwestycji, które zapewniaj? przysz?o?? przedsi?biorstwom. Gwarantuj? zatrudnienie.

2433 Dost?p do pracy i do zawodu powinien by? otwarty, bez niesprawiedliwej dyskryminacji, dla wszystkich, m??czyzn i kobiet, zdrowych i niepe?nosprawnych, tubylców i imigrantów170Por. Jan Pawe? II, enc. Laborem exercens, 19; 22-23.. Zale?nie od okoliczno?ci spo?ecze?stwo powinno ze swej strony pomóc obywatelom w uzyskaniu pracy i zatrudnienia171Por. Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 48..

2434 S?uszne wynagrodzenie jest uzasadnionym owocem pracy. Odmawianie go lub zatrzymywanie mo?e stanowi? powa?n? niesprawiedliwo??172Por. Kp? 19, 13; Pwt 24, 14-15; Jk 5, 4.. Aby 1867 ustali? s?uszne wynagrodzenie, nale?y uwzgl?dni? jednocze?nie potrzeby i wk?ad pracy ka?dego. "Nale?y tak wynagradza? prac?, aby dawa?a cz?owiekowi ?rodki na zapewnienie sobie i rodzinie godnego stanu materialnego, spo?ecznego, kulturalnego i duchowego stosownie do wykonywanych przez ka?dego zaj??, wydajno?ci pracy, a tak?e zale?nie od warunków zak?adu pracy i z uwzgl?dnieniem dobra wspólnego"173Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 67.. Porozumienie stron nie wystarczy do moralnego usprawiedliwienia wysoko?ci wynagrodzenia.

2435 Strajk jest moralnie uprawniony, je?eli jest ?rodkiem nieuniknionym, a nawet koniecznym, ze wzgl?du na proporcjonaln? korzy??. Staje si? on moralnie nie do przyj?cia, gdy towarzyszy mu przemoc lub te? gdy wyznacza mu si? cele bezpo?rednio nie zwi?zane z warunkami pracy lub sprzeczne z dobrem wspólnym.

2436 Jest rzecz? niesprawiedliw? niep?acenie instytucjom ubezpiecze? spo?ecznych sk?adek ustalonych przez prawowit? w?adz?.

Utrata zatrudnienia z powodu bezrobocia jest prawie zawsze dla tego, kto pada jego ofiar?, zamachem na jego godno?? i zagro?eniem jego równowagi ?yciowej. Poza szkod?, której on osobi?cie doznaje, powstaje z tego wiele niebezpiecze?stw dla jego rodziny174Por. Jan Pawe? II, enc. Laborem exercens, 18..

V. Sprawiedliwo?? i solidarno?? mi?dzy narodami

2437 W wymiarze mi?dzynarodowym nierówno?? bogactw i 1938 ?rodków gospodarczych jest tak du?a, ?e powoduje mi?dzy narodami prawdziwy "przedzia?"175Jan Pawe? II, enc. Sollicitudo rei socialis, 14.. Z jednej strony s? ci, którzy maj? w r?ku i rozwijaj? ?rodki wzrostu, a z drugiej ci, którym narastaj? d?ugi.

2438 Rozmaite przyczyny natury religijnej, politycznej, 1911 gospodarczej i finansowej sk?adaj? si? na to, ?e "kwestia spo?eczna nabra?a wymiaru ?wiatowego"176Jan Pawe? II, enc. Sollicitudo rei socialis, 9. Konieczna jest solidarno?? mi?dzy narodami, których polityka jest ju? wzajemnie zale?na. Jest ona jeszcze bardziej nieodzowna, by powstrzyma? "wynaturzone mechanizmy", które stoj? na przeszkodzie rozwojowi krajów s?abiej rozwini?tych177Por. Jan Pawe? II, enc. Sollicitudo rei socialis, 17; 45.. Systemy finansowe, prowadz?ce do 2315 nadu?y? i lichwiarstwa178Por. Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 35., krzywdz?ce stosunki handlowe mi?dzy narodami czy te? wy?cig zbroje? nale?y zast?pi? wspólnym wysi?kiem w kierunku podj?cia dzia?a? maj?cych na celu rozwój moralny, kulturalny i gospodarczy, "przy jednoczesnej rewizji skali warto?ci i priorytetów"179Por. Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 28..

2439 Na narodach bogatych spoczywa powa?na odpowiedzialno?? moralna za te narody, które nie mog? same zapewni? sobie ?rodków swego rozwoju lub którym przeszkodzi?y w tym tragiczne wydarzenia historyczne. Jest to obowi?zek solidarno?ci i mi?o?ci; jest to równie? zobowi?zanie sprawiedliwo?ci, je?li dobrobyt narodów bogatych pochodzi z zasobników, za które nie zap?acono sprawiedliwie.

2440 Pomoc bezpo?rednia stanowi w?a?ciw? odpowied? na pilne, nadzwyczajne potrzeby, wywo?ane na przyk?ad kl?skami ?ywio?owymi, epidemiami itd. Nie wystarczy jednak ani naprawienie powa?nych szkód, które wyp?ywaj? z sytuacji niedostatku, ani sta?e zaspokajanie potrzeb. Nale?y tak?e reformowa? mi?dzynarodowe instytucje gospodarcze i finansowe, by bardziej sprzyja?y sprawiedliwym stosunkom z krajami s?abiej rozwini?tymi180Por. Jan Pawe? II, enc. Sollicitudo rei socialis, 16.. Nale?y wspomóc wysi?ek krajów ubogich d???cych do rozwoju i wyzwolenia181Por. Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 26.. Zasada ta domaga si? zastosowania w sposób szczególny w dziedzinie rolnictwa. Rolnicy, zw?aszcza w krajach Trzeciego ?wiata, stanowi? przewa?aj?c? cz??? ubogich.

2441 Spot?gowanie wra?liwo?ci na Boga i poznanie siebie znajduje si? u podstaw wszelkiego pe?nego rozwoju spo?eczno?ci ludzkiej. Pomna?a on dobra 1908 materialne i oddaje je na s?u?b? osobie i jej wolno?ci. Zmniejsza n?dz? i wyzysk ekonomiczny. Zwi?ksza poszanowanie to?samo?ci kulturowej i otwarcie si? na transcendencj?182Por. Jan Pawe? II, enc. Sollicitudo rei socialis, 32; enc. Centesimus annus, 51..

2442 Do pasterzy Ko?cio?a nie nale?y bezpo?rednie interweniowanie w uk?ady polityczne i w organizacj? ?ycia spo?ecznego. Zadanie to wchodzi w zakres powo?ania wiernych ?wieckich, którzy dzia?aj? z w?asnej inicjatywy wraz 899 z innymi wspó?obywatelami. Dzia?anie spo?eczne mo?e zak?ada? wielo?? konkretnych dróg. Powinno ono zawsze uwzgl?dnia? dobro wspólne i by? zgodne z or?dziem ewangelicznym oraz nauczaniem Ko?cio?a. Do wiernych ?wieckich nale?y "o?ywianie rzeczywisto?ci doczesnych przez chrze?cija?skie zaanga?owanie; powinni oni okaza? si? tu ?wiadkami i tymi, którzy wprowadzaj? pokój i sprawiedliwo??"183Jan Pawe? II, enc. Sollicitudo rei socialis, 47; por. 42..

VI. Mi?o?? ubogich 2544-2547

 

2443 Bóg b?ogos?awi tym, którzy przychodz? z pomoc? ubogim, a odrzuca tych, którzy odwracaj? si? od nich: "Daj temu, kto ci? prosi, i nie odwracaj si? od tego, kto chce po?yczy? od ciebie" (Mt 5, 42). "Darmo otrzymali?cie, darmo dawajcie!" (Mt 10, 8). Jezus Chrystus rozpozna swoich wybranych po tym, co 786, 525, 544, uczynili dla ubogich184Por. Mt 25, 31-36.. Gdy "ubogim g?osi si? Ewangeli?" (Mt 11, 5)185Por. ?k 4,18., jest 853 to znak obecno?ci Chrystusa.

2444 "Mi?o?? Ko?cio?a do ubogich... nale?y do jego sta?ej tradycji"186Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 57.. 1716 Czerpie ona natchnienie z Ewangelii b?ogos?awie?stw187Por. ?k 6, 20-22., z ubóstwa Jezusa188Por. Mt 8, 20. i Jego uwagi po?wi?conej ubogim189Por. Mk 12, 41-44.. Mi?o?? do ubogich jest nawet jednym z motywów obowi?zku pracy, by by?o "z czego udziela? potrzebuj?cemu" (Ef 4, 28). Obejmuje ona nie tylko ubóstwo materialne, lecz równie? liczne formy ubóstwa kulturowego i religijnego190Por. Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 57..

 

2445 Mi?o?ci do ubogich nie da si? pogodzi? z nieumiarkowanym mi?owaniem 2536 bogactw lub z ich egoistycznym u?ywaniem:

 

A teraz wy, 2547 bogacze, zap?acicie w?ród narzeka? na utrapienia, jakie was czekaj?. Bogactwo wasze zbutwia?o, szaty wasze sta?y si? ?erem dla moli, z?oto wasze i srebro zardzewia?o, a rdza ich b?dzie ?wiadectwem przeciw wam i toczy? b?dzie cia?a wasze niby ogie?. Zebrali?cie w dniach ostatecznych skarby. Oto wo?a zap?ata robotników, ?niwiarzy pól waszych, któr? zatrzymali?cie, a krzyk ich doszed? do uszu Pana Zast?pów. ?yli?cie beztrosko na ziemi i w?ród dostatków tuczyli?cie serca wasze w dniu rzezi. Pot?pili?cie i zabili sprawiedliwego: nie stawia wam oporu (Jk 5,1-6).

 

2446 ?wi?ty Jan Chryzostom przypomina stanowczo: "Niedopuszczanie ubogich do udzia?u w swych w?asnych dobrach oznacza kradzie? i odbieranie ?ycia. 2402 Nie nasze s? dobra, które posiadamy - nale?? one do ubogich"191?w. Jan Chryzostom, In Lazarum, 1, 6: PG 48, 992 D.. "Najpierw trzeba zado??uczyni? wymaganiom sprawiedliwo?ci, by nie ofiarowa? jako darów mi?o?ci tego, co si? nale?y z tytu?u sprawiedliwo?ci"192Sobór Watyka?ski II, dekret Apostolicam actuositatem, 8..

 

Gdy dajemy ubogim rzeczy konieczne, nie czynimy im ofiar osobistych, ale oddajemy im to, co nale?y do nich; sp?acamy raczej powinno?? sprawiedliwo?ci, ni? wype?niamy dzie?a mi?osierdzia193?w. Grzegorz Wielki, Regula pastoralis, III, 21..

 

2447 Uczynkami mi?osierdzia s? dzie?a mi?o?ci, przez które przychodzimy 1460 z pomoc? naszemu bli?niemu w potrzebach jego cia?a i duszy194Por. Iz 58, 6-7; Hbr 13, 3.. Poucza?, radzi?, pociesza?, umacnia?, jak równie? przebacza? i krzywdy cierpliwie znosi? - to uczynki mi?osierdzia co do duszy. Uczynki mi?osierdzia co do cia?a polegaj? zw?aszcza na tym, by g?odnych nakarmi?, bezdomnym da? dach nad g?ow?, nagich przyodzia?, chorych i wi??niów nawiedza?, umar?ych grzeba?195Por. Mt 25, 31-46.. 1038 Spo?ród tych czynów ja?mu?na dana ubogim196Por. Tb 4, 5-11; Syr 17, 22. jest jednym z podstawowych 1969 ?wiadectw mi?o?ci braterskiej; jest ona tak?e praktykowaniem sprawiedliwo?ci, która podoba si? Bogu197Por. Mt 6, 2-4.:

 

Kto ma dwie suknie, niech jedn? da temu, który nie ma; a kto ma ?ywno??, niech tak samo czyni (?k 3,11). Raczej dajcie to, co jest wewn?trz, na ja?mu?n?, a zaraz wszystko b?dzie dla was czyste (?k 11, 41). Je?li na przyk?ad brat lub siostra nie maj? odzienia lub brak im codziennego chleba, a kto? z was powie im: "Id?cie w pokoju, ogrzejcie si? i najedzcie do syta!" - a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebuj? dla cia?a - to na co si? to przyda? (Jk 2, 15-16)198Por. 1 J 3,17.. 1004

2448 "N?dza ludzka pod swymi ró?norodnymi postaciami 386 takimi, jak: niedostatek materialny, niesprawiedliwy ucisk, choroby fizyczne i psychiczne, a wreszcie ?mier? - jest jawnym znakiem wrodzonej s?abo?ci cz?owieka, w jakiej znajduje si? on od grzechu pierworodnego, oraz potrzeby zbawienia. Dlatego przyci?gn??a ona wspó?czucie Chrystusa - Zbawiciela, który zechcia? wzi?? j? na siebie i uto?sami? si? ?z najmniejszymi ze swych braci?. St?d ci, których przygniata n?dza, s? przedmiotem szczególnej mi?o?ci ze strony Ko?cio?a, który 1586 od pocz?tku swego istnienia, mimo grzechów wielu swoich cz?onków, nie przesta? pracowa?, by przynie?? im ulg?, broni? ich i wyzwala?. Czyni? to przez niezliczone dzie?a dobroczynno?ci, które zawsze i wsz?dzie s? niezb?dne"199Kongregacja Nauki Wiary, instr. Libertatis conscientia, 68..

2449 Ju? w Starym Testamencie wszystkie przepisy prawne (rok ?aski, zakaz po?yczania na procent i zatrzymywania zastawu, obowi?zek dziesi?ciny, wyp?acanie zarobku dziennego, prawo zbierania pozosta?ych winogron w winnicy i k?osów ze ?cierniska) s? zgodne z pouczeniem Ksi?gi Powtórzonego Prawa: "Ubogiego bowiem nie zabraknie w tym kraju, dlatego ja nakazuj?: ?Otwórz szczodrze r?k? swemu bratu uci?nionemu lub ubogiemu w twej ziemi?" (Pwt 15, 11). Jezus czyni te s?owa swoimi: "Bo ubogich zawsze macie u siebie, ale Mnie nie zawsze macie" (J 12, 8). Nie uniewa?nia przez to gniewnych s?ów dawnych wyroczni wobec tych, którzy mówi?: "B?dziemy kupowa? biednego za srebro, a ubogiego za par? sanda?ów..." (Am 8, 6), lecz zach?ca nas do rozpoznania swojej obecno?ci w ubogich, którzy s? Jego bra?mi200Por. Mt 25, 40.: 1397

Kiedy matka ?w. Ró?y z Limy201P. Hansen, Vita mirabilis, Louvain 1668. gani?a j? za przyjmowanie w domu ubogich i kalekich, ona odpowiedzia?a: "Kiedy s?u?ymy ubogim i chorym, s?u?ymy Jezusowi. Nie powinni?my pozostawia? bez pomocy bli?niego, gdy? w naszych braciach s?u?ymy Jezusowi?. 786

W skrócie

2450 "Nie b?dziesz krad?" (Pwt 5,19). "Ani z?odzieje, ani chciwi... ani zdziercy nie odziedzicz? Królestwa Bo?ego" (1 Kor 6,10).

2451 Siódme przykazanie nakazuje praktykowanie sprawiedliwo?ci i mi?o?ci w zarz?dzaniu dobrami materialnymi i owocami pracy ludzkiej.

2452 Dobra stworzone s? przeznaczone dla ca?ego rodzaju ludzkiego. Prawo do w?asno?ci prywatnej nie uchyla powszechnego przeznaczenia dóbr.

2453 Siódme przykazanie zakazuje kradzie?y. Kradzie? jest przyw?aszczeniem dobra drugiego cz?owieka wbrew racjonalnej woli w?a?ciciela.

2454 Wszelkiego rodzaju przyw?aszczenie i nies?uszne u?ywanie dobra drugiego cz?owieka jest sprzeczne z siódmym przykazaniem. Pope?niona niesprawiedliwo?? domaga si? naprawienia krzywdy. Sprawiedliwo?? wymienna wymaga zwrotu skradzionego dobra.

2455 Prawo moralne zakazuje czynów, które w celach handlowych lub totalitarnych prowadz? do zniewolenia ludzi, kupowania ich, sprzedawania oraz wymiany, jakby byli towarem.

2456 Powierzone przez Stwórc? panowanie nad bogactwami naturalnymi, ro?linami i zwierz?tami ?wiata nie mo?e by? oddzielone od szacunku dla wymaga? moralnych, ??cznie z wymaganiami wobec przysz?ych pokole?.

2457 Zwierz?ta zosta?y powierzone cz?owiekowi, który jest zobowi?zany do ?yczliwo?ci wobec nich. Mog? one s?u?y? s?usznemu zaspokajaniu potrzeb cz?owieka.

2458 Ko?ció? wydaje s?d moralny w kwestiach gospodarczych i spo?ecznych, gdy domagaj? si? tego podstawowe prawa osoby lub zbawienie dusz. Troszczy si? o ziemskie dobro wspólne ludzi z racji ich ukierunkowania na najwy?sze Dobro, nasz cel ostateczny.

2459 Sam cz?owiek jest twórc?, o?rodkiem i celem ca?ego ?ycia gospodarczego i spo?ecznego. Decyduj?cym punktem kwestii spo?ecznej jest to, by dobra stworzone przez Boga dla wszystkich rzeczywi?cie sta?y si? udzia?em wszystkich zgodnie z wymaganiami sprawiedliwo?ci i mi?o?ci.

2460 Podstawowa warto?? pracy tkwi w samym cz?owieku, który jest jej twórc? i adresatem. Przez swoj? prac? cz?owiek uczestniczy w dziele stworzenia. Praca w ??czno?ci z Chrystusem mo?e mie? wymiar odkupie?czy.

2461 Prawdziwy rozwój obejmuje ca?ego cz?owieka. Chodzi o to, by rozwija? zdolno?? ka?dej osoby do odpowiedzi na jej powo?anie, a wi?c na wezwanie Bo?e
202Por. Jan Pawe? II, enc. Centesimus annus, 29..

2462 Ja?mu?na dana ubogim jest ?wiadectwem mi?o?ci braterskiej; jest tak?e praktykowaniem sprawiedliwo?ci, która podoba si? Bogu.

2463 Jak?e w wielkiej rzeszy istot ludzkich bez chleba, bez dachu nad g?ow?, bez sta?ego miejsca, nie rozpozna? ?azarza, zg?odnia?ego ?ebraka z przypowie?ci?
203Por. ?k 17,19-31. Jak nie us?ysze? Jezusa: "Tego?cie i Mnie nie uczynili" (Mt 25, 45)?

 

Artyku? ósmy

ÓSME PRZYKAZANIE

 

Nie b?dziesz mówi? przeciw bli?niemu twemu k?amstwa jako ?wiadek (Wj 20, 16). S?yszeli?cie... ?e powiedziano przodkom: "Nie b?dziesz fa?szywie przysi?ga?, lecz dotrzymasz Panu swej przysi?gi" (Mt 5, 33).

 

2464 Ósme przykazanie zabrania fa?szowania prawdy w relacjach z drugim cz?owiekiem. Ten przepis moralny wyp?ywa z powo?ania Ludu ?wi?tego, by by? ?wiadkiem swojego Boga, który jest prawd? i chce prawdy. Wykroczenia przeciw prawdzie - przez s?owa lub czyny - wyra?aj? odmow? zobowi?zania si? do prawo?ci moralnej; s? powa?n? niewierno?ci? Bogu i w tym sensie podwa?aj? podstawy Przymierza.

I. ?y? w prawdzie

2465 Stary Testament za?wiadcza, ?e Bóg jest ?ród?em wszelkiej prawdy. Jego 215 s?owo jest prawd?204Por. Prz 8, 7; 2 Sm 7, 28.. Jego prawo jest prawd?205Por. Ps 119, 142.. "Jego wierno??... (trwa) z pokolenia na pokolenie" (Ps 119, 90)206Por. ?k 1, 50.. poniewa? Bóg jest "prawdomówny" (Rz 3, 4), cz?onkowie Jego Ludu s? wezwani do ?ycia w prawdzie207Por. Ps 119, 30..

2466 W Jezusie Chrystusie Bo?a prawda objawi?a si? w pe?ni. "Pe?en ?aski i prawdy" (J 1, 14), jest On "?wiat?o?ci? ?wiata" (J 8,12), jest Prawd?208Por. J 14, 6.. "Kto w (Niego) wierzy, nie pozostaje w ciemno?ci" (J 12, 46). Ucze? Jezusa "trwa w Jego nauce", by pozna? "prawd?, która wyzwala" (J 8, 32) i u?wi?ca209Por. J 17, 17.. Pój?? za Jezusem oznacza ?y? "Duchem Prawdy", którego Ojciec posy?a w Jego imieniu210Por. J 14, 26. i który prowadzi "do ca?ej prawdy" (J 16,13). Jezus poucza swoich 2153 uczniów o bezwarunkowym umi?owaniu prawdy: "Niech wasza mowa b?dzie: Tak, tak; nie, nie" (Mt 5, 37).

2467 Cz?owiek z natury kieruje si? ku prawdzie. Ma obowi?zek szanowa? j? i o niej ?wiadczy?: "Z racji godno?ci swojej wszyscy ludzie, poniewa? s? osobami... nagleni s? w?asn? sw? natur?, a tak?e obowi?zani moralnie do 2104 szukania prawdy, przede wszystkim w dziedzinie religii. Obowi?zani s? te? trwa? przy poznanej prawdzie i ca?e swoje ?ycie uk?ada? wed?ug wymaga? prawdy"211Sobór Watyka?ski II, dekl. Dignitatis humanae, 2..

2468 Prawda jako prawo?? post?powania i prawo?? s?owa ludzkiego nazywa si? prawdomówno?ci?, szczero?ci? lub otwarto?ci?. Prawda lub prawdomówno?? jest cnot?, która polega na tym, by okazywa? si? prawdziwym w swoich 1458 czynach, by mówi? prawd? w swoich s?owach, wystrzegaj?c si? dwulicowo?ci, udawania i ob?udy.

2469 "Ludzie nie mogliby ?y? razem, gdyby nie mieli do siebie zaufania, czyli gdyby nie przekazywali sobie prawdy"212?w. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, II-II, 109, 3, ad 1.. Cnota prawdy oddaje sprawiedliwie 1807 drugiemu cz?owiekowi to, co mu si? nale?y. Prawdomówno?? zachowuje z?oty ?rodek mi?dzy tym, co powinno by? wyjawione, a sekretem, który powinien by? zachowany; prowadzi ona do uczciwo?ci i dyskrecji. W duchu sprawiedliwo?ci "cz?owiek na podstawie samej uczciwo?ci powinien drugiemu przekazywa? prawd?"213?w. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, II-II, 109, 3..

2470 Ucze? Chrystusa jest gotowy "?y? w prawdzie", to znaczy w prostocie ?ycia na wzór Pana, trwaj?c w Jego prawdzie. "Je?eli mówimy, ?e mamy z Nim wspó?uczestnictwo, a chodzimy w ciemno?ci, k?amiemy i nie post?pujemy zgodnie z prawd?" (1 J 1, 6).

II. "Da? ?wiadectwo prawdzie"

2471 Przed P?atem Jezus wyja?nia, ?e "przyszed? na ?wiat, aby da? ?wiadectwo prawdzie" (J 18, 37). Chrze?cijanin nie powinien "wstydzi? si?... ?wiadectwa 1816 Pana" (2 Tm 1, 8). W sytuacjach, które wymagaj? ?wiadectwa wiary, chrze?cijanin powinien wyzna? j? bez dwuznaczno?ci, za przyk?adem ?w. Paw?a, wobec swych s?dziów. Powinien zachowa? "czyste sumienie wobec Boga i wobec ludzi" (Dz 24,16).

2472 Obowi?zek uczestniczenia w ?yciu Ko?cio?a przynagla chrze?cijan do post?powania jako ?wiadkowie Ewangelii i do zobowi?za?, które z niej wyp?ywaj?. 863, 905 ?wiadectwo to polega na przekazywaniu wiary w s?owach i czynach. Jest ono aktem sprawiedliwo?ci, który potwierdza albo daje pozna? 1807 prawd?214Por. Mt 18, 16.:

 

Wszyscy... wyznawcy Chrystusa, gdziekolwiek ?yj?, s? zobowi?zani... ukazywa? ?wiadectwem s?owa i przyk?adem ?ycia nowego cz?owieka, przyobleczonego przez chrzest i dzia?anie Ducha ?wi?tego, który umocni? ich w sakramencie bierzmowania215Sobór Watyka?ski II, dekret Ad gentes, 11..

 

2473 M?cze?stwo jest najwy?szym ?wiadectwem z?o?onym prawdzie wiary; oznacza ono ?wiadectwo a? do ?mierci. M?czennik daje ?wiadectwo Chrystusowi, 852 który umar? i zmartwychwsta?, z którym jest zjednoczony przez mi?o??. Daje ?wiadectwo prawdzie wiary i nauki chrze?cija?skiej. Ponosi ?mier? 1808 w wyniku u?ycia wobec niego si?y. "Pozwólcie mi sta? si? po?ywieniem dla 1258 dzikich zwierz?t, dzi?ki którym dojd? do Boga"216?w. Ignacy Antioche?ski, Epistula ad Romanos, 4, 1..

2474 Ko?ció? z wielk? trosk? zebra? wspomnienia o tych, którzy oddali ?ycie, by za?wiadczy? o swojej wierze. S? to akta m?czenników. Stanowi? one ?wiadectwo prawdy, zapisane krwawymi literami:

 

Nie chc? rozkoszy tego ?wiata i królestwa doczesnego. Wol? umrze? (by 1011 po??czy? si?) z Chrystusem, ni? królowa? a? po kra?ce ziemi. Tego szukam, który za nas umar?. Tego pragn?, który dla nas zmartwychwsta?. Bliskie jest moje narodzenie217?w. Ignacy Antioche?ski, Epistula ad Romanos, 6,1-2..

 

B?ogos?awi? Ci?, ?e uzna?e? mnie godnym tego dnia i tej godziny, gdy zaliczony do Twoich m?czenników, otrzymuj? udzia? w kielichu Twego Chrystusa... Ty jeste? Bogiem prawdziwym i nie znaj?cym k?amstwa. Dlatego wielbi? Ci? za wszystko, b?ogos?awi? Tobie i wys?awiam Ci? przez wiecznego i niebieskiego Arcykap?ana Jezusa Chrystusa, Twego umi?owanego Syna, przez którego Tobie, Jemu samemu oraz ?wi?temu Duchowi niech b?dzie chwa?a na wieki wieków. Amen218?w. Polikarp, Martyrium Polycarpi, 14, 2-3..

 

III. Wykroczenia przeciw prawdzie

2475 Uczniowie Chrystusa "przyoblekli cz?owieka nowego, stworzonego wed?ug Boga, w sprawiedliwo?ci i prawdziwej ?wi?to?ci" (Ef 4, 24). "Odrzuciwszy k?amstwo" (Ef 4, 25), maj? "odrzuci?... wszelkie z?o, wszelki podst?p i udawanie, zazdro?? i jakiekolwiek z?e mowy" (1 P 2,1).

2476 Fa?szywe ?wiadectwo i krzywoprzysi?stwo. Wypowied? sprzeczna z prawd?, 2152 wyra?ona publicznie, nabiera szczególnego znaczenia. Przed s?dem staje si? ona fa?szywym ?wiadectwem219Por. Prz 19, 9.. Z?o?ona pod przysi?g? jest krzywoprzysi?stwem. Takie sposoby post?powania przyczyniaj? si? do skazania osoby niewinnej, do uniewinnienia osoby winnej lub te? do zwi?kszenia kary, której podlega osoba oskar?ona220Por. Prz 18, 5.. podwa?aj? one w sposób istotny sprawowanie wymiaru sprawiedliwo?ci i s?uszno?? wyroku og?oszonego przez s?dziów.

2477 Poszanowanie dobrego imienia osób zabrania jakiegokolwiek niesprawiedliwego czynu lub s?owa, które mog?yby wyrz?dzi? im krzywd?221Por. KPK, kan. 220.. Staje si? winnym:

- pochopnego s?du, kto nawet milcz?co uznaje za prawdziw? - bez dostatecznej podstawy - moraln? wad? bli?niego;

- obmowy, kto bez obiektywnie wa?nej przyczyny ujawnia wady i b??dy drugiego cz?owieka osobom, które o tym nie wiedz?222Por. Syr 21, 28.;

- oszczerstwa, kto przez wypowiedzi sprzeczne z prawd? szkodzi dobremu imieniu innych i daje okazj? do fa?szywych s?dów na ich temat.

2478 W celu unikni?cia wydawania pochopnego s?du ka?dy powinien zatroszczy? si?, by - w takiej mierze, w jakiej to mo?liwe - interpretowa? w pozytywnym sensie my?li, s?owa i czyny swego bli?niego:

 

Ka?dy dobry chrze?cijanin winien by? bardziej skory do ocalenia wypowiedzi bli?niego ni? do jej pot?pienia. A je?li nie mo?e jej ocali?, niech spyta go, jak on j? rozumie; a je?li on rozumie j? ?le, niech go poprawi z mi?o?ci?; a je?li to nie wystarcza, niech szuka wszelkich ?rodków stosownych do tego, aby on, dobrze j? rozumiej?c, móg? si? ocali?223?w. Ignacy Loyola, ?wiczenia duchowne, 22..

 

2479 Obmowa i oszczerstwo niszcz? dobre imi? i cze?? bli?niego. Cze?? jest ?wiadectwem spo?ecznym sk?adanym godno?ci cz?owieka i ka?dy ma naturalne prawo do czci, do dobrego imienia i do szacunku. Tak wi?c obmowa 1753 i oszczerstwo naruszaj? cnoty sprawiedliwo?ci i mi?o?ci.

2480 Nale?y pot?pi? wszelkie s?owa lub postawy, które przez komplementy, pochlebstwo lub s?u?alczo?? zach?caj? i utwierdzaj? drugiego cz?owieka w z?o?liwych czynach i w przewrotno?ci jego post?powania. Pochlebstwo stanowi powa?ne przewinienie, je?eli przyczynia si? do powstania wad lub grzechów ci??kich. Pragnienie wy?wiadczenia przys?ugi lub przyja?? nie usprawiedliwiaj? dwuznaczno?ci j?zyka. Pochlebstwo jest grzechem powszednim, gdy zmierza jedynie do bycia mi?ym, unikni?cia z?a, zaradzenia potrzebie, otrzymania uprawnionych korzy?ci.

2481 Pró?no?? lub samochwalstwo stanowi? grzech przeciw prawdzie. To samo dotyczy ironii, która zmierza do poni?enia kogo? przez o?mieszanie w sposób nieprzychylny pewnego aspektu jego post?powania.

2482 "K?amstwo polega na mówieniu nieprawdy z intencj? oszukania"224?w. Augustyn, De mendacio, 4, 5: PL 40, 491.. Pan przypomina, ?e k?amstwo jest dzie?em diab?a: "Wy macie diab?a za ojca... prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi k?amstwo, od siebie mówi, bo jest k?amc? i ojcem k?amstwa" (J 8, 44). 392

2483 K?amstwo jest najbardziej bezpo?rednim wykroczeniem przeciw prawdzie. K?ama? oznacza mówi? lub dzia?a? przeciw prawdzie, by wprowadzi? w b??d tego, kto ma prawo j? zna?. Rani?c zwi?zek cz?owieka z prawd? i bli?nim, k?amstwo narusza podstawowy zwi?zek cz?owieka i jego s?owa z Panem.

2484 Ci??ar k?amstwa mierzy si? natur? prawdy, któr? ono zniekszta?ca, zale?nie od okoliczno?ci, intencji jego autora, krzywd doznanych przez tych, 1750 którzy s? jego ofiarami. K?amstwo samo w sobie stanowi jedynie grzech powszedni; staje si? ono jednak grzechem ?miertelnym, gdy powa?nie narusza cnot? sprawiedliwo?ci i mi?o?ci.

2485 K?amstwo jest ze swej natury godne pot?pienia. Jest profanacj? s?owa, które ma za zadanie komunikowa? innym poznan? prawd?. Dobrowolny 1756 zamiar wprowadzenia bli?niego w b??d przez wypowiedzi sprzeczne z prawd? narusza sprawiedliwo?? i mi?o??. Wina jest jeszcze wi?ksza, gdy intencja oszukania mo?e mie? zgubne skutki dla tych, których odwraca od prawdy.

2486 K?amstwo (poniewa? jest wykroczeniem przeciw cnocie prawdomówno?ci) jest prawdziwym wykroczeniem przeciw drugiemu cz?owiekowi. Dotyka jego zdolno?ci poznawania, która jest warunkiem ka?dego s?du i ka?dej decyzji. 1607 Zawiera ono w zarodku podzia? ludzi i wszelkie z?o, jakie on powoduje. K?amstwo jest zgubne dla ka?dej spo?eczno?ci; podwa?a zaufanie mi?dzy lud?mi i niszczy tkank? relacji spo?ecznych.

2487 Wszelkie wykroczenie przeciw sprawiedliwo?ci i prawdzie nak?ada obowi?zek naprawienia krzywd, nawet je?li jego sprawca otrzyma? przebaczenie. 1459 Je?li jest rzecz? niemo?liw? naprawienie szkody publicznie, nale?y to zrobi? w sposób ukryty; je?li ten, kto dozna? krzywdy, nie mo?e zosta? wynagrodzony bezpo?rednio, powinien otrzyma? zado??uczynienie moralne w imi? mi?o?ci. Obowi?zek naprawienia krzywd dotyczy równie? przewinie? pope?nionych wobec dobrego imienia drugiego cz?owieka. Naprawienie krzywd - moralne, 2412 a niekiedy materialne - powinno by? ocenione na miar? wyrz?dzonej szkody. Jest ono obowi?zkiem sumienia.

IV. Poszanowanie prawdy

2488 Prawo do ujawniania prawdy nie jest bezwarunkowe. Ka?dy powinien 1740 dostosowywa? swoje ?ycie do ewangelicznej zasady mi?o?ci braterskiej. W konkretnych sytuacjach wymaga ona rozstrzygni?cia, czy nale?y ujawnia? prawd? temu, kto jej ??da, czy nie.

2489 Mi?o?? i poszanowanie prawdy powinny kierowa? odpowiedzi? na ka?d? pro?b? o informacj? lub ujawnienie prawdy. Dobro i bezpiecze?stwo drugiego cz?owieka, poszanowanie ?ycia prywatnego, dobro wspólne s? wystarczaj?cymi powodami do przemilczenia tego, co nie powinno by? znane, lub do 2284 dyskrecji. Obowi?zek unikania zgorszenia nakazuje cz?sto ?cis?? dyskrecj?. Nikt nie jest zobowi?zany do ujawniania prawdy temu, kto nie ma prawa jej zna?225Por. Syr 27,16; Prz 25, 9-10..

2490 Tajemnica sakramentu pojednania jest ?wi?ta i nie mo?e by? zdradzona 1467 pod ?adnym pretekstem. "Tajemnica sakramentalna jest nienaruszalna; dlatego nie wolno spowiednikowi s?owami lub w jakikolwiek inny sposób i dla jakiejkolwiek przyczyny w czymkolwiek zdradzi? penitenta"226KPK, kan. 983, § 1..

2491 Tajemnice zawodowe, do których s? zobowi?zani na przyk?ad politycy, wojskowi, lekarze, prawnicy, lub zwierzenia przekazane w tajemnicy powinny by? zachowane. Wyj?tkiem s? szczególne przypadki, gdy zachowanie tajemnicy mog?oby przynie?? temu, kto j? powierza, temu, komu j? powierzono, lub osobie trzeciej bardzo powa?ne szkody, których mo?na by unikn?? jedynie przez ujawnienie prawdy. Informacje prywatne, przynosz?ce szkod? drugiemu cz?owiekowi, nawet je?li nie zosta?y powierzone w tajemnicy, nie mog? by? ujawniane bez powa?nej i proporcjonalnej przyczyny.

2492 Ka?dy powinien zachowa? sprawiedliw? dyskrecj? wobec prywatnego 2522 ?ycia innych ludzi. Osoby odpowiedzialne za przekaz informacji powinny zachowywa? w?a?ciwe proporcje mi?dzy wymaganiami dobra wspólnego a poszanowaniem praw indywidualnych. Ingerencja ?rodków spo?ecznego przekazu w prywatne ?ycie osób zaanga?owanych w dzia?alno?? polityczn? lub publiczn? powinna by? pot?piona, o ile narusza ich intymno?? i wolno??.

V. Pos?ugiwanie si? ?rodkami spo?ecznego przekazu

2493 We wspó?czesnym spo?ecze?stwie ?rodki spo?ecznego przekazu odgrywaj? wyj?tkowo wa?n? rol? w informowaniu, rozwoju kultury i kszta?ceniu. Rola ta wzrasta w zwi?zku z post?pem technicznym, bogactwem i rozmaito?ci? przekazywanych wiadomo?ci, wp?ywem wywieranym na opini? publiczn?.

2494 Informacja przekazywana przez ?rodki spo?ecznego przekazu pozostaje w s?u?bie dobra wspólnego227Por. Sobór Watyka?ski II, dekret Inter mirifica, 11.. Spo?ecze?stwo ma prawo do informacji opartej na prawdzie, wolno?ci, sprawiedliwo?ci i solidarno?ci: 1906

W?a?ciwe... zastosowanie tego prawa domaga si?, by co do swego przedmiotu informacja by?a zawsze prawdziwa i pe?na, przy zachowaniu sprawiedliwo?ci i mi?o?ci; poza tym, aby co do sposobu by?a godziwa i odpowiednia, to znaczy przestrzega?a ?wi?cie zasad moralnych oraz s?usznych praw i godno?ci cz?owieka tak przy zbieraniu wiadomo?ci, jak i przy og?aszaniu ich228Sobór Watyka?ski II, dekret Inter mirifica, 5..

 

2495 "Jest rzecz? konieczn?, by wszyscy cz?onkowie spo?ecze?stwa wype?niali i w tej dziedzinie (?rodków spo?ecznego przekazu) swoje obowi?zki sprawiedliwo?ci i mi?o?ci. 906 Dlatego te? niech równie? przy u?yciu tych ?rodków d??? do kszta?towania i szerzenia zdrowej opinii publicznej"229Sobór Watyka?ski II, dekret Inter mirifica, 8.. Solidarno?? jawi si? jako konsekwencja prawdziwej i s?usznej informacji oraz swobodnej wymiany my?li, które sprzyjaj? poznaniu i poszanowaniu drugiego cz?owieka.

 

2496 ?rodki spo?ecznego przekazu (w szczególno?ci mass media) mog? doprowadzi? do pewnej bierno?ci u odbiorców, czyni?c z nich konsumentów niezbyt czujnych na to, co s?ysz? i widz?. Odbiorcy powinni narzuci? sobie umiar i dyscyplin? w stosunku do 2525 mass mediów. Powinni kszta?towa? w sobie ?wiat?e i prawe sumienie, by ?atwiej opiera? si? niegodziwym wp?ywom.

2497 Ju? z tytu?u wykonywanego zawodu osoby odpowiedzialne za pras? maj? obowi?zek przy rozpowszechnianiu informacji s?u?y? prawdzie i nie obra?a? mi?o?ci. Powinny stara? si?, by szanowa? z równ? trosk? istot? faktów i granice krytycznego os?du wobec osób. Nie powinny ucieka? si? do oszczerstw.

2498 "Szczególne zobowi?zania ci??? na w?adzy ?wieckiej z racji... dobra wspólnego. W?adza ta winna we w?a?ciwym sobie zakresie broni? i ochrania? prawdziw? i s?uszne 2237 wolno?? informacji"230Sobór Watyka?ski II, dekret Inter mirifica, 12.. Og?aszaj?c ustawy i czuwaj?c nad ich stosowaniem, w?adze publiczne powinny zadba? o to, by z?e u?ywanie ?rodków spo?ecznego przekazu nie 2286 spowodowa?o "powa?nego niebezpiecze?stwa dla dobrych obyczajów oraz post?pu spo?ecze?stwa"231Sobór Watyka?ski II, dekret Inter mirifica, 12.. powinny kara? naruszenie praw ka?dego do dobrego imienia i do tajemnicy ?ycia prywatnego. Uczciwie i w stosownym czasie powinny podawa? informacje, które dotycz? dobra ogólnego lub s? odpowiedzi? na uzasadnione niepokoje ludno?ci. Nic nie mo?e usprawiedliwi? uciekania si? do fa?szywych informacji, by manipulowa? opini? publiczn? za pomoc? ?rodków spo?ecznego przekazu. Interwencje w?adzy nie mog? godzi? w wolno?? jednostek i grup.

2499 Z moralnego punktu widzenia nale?y pot?pi? istniej?c? w pa?stwach totalitarnych plag? systematycznego fa?szowania prawdy. Za pomoc? ?rodków spo?ecznego przekazu pa?stwa te chc? politycznie zdominowa? opini? publiczn?, "manipuluj?" oskar?onymi i ?wiadkami w procesach publicznych i d??? do umocnienia swej tyranii, 1903 t?umi?c i zwalczaj?c to wszystko, co uwa?aj? za "przest?pstwa ze strony opinii publicznej".

VI. Prawda, pi?kno i sztuka sakralna

2500 Spe?nianie dobra ??czy si? z przyjemno?ci? duchow? i pi?knem 1804 moralnym. Podobnie prawda ??czy si? z rado?ci? i blaskiem pi?kna duchowego. Prawda jest pi?kna sama z siebie. Prawda s?owa, czyli racjonalne wyra?anie poznania rzeczywisto?ci stworzonej i nie stworzonej, jest konieczna w ?yciu cz?owieka obdarzonego rozumem. Prawda mo?e jednak znale?? inne, uzupe?niaj?ce formy ekspresji ludzkiej, zw?aszcza gdy chodzi o wywo?anie tego, co w niej niewyra?alne, jak g??bia ludzkiego serca, uniesienia duszy, tajemnica 341 Boga. Bóg, zanim objawi? si? cz?owiekowi w s?owach prawdy, objawia mu si? w uniwersalnym j?zyku stworzenia, dziele swojego S?owa, swojej M?dro?ci, w porz?dku i harmonii kosmosu. Odkrywaj? je zarówno dziecko, jak i uczony: "z wielko?ci i pi?kna stworze? poznaje si? przez podobie?stwo ich Stwórc?" 2189 (Mdr 13, 5), "stworzy? je bowiem Twórca pi?kno?ci" (Mdr 13, 3).

 

M?dro?? jest bowiem tchnieniem mocy Bo?ej i przeczystym wyp?ywem chwa?y Wszechmocnego, dlatego nic ska?onego do niej nie przylgnie. Jest odblaskiem wieczystej ?wiat?o?ci, zwierciad?em bez skazy dzia?ania Boga, obrazem Jego dobroci (Mdr 7, 25-26). Bo ona pi?kniejsza ni? s?o?ce i wszelki gwiazdozbiór. Porównana ze ?wiat?o?ci? - uzyska pierwsze?stwo, po tamtej bowiem nastaje noc, a M?dro?ci z?o nie przemo?ne (Mdr 7, 29-30). Sta?em si? mi?o?nikiem jej pi?kna (Mdr 8, 2).

 

2501 Cz?owiek "stworzony na obraz Bo?y" (Rdz 1, 26) wyra?a równie? prawd? swojego zwi?zku z Bogiem Stwórc? przez pi?kno swoich dzie? artystycznych. Sztuka jest bowiem typowo ludzk? form? wyrazu. Poza wspólnym dla wszystkich ?ywych stworze? d??eniem do zaspokojenia potrzeb ?yciowych, jest ona darmow? obfito?ci? wewn?trznego bogactwa cz?owieka. Sztuka, b?d?c owocem talentu danego przez Stwórc? i wysi?ku cz?owieka, jest form? m?dro?ci praktycznej, ??cz?c? wiedz? i umiej?tno?? praktyczn?232Por. Mdr 7, 17. by prawd? o rzeczywisto?ci wyrazi? w j?zyku dost?pnym dla wzroku i s?uchu. Sztuka zawiera w ten 339 sposób pewne podobie?stwo do dzia?ania Boga w tym, co stworzone, w takim stopniu, w jakim czerpie natchnienie z prawdy i umi?owania stworze?. Podobnie jak ka?de inne dzia?anie ludzkie, sztuka nie ma sama w sobie absolutnego celu, lecz jest podporz?dkowana ostatecznemu celowi cz?owieka i przeze? uszlachetniana233Por. Pius XII, Przemówienia (25 grudnia 1955 i 3 wrze?nia 1950)..

2502 Sztuka sakralna jest prawdziwa i pi?kna, gdy przez form? odpowiada 1156-1162 swojemu w?a?ciwemu powo?aniu, jakim jest ukazywanie i uwielbienie, w wierze

i adoracji, transcendentnej tajemnicy Boga, niewidzialnego, najwy?szego pi?kna Prawdy i Mi?o?ci, objawionego w Chrystusie, "który jest odblaskiem Jego chwa?y i odbiciem Jego istoty" (Hbr 1, 3), w którym "mieszka ca?a Pe?nia: Bóstwo, na sposób cia?a" (Kol 2, 9). To duchowe pi?kno odzwierciedla si? tak?e w Naj?wi?tszej Maryi Dziewicy, Matce Boga, w Anio?ach i ?wi?tych. Prawdziwa sztuka sakralna sk?ania cz?owieka do adoracji, modlitwy i mi?owania Boga Stwórcy i Zbawiciela, ?wi?tego i U?wi?caj?cego.

2503 Biskupi powinni wi?c - sami lub upowa?niaj?c innych - czuwa? nad popieraniem dawnej i nowej sztuki sakralnej we wszystkich jej formach i z tak? sam? religijn? trosk? usuwa? z liturgii i budownictwa sakralnego to wszystko, co nie jest zgodne z prawd? wiary i z autentycznym pi?knem sztuki sakralnej234Por. Sobór Watyka?ski II, konst. Sacrosanctum Concilium, 122-127..

 

W skrócie

2504 "Nie b?dziesz mówi? przeciw bli?niemu twemu k?amstwa jako ?wiadek" (Wj 20, 16). Uczniowie Chrystusa "przyoblekli cz?owieka nowego, stworzonego wed?ug Boga, w sprawiedliwo?ci i prawdziwej ?wi?to?ci" (Ef 4, 24).

2505 Prawda lub prawdomówno?? jest cnot?, która polega na tym, by si? okazywa? prawdziwym w swoich czynach i mówi? to, co prawdziwe w swoich s?owach, wystrzegaj?c si? dwulicowo?ci, udawania i ob?udy.

2506 Chrze?cijanin nie powinien "wstydzi? si?... ?wiadectwa Pana" (2 Tm 1, 8) w czynie i w s?owie. M?cze?stwo jest najwy?szym ?wiadectwem z?o?onym prawdzie wiary.

2507 Poszanowanie dobrego imienia i czci osób zabrania czynów i s?ów obmowy lub oszczerstwa.

2508 K?amstwo polega na mówieniu nieprawdy z intencj? oszukania bli?niego, który ma prawo do prawdy.

2509 Wykroczenie przeciw prawdzie domaga si? wynagrodzenia krzywd.

2510 "Z?ota zasada" pomaga rozpozna? w konkretnych sytuacjach, czy nale?y ujawni? prawd? temu, kto jej ??da, czy jej nie ujawnia?.

2511 "Tajemnica sakramentalna spowiedzi jest nienaruszalna"235KPK, kan. 983, § 1.. Tajemnice zawodowe powinny by? strze?one. Informacje przynosz?ce szkod? drugiemu cz?owiekowi nie powinny by? ujawniane.

2512 Spo?ecze?stwo ma prawo do informacji opartej na prawdzie, wolno?ci i sprawiedliwo?ci. Nale?y kierowa? si? umiarem i dyscyplin? w korzystaniu ze ?rodków spo?ecznego przekazu.

2513 Sztuki pi?kne, a zw?aszcza sztuka sakralna, "z natury swej d???... do wyra?enia w jaki? sposób w dzie?ach ludzkich niesko?czonego pi?kna Boga. S? one tym bardziej po?wi?cone Bogu i pomna?aniu Jego czci i chwa?y, im bardziej wy??cznie zmierzaj? tylko do tego, aby... dusze ludzkie... zwraca? ku Bogu"236Sobór Watyka?ski II, konst. Sacrosanctum Concilium, 122..

 

Artyku? dziewi?ty

DZIEWI?TE PRZYKAZANIE

Nie b?dziesz po??da? domu bli?niego twego. Nie b?dziesz po??da? ?ony bli?niego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wo?u, ani jego os?a, ani ?adnej rzeczy, która nale?y do bli?niego twego (Wj 20,17).

 

Ka?dy, kto po??dliwie patrzy na kobiet?, ju? si? w swoim sercu dopu?ci? z ni? cudzo?óstwa (Mt 5, 28).

 

2514 ?wi?ty Jan rozró?nia trzy rodzaje po??dania, czyli po??dliwo?ci: po??dliwo?? 377, 400 cia?a, po??dliwo?? oczu i pych? ?ycia237Por. 1 J 2,16.. Zgodnie z katolick? tradycj? katechizmow? dziewi?te przykazanie zakazuje po??dania cielesnego; dziesi?te przykazanie zabrania po??dania dóbr drugiego cz?owieka.

2515 W sensie etymologicznym poj?cie "po??danie" mo?e oznacza? ka?d? 405 gwa?town? posta? pragnienia ludzkiego. Teologia chrze?cija?ska nada?a temu poj?ciu szczególne znaczenie pragnienia zmys?owego, które przeciwstawia si? wskazaniom rozumu ludzkiego. ?w. Pawe? Aposto? uto?samia je z buntem "cia?a" wobec "ducha"238Por. Ga 5, 16. 17. 24; Ef 2, 3.. Po??danie jest konsekwencj? niepos?usze?stwa grzechu pierworodnego (Rdz 3, 11). Wywo?uje ono nieporz?dek we w?adzach moralnych cz?owieka i nie b?d?c samo w sobie grzechem, sk?ania cz?owieka do pope?niania grzechów239Por. Sobór Trydencki: DS 1515..

2516 Ju? w samym cz?owieku, poniewa? jest on istot? z?o?on? z cia?a i duszy, 362 istnieje pewne napi?cie, toczy si? pewna walka mi?dzy d??eniami "ducha" i "cia?a". Walka ta w rzeczywisto?ci nale?y do dziedzictwa grzechu, jest jego konsekwencj? i równocze?nie jego potwierdzeniem. Jest cz??ci? codziennego 401 do?wiadczenia walki duchowej:

 

Nie chodzi Aposto?owi o upo?ledzanie i pot?pienie cia?a jako wspó?konstytuuj?cego wraz z duchow? dusz? natur? cz?owieka i jego osobow? podmiotowo??. Chodzi natomiast o uczynki czy te? raczej sta?e usposobienie - cnoty i wady - moralnie dobre lub z?e, które jest owocem ulegania (w pierwszym wypadku) b?d? te? opierania si? (w drugim) zbawczemu dzia?aniu Ducha ?wi?tego. St?d te? Aposto? pisze: "Maj?c ?ycie od Ducha, do Ducha si? te?

stosujmy" (Ga 5, 25)240Jan Pawe? II, enc. Dominum et Vivificantem, 55..

 

I. Oczyszczenie serca

2517 Serce jest siedzib? moralnego wymiaru osobowo?ci: "Z serca... pochodz? z?e my?li, zabójstwa, cudzo?óstwa, czyny nierz?dne" (Mt 15, 19). Walka 368 z po??dliwo?ci? cielesn? domaga si? oczyszczenia serca i praktykowania umiarkowania: 1809

Zachowaj prostot? i niewinno??, a b?dziesz jak ma?e dzieci, nie znaj?ce z?a niszcz?cego ?ycie ludzkie241Hermas, Mandata pastoris, 2, 1..

 

2518 Szóste b?ogos?awie?stwo zapowiada: "B?ogos?awieni czystego serca, albowiem oni Boga ogl?da? b?d?" (Mt 5, 8). "Czyste serca" oznaczaj? tych, którzy dostosowali swój umys? i swoj? wol? do Bo?ych wymaga? ?wi?to?ci, zw?aszcza w trzech dziedzinach: mi?o?ci242Por. 1 Tm 4, 3-9; 2 Tm 2, 22., Czysto?ci, czyli prawo?ci p?ciowej243Por. 1 Tes 4, 7; Kol 3, 5; Ef 4, 19., umi?owania prawdy i prawowierno?ci w wierze244Por. Tt 1, 15; 1 Tm 1, 3-4; 2 Tm 2, 23-26.. Istnieje zwi?zek mi?dzy czysto?ci? serca, cia?a i wiary:

 

Wierni powinni wyznawa? prawdy Symbolu wiary, "a?eby wierz?c, byli pos?uszni; b?d?c pos?uszni, uczciwie ?yli; uczciwie ?yj?c, oczyszczali swoje serca, a oczyszczaj?c swoje serca, rozumieli to, w co wierz?"245?w. Augustyn, De fide et symbolo, 10, 25: PL 40, 196.. 158

2519 "Sercom czystym" jest obiecane widzenie Boga twarz? w twarz i upodobnienie do Niego246Por. 1 Kor 13, 12; 1 J 3, 2.. Czysto?? serca jest warunkiem wst?pnym tego widzenia. 2548 Ju? dzisiaj uzdalnia nas ona do widzenia tak, jak widzi Bóg, przyjmowania 2819 drugiego cz?owieka jako "bli?niego"; uzdalnia nas do uznania cia?a ludzkiego - naszego w?asnego i naszego bli?niego - za ?wi?tyni? Ducha ?wi?tego, 2501 przejaw Boskiego pi?kna.

II. Walka o czysto??

2520 Chrzest udziela temu, kto go przyjmuje, ?aski oczyszczenia ze wszystkich grzechów. Ochrzczony powinien jednak nadal walczy? z po??daniem cia?a 1264 i z nieuporz?dkowanymi po??dliwo?ciami. Za pomoc? ?aski Bo?ej osi?ga to oczyszczenie:2337 - przez cnot? i dar czysto?ci, poniewa? czysto?? pozwala mi?owa? sercem prawym i niepodzielnym;

1752 - przez czysto?? intencji, która polega na d??eniu do prawdziwego celu cz?owieka; ochrzczony stara si? z prostot? rozpoznawa? wol? Bo?? i pe?ni? j? we wszystkim247Por. Rz 12, 2; Kol 1, 10.;1762 - przez czysto?? spojrzenia, zewn?trznego i wewn?trznego; przez czuwanie nad uczuciami i wyobra?ni?, przez odrzucenie jakiegokolwiek upodobania w my?lach nieczystych, które sk?aniaj? do odej?cia z drogi Bo?ych przykaza?: "Widok roznami?tnia g?upich" (Mdr 15, 5);2846 - przez modlitw?:

 

Mniema?em, ?e do pow?ci?gliwo?ci cz?owiek jest zdolny o w?asnych si?ach, a ja w sobie tych si? nie dostrzega?em. G?upiec, nie wiedzia?em, ?e - jak napisano - nikt nie mo?e by? pow?ci?gliwy, je?li Ty mu tego nie udzielisz. Udzieli?by? mi na pewno, gdybym z g??bi serca wo?a? do Ciebie i gdybym mia? wiar? dostatecznie mocn?, by moje troski Tobie powierzy?248?w. Augustyn, Confessiones, VI, 11, 20..

 

2521 Czysto?? domaga si? wstydliwo?ci. Jest ona integraln? cz??ci? umiarkowania. Wstydliwo?? chroni intymno?? osoby. Polega ona na odmowie ods?aniania tego, co powinno pozosta? zakryte. Wstydliwo?? jest zwi?zana z czysto?ci?, ?wiadczy o jej delikatno?ci. Kieruje ona spojrzeniami i gestami, które odpowiadaj? godno?ci osób i godno?ci ich zjednoczenia.

2522 Wstydliwo?? strze?e tajemnicy osób i ich mi?o?ci. Zach?ca do cierpliwo?ci 2492 i umiarkowania w zwi?zku mi?o?ci; domaga si?, by zosta?y spe?nione warunki daru i pe?nego wzajemnego oddania si? m??czyzny i kobiety. Wstydliwo?? jest skromno?ci?. Wp?ywa na wybór ubioru. Zachowuje milczenie lub dystans tam, gdzie pojawia si? niebezpiecze?stwo niezdrowej ciekawo?ci. Staje si? dyskrecj?.

2523 Istnieje wstydliwo?? zarówno uczu?, jak i cia?a. Sprzeciwia si? ona, na przyk?ad, 2354 s?u??cemu niezdrowej ciekawo?ci, przedstawianiu cia?a ludzkiego w pewnych reklamach lub d??eniom niektórych ?rodków przekazu posuwaj?cych si? za daleko w przedstawianiu intymno?ci cz?owieka. Wstydliwo?? inspiruje styl ?ycia, który pozwala na przeciwstawienie si? wymaganiom mody i presji panuj?cych ideologii.

2524 Formy, jakie przybiera wstydliwo??, s? ró?ne w ró?nych kulturach. Wsz?dzie jednak jawi si? ona jako dostrze?enie duchowej godno?ci w?a?ciwej cz?owiekowi. Rodzi si? ona wraz z dojrzewaniem sumienia osoby. Uczy? dzieci i m?odzie? wstydliwo?ci oznacza budzi? w nich poszanowanie osoby ludzkiej.

2525 Czysto?? chrze?cija?ska domaga si? oczyszczenia klimatu spo?ecznego. 2344 Wymaga ona od ?rodków spo?ecznego przekazu informacji troszcz?cej si? o szacunek i umiarkowanie. Czysto?? serca wyzwala z rozpowszechnionego erotyzmu i oddala od widowisk, które sprzyjaj? niezdrowej ciekawo?ci i iluzji.

2526 To, co jest nazywane permisywizmem obyczajów, opiera si? na b??dnej koncepcji wolno?ci ludzkiej; by mog?a ona wzrasta?, powinna najpierw 1740 pozwoli? kszta?towa? si? przez prawo moralne. Nale?y wymaga? od osób odpowiedzialnych za wychowanie, by nauczanie m?odzie?y obejmowa?o poszanowanie prawdy, przymioty serca oraz moraln? i duchow? godno?? cz?owieka.

2527 "Dobra nowina Chrystusowa odnawia ustawicznie ?ycie i kultur? 1204 upad?ego cz?owieka oraz zwalcza i usuwa b??dy i z?o, p?yn?ce z ci?gle gro??cego cz?owiekowi zwodzenia przez grzech. Nieustannie oczyszcza i podnosi obyczaje ludów, skarby i przymioty ducha ka?dego ludu czy wieku, niejako u?y?nia od wewn?trz bogactwami z wysoka, umacnia, uzupe?nia i naprawia w Chrystusie"249Sobór Watyka?ski II, konst. Gaudium et spes, 58..

 

W skrócie

2528 "Ka?dy, kto po??dliwie patrzy na kobiet?, ju? si? w swoim sercu dopu?ci? z ni? cudzo?óstwa" (Mt 5, 28).

2529 Dziewi?te przykazanie ostrzega przed po??daniem, czyli po??dliwo?ci? cielesn?.

2530 Walka z po??dliwo?ci? cielesn? dokonuje si? przez oczyszczenie serca i praktykowanie umiarkowania.

2531 Czysto?? serca pozwoli nam ogl?da? Boga; ju? dzisiaj pozwala nam widzie? wszystko tak, jak widzi Bóg.

2532 Oczyszczenie serca osi?ga si? przez modlitw?, praktykowanie czysto?ci, czysto?? intencji i spojrzenia.

2533 Czysto?? serca domaga si? wstydliwo?ci, która jest cierpliwo?ci?, skromno?ci? i dyskrecj?. Wstydliwo?? strze?e intymno?ci osoby.

 

 

Artyku? dziesi?ty

DZIESI?TE PRZYKAZANIE

Nie b?dziesz po??da?... ?adnej rzeczy, która nale?y do bli?niego twego (Wj 20, 17). Nie b?dziesz pragn?? domu swojego bli?niego ani jego pola, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wo?u, ani jego os?a, ani ?adnej rzeczy, która nale?y do twojego bli?niego (Pwt 5, 21).

 

Gdzie jest twój skarb, tam b?dzie i serce twoje (Mt 6, 21).

 

2534 Dziesi?te przykazanie stanowi dalszy ci?g i uzupe?nienie przykazania dziewi?tego, które odnosi si? do po??dliwo?ci cia?a. Zabrania ono po??dania dóbr drugiego cz?owieka, które jest ?ród?em kradzie?y, grabie?y i oszustwa, zakazanych przez siódme przykazanie. "Po??dliwo?? oczu"250Por. 1 J 2, 16. prowadzi do przemocy i niesprawiedliwo?ci zakazanych przez pi?te przykazanie251Por. Mi 2, 2.. Zach?anno?? ma swe ?ród?o - podobnie jak nierz?d - w ba?wochwalstwie 2112 zakazanym w trzech pierwszych przepisach Prawa252Por. Mdr 14, 12.. Dziesi?te przykazanie 2069 zwraca uwag? na intencj? serca; wraz z dziewi?tym przykazaniem streszcza ono

wszystkie przykazania Prawa.

I. Nie?ad po??dliwo?ci

2535 Po??danie zmys?owe sk?ania nas do pragnienia rzeczy przyjemnych, których nie posiadamy, czyli do pragnienia jedzenia, gdy jeste?my g?odni, czy ogrzania si?, gdy jest nam zimno. Pragnienia te same w sobie s? dobre, cz?sto 1767 jednak nie zachowuj? rozumnej miary i sk?aniaj? nas do nies?usznego po??dania czego?, co jest w?asno?ci? drugiej osoby lub jej si? nale?y.

2536 Dziesi?te przykazanie zakazuje chciwo?ci i pragnienia przyw?aszczania 2445 sobie bez umiaru dóbr ziemskich; zabrania nieumiarkowanej zach?anno?ci, zrodzonej z pozbawionej miary ??dzy bogactw i ich pot?gi. Zakazuje tak?e pragnienia pope?niania niesprawiedliwo?ci, jaka mog?aby przynie?? szkod? bli?niemu w jego dobrach doczesnych:

 

Kiedy Prawo mówi: "Nie b?dziesz po??da?", to - innymi s?owy - ka?e nam oddali? nasze pragnienia od tego wszystkiego, co do nas nie nale?y. Pragnienie posiadania dóbr bli?niego jest bowiem tak wielkie, nieograniczone i nigdy nie nasycone, ?e zosta?o napisane: "Kto kocha si? w pieni?dzach, pieni?dzem si? nie nasyci" (Koh 5, 9)253Katechizm Rzymski, 3, 37..

 

2537 Nie jest wykroczeniem przeciw temu przykazaniu pragnienie otrzymania rzeczy, które nale?? do bli?niego, je?li jest to mo?liwe w sposób sprawiedliwy. Tradycyjna katecheza wskazuje z realizmem na "tych, którzy najwi?cej powinni walczy? ze swymi przest?pczymi po??dliwo?ciami" i których trzeba zatem "najbardziej zach?ca? do zachowywania tego przykazania":

 

S? to... handlarze, którzy pragn? niedostatku towarów lub ich dro?yzny, którzy widz? z przykro?ci?, ?e nie tylko oni kupuj? i sprzedaj?. Mogliby wtedy sprzedawa? dro?ej, a taniej kupowa?. Nale?? do nich tak?e ci, którzy pragn?liby, by ich bli?ni ?yli w biedzie, aby sami sprzedaj?c im lub kupuj?c od nich, mogli zarabia?... Nale?? do nich lekarze, pragn?cy, by ludzie chorowali, i prawnicy, oczekuj?cy wielu wa?nych spraw i procesów s?dowych254Katechizm Rzymski, 3, 37..

 

2538 Dziesi?te przykazanie ??da usuni?cia zazdro?ci z serca ludzkiego. Gdy prorok Natan chcia? sk?oni? króla Dawida do skruchy, opowiedzia? mu histori? 2317 o biedaku maj?cym tylko jedn? owieczk?, któr? traktowa? jak w?asn? córk?, i o bogaczu, który, mimo i? mia? wiele byd?a, zazdro?ci? tamtemu i w ko?cu zabra? mu jego owieczk?255Por. 2 Sm 12,1-4.. Zazdro?? mo?e prowadzi? do najgorszych wyst?pków256Por. Rdz 4, 3-7; Krl 21, 1-29.. To przez zawi?? diab?a ?mier? wesz?a na ?wiat (Mdr 2, 24): 391

Walczymy ze sob? nawzajem i to w?a?nie zazdro?? podburza jednych przeciw drugim... Je?eli wszyscy b?d? z tak? zawzi?to?ci? rozszarpywa? Cia?o Chrystusa, do czego dojdziemy? Os?abiamy Cia?o Chrystusa... G?osimy, i? jeste?my cz?onkami tego samego organizmu, a po?eramy si? nawzajem niczym dzikie zwierz?ta257?w. Jan Chryzostom, Homiliae in secundam ad Corinthios, 28, 3-4: PG 61, 594-595..

 

2539 Zazdro?? jest wad? g?ówn?. Oznacza ona smutek doznawany z powodu dobra drugiego cz?owieka i nadmierne pragnienie przyw?aszczenia go sobie, 1866 nawet w sposób niew?a?ciwy. Zazdro?? jest grzechem ?miertelnym, gdy ?yczy bli?niemu powa?nego z?a:

 

?wi?ty Augustyn widzia? w zazdro?ci "grzech diabelski" w pe?nym znaczeniu tego s?owa258?w. Augustyn, De catechizandis rudibus, 4, 8.. "Z zazdro?ci rodz? si? nienawi??, obmowa, oszczerstwo, rado?? z nieszcz??cia bli?niego i przykro?? z jego powodzenia"259?w. Grzegorz Wielki, Moralia in Job, 31, 45: PL 76, 621..

 

2540 Zazdro?? jest jedn? z form smutku, a zatem odrzuceniem mi?o?ci; ochrzczony powinien zwalcza? j? ?yczliwo?ci?. Zazdro?? cz?sto pochodzi 1829 z pychy; ochrzczony powinien stara? si? ?y? w pokorze.

 

Chcieliby?cie, by w was widziano Boga uwielbionego? Tak wi?c radujcie si? z post?pów waszego brata, a wtedy w was b?dzie Bóg uwielbiony. Bóg b?dzie pochwalony - jak powiedz? - przez to, ?e Jego s?uga potrafi? zwyci??y? zazdro??, raduj?c si? z powodu zas?ug innych260?w. Jan Chryzostom, Homiliae in ad Romanos, 7, 3: PG 60, 445..

 

II. Pragnienia Ducha ?wi?tego

2541 Ekonomia Prawa i ?aski odwraca serce ludzi od zach?anno?ci i zazdro?ci; 1718 wprowadza je w pragnienie Najwy?szego Dobra, poucza o pragnieniach 2764 Ducha ?wi?tego, który nape?nia serce cz?owieka.

Bóg obietnic zawsze upomina? cz?owieka, by strzeg? si? tego, co ju? 397 w raju wydawa?o si?, ?e jest "dobre do jedzenia... rozkosz? dla oczu... nadaje si? do zdobycia wiedzy" (Rdz 3, 6).

2542 Prawo powierzone Izraelowi nigdy nie by?o wystarczaj?ce, by usprawiedliwi? 1963 tych, którzy byli mu podporz?dkowani; sta?o si? nawet narz?dziem "po??dania"261Por. Rz 7, 7.. Niewspó?mierno?? ch?ci i dzia?ania262Por. Rz 7, 10. wskazuje na konflikt mi?dzy prawem Bo?ym, które jest "prawem rozumu", i innym prawem, które "podbija mnie w niewol? pod prawo grzechu mieszkaj?cego w moich cz?onkach" (Rz 7, 23).

2543 "Teraz jawn? si? sta?a sprawiedliwo?? Bo?a niezale?na od Prawa, 1992 po?wiadczona przez Prawo i Proroków. Jest to sprawiedliwo?? Bo?a przez wiar? w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierz?" (Rz 3, 21-22). Od tej chwili wierz?cy w Chrystusa "ukrzy?owali cia?o swoje z jego nami?tno?ciami i po??daniami" (Ga 5, 24), s? prowadzeni przez Ducha263Por. Rz 8, 14. i kieruj? si? Jego pragnieniami264Por. Rz 8, 27..

III. Ubóstwo serca 2443-2449

2544 Jezus nakazuje swoim uczniom, by przedk?adali Go nad wszystko i nad wszystkich, oraz proponuje im "wyrzeczenie si? wszystkiego, co posiadaj?" (?k 14, 33), ze wzgl?du na Niego i Ewangeli?265Por. Mk 8, 35.. Na krótko przed swoj? m?k? pokaza? im przyk?ad ubogiej wdowy jerozolimskiej, która ze swego niedostatku da?a wszystko, co mia?a na utrzymanie266Por. ?k 21, 4.. Wype?nienie zalecenia oderwania 544 si? od bogactw jest konieczne, by wej?? do Królestwa niebieskiego.

2545 Wszyscy chrze?cijanie powinni stara? si? "nale?ycie kierowa? swymi uczuciami, aby korzystanie z rzeczy ziemskich i przywi?zanie do bogactw wbrew duchowi ewangelicznego ubóstwa nie przeszkodzi?o im w osi?gni?ciu doskona?ej mi?o?ci"267Sobór Watyka?ski II, konst. Lumen gentium, 42.. 2013

2546 "B?ogos?awieni ubodzy w duchu" (Mt 5, 3). B?ogos?awie?stwa objawiaj? porz?dek szcz??cia i ?aski, pi?kna i pokoju. Jezus pochwala rado?? ubogich, do 1716 których ju? nale?y Królestwo268Por. ?k 6, 20.;

 

Chrystus-S?owo nazywa "ubóstwem w duchu" dobrowoln? pokor? cz?owieka i wyrzeczenie si? siebie; a Aposto? daje nam jako przyk?ad ubóstwo Boga, gdy mówi: "Dla nas sta? si? ubogim" (2 Kor 8, 9)269?w. Grzegorz z Nyssy, Orationes de beatitudinibus, 1: PG 44,1200 D..

 

2547 Pan skar?y si? na bogaczy, ?e znajduj? swoj? pociech? w obfito?ci dóbr (?k 6, 24). "Pyszny goni za pot?g? ziemsk?, natomiast ubogi w duchu szuka Królestwa niebieskiego"270?w. Augustyn, De sermone Domini in monte, I, 1, 3: PL 34, 1232.. Powierzenie si? Opatrzno?ci Ojca niebieskiego wyzwala z niepokoju o jutro271Por. Mt 6, 25-34.. Ufno?? pok?adana w Bogu przygotowuje 305 szcz??cie ubogich. Oni b?d? widzie? Boga.

IV. "Chc? widzie? Boga"

2548 Pragnienie prawdziwego szcz??cia wyzwala cz?owieka od nadmiernego przywi?zania do dóbr tego ?wiata i znajduje swoje spe?nienie w widzeniu 2519 i szcz??ciu Boga. "Obietnica widzenia Boga przekracza wszelkie szcz??cie. W j?zyku Pisma ?wi?tego widzie? znaczy tyle samo, co posiada?... Kto zatem widzi Boga, przez to samo, ?e widzi Boga, otrzyma? wszystkie dobra, jakie mo?na sobie wyobrazi?"272?w. Grzegorz z Nyssy, Orationes de beatitudinibus, 6: PG 44, 1265 A..

2549 Lud ?wi?ty ma za zadanie walczy? za pomoc? ?aski z wysoka, aby otrzyma? dobra obiecane przez Boga. Aby posiada? i kontemplowa? Boga, chrze?cijanie powinni umartwia? swoje po??dania i za pomoc? ?aski Bo?ej 2015 odnosi? zwyci?stwo nad pokusami u?ywania i panowania.

2550 Na tej drodze doskona?o?ci Duch i Oblubienica wzywaj? tych, którzy ich s?uchaj?273Por. Ap 22, 17., do doskona?ej jedno?ci z Bogiem:

 

B?dzie tam prawdziwa chwa?a: nikt nie b?dzie chwalony przez b??d albo dla pochlebstwa. Prawdziwe zaszczyty nie b?d? odmawiane tym, co na nie zas?u?yli, ani przyznawane osobom niegodnym. Zreszt?, nie b?dzie o nie zabiega? nikt niegodny, skoro zostanie tam dopuszczony tylko godny. Zapanuje tam równie? prawdziwy pokój, w którym nikt nie dozna ?adnej przeciwno?ci ani od siebie, ani od kogo? drugiego. Odp?at? za cnot? b?dzie Ten, kto cnot? da? i kto siebie samego przyrzek? jej w nagrod?; nagrod?, od której nie mo?e by? nic lepszego, nic wi?kszego... "B?d?... ich Bogiem, a... oni b?d? moim ludem" (Kp? 26,12)... Takie samo jest te? znaczenie s?ów Aposto?a: "Aby Bóg by? wszystkim we 314 wszystkich" (1 Kor 15, 28). On b?dzie celem wszystkich naszych pragnie?; On, którego bez ko?ca b?dziemy ogl?dali, bez nasycenia mi?owali, bez utrudzenia uwielbiali. A ten dar, to uczucie i ten stan b?d? niew?tpliwie wspólne wszystkim tak samo, jak ?ycie wieczne274?w. Augustyn, De civitate Dei, 22, 30..

 

W skrócie

2551 "Gdzie jest twój skarb, tam b?dzie i serce twoje" (Mt 6, 21)

2552 Dziesi?te przykazanie zabrania nieumiarkowanej zach?anno?ci, rodz?cej si? z pozbawionej miary ??dzy bogactw i zawartej w nich pot?gi.

2553 Zazdro?? polega na smutku doznawanym z powodu dobra drugiego cz?owieka i nadmiernym pragnieniu przyw?aszczenia go sobie. Jest ona wad? g?ówn?.

2554 Ochrzczony zwalcza zazdro?? ?yczliwo?ci?, pokor? i zdaniem si? na Bo?? Opatrzno??.

2555 Wierz?cy w Chrystusa "ukrzy?owali cia?o swoje z jego nami?tno?ciami i po??daniami" (Ga 5, 24), s? prowadzeni przez Ducha ?wi?tego i id? za Jego pragnieniami.

2556 Oderwanie si? od bogactw jest nieodzowne, by wej?? do Królestwa niebieskiego. "B?ogos?awieni ubodzy w duchu".

2557 Cz?owiek ma jedno prawdziwe pragnienie? "Chc? widzie? Boga". Pragnienie Boga gasi woda ?ycia wiecznego275Por. J 4, 14..

 

 

Sonda

Czy przedsoborowa Msza Trydencka? (po ?acinie)
 

Polecany link, kliknij

Reklama

Kto jest teraz on-line

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 71 goĹ›ci